Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: ARC  (Przeczytany 9353 razy)

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 22, 2018, 16:30 »
Oj działo się dziś w Lisich...

godz. 9:20 - 13:30

wynik 1:0 dla ULC, odwołanie od decyzji w przygotowaniu.

Powód, brak akceptacji przez A.Z. z delegatury północno zachodniej obsługi przez pilota-właściciela :) dodatkowo, jakieś mniejsze bzdurne uwagi.

Moim zdaniem, decyzja niezgodna z prawem, ale to roztyrzgnie zespół odwoławczy ULC.

Wkrótce krótkie sprawozdanie ze spotkania. Tytułem wstępu:
- Dobrze, że nie zabrała mnie Policja za złamanie prawa lotniczego, było takie ryzyko...
- Szybowiec ASG z 2010 w idealnym stanie technicznym, obsługiwany przez licencjonowanego mechanika i uzyskujący ARC przez ostatnich 6 lat w tej samej konfiguracji i z tą samą dokumentacją poważnie zagraża bezpieczeństu lotu... :)

Pozdrawiam,
Karol.
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

Dino

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 496
  • Liked: 240
Odp: ARC
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 22, 2018, 17:52 »
Oj działo się dziś w Lisich...

godz. 9:20 - 13:30

wynik 1:0 dla ULC, odwołanie od decyzji w przygotowaniu.


Mam nadzieje, ze sie okaże, ze to jednak spalony był i gola nie uznają.
Niecierpliwie czekam na szczegółowy raport ze zdarzenia przeciwlotniczego.

pozdr
Dino

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 544
  • Liked: 234
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Odp: ARC
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 22, 2018, 18:40 »
Mi się robi niedobrze jak to czytam.
Pozdrawiam
Żółw

es_sabbi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Liked: 1
Odp: ARC
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 22, 2018, 18:50 »
Witam Szanownych Panów,

Jeśli można to i ja wtrącę parę uwag z mojego punktu widzenia - tego "złego" CAMO. Trochę doświadczenia już nabyłem dzięki pracy z tatą, a i kontakty z Delegaturami ULC nie są mi obce :) Dodatkowo wiele osób dzwoni do nas i pyta co lepiej - zarejestrować szybowca na SP czy D i często zdarza mi się robić taką analizę.

1) CS-STAN
Kolega wcześniej poruszył temat modyfikacji i napraw standardowych, które można wykonać poprzez CS-STAN - chcę tutaj podkreślić, że każda z modyfikacji/napraw standardowych ma swoje ograniczenia na przykład wpis, że nie może ich wykonać pilot-właściciel. Dodatkowo w przypadku wymiany (a nie zabudowy) radiostacji czy przyrządów pokładowych jest wymóg, że te przyrządy muszą posiadać certyfikat ETSO/JTSO (lub równoważny dokument). Na razie tylko wspomnę, a rozpiszę się w oddzielnym punkcie, że przyrządy PZLa nie posiadają żadnego zatwierdzenia.

2) Ważenie szybowców
Jak już wcześniej było wspominane wymóg ważenia szybowców co 4 lata wynikał z nieobowiązujących już przepisów PL-6 (dla szybowców EASA). Co ciekawe dla szybowców w Aneksie II nadal obowiązuje PL-6. Ale należy tutaj pamiętać, że obowiązuje to co jest wpisane w instrukcji szybowców, gdzie w większości niemieckich szybowców jest obowiązek ważenia co 4 lata, we francuskim Pegase co 5 lat. Ponadto w szybowcach zarejestrowanych na D obowiązuje przepis niemiecki "NfL II - 41/09, date 23.04.2009", który też mówi o ważeniu szybowców co 4 lata. W Hiszpanii Urząd Lotnictwa narzucił ważenie co 8 lat.

3) Dewiacja busoli
Bardzo dobrze napisał wcześniej Łukasz, że dewiacja busoli (i okresowe co 4 lata ważenie) było wymogiem PL-6, która już nie obowiązuje. Jednakże w dalszym ciągu należy ją wykonywać ponieważ busole/kompasy, które są zabudowane na szybowcu również mają swoje okresowe prace. Są one wskazane chociażby w biuletynach wydanych przez Allstar i ZS Jeżów.  Ale to samo dotyczy i busol "niemieckich" Airpath. Dewiacja busoli to nic innego jak wykres poprawek, z resztą takie same wykresy poprawek otrzymujecie po wykonaniu przeglądu prędkościomierzy czy wysokościomierzy.

4) Przyrządy pokładowe
Temat rzeka, który w ostatnim czasie przysparza nam wielu problemów...
a) W przypadku polskich szybowców, którymi zajmuje się Allstar/ZS Jeżów sprawa jest stosunkowo prosta gdyż wydali oni Biuletyny określające zasady obsługi/wymiany przyrządów. Określa on jakie przyrządy mogą być zabudowane i jak mają być obsługiwane. Jedyna uwaga - kolega wcześniej wspominał przy okazji obsługi przyrządów "Winter" o przeglądzie co 5 lat - w nowej instrukcji przyrządów dostępnej na stronie producenta już się to pozmieniało. Zalecają oni co 2 lata sprawdzać szczelność i tylko tyle.

b) Polskie/Czeskie przyrządy PZL w szybowcach produkcji zagranicznej (niemieckie, francuskie, litewskie). Tutaj niestety sprawa się komplikuje... Po pierwsze podstawą jest instrukcja obsługi szybowca (Maintenance Manual) gdzie w ostatniej części producent określa jakie typy przyrządów można zabudować do szybowca.  Te tabele były co jakiś czas aktualizowane (głównie o nowe typy radiostacji) poprzez Biuletyny Serwisowe. Obecnie A. Schleicher, Schempp-Hirth i DG wydali ogólne biuletyny dotyczące zabudowany innego wyposażenia i zamiany przyrządów. W tych biuletynach określili podobnie jak w CS-STAN, że można zabudować inne wyposażenie ale musi ono posiadać ETSO/JTSO. Wysłaliśmy do niemieckich producentów zapytanie czy można zabudować przyrządy PZLa (a jeśli tak to według jakiego dokumentu wykonywać ich obsługę), ale ich odpowiedź była odmowna. Sprawdzaliśmy również poprzez ULC czy polskie przyrządy mają certyfikację i uzyskaliśmy odpowiedź, że nie... przyrządy były certyfikowane wraz z szybowcem jako ich wyposażenie i same oddzielnie nie posiadają żadnych papierów. Więc nawet to, że macie świeżo po przeglądzie i z Form One nie pozwala ich Wam zabudować na szybowiec.

c) Jeszcze jeden przypadek - szybowce takie jak Swift, Fox, B1-PW-5 czy chociażby Puchatek - tutaj producenci szybowca nie opracowali żadnego biuletynu określającego sposób ich obsługi... jedynym wyjściem z sytuacji było zatwierdzenie poprzez POTa obsługi przyrządów zgodnie z IOT przyrządów. Ale to mocno skomplikowało sprawę... taki wysokościomierz W-10s/W-12s zgodnie z jego instrukcją ma takie prace okresowe jak przegląd co 50FH/6 miesięcy, co 100 FH, co 500FH/18 miesięcy i naprawę główną co 1500FH. A busola KI-13A/BS-1 ma przeglądy co 50FH/3 miesiące - w tym jednym z punktów przeglądu jest wykonanie dewiacji :)

d) Żeby nie było tak kolorowo to zwrócę Wam uwagę na jeszcze jeden element. Nie wiem czy część z Was użytkująca szybowce polskiej produkcji z polskimi przyrządami zwróciła uwagę na Form One jaki otrzymaliście po przeglądzie przyrządów. Te z firm obsługowych, które zagłębiły się w temacie wpisują Wam, że wykonano np. przegląd 12 miesięczny przyrządów wg Biuletynu Allstar/ZS Jeżów bez sprawdzenia szczelności i bez dewiacji. I te czynności wynikające z Instrukcji przyrządów należy wykonać po montażu tablicy w szybowcu. Dlatego wielu naszym klientom suszymy w kółko głowę, że najpierw wykonanie przeglądu przyrządów, a potem montaż tablicy i przegląd roczny szybowca.

P.S. Jakiś czas temu byliśmy na szkoleniu w jednej z firm obsługowych w Niemczech. Zapytaliśmy ich przy okazji o to jak podchodzą do obsługi przyrządów PZLa. Gościu powiedział, że dobrze mu są znane instrukcje przyrządów i liczne prace okresowe, dlatego starają się nie zakładać przyrządów PZLa. I siedzą cicho dopóki ktoś w LBA nie narobi szumu w tym temacie.

Przepraszam za elaborat, ale ciężko mi krócej rozpisać to co mam na myśli :) a wydaje mi się, że jeszcze na coś chciałem się "poskarżyć" :) tak abyście mieli inne spojrzenie na to co my obsługówki i CAMO robimy na codzień.

Taka dygresja i przypomnienie, choć na szczęście Karol wspominał, że już idzie tym tokiem... Do każdego raportu ULC, czy to jest ARI, czy HOT, czy RAMP, czy SPOT :) po otrzymaniu uwag od inspektora w ciągu 14 dni macie prawo złożyć pisemne odwołanie. Wtedy zbiera się komisja w ULC w centrali i wydają wspólną decyzję. My już kilkakrotnie składaliśmy takie odwołania i dzięki nim udało się wypracować parę wspólnych rozwiązań.

Co do skali tego "szaleństwa" to w naszym lotnictwie ostatnio słyszałem jak jeden nowy/młody inspektor w pewnym aeroklubie chciał zawiesić szybowca SZD-51-1 Junior za to, że końcówki skrzydeł są pomalowane na czerwono!! Pomyślicie, że to totalna głupota, ale ten inspektor miał 100% rację. W dokumencie który się zwie  "Świadectwo Typu" czyli jest podstawą tego, że szybowiec ma wydane papiery i może latać jest wpisane, że "na górnych powierzchniach skrzydeł i usterzeń nie wolno nanosić barwnych oznaczeń". Gdzie tu błąd?? Może temu, że przepisy/listy kontrolne z 2017 roku nie są dostosowane do czasów, w których te szybowce powstawały. Te same problemy spotykamy dość często... ulubione pytania inspektorów to: gdzie jest apteczka, gdzie jest ognioodporna tabliczka w kabinie.....

Tak naprawdę już na koniec wspomnę o tym jaki my obecnie mamy problem.
Od dwóch lat wydajemy ARC i zaczynają pojawiać się u nas klienci, którym przegląd roczny robi mechanik i musimy sprawdzić czy ten mechanik miał prawo wykonać przegląd. Grubo ponad rok temu pojawił się komunikat prezesa ULCu w tym temacie. Obecnie w EASA obowiązuje PART-66 choć tylko częściowo gdyż mechanicy szybowcowi w dalszym ciągu posiadają licencję mechaników obsługi wydane zgodnie z ICAO. Licencja TM(G)R lub TM(MG)R po wymianie jest bezterminowa, ale uprawnienia już należy utrzymywać. Przede wszystkim taki mechanik musi wykazać się praktyką w obsłudze przez 6 miesięcy w okresie 2 lat. Dodatkowo przepis wymaga, że musi mieć szkolenie na typ. Idąc dalej stawiane są nam takie wymagania, że musimy wykazać się 6 miesięczną praktyką na każdy typ!! Udało się po licznych bojach wywalczyć, że zgodnie z Part-66 można pogrupować statki ze względu na rodzaj konstrukcji (drewniane, laminatowe, metalowe, motoszybowce). Ale jak mają to osiągnąć tak zwani "singiel" mechanicy skoro my mamy z tym problem?? ULC dał wytyczne, że każdy mechanik ma prowadzić dziennik mechanika obsługi w sposób ściśle przez nich określony - ile mechaników znacie, którzy od razu pokażą Wam swój dziennik??

Pozdrawiam i przepraszam za długą lekturę :)
Bartek

MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 430
  • Liked: 284
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)
Odp: ARC
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 22, 2018, 21:35 »
Oj działo się dziś w Lisich...

godz. 9:20 - 13:30

wynik 1:0 dla ULC, odwołanie od decyzji w przygotowaniu.

Powód, brak akceptacji przez A.Z. z delegatury północno zachodniej obsługi przez pilota-właściciela :) dodatkowo, jakieś mniejsze bzdurne uwagi.

Moim zdaniem, decyzja niezgodna z prawem, ale to roztyrzgnie zespół odwoławczy ULC.

Wkrótce krótkie sprawozdanie ze spotkania. Tytułem wstępu:
- Dobrze, że nie zabrała mnie Policja za złamanie prawa lotniczego, było takie ryzyko...
- Szybowiec ASG z 2010 w idealnym stanie technicznym, obsługiwany przez licencjonowanego mechanika i uzyskujący ARC przez ostatnich 6 lat w tej samej konfiguracji i z tą samą dokumentacją poważnie zagraża bezpieczeństu lotu... :)

Pozdrawiam,
Karol.

I po co to wszystko? Co chcesz udowodnić? Chcesz zrobić doktorat z ARC  :D
Przerejestruj na D.
MS

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 544
  • Liked: 234
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Odp: ARC
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 22, 2018, 22:29 »
W Polsce też można to zrobić normalnie. Dałem nawet Karolowi namiar na dobrego inspektora z Wawy. Ja go rozumiem - chociaż podziwiam że mu się chce z nim kopać.
Z drugiej strony jak wszyscy odpuszczamy to dajemy takim ludziom pole do popisu. Gość się pytał o układ smarowania do silnika dwusuwowego. Że niby olej nie był wymieniany. Czyli na prawdę chciał się d...ć.
Pozdrawiam
Żółw

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Liked: 137
Odp: ARC
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 22, 2018, 23:13 »
Nowe regulacje EASA niewątpliwie muszą być sporym szokiem poznawczym dla wielu osób w Polsce. Ale podobne (a nawet znacznie bardziej liberalne) regulacje obowiązywały w LBA 'od zawsze' i szybowce prywatne i aeroklubowe były obsługiwane na zasadach pilota-właściciela. Jaki ktoś ma wątpliwości jaki to miało wpływ na ich stan techniczny to wytarczy porównać stan techniczny szybowców w polskich aeroklubach, które są wyłącznie obsługiwane przez certyfikowanych mechaników szybowcowych z szybowcami z niemieckich aeorklubów, które były obsługiwane przez ich członków... Eskploatacja szybowca na D-xxx jest znacznie tańsza od SP-xxxx i zaoszczędzone w ciągu paru lat pieniądze wystarczą na przemalowanie szybowca.

ULC może torpedować te przepisy tak jak to robił wcześniej z innymi ułatwieniami wprowadzanymi przez EASA, na przykład przez dziwaczne iterpretacje przepisów, wprowadzanie dodatkowych obostrzeń, tłumaczenie przepisów EASA z angielskiego na język polski, które zmienia ich znaczenie po myśli ULC-u. Takie rzeczy się działy wcześniej i widocznie dzieją się nadal.

Tak samo przedłużający klasę mogą wymuszać przegląd roczny w zakładach obsługowych, zakłady mogą wyczuć okazję i podnieść ceny tego przeglądu.

Ale te wszystkie działania są tylko próbą zawracania rzeki kijem. Przerejestrowanie statku powietrznego do bardziej przyjaznego nadzoru jest bardzo proste i tanie. W efekcie polski rejestr statków powietrznych może skończyć jak polski rejestr statków morskich w którym pozostało parę promów i to tylko dlatego, że są ustawowo zobowiązane do tego.

Już teraz ULC doprowadził do tego, że prawie wszystkie samoloty ultralekkie są zarejestrowane w Czechach albo na Słowacji, nowa polska konstrukcja szybowca jest certyfikowana jako samolot ultralekki na Słowacji, a na zawodach w Polsce czasami połowa szybowców jest na D-xxxx. Stawianie kolejnych absurdalnych kłód pod nogi tylko przyśpieszy eksodus szybowców pod skrzydła LBA a nie ma żadnych przeszkód aby wszystkie szybowce aeroklubowe latały również na D-xxxx.

Być może na to grupę zaglądają pracownicy ULC-u i może w końcu pójdą po rozum do głowy...

malar

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 184
  • Liked: 106
Odp: ARC
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 23, 2018, 07:43 »
Hej!
Od 02.01.2018 zrobiłem do wczoraj 47 ARC. Nie było ŻADNEGO problemu przy którymś z szybowców czy motoszybowców. ARC robione w kilku delegaturach ULC.  Po przeczytaniu wszystkich postów uważam, że ten wątek i dział forum jest szkodliwy. 80 % wypowiadających się w dyskusji kolegów nie ma BLADEGO pojęcia o temacie o którym w nim mowa. Przepraszam Panowie ale to, że robicie ARC na szybowcach zarejestrowanych na D z naruszeniem prawa nie ma się nijak do Safety first , które powinno być stawiane na pierwszym miejscu.  Ja po doświadczeniach z LBA i paroma organizacjami CAMO z Niemiec powiedziałem NFW i przerejestrowałem szybowce do Polski. Swoje też. 
Karol! Wiem , że dasz radę ale spróbuj też przyjmować argumenty z "drugiej strony". Niestety w tej sytuacji , która jest każdy próbuje interpretować przepisy na swoją "korzyść" i stąd się biorą nieporozumienia.
Zapoznaj się dobrze z instrukcją sinika i biuletynami niego tyczącymi i argument Pana inspektora o smarowaniu silnika odrzuciłbyś w dwóch zdaniach.
PZDR

P.S Zarówno LBA i ULC mają w dupie te migracje między rejestrami z tą różnicą, że z ULC niezbędne dokumenty aby to przeprowadzisz Macie w max 7 dni pocztą i za 100 zł , a z LBA Za 100 E i czeka się czasami dwa miesiące i spróbujcie się tam dodzwonić....

Olek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 193
  • Liked: 15
Odp: ARC
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 23, 2018, 09:42 »


Już teraz ULC doprowadził do tego, że prawie wszystkie samoloty ultralekkie są zarejestrowane w Czechach albo na Słowacji, nowa polska konstrukcja szybowca jest certyfikowana jako samolot ultralekki na Słowacji, a na zawodach w Polsce czasami połowa szybowców jest na D-xxxx. Stawianie kolejnych absurdalnych kłód pod nogi tylko przyśpieszy eksodus szybowców pod skrzydła LBA a nie ma żadnych przeszkód aby wszystkie szybowce aeroklubowe latały również na D-xxxx.

Być może na to grupę zaglądają pracownicy ULC-u i może w końcu pójdą po rozum do głowy...

Krzysiek ma rację, na D XXXX jest znacznie prościej i taniej.  Jeżeli u nas coś się nie zmieni, szybowców na Polskich znakach będzie ubywać.
Ekonomia :-(
A.J.

malar

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 184
  • Liked: 106
Odp: ARC
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 23, 2018, 10:35 »
Olek to opisz jaki miałeś problem z Pegazem zarejestrowanym na SP. Jestem ciekawy.

Olek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 193
  • Liked: 15
Odp: ARC
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 23, 2018, 11:15 »
Witam,

Czy ja napisałem, że mam ( miałem ) jakieś problemy ???
Nie miałem żadnych problemów, zawoziłem do przeglądu i odbierałem gotowy po przeglądzie.

Pisząc, że jest prościej odniosłem się do tego co pisał Krzysiek i inni.
Poza tym, ten wątek w zasadzie dotyczy tych, którzy zdecydowali się sami obsługiwać swoje szybowce a w tym wypadku na D-XXX jest prościej i to miałem na myśli.

Pozdrawiam !
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2018, 11:39 wysłana przez Olek »
A.J.

kraskiewicz

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 385
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 23, 2018, 21:25 »
Malar i Bartek maja oczywiscie racje bo siedza w tym po uszy.

Ja zajmuje sie 12 szybowcami, motoszybowcem i samolotem i nie mam zadnych szczegolnych problemow z Polskim nadzorem.

Walory LBA skonczyly sie kilka lat temu kiedy weszly wspolne przepisy europejskie - mit niestety pokutuje dalej.

Ze spotkan w ramach EGU wiem jedno - wszytkie nadzory europejskie sa siebie warte...

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 24, 2018, 00:07 »
Hej!
Od 02.01.2018 zrobiłem do wczoraj 47 ARC. Nie było ŻADNEGO problemu przy którymś z szybowców czy motoszybowców. ARC robione w kilku delegaturach ULC.  Po przeczytaniu wszystkich postów uważam, że ten wątek i dział forum jest szkodliwy. 80 % wypowiadających się w dyskusji kolegów nie ma BLADEGO pojęcia o temacie o którym w nim mowa. Przepraszam Panowie ale to, że robicie ARC na szybowcach zarejestrowanych na D z naruszeniem prawa nie ma się nijak do Safety first , które powinno być stawiane na pierwszym miejscu.  Ja po doświadczeniach z LBA i paroma organizacjami CAMO z Niemiec powiedziałem NFW i przerejestrowałem szybowce do Polski. Swoje też. 
Karol! Wiem , że dasz radę ale spróbuj też przyjmować argumenty z "drugiej strony". Niestety w tej sytuacji , która jest każdy próbuje interpretować przepisy na swoją "korzyść" i stąd się biorą nieporozumienia.
Zapoznaj się dobrze z instrukcją sinika i biuletynami niego tyczącymi i argument Pana inspektora o smarowaniu silnika odrzuciłbyś w dwóch zdaniach.
PZDR

P.S Zarówno LBA i ULC mają w dupie te migracje między rejestrami z tą różnicą, że z ULC niezbędne dokumenty aby to przeprowadzisz Macie w max 7 dni pocztą i za 100 zł , a z LBA Za 100 E i czeka się czasami dwa miesiące i spróbujcie się tam dodzwonić....

Cześć Maciek,
zapraszam do delegatury PZ, założę się że 50% z twoich 47 ARC zostałoby zawieszonych... a może i wszystkie.

Ja uważam, że każda wymiana informacji i edukacja sprzyja środowisku. 

Czy możesz wyjaśnić o co chodzi, że ktoś robi ARC na D z naruszeniem przepisów? Jak na razie to ewidentne naruszenie, niezrozumienie przepisów i ograniczanie praw jakie wynikają z przepisów zaprezentował pan AZ na spotkaniu ze mną.

Czy sądzisz, że poszedłem na wojnę z ULC nie będąc na nią przygotowany? Przeczytałem wszystkie instrukcje, biuletyny i przepisy. Pan AZ, wynajdując haki na mnie zapytał triumfując:
- Czy wymienił pan filtr oleju i olej w silniku?
Ja zapytałem czy sobie ze mnie żartuje i powiedziałem, że jest kompletnie nieprzygotowany do przeprowadzenia inspekcji na moim szybowcu. Na początku nie bardzo rozumiał o co chodzi, nie zaprzeczał. Oczywiście nie powiedziałem mu, że to dwusów...

Maciek! Druga strona nie ma argumentów, występuje z pozycji siły i przekonania że stanowi prawo. Konkretne argumenty i przepisy odrzuca  stwierdzeniami "bo ja uważam, że to zagraża bezpieczeństwu". Przykro mi to stwierdzić ale w moim przypadku nie chodzi o czyjąś "korzyść" tu chodzi o upier...nie kogoś kto próbuje "podskakiwać" a co gorsze okrutnie udowadnia, że pan inspektor się myli.

Tak jak mówiłem, opiszę tą sytuację bo nadaje się na dobry artykuł.

Dzisiaj byłem w ULC i widziałem się z dyrektorami departamentu techniki, moim zdaniem to są bardzo inteligentni   ludzie którzy chcą zmian i chcą żeby było lepiej. Niestety my jako środowisko układamy się z kacapami a nie egzekwujemy od nich swoich praw i nie odwołujemy się od niezgodnych z przepisami decyzji. Niestety wiadomo dlaczego tak jest - trudny temat.

CDN...

Pozdrawiam,
Karol.

« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2018, 12:26 wysłana przez Karol Staryszak »
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Liked: 137
Odp: ARC
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 25, 2018, 11:42 »
Czekałem na więcej odpowiedzi na wpisy Malara, ale jak widać blady strach padł na pilotów i pojawił się tylko jeden merytoryczny wpis Karola. W międzyczasie paru właścicieli szybowców na SP-xxxx zadzwoniło do mnie z prośbą o napisanie posta na tą grupę, sami niestety nie mają na to odwagi. Niestety obawa przed 'podpadnięciem' jest bardzo częsta i to wśród osób decyzycjnych. W przeszłości paru dyrektorów aeroklubów w prywatnych rozmowach przyznawało mi rację, jednak bali sie wychylać z obawy przed zemstą ULC-u. Nawet niektórzy pracownicy ULC-u w prywatnej rozmowie wyrażało poparcie, jednak w obawie przed 'górą' nie odważali się głośno o tym mówić...

Po tym przydługim i z gruntu nieciekawym wstępie przejdźmy do odpowiedzi Malarowi i zacznijmy od pieniędzy o które się wszystko rozbija (i o co zostałem poproszony przez nieśmiałych kolegów)

P.S Zarówno LBA i ULC mają w dupie te migracje między rejestrami z tą różnicą, że z ULC niezbędne dokumenty aby to przeprowadzisz Macie w max 7 dni pocztą i za 100 zł , a z LBA Za 100 E i czeka się czasami dwa miesiące i spróbujcie się tam dodzwonić....

Malar, może zdradzisz na grupie jaki jest Twój nowy cennik wprowadzony po zmianie przepisów za przegląd roczny i nadanie klasy (zgodnie z nowymi przepisami) ?

Wtedy ocenimy jaka jest różnica kosztów eksploatacji pomiędzy SP-xxxx a D-xxxx i czy moje stwierdzenie jest prawdziwe, że w ciągu paru lat za zaoszczędzone pieniądze można pomalować szybowiec...

Tak przy okazji, parę lat temu ULC wystosował do czeskiego i niemieckiego nadzoru pismo z żądaniem zaprzestania rejestracji polskich statków powietrznych. Z wiadomym skutkiem  :D

A co do opóźnień, to ostatnio czekałem grubo ponad miesiąc na pismo z LBA w sprawie rezerwacji znaków. Gdy prześledziłem co się stało, to okazało się, ze Poczta Polska do Niemiec dostarczała priorytet 1 tydzień, w drugą stronę zajęło jej to ponad 3 tygodnie a LBA wystawiło dokument jeden dzień od dostraczenia.  Z tego wszystkiego człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem Poczta Polska i ULC nie maja jakieś specjalnej umowy o przeciwdziałaniu konkurencji ... ;)

...
80 % wypowiadających się w dyskusji kolegów nie ma BLADEGO pojęcia o temacie o którym w nim mowa. Przepraszam Panowie ale to, że robicie ARC na szybowcach zarejestrowanych na D z naruszeniem prawa nie ma się nijak do Safety first , które powinno być stawiane na pierwszym miejscu.  Ja po doświadczeniach z LBA i paroma organizacjami CAMO z Niemiec powiedziałem NFW i przerejestrowałem szybowce do Polski. Swoje też.
...
Malar, obawiam się, że żyjemy w dwóch różnch wszechświatach. W moim wszechświecie generalnie polskie szybowce aeroklubowe są w słabym stanie technicznym i wizualnym. Do niektórych nie wsiadłbym, bo moim zdaniem są niezdatne do lotu z powodu braku wykonania koniecznych a kosztownych napraw. Za to niemieckie szybowce aeroklubowe obsługiwane przez członków aeroklubu są w generalnie bardzo dobrym stanie technicznym, często lepszym niż prywatne szybowce na D-xxxx i jadąc kupować szybowiec od niemieckiego aeroklubu mozna być pewnym, że jest warty zainteresowania. Natomiast w Twoim wszechświecie jest na odwrót.

Obserwatorom tego wątku zastanawiającym się w której wersji wszechświata żyją, proponuję proste doświadczenie naukowe

1. Udać się do hangaru w swoim aeroklubie, dokonać obserwacji stanu lakieru szybowców aeroklubowych, ich stan przyrządów, luzów itp
2. Udać się do dowolnego aeroklubu w Niemczech i dokonać podobnych obserwarcji. Dla osób nie lubiących podróżować proponuję uproszczoną wersje - obejrzeć szybowiec niedawno sprowadzony z Niemiec

Co do przestrzegania przepisów przez LBA, jak wróbelki ćwierkały nie tak dawno po audycie EASA w ULC groziło mu, że dostanie kuratora w postaci LBA ...

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Liked: 137
Odp: ARC
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 25, 2018, 12:18 »
Ja zajmuje sie 12 szybowcami, motoszybowcem i samolotem i nie mam zadnych szczegolnych problemow z Polskim nadzorem.

Walory LBA skonczyly sie kilka lat temu kiedy weszly wspolne przepisy europejskie - mit niestety pokutuje dalej.

Ze spotkan w ramach EGU wiem jedno - wszytkie nadzory europejskie sa siebie warte...
Ja co roku pomagam przedłużać ARC parunastu szybowcom na D-xxxx od Pirata, przez Jantara, Discusa 2 po ASG 29. Przez parę lat pomagałem nawet przedłużać ARC kadrowym szybowcom na D-xxxx. Brałem udział w przerejestrowaniu na D-xxxx ponad dziesięciu szybowców, w tym momencie rejestruje 2. Za to wszystko nie wziąłem nawet grosza, za co niektórzy koledzy się prawie obrazili, że nie chciałem wziąć od nich pieniędzy. A nawet za swoją dzałalność dostąpiłem zaszczytu być parokrotnie nazwanym przez Malara szkodnikiem na szybowce.com :D

Byłem też w parunastu aeroklubach niemieckich w różnch landach i w każdym z nich rozmawiałem z członkami o tym jak prowadzą działalność lotniczą i klubowa, jak obsługują szybowce. W zeszłą niedzielę odwiedziłem kolejny...

Mój pierwszy szybowiec był na SP-xxxx i po jakimś czasie przerejestrowałem go na D-xxxx gdy stwierdziłem, że nie chcę kopać się z ULC-owym koniem. W trakcie przerejestrowania polscy mechanicy mowili mi, że w Niemczech tak samo będzie źle, bo wchodzą przepisy eurpejskie i EASA 'pogoni' LBA. Pomagam też czasami kolegom rozwikływać różne dziwaczne problemy, którzy ULC-ownicy potrafią zrobić prywatnym właścicielom szybowców, którzy zgodnie z przepisami próbują sami przedstawiać szybowce do klasy i robić im przegląd roczny.

Na pewno moje doświadczenie nie jest duże, bo w końcu nie byłem w każdym niemieckim aeroklubie, nie pomagałem przedłużyć klasy w na każdym typie szybowca.

Jednak z mojego, niewątpliwie skromnego, doświadczenia wynika, że pod LBA jest znacznie łatwiej i taniej utrzymywać szybowiec a urzędnicy są po to aby pomagać, a nie po to aby pokazywać swoją władzę. Może Twoje doświadczenie w współpracy z LBA jest większe i Twoje spotrzeżenia są trafniejsze i pod LBA jest tak samo źle jak pod ULC. Ja jednak pozwolę sobie poprzestać na swoim doświadczeniu i obserwacjach.

Tak przy okazji, nowe przepisy nie są zagrożeniem dla polskich zakładów obsługowych. W Niemczech zakłady też działają i zajmują się poważniejszymi naprawami szybowców a nie przeglądami rocznymi. Podobnie powinno byc i w Polsce. Dzięki temu za stan techniczny szybowców by się podniósł, bo ich właścicieli byłoby stać na poważne naprawy a zakłady naprawcze nadal miałyby pracę...
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2018, 12:52 wysłana przez kp »