Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: ARC  (Przeczytany 9352 razy)

WaldekK

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 25, 2018, 15:23 »
pod LBA jest znacznie łatwiej i taniej utrzymywać szybowiec

Krzysiek, jestem pełen podziwu dla Twojej krucjaty na rzecz korzystania z niemieckiego rejestru statków powietrznych.
Już trzy lata temu dyskutowaliśmy o tym (wątek z października 2015 r.).

Z Twoim powyższym stwierdzeniem niestety nie sposób się zgodzić w całości. O ile kwestia łatwości jest kwestią czysto subiektywnej oceny i nie sposób z nią dyskutować, to jednak twierdzenie, że utrzymanie ciągłej zdatności wychodzi taniej po zachodniej stronie Odry jest po prostu nieprawdziwe i wprowadza w błąd innych (powyżej jeden z kolegów wprost powtarza za Tobą to fałszywe stwierdzenie).
Koszty to problem policzalny i łatwy do weryfikacji, więc aby pozostać wiarygodnym, przedstaw nam ile rocznie kosztuje Cię utrzymanie ciągłej zdatności do lotu "niemieckiego" szybowca.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2018, 15:25 wysłana przez WaldekK »

malar

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 184
  • Liked: 106
Odp: ARC
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 25, 2018, 16:14 »
Wiedziałem , że po moim wpisie zrobi się gównoburza, ale nie spodziewałem się takich wycieczek personalnych pod moim adresem. Krzysztof myślę, że koledzy są dorośli i nie potrzebują trybuna w Twojej osobie. Ja się nie obrażam, nie nakręcam i nie robię nikomu pod górkę, bo to nie jest w moim interesie. Co do zakupu szybowców za granicą nie oszukujmy się , że oprócz paru dobrych szybowców reszta znajduje się w strefie "tanio" . Część z nich  była później doprowadzona do dobrego stanu, a część.. tak sobie. Nie mój problem. Nie będę, tu wywoływać Kolegów do tablicy.
Co do kosztów . To tak jak napisał Waldek różnie to bywa . Wywołałeś mnie do tablicy to, Ci napiszę. Średni koszt przeglądu rocznego z ARC to 1800-2300 zł. Nie jest to jakiś mega koszt jeżeli zostawiasz szybowiec na przegląd i październiku i odbierasz gotowy na wiosnę. Są też akcje dwutygodniowe jak komuś to pasuje. Jestem elastyczny. Tyle w temacie. Resztę spraw wyjaśniłem sobie z Karolem podczas rozmowy telefonicznej i więcej nie zamierzam "pałować" tego tematu. Z pożytecznego wątku zrobił się konkurs na udowodnienie wyższości Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy.

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 26, 2018, 21:54 »
Niestety dyskusja zeszła nieco z torów merytoryki.

Nie dziw się Maciek, że tak zareagowaliśmy, bo zarzuciłeś większości nie precyzując dokładnie o kogo chodzi, że się nie znamy na temacie. Każdy to odniósł do siebie - ja też. Ze mną wyjaśniłeś o co Tobie chodziło przez telefon inni nie mieli tej możliwości.

Trzeba zrozumieć, że nie każdy ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie w obsłudze sprzętu, wypełnianiu papierów i obcowaniu z kacapami, gdzieś się tego trzeba nauczyć.

Poruszyłem zresztą ten temat u dyrektorów w ULC i podrzuciłem pomysł zmiany strony "Ciągła zdatność do lotu" na ulc.gov.pl. Zobaczymy, może coś z tego wyjdzie.

Jako moderator, chyba przerzucę niemerytoryczne wątki na hydepark w tym podforum. Tam bez szkody dla czytelności można będzie sobie powrzucać. ;)

Pozdrawiam,
Karol.

a dla rozluźnienia atmosfery to tak sobie wyobrażam moją potyczkę z przedstawicielem ULC. Co prawda, sprawa się jeszcze toczy ale mam nadzieję, że to ja będę Jones'em.

https://youtu.be/7YyBtMxZgQs
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Liked: 137
Odp: ARC
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 27, 2018, 21:52 »
Jak obiecałem, przedstawię różnicę kosztów eksploatacji pomiędzy SP-xxxx a D-xxxxx

Co do kosztów . To tak jak napisał Waldek różnie to bywa . Wywołałeś mnie do tablicy to, Ci napiszę. Średni koszt przeglądu rocznego z ARC to 1800-2300 zł. Nie jest to jakiś mega koszt jeżeli zostawiasz szybowiec na przegląd i październiku i odbierasz

Malar, obawiam się, że zapomniałeś wspomnieć o tym, że są to ceny netto ;)  - mam swoich informatorów :)

Poniewż mówimy o użytkownikach płacących VAT, więc przyjmijmy, że przegląd roczny + ARC kosztuje w Polskim rejestrze 2800zł brutto rocznie (2300 + 23% VAT). W niemieckim rejestrze ARC kosztuje z dojazdem Prufera na Żar 190 EUR dla szybowca bez silnika, co daje 800zł (dla osób chcących dojechać do Prievidzy cena ARC wynosi 150 EUR) Jest to w tym momencie jedyny koszt który ponosi właściciel szybowca z wyjątkiem czasu poświęconego na wykonanie czynności przeglądu rocznego zanim Prufer go zaakeceptuje. Aby nie było wątpliwości, nie jestem pewien co do opłaty za użytkowanie radia na D-xxxx. Parę lat temu dostałem jedną fakturę za radio, ale od tego czasu nic nie dostałem. W najgorszym wypadku należy doliczyć jakies 50 EUR rocznie (ok 210zl), co nie zmienia zbytnio rozliczeń, bo na D-xxxx nie trzeba np płacic za przeglądy przyrządów

Tak więc w przeciągu jednego roku użytkownik prywatnego szybowca na D-xxxx oszczędza 2000zl, w ciągu 10 lat 20000, co już powinno wystarczyć gdzieniegdzie na pomalowanie szybowca.

Ciekawiej sytuacja przedstawia się dla szybowców aeroklubowych w CAMO (przypominam, że zgodnie z przepisami CAMO nie jest wymagane dla szybowców używanych w szkoleniu jako działalność niekomercyjna - statutowa). Należy tutaj doliczyć bezpośrednie koszty CAMO (opłata dla organizacji) i pośrednie (koszt wykonywania wszystkich czynności przez stacje obsługowe, koszty przestojów szybowa spowodowanych przepływem dokumentów pomiędzy stacją obsługową a CAMO itp). Spokojnie można łącznie doliczyć sobie przynajmniej 2000 zł rocznie dla takiego szybowca, więc roczny koszt obsługi szybowca bez napraw wynosi conajmniej 4800zł, co przy szybowcu na D-xxxx daje oszczędność 4000zł rocznie. Po 7 latach daje 28000 oszczędności, spokojnie wystarczające na pomalowanie szybowca.

Tutaj w żadnym wypadku nie sugeruję, że ceny przeglądów rocznych w zakładach szybowcowych są za drogie. Należy w końcu opłacić pracowników, pomieszczenia, certyfikaty itp a podwyżki są spowodowane zapewne zwiększającymi się oczekiwaniami finansowymi pracownikow. I można się spodziewać, że ceny za jakiś czas ponownie wzrosną, bo płace w Polsce rosną coraz szybciej. Natomiast problem w tym, że koszty eksploatacji szybowców 'w starym stylu' stają się za wysokie dla wielu właścicieli szybowców i de facto dla aeroklubów

Wiedziałem , że po moim wpisie zrobi się gównoburza, ale nie spodziewałem się takich wycieczek personalnych pod moim adresem.
Nie traktuj tego proszę jako ataku na Twoja osobę, jednak jeśli komuś zarzucasz nieprawdę to chyba nie możesz oczekiwać, że ta osoba położy uszy po sobie i nie będzie bronić swojej racji...

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Liked: 137
Odp: ARC
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 27, 2018, 23:27 »

Krzysiek, jestem pełen podziwu dla Twojej krucjaty na rzecz korzystania z niemieckiego rejestru statków powietrznych.
Już trzy lata temu dyskutowaliśmy o tym (wątek z października 2015 r.).
Osobiście wolałbym mieć szybowiec w polskim rejestrze i chciałbym wrócić kiedyś na SP-xxxx Jednak sposób jak działa ULC jest dla mnie nieakceptowalny i miałem do wyboru albo kopać się z koniem albo ominąc problemy i przejść na D-xxxx i wybrałem do drugie

To o co mi chodzi to jest pokazanie, że można całe szybownictwo zorganizować znacznie łatwiej, taniej i nadal bezpiecznie, co Niemcy stosują od lat. Uważam, że nie jesteśmy gorsi od Niemców i też potrafimy wprowadzić u nas podobne rozwiązania a wyjdzie to wszystkim na dobre (no może z wyjątkiem pracowników ULC których będzie potrzeba znacznie mniej...)

Nie mam jednak większych złudeń, że ta zmiana nastąpi dobrowolnie. Wierzę jednak, że powinniśmy sobie bezinteresownie pomagać więc daję tutaj innym właścicielom szybowców informację, że mają alternatywę dla SP-xxxx i jak wygląda eksploatacja na D-xxxx Dzięki temu każdy będzie dokonać wyboru według swojej woli. Tutaj jedna uwaga - całą korespondencję z LBA można prowadzić albo po niemiecku albo po angielsku. Więc znajmość któregoś z tych języków jest wymagana dla chętnych przejścia na D-xxxx

Koszty to problem policzalny i łatwy do weryfikacji, więc aby pozostać wiarygodnym, przedstaw nam ile rocznie kosztuje Cię utrzymanie ciągłej zdatności do lotu "niemieckiego" szybowca.

Ależ proszę uprzejmie:

Koszty związane z przeglądem rocznym i ARC podałem w odpowiedzi Malarowi.

Co do utrzymywania zdatności do lotu nie odbiegam od innych użytkownikow D-xxxx, co zweryfikowałem w trakcie moich wizyt w różnych aeroklubach w Niemczech i rozmów z paru pruferami. Od jednego prufera kupiłem szybowiec i sam mi radził jak go eksploatować zgodnie z wykładnią przepisów LBA. Ja w zamian tłumaczyłem mu 'przyrządowe' biuletyny wydane dla szybowców SZD...

Tak więc, przegląd roczny wykonuję sam zgodnie z instrukcją eksploatacji/obsługi szybowca. Czynności przeglądu rocznego wykraczające poza zakres pilota-właściciela są zawierdzane przez Prufera, co jest standardową praktyką.

Zaczepy TOST eksploatowane są zgodnie z instrukcją,  żywotność przyjęta jako 2000 startów.

Pasy ostatnio eksploatowałem według stanu (roczny przegląd) po przekroczeniu ich fabrycznej żywotności, bo były w dobrym stanie. Nastąpiło to oczywiście za zgodą Prufera i LBA po wpisaniu do niemieckiego POT-a (akurat ten POT był zatwierdzony bezpośrednio przez LBA)

Przyrządy - LBA uznaje, że szybowce latają w VFR i nie wymagają żadnych innych przeglądów niż wykonywane co roku przez pilota. Do POT-a są wpisane roczne przeglądy. W praktyce do sprawdzenia przyrządów wysokościomierz ustawia się na lotnisku na QNH i porównuje się wskazywaną wysokość z elewacją lotniska. W wypadku prędkościomierza po starcie pytasz się holówki jaką ma prędkość. Sorry Yalo na D-xxxx  nie zarobisz ... :)

Naprawy wykraczające poza moje umiejetności i/lub wyposażenie (np usunięcie luzów) wykonywane przez mechanika. Drobne naprawy przeze mnie. Oczywiście wszystkie naprawy wykraczające poza zakres dozwolony przez pilota-własciciela zatwierdzone były przez Prufera.

Duże przeglądy (np przedłużenie żywotności) wykonywane albo w certyfikowanym zakładzie albo wspólnie przeze mnie i mechanika ze sporym doświadzczeniem na typie - tak zrobiłem z przeglądem po 3000 godzinach. W tym przypadku ja podpisywalem się pod protokołem wykonania przeglądu a Prufer zatwierdzał go swoimi podpisami i pieczątkami. Prufer z którym współpracuję ma wysoki poziom dopuszcalnych akceptacji aż do poziomu poważnych napraw i budowy nowych szybowców, więc miał prawo to zrobić po zapoznaniu się z dokumentacją zdjęciową i ocenie doświadczenia osób wykonywujących przegląd. Oblot po przeglądzie 3000 godzin zrobiłem sobie sam, oczywiście za zgodą i pieczątką Prufera

Biuletyny - na anglojezycznych grupach właścicieli szybowców można znaleźć aktualne listy wszystkich biuletynow oraz same biuletyny.

Innych grzechów nie pamietam ;)

Wyczerpałem już chyba temat i zmojej strony temat uważam za zamknięty. Prosiłbym tylko administatorów aby nie kasowali moich wpisów, bo z zawartych w nich informacji, zgodnych z tematem przedłużania ARC i eksploatacji szybowcow, ktoś może skorzystać :)
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2018, 23:52 wysłana przez kp »

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 28, 2018, 00:32 »
Tylko jedna kwestia co do polskiego nadzoru.

Wydanie ARC kosztuje 95,25 PLN. Jeśli sam robisz poświadczenie obsługi jako pilot-właściciel to są to jedyne koszty roczne jakie ponosisz.

Ciągle uważam, że w polskim rejestrze nie jest źle, tylko trzeba naprostować paru inspektorów.

Co do szybowców aeroklubowych to wyglada, że jest możliwa obsługa przez członków jako pilotów-właścicieli:

M.A. 803   Upoważnienie pilota-właściciela
      
(a)   Aby kwalifikować się jako pilot-właściciel, dana osoba musi:

1.   posiadać ważną licencję pilota (lub dokument równoważny), wystawioną lub uznaną przez państwo członkowskie z uprawnieniami na typ lub klasę statku powietrznego oraz;

2.   być właścicielem statku powietrznego, jako wyłączny właściciel lub współwłaściciel; taki właściciel musi być:
   (i)   jedną z osób fizycznych wskazanych w dokumencie rejestracyjnym, lub
(ii)   członkiem podmiotu prawnego prowadzącego działalność rekreacyjną o charakterze niekomercyjnym, który to podmiot prawny jest wyszczególniony w dokumencie rejestracyjnym jako właściciel lub operator, i ten członek bezpośrednio uczestniczy w proces podejmowania decyzji przez dany podmiot prawny i jest przez niego wyznaczony do wykonywania obsługi technicznej jako pilot-właściciel.






Pozdrawiam,
Karol.
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

kraskiewicz

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 385
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 28, 2018, 09:43 »
Dokladnie.

Niestety Krzysiek porownuje caly czas jablka z guszkami i zamyla caly obraz.

Maciek pisal o komercyjnym zrobieniu przegladu rocznego. Kosztuje to razem z ARC 2000 PLN, ale wtedy wlasciciel nie robi nic oprocz postawienia szybowca w Kociugach.

Kto tego nie chce, robi sam przeglad roczny, wypisuje papierki do ULC, przyjmuje inspektora i dostaje ARC za 95,25 PLN (a nie za 200 Euro). Tak robie ze swoim szybowcem.

Sa tez opcje posrednie. Np kilka szybowcow, ktore nie lataja w szkoleniu mam w CAMO za ok 600-700 pln rocznie. Obsluge dalej robie sam a wszystkie kwity mnie nie interesuja i ARC przedluza CAMO. Co trzy lata sami wydaja nowe. Dalej wychodzi taniej niz jedno ARC na D....

Pozdrawiam,
Bogdan
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2018, 10:08 wysłana przez kraskiewicz »

WaldekK

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 28, 2018, 10:21 »
Osobiście wolałbym mieć szybowiec w polskim rejestrze i chciałbym wrócić kiedyś na SP-xxxx Jednak sposób jak działa ULC jest dla mnie nieakceptowalny i miałem do wyboru albo kopać się z koniem albo ominąc problemy i przejść na D-xxxx i wybrałem do drugie

Przepisy w PL i DE są identyczne, więc to co można w DE można i w PL. To, że nie akceptujesz działań ULC to Twój wybór (i musisz za to stosownie zapłacić). Wg tego co podałeś wyżej utrzymanie ciągłej zdatności w DE jest z grubsza ok. 10-krotnie kosztowniejsze niż w PL (patrz post Karola) i należy to uczciwie prezentować. Zasady eksploatacji zaczepów, pasów, przyrządów też są identyczne i w zależności od tego jak napiszesz swój POT będą obciążały kieszeń w porównywalnej wysokości.

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 544
  • Liked: 234
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Odp: ARC
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 28, 2018, 22:52 »
Kto tego nie chce, robi sam przegląd roczny, wypisuje papierki do ULC, przyjmuje inspektora i dostaje ARC za 95,25 PLN (a nie za 200 Euro). Tak robię ze swoim szybowcem.

Ja też tak robię ze swoim szybowcem. Mamy szczęście że mamy normalnego inspektora. Karol Staryszak już takiego szczęścia nie miał.
I tu rozumiem Krzyśka. Ile kosztuje czas? A jak ktoś ci środkowy palec przed sezonem pokaże to co wtedy? Chcesz jechać na Nitrę a np: Pan inspektor mówi że jest zarobiony i mówi że nie zrobi więcej jak dwóch szybowców dzisiaj. Nie bywało tak Maćku? Pamiętasz? Ten Pan jeszcze zipie w Poznaniu?

Co roku jak miałem Jantara w polskim rejestrze jakieś jaja były. Nie z szybowcem ale z terminem nadania klasy. I takich historii jak Karola słyszę co trochę.

Trzeba chwalić - i tu pozwolę sobie wspomnieć Pana Kaczana z Warszawy - bardzo dobry człowiek. Gdyby każdy urzędnik ULC tak podchodził do swoich obowiązków to ten wątek nie miałby racji bytu ;).
Pozdrawiam
Żółw

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 01, 2018, 14:42 »
Tak informacyjnie co do merytoryki przeglądu ARC. W załączniku protokół.

Jak macie rozwiązaną kwestię dziennika podróży? Czy ktoś tego wymaga od was?

Ku wielkiemu zdziwieniu inspektora nie miałem PDT ponieważ jest on wymagany tylko w działalności zarobkowej ale on wynalazł, że musi być prowadzony dziennik podróży lub dokument ekwiwalentny w zamian tego.

Pozdrawiam,
Karol.
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2018, 14:45 wysłana przez Karol Staryszak »
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

WaldekK

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 01, 2018, 16:02 »
Tak informacyjnie co do merytoryki przeglądu ARC. W załączniku protokół.

Jak macie rozwiązaną kwestię dziennika podróży? Czy ktoś tego wymaga od was?

Nikt ode mnie nie wymaga bo to przerost formy nad treścią w szybowcu jednomiejscowym. Gdyby ktoś chciał ode mnie takiego dokumentu odpowiedziałbym, że tę rolę spełnia chronometraż. A tak poza tym to jest to dokument operacyjny i dopytywanie się o niego przy okazji przeglądu zdatności nie świadczy dobrze o inspektorze. Wg mnie nic mu do tego w trakcie przeglądu ARC.

Ku wielkiemu zdziwieniu inspektora nie miałem PDT ponieważ jest on wymagany tylko w działalności zarobkowej ale on wynalazł, że musi być prowadzony dziennik podróży lub dokument ekwiwalentny w zamian tego.

Pozdrawiam,
Karol.

Wydaje mi się, że jednak miałeś PDT. W przypadku szybowca zarządzanego poza CAMO rolę PDT pełni "Książka szybowca". Tam są zawarte wszystkie informacje, które musi spełniać dokument zwany Pokładowym Dziennikiem Technicznym. Inspektor znów nie popisał się znajomością tematu.

Pozdrawiam
Waldek
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2018, 16:07 wysłana przez WaldekK »

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 01, 2018, 16:14 »
Ja wiem że to przepisy operacyjne, on też wiedział i pomimo to wpisał w protokół... wiele rzeczy o źle o nim świadczy...

Wiem, że część prywatnych właścicieli ciągle wypisuje PDT przed lotem.

Moja książka SP nie spełnia wymagań bo jest w niej tylko czas lotu, nie ma nazwiska, miejsca startu itp.

W odwołaniu będę udowadniał, że deklaracja z LXa spełnia wszystkie wymagania a i można ją podpisać po wydrukowaniu.
Inna sprawa, że w poniższym jest wpisane "where applicable" i moim zdaniem to oznacza, że jeśli ja na moim SP nie chcę tego wypisywać to nie powinien mnie nikt zmuszać ale pewnie trzeba by zatrudnić prawnika żeby to przeforsował.

AMC NCO.GEN.150 Journey log GENERAL
(a) The aircraft journey log, or equivalent, should include the following items, where applicable:
(1) aircraft nationality and registration;
(2) date;
(3) name of crew member(s);
(4) duty assignments of crew members, if applicable;
(5) place of departure;
(6) place of arrival;
(7) time of departure;
(8) time of arrival;
(9) hours of flight;
(10) nature of flight;
(11) incidents and observations (if any); and
(12) signature of the pilot-in-command.
(b) The information or parts thereof may be recorded in a form other than on printed paper. Accessibility, usability and reliability should be assured
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

WaldekK

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 01, 2018, 17:49 »
Ja wiem że to przepisy operacyjne, on też wiedział i pomimo to wpisał w protokół... wiele rzeczy o źle o nim świadczy...

To tak jakby drogówka zatrzymała Cię za przekroczenie prędkości i zarządała dowodu, że nie zalegasz z podatkami. Gość niestety ma misz-masz w głowie (myli Departamenty w ULC, i różnice pomiędzy inspekcjami ARC z SANA/SAFA). Pytanie czy sobie odpuścić czy próbować go wyprostować ? Wybór należy do Ciebie :-)

Wiem, że część prywatnych właścicieli ciągle wypisuje PDT przed lotem.

Jeśli prywatny właściciel zlecił zarządzanie obsługą techniczną organizacji CAMO to niestety musi się stosować do jej instrukcji i wypełniać PDT zatwierdzony w tej organizacji (lub sam postanowił opracować i zatwierdził w ULC swój PDT). Jeśli sam zarządzasz to właśnie "Książka szybowca" jest Twoim PDT (ona spełnia wszystkie warunki stawiane temu dokumentowi i w zasadzie po to istnieje).

Moja książka SP nie spełnia wymagań bo jest w niej tylko czas lotu, nie ma nazwiska, miejsca startu itp.

Nie spełnia (bo i nie ma spełniać) warunków "Journey log'u". Ona jest Twoim PDTem.

W odwołaniu będę udowadniał, że deklaracja z LXa spełnia wszystkie wymagania a i można ją podpisać po wydrukowaniu.
Inna sprawa, że w poniższym jest wpisane "where applicable" i moim zdaniem to oznacza, że jeśli ja na moim SP nie chcę tego wypisywać to nie powinien mnie nikt zmuszać ale pewnie trzeba by zatrudnić prawnika żeby to przeforsował.

Zarówno deklaracja z LXa jak i chronometraż spełniają wymagania AMC NCO.GEN.150. Sentencja "jeśli wymagane" jest właśnie po to aby dostosować dokument do statku powietrznego. Przepis dotyczy zarówno szybowca jednomiejscowego (gdzie podpisywanie dokumentu dla samego siebie jest co najmniej śmieszne) jak i dla np. Airbusa A380 (w końcu jak kogoś stać, może go użytkować niekomercyjnie). Tworzenie identycznych Journey logów dla w/w SP nie ma przecież żadnego sensu i uzasadnienia.
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2018, 18:09 wysłana przez WaldekK »

WaldekK

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 218
  • Liked: 24
Odp: ARC
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 03, 2018, 15:47 »
Karol, sprawa okazuje się jeszcze prostsza niż opisałem w swoim ostatnim poście. Książka szybowca/płatowca (w Twoim przypadku także Książka silnika i Książka śmigła) spełniają rolę zarówno PDT-ta jak i Dziennika podróży.

Podstawa prawna - Wytyczne Prezesa ULC nr 3 z 17.02.2017 r. w sprawie prowadzenia dokumentacji ciągłej zdatności do lotu statku powietrznego
http://ulc.gov.pl/_download/ltt/ciagla_zdolnosc/2017/wytyczne-nr-3-17-02.pdf
Patrz §3.1 pkt. 2

Pozdrawiam
Waldek

Karol Staryszak

  • Moderator
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 165
  • Liked: 94
Odp: ARC
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 03, 2018, 15:57 »
Cześć,
Czytałem to i nie widzę tu podstaw prawnych.
 
Jest jedynie mowa o tym, że PDT może być dziennikiem podróży ale że książki SP mogą być PDTem to nie bardzo.

Moim zdaniem te wytyczne, to jak pisałem wcześniej tylko zalecenia i nie można tego traktować jako prawa.

Pozdrawiam,
Karol.

Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.