Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Co i jak należy zmienić na Żarze aby wykorzystać właściwie jego potencjał ?  (Przeczytany 17111 razy)

Andrzej Siembida

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Liked: 16
Piotrze, proszę - nie sprowadzajmy tej dyskusji do osobistych wycieczek.
Sam też osobiście kilka razy zwracałem uwagę Sebastianowi na to, że jako osoba zasłużenie ciesząca się olbrzymim szacunkiem ze względu na wyniki sportowe, powinien uważniej dobierać słowa. Ale nie brnijmy w tą stronę w tym wątku.

Osobiście odnoszę wrażenie, że w temacie Żaru zostało już tak dużo powiedziane, że punkty widzenia poszczególnych uczestników dyskusji są doskonale znane.

Wszystkich nie pogodzimy. Zawsze będzie ktoś, kto z ostatecznie wybranego rozwiązania będzie niezadowolony. Taki urok demokracji.

Moim zdaniem główna nauka z lekcji GSS to fakt, że należy respektować władze naszej organizacji i ich decyzje. Bardzo niebezpieczne jest lekceważenie, ignorowanie decyzji władz stowarzyszenia, z jakim mamy do czynienia. To niestety zbliża nas do anarchii. Niestety w przypadku Żaru mieliśmy takie sytuacje kilkukrotnie.

Możemy się nie zgadzać, możemy być niezadowoleni z postępowań naszych reprezentantów. Zmieńmy ich wówczas w cywilizowany sposób, ale nie tolerujmy jawnego łamania zasad funkcjonowania w demokratycznej organizacji. Nie powinno być tak, że prawo do decydowania uzurpują sobie Ci, którzy głośniej krzyczą.

Nie przewiduję więcej udzielać się na ten temat na forum - tak jak wspomniałem, uważam że wystarczająco dużo (czasem nawet zbyt dużo) zostało powiedziane.

Pozdrawiam wszystkich i życzę spokoju w dyskusji.

Tomasz K

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 63
  • Liked: 64

Marku,
Napisałeś:

Wydaje mi się, że sposobem na związanie większej społeczności z Żarem jest instytucja donatorów. Być może nie jest ona doskonała, może trzeba by było ją nieco dostosować do realiów, ale wydaje się ona być jedynym rozwiązaniem w chwili obecnej.


Mówimy różnymi głosami ,ale w istocie podobnie. Wiem jakie są przepisy, ale trzeba znaleźć sposób na to, aby szkoła  mogła wiązać z sobą ludzi  a Ci mieli realny wpływ na jej funkcjonowanie. Nie mówię o kolejnym aeroklubie regionalnym, ale jednostce otwartej ,dostępnej na równych prawach dla szerokiego gremium sympatyków.

Niech ta struktura nazywa się nawet Stowarzyszeniem Obrońców Cnoty Niewieściej, lecz niech stwarza wielokierunkową platformę do współdziałania zainteresowanych osób ze "swoją Szkołą" i ma narzędzia do kierowania jej losem.

W obecnej formie instytucja  Donatorów to fikcja. Jej skład jest zatwierdzany przez Radę Szkoły, a jedynymi przywilejami Donatorów są: prawo do płacenia składek i możliwość delegowania dwu przedstawicieli do Rady Szkoły.

SebKaw

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 188
  • Liked: 173
Zgodzę się z ostatnim stwierdzeniem A.Siembidy, że jeśli nam się nie podoba reprezentacja to należy ją zmienić. Zmieniając reprezentację albo organizację.
Typowy polityk:
- powtarza jak mantrę jakieś kłamstwo np: "hotel GSS przynosi straty" "GSS jest źle zarządzana"  aż inni zaczną je uważać za prawdopodobne, albo wręcz prawdę - jest wiele takich wypowiedzi na tym forum. ( Był audyt tej organizacji który ocenił że jest dobrze zarządzana i zorganizowana, - audyt księgowy to inna sprawa)

Mnie nie podoba się reprezentacja złożona z polityków. Co gorsza takich, którzy mają inny inne poglądy, inny cel, nie reprezentują mojego środowiska, nie pomagają w rozwiązaniu problemów mojego środowiska.
 Co odpycha od kiepskiego polityka, niestety nie są to teoretyczne rozważania, tylko zaobserwowane fakty:
- nie załatwia trudnych problemów własnymi rękami ukrywając się za mniej znaczącymi podwładnymi,
- nie odpowiada na pytanie zalewając potokiem słów na inny temat,
- jeśli mówi, że coś jest ustalone lub załatwione - to tak jakby tej rozmowy nigdy nie było,
- podstawia ci nogę a za chwilę publicznie poklepuje po plecach by się pokazać,
- wytyka innym drzazgę nie widząc własnej belki,

Sebastian Kawa
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2013, 09:58 wysłana przez SebKaw »

Piotr Pawłowski

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Liked: 5
Na temat cen (może szczegół, ale może nie). W AO ceny są +- jak teraz na Żarze (jest 8 Piratów, z roku na rok coraz wiecej, 3 1/2 dwustera, no i trochę lepszego szkła). I klub sie rozwija. Bez żadnych komfortowych warunków otoczenia. Myślę że wyłacznie dzięki ludziom, którzy mają i serca, i liczby w głowie, nie wiem co kieruje czym. Coraz bardziej to doceniam. Piszę bo zaniepokoiło mnie zdanie o "prawdziwym koszcie Puchacza na Żarze rzedu 100+ zł/h". To znaczy zaniepokoiło  mnie dokąd można pójść od stwierdzenia "Puchacz to 100+zł/h". Rózne drogi.


Ja wcale nie twierdze, że koszty 100+zł/h puchacza są ok i tak ma być. W Radzie GSS jestem od grudnia 2012 i w okresie do lutego 2013- kiedy nie musiałem wskazywać "podstawy prawnej" żeby otrzymać jakieś dane, policzyłem koszty. Niestety ze względu na późniejszy pat w Radzie GSS nie udało mi się ustalić czy koszty te można zmniejszyć - pisałem o tym do pozostałych członków Rady GSS w związku z poszukiwaniem pieniędzy na wkład własny dotacji.
 Oczywiście najłatwiejszym sposobem jest porównanie tych kosztów do innego Aeroklubu gdzie mają podobny sprzęt, i cennik. Przestrzegam natomiast przed wykonywaniem tego porównania na oko lub w głowie.
Wszystkie koszty należy rozpisać na poszczególne szybowce i holówki tak, żebyśmy widzieli jaki jest koszt godziny każdego szybowca i 100m holu holówki. Następnie należy się zastanowić skąd biorą się różnice i co można zmienić żeby to poprawić  - i możemy jeszcze taniej latać.

np. Na Żarze Cobra SP-2966 koszt wyszedł - 124pln/h bez amortyzacji - dlatego trzeba to policzyć na każdy szybowiec bo wtedy można znaleźć takie "perełki". Taniej by chyba wyszło na tym LAKu Prusarczyka  :) ? No ale te 23 godziny wylatane na Cobrze w 2012 roku na pewno były bezcenne, przecież chodzi też o klimat i historię.

Ja uważam, że w każdym Aeroklubie jego członek powinien mieć informacje jakie są koszty na godzinę każdego szybowca i 100m holu. Jak dodamy do tego co w zamian otrzymujemy to będzie można powiedzieć gdzie jest najlepiej - taki ranking Aeroklubów. - To jest mój pomysł na poprawienie sytuacji we wszystkich aeroklubach.

Zastanówcie się czy wiecie jaki jest koszt godziny każdego szybowca w waszym Aeroklubie i jaki jest koszt 100m holu? Nie mylić z cennikiem.
Skoro nie chcecie być klientami tylko aktywnymi członkami to może warto bliżej się przyjrzeć.

Uwaga - nie należy, we wszystkim co piszę, dopatrywać się próby dowalenia prezesowi, bo to nie zawsze jest jego wina.

pozdrawiam,
Piotr Pawłowski


Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
...
np. Na Żarze Cobra SP-2966 koszt wyszedł - 124pln/h bez amortyzacji - dlatego trzeba to policzyć na każdy szybowiec bo wtedy można znaleźć takie "perełki". Taniej by chyba wyszło na tym LAKu Prusarczyka  :) ? No ale te 23 godziny wylatane na Cobrze w 2012 roku na pewno były bezcenne, przecież chodzi też o klimat i historię.
...
Piotr Pawłowski
To lot na odrestaurowanej Muszce 100 wyjdzie pewnie 1000 zł/h  ;D - mimo wszystko zapisuję się w kolejkę.

Koszty szybowców na h, w szczególności Cobry nie wynikają z kosztów obsługi, tylko z małego nalotu, który z kolei wynika z niewielu osób które mają wylaszowaną Cobrę i nie mają do dyspozycji innego szybowca. Jak się podniesie koszt 1h Cobry to się zacznie zwracać? Założę się że koszty wyjdą jeszcze większe, bo wtedy prawie nikt nie będzie latał...
Za to gdyby koszt lotu Cobry obniżyć, to może obłożenie byłoby większe i zaczęłaby być opłacalna dla GSS. To samo dotyczy piratów, choć tu nie ma chyba takiego problemu wylaszowania.

Pozdrawiam
Andrzej
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2013, 10:40 wysłana przez Andrzej Czop »

Karol Staryszak

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 173
  • Liked: 98
Witam wszystkich,

starałem się nie odzywać głównie dlatego, że nie znam sytuacji na Żarze. Mieszkam za daleko, bywam tam sporadycznie itd.
Mój główny problem polega jednak na tym, że lubię i szanuję uczestników tej dyskusji więc ciężko mi się opowiedzieć za którąś ze stron kierując się tylko uczuciami, co niektórzy niestety robią.

Lubię Kawów, lubię Wojtka, Bogdana, Michała i Marcina Prusaczyka Uważam ich za swoich kolegów i nie kupuję teorii, że któryś z nich ma niecne zamiary. Dlatego też bardzo ciężko coś myśleć nie mówiąc o pisaniu w temacie GSS kierując się tylko moim własnym odczuciem i rozmowami z tylko jednym obozem.

Strasznie mi przykro widząc co się dzieje wokół tej sprawy, jak narosły konflikty i zaczęła się już regularna wojna. Należy ją jak najszybciej zakończyć bo przyniesie tylko destrukcję a co najgorsze skonfliktuje środowisko i już tego nie naprawimy.

Apeluje do wszystkich aby zaprzestali prywatnych krucjat i postarali się popatrzeć z dalszej perspektywy a za jedyny cel postawili sobie cel nadrzędny czyli dobro Żaru a może i całego środowiska, aby zadali sobie pytanie, czy swoim działaniem lub wypowiedziami na pewno pomagają? - nie jest to oczywiście łatwe.
Jeśli moja wypowiedź opiera się na odczuciach a nie faktach to na pewno lepiej jej nie publikować.

Wiem, że to mało konstruktywna wypowiedź ale może coś da.

Wszyscy kiedyś umrzemy i jedyne co się liczy, to co po sobie zostawimy i jak nauczymy kolejne pokolenia ze sobą współpracować. Mam nadzieję, że pokażemy jak należy rozwiązywać problemy, jak dyskutować używając argumentów i jak wypracowywać kompromis a kompromis to coś takiego gdzie strony konfliktu są tylko częściowo zadowolone, to znaczy że każdy poszedł na jakieś ustępstwo. Zostawmy więc po sobie wspólny cel a nie zgliszcza wojny Polsko Polskiej.

Bardzo źle się stało, że spotkanie które miało wypracować kompromis nie przyniosło żadnych efektów. Widzę tu winę również po mojej stronie, ponieważ będąc w komisji szybowcowej mogłem zrobić coś więcej w sprawie rozmów negocjacyjnych oprócz napisania paru maili. Miałem jednak nadzieję, że problem zostanie rozwiązany samoistnie.

Z tego co widzę, tak w lataniu jak i w życiu codziennym my Polacy jesteśmy kiepskimi politykami (w dobrym tego słowa znaczeniu), wolimy lecieć niż czekać, wolimy bić się niż ustępować i wolimy raczej działać niż rozmawiać, rozmowa jest często czymś ostatecznym jeśli wszelkie wojny podchodowe nie przynoszą rezultatu. Łatwiej jest nam obrzucić kogoś błotem niż do niego zadzwonić, napisać i pogadać. Czas to zmienić.

Obserwując tą sytuację, przypomina mi się temat Diany. Wtedy też sporo się słyszało o tym, iż to niemiecki kapitał chce Dianę zniszczyć. Jak poznałem temat od wewnątrz okazało się, iż większość, jeśli nie wszystkie problemy spowodowane była brakiem chęci zrozumienia i pójścia na kompromis. Skutki tego odczuwamy do dziś.

Pamiętajcie, że gdybym ja chciał Żar zaorać i postawić osiedle czy piękny hotel zacząłbym od skłócenia ludzi którzy są tam obecni. Z drugiej strony jeśli chciałbym postawić hotel, to nie byłbym zainteresowany likwidacją lotniska, które jest również atrakcją turystyczną i napędza klientelę.

Konstruktywnie wkrótce.
Pozdrawiam,
Karol.

p.s. proszę nie cytujcie dużych tekstów, wiem że łatwo się to robi ale strasznie ciężko się czyta.

Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78

Powinniśmy:
1) zakończyć wojnę o Żar i potwierdzić wspólne priorytety, które zostały zapisane w Regulaminie Szkoły,
2) odbudować / zbudować od nowa nadzór nad GSS (Rada GSS),
3) Rada GSS koncentrując się na priorytetach GSS powinna jeszcze tej zimy znaleźć nowego Prezesa (bez tego nie zakończy się wojna, wrócimy do samego początku i zamiast o priorytetach będziemy dyskutować o personaliach), a nastepnie wymagać i wspierać go w realizacji określonych celów,
4) Rada GSS i środowisko powinny monitorować status realizacji naszych celów. Jeśli coś nie będzie grało, należy podjąć kroki naprawcze.

Ad:

1) Zgadzam się. Dodam: lub zdefiniować nowe priorytety.
2) Zgadzam się przy czym:
     - proponuję wyjąć Szkoły spod zarządu ZAP i przeazać pod nadzór Walnego
     - wyodrębnić osobę 'gospodarczą' podległą Prezesowi GSS
     - dążyć do usamodzielnienia w celu ochrony przez wierzycielami (Szkoły njako odrębna organizacja w ramach AP).

3) Wpierw twierdzisz, że jesteś za opcją zerową teraz jako jedyne rozwiązanie widzisz usunięcie osoby, z którą w konflikcie pozostają Twoi koledzy. Pomijając ocenę pracy Bogdana, bo mówimy tylko o podejści do rozwiązania probelmu, czyż nie jest równoważnym a nawet lepszym pomysłem usunięcie obecnych ludzi z ZAP? Usunięcie ich z ZAP jest nawet bezpieczniejsze bo w żaden sposób nie wpłynie na proces pracy Szkół.  Jak widzisz takie stawianie sprawy nigdzie nie prowadzi. Prawda? Więc może zamiast pisać z poziomu siły zacząć naprawdę rozmawiać?

4) Słusznie. Tyle, że z monitorowaniem przez śdorowisko jest ten problem, iż ono przy obecnych działaniach ZAP i AP nie działa. Proszę o dokumenty dostaję odmowę. Interweniuję w sprawie skandlaicznych zachowań wiceprezesa - zostaję olany a spraw zostaje elegancko wymanewrowana na boczny tor. Tak na dziś wygląda AP. Brak transparentności i krycie się na wzajem. "Środowisko" gdy się o coś upomina lub sprzeciwia jest upominane przez Zarząd by było grzeczne i robiło co Zarząd postanowił lub otrzymuje informację, że dostępu do dokumentów nie dostanie. A ja na kilka naprawdę chciałbym rzucić okiem. Ja tylko przypomnę, że ZAP został wybrany by realizować to czego potrzebują inni. Czemu ukrywa to co robi? Skoro jesteś za monitoringiem działań to może pomożesz mi uzyskać dostęp do owych dokumentów?

Jak już wspominałem mam konkretne pomysły, ale póki pkt 1 nie zostanie wyczyszczony póty nie widzę możliwości by je realizować.


Sławek



MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)

Marku,
Napisałeś:

Wydaje mi się, że sposobem na związanie większej społeczności z Żarem jest instytucja donatorów. Być może nie jest ona doskonała, może trzeba by było ją nieco dostosować do realiów, ale wydaje się ona być jedynym rozwiązaniem w chwili obecnej.


Mówimy różnymi głosami ,ale w istocie podobnie. Wiem jakie są przepisy, ale trzeba znaleźć sposób na to, aby szkoła  mogła wiązać z sobą ludzi  a Ci mieli realny wpływ na jej funkcjonowanie. Nie mówię o kolejnym aeroklubie regionalnym, ale jednostce otwartej ,dostępnej na równych prawach dla szerokiego gremium sympatyków.

Niech ta struktura nazywa się nawet Stowarzyszeniem Obrońców Cnoty Niewieściej, lecz niech stwarza wielokierunkową platformę do współdziałania zainteresowanych osób ze "swoją Szkołą" i ma narzędzia do kierowania jej losem.

W obecnej formie instytucja  Donatorów to fikcja. Jej skład jest zatwierdzany przez Radę Szkoły, a jedynymi przywilejami Donatorów są: prawo do płacenia składek i możliwość delegowania dwu przedstawicieli do Rady Szkoły.

Tomku,

Instytucja donatorów jest fikcją, gdyż nie została w odpowiedni sposób wdrożona przez władze szkoły. W CSS jest podobny problem, aczkolwiek trudno być donatorem nieprzekształconej szkoły. GSS jest już w pełni samodzielna, więc tego problemu być nie powinno. Problemem może być natomiast prawidłowe zrozumienie idei. Jest ona nowa u nas, więc jest zrozumiałe, że nie wszyscy wiedzą z czym to się je.

Donatorzy w istocie mają narzędzia do kierowania losem swoich Szkół. Mają prawo wyboru 2 swoich przedstawicieli do Rady. Stanowi to 1/3 jej składu. To dużo. Ten zapis stawia donatorów na równi z ZAP i KS.

Oczywiście, obecnie niektóre zapisy w Regulaminie zdezaktualizowały się. Na przykład:

1.   Tytuł Donatora może uzyskać każdy członek zwyczajny Aeroklubu Polskiego

już nie ma racji bytu, ponieważ obecnie członkami zwyczajnymi AP mogą być wyłącznie osoby prawne, więc należy zmienić ten zapis. Niefortunny też wydaje mi się zapis o dwóch latach karencji, zanim można otrzymać tytuł.

Tak, czy inaczej konkretne zapisy Regulaminu wymagają, moim zdaniem, jeszcze dopracowania, ale generalnie ta idea podoba mi się. Instytucja donatorów może być platformą do współdziałania na rzecz Szkoły osób z nią związanych.

Oczywiście, wymaga to pewnej dojrzałości i zrozumienia, że dawanie to często przywilej, a nie obowiązek.
MS

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
  • Liked: 239
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Odpowiadając na tytuł wątku "Co i jak należy zmienić na Żarze aby wykorzystać właściwie jego potencjał ?".

Usprawnić recepcję. Rezerwacja pokoi. Przedpłata na rezerwację.

1. Po co jest non stop ktoś w recepcji? Wg w godz 23.00-7.00 jest to zbędne. Zwłaszcza w tygodniu.
Można wprowadzić np zamek kodowy. Ktoś rezerwuje pokój - dostaje SMS kod i otwiera sobie sam drzwi.
Darowanie sobie tych godzin to jeden etat. Nocnych godzin czyli więcej niż standadowy etat. Ile to kosztuje? 1 etet to po minimalnej min 2000 nawet na umowę o zlecenie. Na rok 25 tysięcy. Nie zrobi się za takie pieniądze tego?

2. Rezerwacja pokoi. Gdy dzwonię często "wszystko jest zajęte" - jadę wtedy w ciemno - no i na miejscu okazuje się że zawsze coś się znajdzie.
Ludzie w recepcji nie wiedzą co jest zajęte a co nie. Widzieliście te ich kartki, na których to robią? Jak to wygląda i jak to jest przejrzyste? Łatwiej powiedzieć "wszystko zajęte" niż się w tym ogarnąć.

Komputera w to nie można zaprząc? Samemu coś dłubnąć w arkuszu. Nie mówiąc o tym aby w google wpisać np: "reservation system free"
Odp - http://www.upbooking.com/ - są jakieś programy free do tego.

3. Przedpłaty na rezerwację. Nie są praktykowane. Można sobie zarezerwować pokój - ani zety nie zapłacić i go blokować. Dlaczego z automatu się o to nie prosi?

No to może opis ostatniego pobytu na Żarze - dla zobrazowania.
Ostatnio na początku 1-ego turnusu KSS - piątek wieczór. Pensonat "Góra Żar" - wszystko zajęte. Dzwonie do internatu "wszytko zajęte". No dobra - znamy te numery ;).
Przyjeżdżam - "coś się jednak znajdzie".  Wszystko na około zapchane - pensjonat "Góra  Żar", "Słoneczny Stok". Wiadomo że chryja wokoło Żaru i ten obóz czyli wszyscy patrzą jak to wygląda i będzie kupa luda.
Czy były przedpłaty dla tych co hurtowo rezerwowali pokoje?

Wracając. Ok 22-ej przyjechałem. Knajpa właśnie jest zamykana. Ludzi przybywa. No to każdy wyciąga co ma swojego - tu wódeczka, tu piwko - no i robimy imprę z alkoholem własnym wnoszonym pod kawiarnię. Pod koniec było coś ok 15-20 osób.

Trudno było się domyśleć że po pracy wszyscy przyjadą? Czy nie mogliśmy wypić w knajpie i dać zarobić?

Dzień następny - pogoda ala plaża. Nie latam wracam do internatu ok 14-ej. W recepcji nikogo. Dzwonię, dzwonie. Siadam, czekam. Znów dzwonię. Czekam ponad pół godziny.
Przychodzi Pani X - kluczowy i niezatapialny pracownik GSS Żar ;). "A to Pan sobie tak tu siedzi - bo ja zupę jadłam. Było dzwonić.". Mówię że dzwoniłem "A to słabo Pan dzwonił bo nie słyszałam".

Wobec powyższego twierdzę iż hotel nie jest dobrze zarządzany. Rezerwacja pokoi - leży i kwiczy. Brak przedpłat. Niepotrzebny min 1 etat.

Kto z was był na Żarze w zimie w tygodniu albo wczesną wiosną - jak nie grzeją bo budynek pusty stoi?

Polecam przespać się ze dwie noce - to pozwoli wyrobić opinię na temat hotelu.
Pozdrawiam
Żółw

Piotr Pawłowski

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Liked: 5
...
np. Na Żarze Cobra SP-2966 koszt wyszedł - 124pln/h bez amortyzacji - dlatego trzeba to policzyć na każdy szybowiec bo wtedy można znaleźć takie "perełki". Taniej by chyba wyszło na tym LAKu Prusarczyka  :) ? No ale te 23 godziny wylatane na Cobrze w 2012 roku na pewno były bezcenne, przecież chodzi też o klimat i historię.
...
Piotr Pawłowski
To lot na odrestaurowanej Muszce 100 wyjdzie pewnie 1000 zł/h  ;D - mimo wszystko zapisuję się w kolejkę.

Koszty szybowców na h, w szczególności Cobry nie wynikają z kosztów obsługi, tylko z małego nalotu, który z kolei wynika z niewielu osób które mają wylaszowaną Cobrę i nie mają do dyspozycji innego szybowca. Jak się podniesie koszt 1h Cobry to się zacznie zwracać? Założę się że koszty wyjdą jeszcze większe, bo wtedy prawie nikt nie będzie latał...
Za to gdyby koszt lotu Cobry obniżyć, to może obłożenie byłoby większe i zaczęłaby być opłacalna dla GSS. To samo dotyczy piratów, choć tu nie ma chyba takiego problemu wylaszowania.

Pozdrawiam
Andrzej
Wyprzedzając twoją odpowiedź napisałem wcześniej :"Uwaga - nie należy, we wszystkim co piszę, dopatrywać się próby dowalenia prezesowi, bo to nie zawsze jest jego wina".

Nie jest to wina Prezesa, Obsługi, ja nie chce podnosić bezsensu cennika pisałem o tym już 3 razy.

 Mój wpis był odpowiedzią na wpis kolegi Szafrana który zauważył, że AO nie mają extra dochodów z parkingu, z których mogliby dokładać a cennik jest jak na Żarze. Dlatego warto te koszty porównać i zastanowić skąd się biorą różnice. Dobre rozwiązania z jednego Aeroklubu można zastosować w drugim.
Pisze to po to, żeby zwrócić uwagę, że koszty trzeba liczyć na szybowiec i na 100m holu następnie spróbować porównać koszty takich samych szybowców z podobnym nalotem w różnych Aeroklubach i dopiero się zastanawiać skąd się biorą różnice.
Mając takie porównanie możesz podjąć decyzje trzymać dalej Cobrę na te 23h na rok czy wynająć coś za te koszty na czas fali z innych aeroklubów, które nie latają w tym czasie tj 18 wrzesnia-19października - 22,23h + ,5h 29 sierpnia.

pozdrawiam,
Piotr Pawłowski


MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)
Żółwiu,

Wydaję mi się, że nie na tym polega ta dyskusja aby dokładnie specyfikować nasze pomysły co należy zmienić na Żarze. Od zarządzania jest Zarząd, a nie my. Jeśli coś źle funkcjonuje to należy zmienić Zarząd, a nie wskazywać co należy zmienić. Przynajmniej ja to tak rozumiem.

My wiemy, że źle funkcjonuje. Problem jak to zmienić.

Poprzez "Co i jak należy zmienić na Żarze...." rozumiem ustalenie pewnych ram prawnych i organizacyjnych, aby wszystko funkcjonowało prawidłowo i aby dawało się łatwo kontrolować przez organa do tego powołane.
MS

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
  • Liked: 239
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Zatem krótko. Należy zmienić Zarząd. Bo źle zarządza np: hotelem.

Mój przydługi wywód był raczej odpowiedzią na zdania że mamy na Żarze "dobre klubowe zarządzanie". Jak dla mnie "klubowe zarządzanie" sprowadzają się do tego że pracownik ma w d...e klienta. W tym przypadku Pani X Żółwia, ktory "słabo dzwoni dzwonkiem".

Dla ścisłości. Większość pracowników Żaru to fajni ludzie i robią co do nich należy. Pani X to wyjątek. Na Żarze miałem swoje wesele i bardzo dobrze je wspominam ;).

Jeśli miałbym dokonywać jakiś zmian kadrowych to dotyczą Pani X jak i Prezesa, który sobie z tą funkcją nie radzi.

« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2013, 15:14 wysłana przez Żółw »
Pozdrawiam
Żółw

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
...
Wyprzedzając twoją odpowiedź napisałem wcześniej :"Uwaga - nie należy, we wszystkim co piszę, dopatrywać się próby dowalenia prezesowi, bo to nie zawsze jest jego wina".

Nie jest to wina Prezesa, Obsługi, ja nie chce podnosić bezsensu cennika pisałem o tym już 3 razy.
...
pozdrawiam,
Piotr Pawłowski

A gdzie ja napisałem, że to próba "ataku" na kogokolwiek???

Zgadzam się że cennik to kwestia do dyskusji / zmiany i nie tylko w GSS ale w większości Aeroklubów.
Cennik powinien być elastyczny i uwzględniać:
- możliwości finansowe juniorów
- brak czasu seniorów (za ekstra opłatę brak kolejki lub krótsza kolejka)
- obłożenie danego typu
- osiągi danego typu
- stan techniczny danego typu
- koszty obsługi danego typu
- zróżnicowane koszty holu, np. pierwszy hol w danym dniu po 18 zł, drugi z rabatem 10%, trzeci z rabatem 20%

Podkreślam też, że większy zysk wypracowuje się nie tylko przez podniesienie cen, ale w sytuacji kiedy stoi niewykorzystany sprzęt, to przede wszystkim przez zróżnicowanie i obniżenie cen, a podwyższenie cen to droga do nikąd.

Co do doświadczeń z hotelem - nie jestem częstym gościem hotelu, ale 2 razy zdarzyło mi się mieszkać, i moje doświadczenia były zdecydowanie odmienne od tych Żółwia. Więc albo Żółw miał pecha, albo ja szczęście. Prawda pewnie jest gdzieś po środku.
Gościem baru j restauracji jestem zdecydowanie częściej - raz zdarzyło się że zabawiłem tam dłużej nie zdarzyło mi się, aby mnie ktoś wyprosił z baru nawet o 1 w nocy.
Ale zdarzają się klienci, dla których np. żurek jest za gęsty, albo flaczki za słone, piwo ciepłe itd. Może takim klientom ktoś zamknął drzwi...
Niewątpliwie też przydałaby się informacja zwrotna, jak ktoś zauważa jakieś mankamenty a nie od razu, że winien temu Tusk, prezes, księgowa i recepcjonistka. Zamiast atakować, może lepiej i przyjaźniej jest pokazać te błędy i zaproponować rozwiązanie?

Pozdrawiam
Andrzej
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2013, 15:43 wysłana przez Andrzej Czop »

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
  • Liked: 239
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
Cennik powinien być elastyczny i uwzględniać:
- możliwości finansowe juniorów

Bardzo fajnie. Może lepiej zamiast coś tam dawać juniorom to lepiej im nie zabierać - patrz dotacja w 2011 roku.
Jak na razie to się w GSS zabiera. To "rozpisanie" 10 tyś PLN nie razi Ciebie? Uważasz że to fair zabrać 10 tyś PLN młodym z ślaskiego i wrzucić do wspólnego gara?

Niewątpliwie też przydałaby się informacja zwrotna, jak ktoś zauważa jakieś mankamenty a nie od razu, że winien temu Tusk, prezes, księgowa i recepcjonistka. Zamiast atakować, może lepiej i przyjaźniej jest pokazać te błędy i zaproponować rozwiązanie?

Andrzeju Cz., w  wiadomości http://forum.szybowce.com/sprawy-aeroklubowe/pyskowki-z-watku-komisja-szybowcowa-i-nie-tylko-jak-zachecac-do-uczestnictwa/msg4585/#msg4585 podałem parę przykładów maili z informacją zwrotną do Rady i Prezesa - wysłane w 2011 - ponawiane itp. Pozostały bez odzewu.

Nie wiem czy zauważyłeś ale w tym samym wątku zaproponowałem też rozwiązania problemu recepcji. Dokładnie 3.

Przyjazne pokazywanie błędów itp. Tradycyjna gadka jak z dyrektorami aeroklubów. Ćwiczyłem to w 3 aeroklubach. Tu sytuacja jest identyczna. Kierownictwu zależy najbardziej na tym by niczego nie zmienić.

Jest X, Y. Z. Jak dyrektor/prezes odejdzie to się (świat, aeroklub/GSS ) skończy.
Jak tak możesz mówić - przecież Pan dyrektor/prezes tak się stara - itp, itd

Mówmy lepiej o faktach.
Pracownik, który w godzinach pracy w weekend - czyli wtedy gdy jest szansa że ktoś wejdzie - ulatnia się by "zjeść zupę" na bliżej nieokreślony czas zamiast siedzieć na recepcji.
Brak systemu rezerwacji pokojów.
Nie pobiera się zaliczek za rezerwację.

Niby hotel taki jest ważny dla GSS.  To przykłady nieudolnego zarządzania. Nie ja z to ponoszę odpowiedzialność Panie Andrzeju tylko osoba na stanowisku Prezesa GSS Bogdan Drenda.

Prezes GSS ma czas i energię na wojnę podjazdową z członkami Rady, ZAP na wycieczki do KRS.
Tu jest inwencja, pomysłowość, błyskotliwość - zwolennicy, organizacja, stowarzyszenia, nocne zebrania.

By the way hotelu i "informacji zwrotnej" - jeszcze jeden mail na Żar - pozostał bez odzewu - pomimo ponownych zapytań.
Ten X to ciekawy gość - rozkręcił parę obiektów w Górach Stołowych -dzierżawi od PTTK schroniska Szczeliniec, Pasterka - i jeszcze jeden ośrodek - wszystko w stanie Żaru z dnia dzisiejszego a nawet gorszym. Teraz kupa ludzi tam przyjeżdża. Imprezy, festiwale - ciągle coś się dzieje. Nie piszę imienia i nazwiska. Może jak ten cały smród się skończy to się kontakt przyda.

---------- Wiadomość przekazana dalej ----------
Od: Przemyslaw Bartczak <p.bartczak@aestheticdental.pl>
Data: 13 marca 2012 20:30
Temat: Zielone szkoły
Do: SH <s.h@osrodekzar.pl>


Witam Panią,
Ma Pani poniżej kontakt do tego człowieka XY
Rozkręcił parę obiektów w Górach Stołowych.

Sugeruję napisać maila do niego.
Wartoby stworzyć jakiś program dwu-trzydniowej szkolnej wycieczki po okolicach Żaru.
1. Zwiedzanie elektrowni szczytowo- przepompowej
2. Zwiedzanie szkoły szybowcowej - aerokluby biorą za oprowadzenie wycieczki szkolnej po parę złotych od łebka.
- jak lata szybowiec
- prezentacja multimedialna o lataniu.

itp itd.

Pozdrawoam
PB


Ale zdarzają się klienci, dla których np. żurek jest za gęsty, albo flaczki za słone, piwo ciepłe itd. Może takim klientom ktoś zamknął drzwi...

No to pewnie nieźle przysmradzam bo cały ostatnio przeważnie jestem wypraszany ok 22, 23-ej bo dziewczyny zamykają.
I wcale im się nie dziwię bo siedzenie dla dwóch trzech klientów nie ma sensu. Ekonomicznego sensu.

My sobie tu pyskujemy a dziewczyny z tego żyją. I zapewne im się nie przelewa. Bo to one zbierają owoce "klubowego zarządzania" czyli pustki w hotelu.




 
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2013, 19:14 wysłana przez Żółw »
Pozdrawiam
Żółw

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
@Żółw
Poczytałem te uwagi i myślę że w części sygnały zostały uwzględnione, w części są już nieaktualne a w części punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia.

Sprawa 10 tys. była podnoszona na spotkaniu z Prezesem Skalikiem i jakoś wtedy nikt nie zarzucał Bogdanowi błędów w tej sprawie. To raczej  Bogdan pokazał że problem leży gdzie indziej. Brakuje spokojnej, merytorycznej dyskusji, są ataki bez pokrycia, albo formułowane na bazie plotek.

Sprawa hotelu nie jest czarna, albo biała tylko szara. Czemu na tym forum promuje się konkurencję, zamiast pomóc GSS? Ilu uczestników ostatnich obozów KSS mieszkało w hotelu i dlaczego nie wszyscy? Na forum przedstawiane są skrajności które są pojedynczymi incydentami na podstawie których ogół zaczyna sądzić że to norma.

Czy sądzisz, że jak wymieni się część albo całą ekipę GSS Żar, to będzie lepiej? Myślę że będzie gorzej, znacznie gorzej. Cudotwórcy na rynku usług hotelowych może są, ale nie są oni opłacani kwotami, którymi dysponuje GSS czy AP. Takimi kwotami nie są opłacani nawet ich kierowcy.

Pozdrawiam
Andrzej