Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Federacja Sportu Szybowcowego ???  (Przeczytany 38157 razy)

przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 13, 2016, 10:35 »
Podobno kwota wyprowadzona dobiła już do 2 milionów.

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 13, 2016, 22:50 »
Jest jeszcze dodatkowy aspekt sprawy. Część szybowników deklaruje się jako NIE zawodnicy. Oni jak rozumiem, nie mogą korzystać z dotacji msit bo nie chca być sportowcami tylko chca latać dla przyjemności. Nie są im potrzebne licencje sportowe, loty warunkowe, odznaki a więc nie jest im potrzebne AP.... tylko ULC.
Rysuje się więc kolejny podział w już zarysowanym podziale na dyscypliny.
Tak rozdrobnione stowarzyszenia nic same nie będą znaczyć i obumrą bo nie wytrzymają kosztów.

Chcemy wykonać olbtzymi wiraż, nie mając żadnej gwarancji, że zbudujemy coś lepszego.
Ja osobiście nigdy nie chodziłem drogą do której bylem popychany.
Za utrzymaniem obecnej wielodyscyplinowej struktury przemawiają uwarunkowania historyczne i są niewątpliwym argumentem za. A także wysokość dotacji.

Argumentem przeciw... jest trudność w sterowaniu i cyklicznie powtarzające się afery.

Ja bym raczej lansował hasło: Ludzie, nie dajmy się podzielić.... obecnie na czasie, czyż nie?
ecc

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 13, 2016, 23:03 »
Podobno kwota wyprowadzona dobiła już do 2 milionów.
Przemek, może umknela Ci informacja, że
"... .Udając sponsora firmę  PFIZER  księgowa stworzyła umowę na reklamę z tą firmą po czym przelała środki  z konta AP do AP jako sponsor i.... "
A więc kwota nie zostala "wyprowadzona" bo została ponownie wpłacona jako "sponsor"
W tym sensie ksiegowa działała na "dobro" AP... i może być oskarżana co najwyżej o kreatywną księgowość (pomijając aspekt prowizji)
ecc

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 13, 2016, 23:41 »
... (pomijając aspekt prowizji)

i nie pomijając nagrody 20%...


kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 137
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 14, 2016, 01:31 »
Jest jeszcze dodatkowy aspekt sprawy. Część szybowników deklaruje się jako NIE zawodnicy. Oni jak rozumiem, nie mogą korzystać z dotacji msit bo nie chca być sportowcami tylko chca latać dla przyjemności. Nie są im potrzebne licencje sportowe, loty warunkowe, odznaki a więc nie jest im potrzebne AP.... tylko ULC.
Rysuje się więc kolejny podział w już zarysowanym podziale na dyscypliny.
Tak rozdrobnione stowarzyszenia nic same nie będą znaczyć i obumrą bo nie wytrzymają kosztów.

Chcemy wykonać olbtzymi wiraż, nie mając żadnej gwarancji, że zbudujemy coś lepszego.
Ja osobiście nigdy nie chodziłem drogą do której bylem popychany.
Za utrzymaniem obecnej wielodyscyplinowej struktury przemawiają uwarunkowania historyczne i są niewątpliwym argumentem za. A także wysokość dotacji.

Argumentem przeciw... jest trudność w sterowaniu i cyklicznie powtarzające się afery.

Ja bym raczej lansował hasło: Ludzie, nie dajmy się podzielić.... obecnie na czasie, czyż nie?

Niestety w całej dyskusji słychać głównie wyciąganie ręki po publiczne pieniądze i chęć tworzenia kolejnej mutacji APRL...

Z dotacji państowych i składek na AP w zasadzie to mają pożytek tylko:
a) pracownicy AP
b) Kadra Narodowa

Reszta środowiska szybowcowego nie ma żadnego pożytku z AP, z własnych składek czy dotacji. Tak więc podział w środowisku istnieje już od wielu lat.

Centralna organizacja jest konieczna tylko dla drobnej części pilotów (pewnie nie więcej niż 10% szybowników) do wydawania licencji sportowych i zatwierdzania regulaminu zawodów rozgrywanych w Polsce. Oczywiście dobrze byłoby mieć centralną organizację dbającą o interesy środowiska, ale z tego obowiązku AP też się nie wywiązuje.

Mowa też jest o kosztach działania organizacji. Można bez problemu stworzyć organizację szybowcową, która przy praktycznie zerowych kosztach działania będzie przynosić więcej korzyści niż AP. W praktyce polegałoby to na przekształceniu Komisji Szybowcowej w Szybowcowy Aeroklub Polski. Aby dojść do tego wystarczyłoby:

a) rozwiązać AP
b) przekazać pozostały majątek (GSS, CSS) lokalnym środowiskom, które mają większe szanse na utrzymanie szkół niż odgórne sterowanie z Warszawy
c) przekazać KN uprawnienia do starania się o dotacje państwowe i sponsorów. KN z własnego budżetu zatrudniałaby trenerów, kupowała i utrzymywała sprzęt itp.
d) Odciążyc Komisję Szybowcową z pracy która nie jest całkowicie niezbędna - np. przestać bawić się współczynnikami co przynosi korzyść paru właścicielom szybowców i przyjąć np współczynniki DAeC albo BGA (licznej grupie polskich zawodników startującym na FCC jakoś nie przeszkadzają współczynniki DAeC obowiązujące na FCC). Dzięki temu KS pozostałyby następujące obowiązki, które mogłyby być wykonywane społecznie:
   - wydawanie Licencji Sportowej zawodnikom po kosztach uzyskania ich od FAI. Wyeliminowanie plastikowych licencji i znaczków, lista licencji byłaby dostępna tylko w internecie, dzięki czemu koszty administracyjne byłyby zerowe
   - zatwierdzanie regulaminów zawodów - zminimalizować na ile to możliwe. W razie potrzeby regulaminy zawodów przejąć od DAeC albo BGA

I co zyskalibyśmy na tej zmianie ?
1) Praktycznie zerowe koszty działania i co za tym idzie zerowe składki
2) Likwidacja ciepłych posadek w AP i pokusy na sprzeniewierzanie majątku i składek, która to pokusa - jak historia ostatnich lat pokazuje - jest spora
3) Całkowita przejrzystość działania
4) Kadra Narodowa uzyskałaby samodzielność i szerokie pole manewru przy kształtowaniu swojego budżetu z którego rozliczałaby się przed odpowiednim ministerstwem
5) Dzięki minimalizacji ilości obowiązków znacznie łatwiej byłoby o chętnych do społecznej pracy w Komisji Szybowcowej

A co stracilibysmy w stosunku do tego co jest teraz ? Poza ciepłymi posadkami i kolejnymi aferami w AP to raczej nic ...


Oczywiście jest to plan minimum. Ale po jego wdrożeniu możnaby stopniowo rozbudowywać działalność na kształt BGA - na przykład dodanie z czasem do obowiązków KS aktywne reprezentowanie interesów środowiska szybowcowego przed ULC czy EASA...

A jeśli kiedykolwiek 'Nowy Szybowcowy Aeroklub Polski' miałby kogokolwiek zatrudniać za wynagrodzeniem, to - zgodnie z przykładem BGA - tylko do wykonywania jasno zdefiniowanych weryfikowalnych celów służących interesowi szerokiego środowiska szybowcowego a jakość wykonania tych celów byłaby regularnie weryfikowana. Dobrym przykładem (też z BGA) byłoby stworzenie jednego centralnego FTO szybowcowego dla całej Polski do którego na zasadzie dobrowolności lokalne aerokluby mogłyby się przyłączyć. Pewnie wystarczyłaby jedna osoba aby obsłużyć wszystkie aerokluby, a aerokluby korzystające z FTO solidarnie ponosiłyby koszty jej zatrudnienia. I tylko tej osoby a nie tłumu Prezesów, Wiceprezesów, Sekretarzy Generalnych i Księgowych AP.

GOL

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 178
  • Scio cui credidi
    • Pod niebem Afryki
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 14, 2016, 08:02 »
Kp.
Brzmi jak plan!
Nistety nie jestem biegły w zakresie prac, które są do zrobienia ale wiem ile pracy wkladali dwaj poprzedni przewodniczący ks i trener (bardzo dużo). Ich praca ... jak i prezesa jest nieodplatna (poprawcie mnie jeśli się mylę). I to jest źródło problemów ale o tym na końcu.
KS sama wystąpiła o etat do AP bo trudno wymagać od osoby społecznej tak dużo pracy i nie była to praca przy współczynnikach, których nie zmieniano od lat.
Pieniądze z msit są dla federacji a nie dla kadry. Federacja zrzesza związki a te członków. Kadra jest częścią federacji... zresztą płynna.... ja zostalem powołany na dwa miesiące przed mistzostwami (i jak się okazało byla to dobra decyzja)

Ta jak to piszesz 90% grupa szybowników aspiruje do kadry i jest dumna z uginajacych się półek pucharów i medali zdobytych na przestrzeni lat. Ten jak to piszesz post APRLowski twór jest istną fabryką medali ... "na chmuryach" (polecam sobie odświeżyć bo zakładam, że czytałeś)

Tak piszę to za cenę miejsca w kadrze... takiej kadrze jaką dziś znamy bo po wykonaniu tego wirażu (a raczej poslizgu nie kontrolowanego) bedziemy mieli taką kadrę jak na Słowacji czy w RPA, czyli pojadą tylko Ci, którzy będą mieli własny szybowiec, zapłacą sami wpisowe (700€), za transport na inny kontynent czy 15 holi + nocleg i wyżywienie.... i pewnie odpowiesz "i co z tego" byle 90% mogła odnosić "korzyści"

Podstawową chorobą jaka nas toczy to społecznictwo. Praca zarządów powinna być odpłatna a ich wynagrodzenie proporcjonalne do ilości aktywnych członków. Tylko w ten sposob zadowolenie środowiska przekładać się będzie na wynagrodzenie organizatorów.
ecc

przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 14, 2016, 08:35 »
Jeszcze a propos Pfizera - księgowa nie miała i nie ma prawa reprezentowania Aeroklubu Polskiego. "Umowę" z Pfizerem musieli zawrzeć członkowie Zarządu: "Prezes" z drugim członkiem "Zarządu" lub "Wiceprezes" z drugim członkiem.

Dodatkowo "Wiceprezes" Prusaczyk zgodnie z regulaminem był odpowiedzialny za relacje ze sponsorami. A zatem miał obowiązek sprawdzić, czy "sponsor" rzeczywiście chce współpracować z AP. Ale okazał się "odpowiedzialny".

Zatem: księgowa przygotowała plan, niezbyt chytry, bo wiedziała, że współpracuje z biznesowymi głąbami.

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 14, 2016, 10:43 »
"Biznesowych głąbów" jest znacznie więcej niż tylko 3 osoby w ZAP, skoro przekręt wykryto dopiero teraz.  Też  "Biznesowe głąby" są tak zajęte innymi sprawami, że na realizację obowiązków dla AP nie ma czasu ani chęci. A skoro tak, to obecna organizacja nie ma żadnego sensu poza wyciąganiem kasy z czego się tylko da. W takim układzie słusznie pytają po co nam taki AP...
Przyjdą (?) nowe "biznesowe głąby" i co się zmieni? W AP trzeba rewolucji a nie ewolucji żeby to miało jakiś sens

kp

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 254
  • Liked: 137
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 14, 2016, 13:04 »
Nistety nie jestem biegły w zakresie prac, które są do zrobienia ale wiem ile pracy wkladali dwaj poprzedni przewodniczący ks i trener (bardzo dużo). Ich praca ... jak i prezesa jest nieodplatna (poprawcie mnie jeśli się mylę). I to jest źródło problemów ale o tym na końcu.
KS sama wystąpiła o etat do AP bo trudno wymagać od osoby społecznej tak dużo pracy
Ależ służę zakresem zakresem obowiązków KS, który został nakreślony przez Marka Szumskiego - http://forum.szybowce.com/szybowce/wybory-komisji-specjalnosciowych/msg15574/#msg15574
Jak widać KS zgłosiła wniosek o zatrudnienie pracownika który zajmowałby się głównie obsługą Kadry Narodowej i jej sprzętu. Zadania związane z KN powinni wykonywać jej członkowie, tak jak zresztą robią to właściciele prywatnych szybowców. Byłoby to swoistą zapłatą za możliwość korzystania z dotacji i sponsorów. Jeśli nie znajdzie się wśród nich chętnych to mogą sobie zatrudnić z własnego budżetu odpowiednie osoby.

i nie była to praca przy współczynnikach, których nie zmieniano od lat.
Ależ owszem zmieniano, wystarczy spojrzeć na kolejne wersje tablic i ostatnie dyskusje na temat Arcusa :)

Ta jak to piszesz 90% grupa szybowników aspiruje do kadry
Tak bynajmniej nie napisałem. Napisałem, że nie więcej niż 10% szybowników startuje w zawodach, reszcie wystarcza latanie poza zawodami. Co do aspiracji, nie jest tajemnicą, że większość zawodników startuje dla przyjemności a tylko część z nich ma aspirację na dostanie się do kadry. Zakładając, że 2/3 zawodników startuje w zawodach dla przyjemności, pozostaje nam 3% procent szybowników aspirujących do KN, z czego mniej więcej 15 osób do niej należy. Dalej idąc, zakładająć, ze mamy 3000 pilotów szybowcowych, Kadra Narodowa stanowi 0.5 % wszystkich pilotów szybocowych.
   
Pieniądze z msit są dla federacji a nie dla kadry. Federacja zrzesza związki a te członków. Kadra jest częścią federacji... zresztą płynna....
W teorii tak a w praktyce wszystkie dotacje i składki na AP idą na KN, czyli 0.5% wszystkich pilotów szybowcowych. No chyba, że potrafisz wskazać co AP zrobiło w ostatnich latach dla szybowników nie należących do KN...

Tak piszę to za cenę miejsca w kadrze... takiej kadrze jaką dziś znamy bo po wykonaniu tego wirażu (a raczej poslizgu nie kontrolowanego) bedziemy mieli taką kadrę jak na Słowacji czy w RPA, czyli pojadą tylko Ci, którzy będą mieli własny szybowiec, zapłacą sami wpisowe (700€), za transport na inny kontynent czy 15 holi + nocleg i wyżywienie.... i pewnie odpowiesz "i co z tego" byle 90% mogła odnosić "korzyści"
KN powinna zakasać rękawy i zająć się organizacją swoich spraw a nie czekać, że ktoś to za nich zrobi. Rozłożenie tych obowiązków na 15 osób nie dałoby dużego obciążenia na jedną osobę.

Tak przy okazji, w zeszłym roku rozmawiałem z dwoma członkami Kadry Narodowej Juniorów Norwegii. Twierdzili, że Kadra Norwegii dostała dofinansowanie w wysokości 2000EUR na wyjazd na mistrzostwa świata w Australii. I to było na całą kadrę, nie na jedną osobę ...

... i jest dumna z uginajacych się półek pucharów i medali zdobytych na przestrzeni lat. Ten jak to piszesz post APRLowski twór jest istną fabryką medali ... "na chmuryach" (polecam sobie odświeżyć bo zakładam, że czytałeś)
APRL był częścią komunistycznego systemu obronnego, czyli fabryką pilotów wojskowych potrzebnych w okresie zimnej wojny. Dlatego PRL łożył ogromne środki na jego utrzymanie, na dzisiejsze pieniądze w skali całego kraju pewnie setki milionów jeśli nie milardy złotych rocznie. Medale były 'produktem ubocznym' tego procesu i skali wydawanych środków. Pytanie się nasuwa, czy ludzie stojący w kolejkach w czasach komunistycznych byli zadowoleni, że zamiast polepszyć ich poziom życia finansowano aerokluby...

Podstawową chorobą jaka nas toczy to społecznictwo. Praca zarządów powinna być odpłatna a ich wynagrodzenie proporcjonalne do ilości aktywnych członków. Tylko w ten sposob zadowolenie środowiska przekładać się będzie na wynagrodzenie organizatorów.
Na szczęście system komunistyczny upadł i razem z nim system finansowania APRL. Aktualnie AP (i wiele regionalnych aeroklubów) kończy konsumpcje resztek majątku pozostałego po APRL. Bez gruntownej zmiany ich działania i obcięcia kosztów, głównie osobowych, narośnie zadłużenie a komornicy zlicytują majątek, wliczając w to Szkoły i sprzęt kadrowy.

W zachodnim świecie działalność zdecydowanej większości aeroklubów polega na pracy społecznej. Zwykle nie zatrudniają żadnego pracownika na etacie. Wystarczy przejechać się za naszą granice do Czech czy Niemiec aby to zobaczyć. Jak napisałem w oddzielnym wątku BGA, jako centralna organizacja w UK, w znacznym stopniu polega też na połecznej pracy.  Co prawda BGA zatrudnia paru pracowników, ale wykonują oni zakres pracy której nawet APRL nigdy pokrywał z jego ogromnym zatrudnieniem.

tomkrok

  • Członkowie Komisji Szybowcowej
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 449
  • Liked: 289
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 14, 2016, 17:04 »
kp, z tym norweskim przykładem to trochę kulą w płot  ;) bo raz -  Norwegia to jeden z bogatszych krajów a dwa, że pierwszy Norweg w rankingu IGC jest gdzieś około 500 miejsca a Norwegia "drużynowo" na 48..
I jescze jedna uwaga - latając pod egidą APRL jakoś nie czułem się ani razu elementem komunistycznego systemu obronnego  8) . (służby wojskowej "nie udało" mi się odbyć)
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2016, 17:12 wysłana przez tomkrok »

Lech B

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Liked: 14
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 14, 2016, 18:18 »
[...]
Mowa też jest o kosztach działania organizacji. Można bez problemu stworzyć organizację szybowcową, która przy praktycznie zerowych kosztach działania będzie przynosić więcej korzyści niż AP. W praktyce polegałoby to na przekształceniu Komisji Szybowcowej w Szybowcowy Aeroklub Polski. Aby dojść do tego wystarczyłoby:
a) rozwiązać AP [...]

W pełni zgadzam się z powyższym, bo nie ma miejsca (szczególnie w związku z ustawą o sporcie) dla dwóch organizacji które miałyby zajmować się tym samym. Zaklęcie "AP rozwiąż się!" nie zadziała. Natomiast nie wyobrażam sobie, żeby AP dobrowolnie oddało pole (czytaj część dotacji), a tym bardziej dla dobra sprawy samo się rozwiązało. Wracamy więc do początku, że niestety cokolwiek chcąc zrobić, trzeba najpierw wybrać nowe władze. Może się niestety jeszcze okazać, że poprzedzić to musi również odświeżenie listy delegatów na kongres.

Aczkolwiek sam fakt zorganizowania federacji, która zacznie działać nawet tylko po to żeby zebrać ludzi o podobnych zapatrywaniach na szybownictwo, może zadziałać na AP bardzo mobilizująco. Chodzi mi o efekt podobny do tego, który wywołało zorganizowanie przez nas lądowiska w Kornem oraz Kaszubskiego Towarzystwa Lotniczego... Oczywiście brak na to twardych dowodów, może to zwykły zbieg okoliczności, ale podobno w niedalekim AR nawet bryza tak już nie przeszkadza  ;)




przemek łośko

  • Reforma AP
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Liked: 113
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 14, 2016, 18:33 »
A ja jestem pod wrażeniem, że Krzysiek nie ograniczył się do krytyki, tylko przedstawił program. Nie zgadzam się z tym programem, bo oczekiwałbym, że program będzie przewidywał starania o poprawę stanu majątku AP, jego jednostek terenowych i Szkół. A jeszcze wcześniej, że taki program zadba o zabezpieczenie jednostek terenowych AP i jego Szkół oraz spółek zależnych przed egzekucją z majątku za długi, do których doprowadził swoją skrajną nieodpowiedzialnością i rażącym niedbalstwem Zarząd Aeroklubu Polskiego.

Wydaje mi się, że o cele sportowe mogą zadbać federacje, o ile powstaną. To one mogą i powinny być beneficjentami dofinansowań z MSiT, nie AP, który w obecnej formule jest niewydolny i nieodpowiedzialnie trwoni pieniądze zbierane niekiedy z ogromnym wysiłkiem przez aerokluby regionalne i stowarzyszenia pasjonackie.

Jeśli chodzi o zabezpiecznie majątku AP w obliczu pewnej niemal egzekucji, sprawa jest trudniejsza. Pewnym rozwiązaniem jest skorzystanie z art. 24 p. 1 Statutu AP i zwołanie Kongresu Nadzwyczajnego na wniosek 1/3 członków zwyczajnych Aeroklubu Polskiego. Na takim Kongresie można byłoby odwołać obecny Zarząd, a nowy zobligować do uzyskania od członków ustepujacego zarządu poręczeń majątkowych (na drodze polubownej lub cywilnej). Mając takie poręczenia nowy zarząd mógłby negocjować z wierzycielami spłatę ratalną zobowiązań ze składek osobistych odwołanych członków zarządu. Brak terminowej wpłaty ze strony członków niedbałego zarządu byłby równoznaczny z natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania do wysokości kwoty poręczenia. Dla skuteczności takiego rozwiązania poręczenie musiałoby mieć oparcie nie tylko w wekslu, ale także w zastawie hipotecznym lub na dającej się zbyć i posiadającej wartość ruchomości (pojazd, statek powietrzny) lub papierze wartościowym.

Kolejnym, bardzo trudnym zadaniem dla nowego zarządu jest odzyskanie zaufania członków Aeroklubu Polskiego. To w końcu pieniądze tych stowarzyszeń zostały sprzeniewierzone. Były one nierzadko zbierane z ogromnym trudem, często od nastolatków, dla których składki to poważne wyzwanie. W jaki sposób można odzyskać zaufanie, jak można przekonać aerokluby regionalne do tego, aby nie wypowiedziały umowy o składkę oddłużeniową - do czego mają pełne prawo (w umowie jest zapis, który umozliwia członkom AP wpłacającym składkę oddłużeniową na rozwiązanie umowy, jesli składka przeznaczona kest na inny cel niż spłata długu)?

Z całą pewnością dla tego zarządu jest to zadanie niewykonalne. Nie tylko utracili wiarygodność, ale z rosnącą arogancją (być może wywołaną strachem przed rozliczeniem innych, dotąd nam nieznanych uchybień, zaniedbań, skutków oszustw) pracują na powszechną pogardę.

Dowiaduję się, że są także zmanipulowani członkowie tego zarządu. Że wbito im do głów, że tylko obecny prezes i wiceprezesi są w stanie wyprowadzić AP z tego kryzysu. Do Was zatem apeluję: ochłońcie. Obudźcie się. Po niezastąpionym Leninie był Stalin. Potem Chruszczow, potem Breżniew, itd. Nie ma ludzi niezastąpionych. To po pierwsze. Co istotniejsze: sposób skonstruowania systemu ma decydujący wpływ na pracę kolejnych zarządów. Ten system skonstruowany jest niesprawiedliwie, niewydolnie i korupcjogennie.

Na koniec zadam pytanie: dlaczego Zarząd AP do tej chwili nie złożył sprawozdania za rok 2014? Czy tylko przez czysty przypadek, przeoczenie?







Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 14, 2016, 20:28 »
Krzysiek cały dzień siedział nad planem, po czym został podsumowany przez wysokiego przedstawiciela środowiska szybowcowego tak, że pewnie mu się odechciało zastanawiać dalej nad losem AP. To jest właśnie słabość naszego środowiska wywodząca się chyba z PRL. Łatwo krytykować, trudno budować...

Żeby poprawić sytuację, muszą się zająć tym osoby, którym się chce, fascynuje ich taka praca, potrafią, mają na to czas i MAJĄ Z TEGO PIENIĄDZE i SĄ ROZLICZANI Z DZIAŁAŃ. W swych działaniach kierują się transparentnością - NIE DEKLAROWANĄ TYLKO STOSOWANĄ. Każda inna opcja skończy się tak jak obecnie. Mądrością środowiska jest wybrać właściwych reprezentantów na kongres, a mądrością kongresu jest powierzyć zadanie reorganizacji właściwym i sprawdzonym osobom. Alternatywą jest dalsze okradanie majątku AP i dojenie środowiska przez przymusowe składki na oszustów.

Reorganizacja to chyba za delikatne słowo do obecnej sytuacji. Reorganizuje się firmy, które mają dojną krowę i chcą zmienić profil, bo zmienia się rynek. Rynek lotniczy zmienił się dawno, a AP tkwi w metodach organizacji z lat 60-tych ubiegłego wieku - przynajmniej tak mi się wydaje, jak czytam archiwalne nr Skrzydlatej Polski.


Dino

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 510
  • Liked: 249
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 14, 2016, 22:33 »
Krzysiek cały dzień siedział nad planem, po czym został podsumowany przez wysokiego przedstawiciela środowiska szybowcowego tak, że pewnie mu się odechciało zastanawiać dalej nad losem AP. To jest właśnie słabość naszego środowiska wywodząca się chyba z PRL. Łatwo krytykować, trudno budować...

Nie wiem, czy Przemka należy traktować jako "wysokiego przedstawiciela środowiska szybowcowego" (bo chyba jego miałeś na myśli),
ale jego prawo, żeby się z Krzyśkiem nie zgadzać.
Nie wiem, czy to słabość środowiska, bo ja to widzę zupełnie odwrotnie - są ludzie, którzy z otwartą przyłbicą piszą, co wymyślili.
Wiele osób ma jakieś pomysły, może nie tak spójne jak Krzysztofa czy Przemka, ale każdy coś ma.
Nie da się (przynajmniej w tej chwili) zaszczepić na nasz grunt ani wersji BGA ani odkrytej opcji niemieckiej...
Nasza, post PRLowska na wpół Wolnopolska już przestała mieć ręce i nogi.
Jaką koncepcję przyjmiemy? Nie mam pojęcia, ale na pewno potrzeba koncepcji przejrzystej.

Swego czasu kibicowałem Aeroklubowi RP (tego co tam zmienił nazwę, potem się procesował - nie chce mi się googlać),
ale od czasu siania przez nich fermentu moje poparcie spadło.

Moim zdaniem (z którym niekoniecznie trzeba się zgadzać), należałoby zrobić coś od drugiej strony.
Zamiast zrzeszać się do AP powołać (stworzyć) federację i do niej przystąpić.
A potem wykazać, że w danej dyscyplinie owa nowa federacja ma większe przedstawicielstwo występować
o dotacje do Ministerstwa i innych ciał rzucających gotówką. No i oczywiście wystąpić do FAI o uznanie,
podając za argument, że AP niestety nie ma większości.

Trochę w tym przeszkadza zapis w statucie AP, o którym kiedyś wspomniałem, że AP ma monopol na reprezentowanie sportów lotniczych,
ale ten zapis zdaje się być niekonstytucyjny.

To tyle, jeśli chodzi o sportowe znaczenie federacji.
Łatwe? Nie. Proste? Nie. Możliwe? Jak najbardziej. Choć niezbyt szybka droga.
Szybsza byłaby reformacja AP, ale moim zdaniem - z powodu oporów i bezwładu i tak będzie dłuższa.

A pozasportowe benefity?
Jak już będzie prężne ciało na niwie sportowej, rozpoznawalne, to będzie miało siłę przebicia i w ministerstwach i w ULCu i może nawet w EASA.
(no dobra, optymista ze mnie trochę z tym ostatnim).

Jak przekonać te dziewięćdziesiątparę procent szybowników, że federacja jest potrzebna, mino że nie mają nic wspólnego
z rywalizacją na zawodach, z kadrą i użyciem kadrowego sprzętu?
Np. takie proste rzeczy, z których AP się jednak słabo wywiązywało.
Na początku indywidualnie, bo to do pojedynczych osób przemawia:
- ubezpieczenia (lepsze niż pierwsze lepsze)
- pomoc w sprawach z ULCem
- (może) CAMO (choć to marginalne IMHO)
- licencje sportowe
Instytucje (członkowie zrzeszeni - osoby prawne):
- Ubezpieczenia
- CAMO
-programy szkolenia
-pierdzielenie się z ULCem - może przejęcie niektórych zadań

W sumie nic nowego.
Wszystko to, co obiecywało AP, a wyszło jak zwykle, czyli byle jak.
To z mojego punktu widzenia, ale założę się, że są też inne oczekiwania i potrzeby.

No to teraz delegaci.. do urn!

pozdr
Dino

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 439
  • Liked: 202
Odp: Federacja Sportu Szybowcowego ???
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 14, 2016, 23:19 »

Nie wiem, czy Przemka należy traktować jako "wysokiego przedstawiciela środowiska szybowcowego" (bo chyba jego miałeś na myśli),
...

Nie miałem nikogo konkretnego na myśli, tylko pomyślałem sobie że na tym forum dziwne i nietypowe myśli są krytykowane lub wręcz obśmiewane przez bardziej znanych, doświadczonych - taka przypadłość nie tylko wśród szybowników (i szybowniczek ;-) )
A w każdym szalonym albo głupim pomyśle jest coś do wykorzystania.

Tak sobie myślę, że takie postawy blokują swobodę i otwartość pomysłów, których nie powinno brakować na zakręcie na jakim się znalazł AP