Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Pyskówki z wątku: Komisja szybowcowa i nie tylko - jak zachęcać do uczestnictwa?  (Przeczytany 28257 razy)

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
Marku,

Czegoś nie pojmuję.
Konkretnie tego co jest nie jasne w moim wnisku? Czego nie pojmujesz? Czytałeś wniosek?

Co może budzić większy niepokój niż totalna niwwydolność statutowych organów AP przeznaczonych do rozwiązywania problemów?
Co może budzić większy niepokój niż chroninie swoich kolegów przez Prezesa kosztem AP? W dodatku wprost wyrażającego obojętność 
wobec tego czy ta sprawa zaszkodzi AP czy nie.

Co dla Ciebie jest tu nie jasne?

Osobiście uważam, że długoterminowo tolerowanie takich skandalicznych zachowań, pana Prusaczyka, Prezesa czy Andrzeja Siembiedy jest znacząco bardziej szkodliwe niż mówienie o tym co oni robią.

Nie chodzi tu tak na prawdę o Żar. Sprawa jest bardziej złożona i bardzo jasna.

ZAP stosuje skutecznie techniki pozwalające zamieść problem pod dywan. Jedni dają się nabierać, inni czują się bezradni wobec problemu.

Ja w dfalszym ciągu czekam na to, aż ZAP się ustosunkuje. Oczywiście skuteczniej jest milczeć, rozwadniać problem, robić ze mnie i innych warhołów i okazywać fałszywą troskę o AP. Majstresztykiem jest pytanie: "Jak zachęcić do pracy ludzi?" w sytuacji gdy skutecznie się ich zniechęca. Mam robić cokolwiek by ZAP napisał: za naszej kadencji zrobiono to i to?

Wolny żart :).

Czego Marku nie rozumiesz? Tego, że obecnie największym problemem jest ZAP? Zobacz jak 'rozwiązali' problem GSS, jak 'przekształcili' AP. Jak kosztem AP kryją się na wzajem unikając wyjaśnienia problemu.

Ja tylko chciałem by SK AP rozpatrzył mój wniosek. Ale AP nie działa. A ZAP to cieszy i jest mu to na rękę.

Pozdrawiam,

Sławek


Krzysztof Mazur

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 166
  • Liked: 9
Być może nie rozumiem a być może mówimy o dwu różnych obszarach.

Ja odnosiłem się do pomysłu niedobrowolnego zrzeszenia obecnych członków AP (niezależnie od kwesti 'poczęcia' AP, jego statusu itp) w mających powstać AR. I jest to kuriozalne niezależnie od tego jaką formę organizacyjną posiada AP.

Sławek
[/quote]

No, tu już nie muszę przepraszać że się wtrącam;) Choć śmieszne, że SPAM ZAP w kwestii komisji nie jest tu też „dyscyplinarnie” przeniesiony. Jakoś Sekretarz AP potrafi dokonywać wpisów zgodnie z regulaminem forum w sprawach aeroklubowych, a Skarbnik i inni ni jak;)   

Aha
Chodzi Panu tylko o kwestie przekształcenia Aeroklubów Regionalnych w „stowarzyszenia” kluby sportowe, nie neguje Pan przekształcenia polskiego związku sportowego.

Ja rozumiem to tak, ustawa przekształciła stowarzyszenie osób fizycznych o statusie polskiego związku sportowego w związek osób prawnych. Zgodnie z prawem tylko forma stowarzyszenia ma prawo do tzw. podwójnej osobowości prawnej czyli KRS „matki” oraz wpisanych w KRS „matki” jest własności w postaci KRSów terenowych jednostek organizacyjnych. Warto zwrócić uwagę, że żaden przepis ustawowy nie pozwala aby podwójną osobowość prawną, czyli prawo posiadania terenowych jednostek organizacyjnych mogła posiadać jakikolwiek związek osób prawnych. Było by to bez sensu. Ustawa o sporcie też nie daje zapisu pozwalającego powoływać przez polski związek sportowy terenowych jednostek organizacyjnych z osobowością prawną. Stąd wniosek, że ustawa obowiązkowym przekształceniem obejmuje także terenowe jednostki organizacyjne z osobowością prawną. Jak to miało zrobić AP, ustawa w okresie przejściowym daje AP pełną swobodę, nawet prawo do absurdu prawnego pomieszania starego i nowego porządku prawnego, byle skutek finalny był taki, że AP jest związkiem osób prawnych w sporcie. AP więc mogło zlikwidować te terenowe jednostki organizacyjne, lub je przekształcić w jakąkolwiek formę prawną w sporcie, z prawem do zachowania ciągłości prawnej. Tutaj sądy KRS nie miały prawa odmowy i powoływania się na ustawę prawo o stowarzyszeniach, ale miały obowiązek respektować nawet absurdalne rozwiązanie AP wynikające z art. 82 ust. 2 który pozwalał AP w formie statutów i regulaminów  na takie przekształcenie.

Art. 82.2. Polskie związki sportowe, o których mowa w ust. 1, a także osoby prawne będące ich członkami dostosują swoją działalność, w szczególności obowiązujące w
 nich statuty oraz regulaminy, do wymagań niniejszej ustawy w terminie 2 lat od
 dnia wejścia w życie tej ustawy.

Może zacytuje fragment pisma Rzecznika Praw Obywatelskich jakie dostałem ponad dwa lata temu: „Jak już wspomniano w trakcie trwania okresu przejściowego może dochodzić do sytuacji, gdy część regulacji dostosowania jest do nowego, a część jeszcze do starego brzmienia przepisów. Może to powodować wrażenie chaosu, należy jednak zauważyć, że nawet pomimo pewnej dowolności w wyborze kolejności i drogi dostosowania statutu do wymogów ustawy o sporcie, Aeroklub jest ograniczony wymogami prawa. Nie są to jeszcze co prawda przepisy obowiązującej ustawy, ale okres przejściowy w żaden sposób nie zwalnia Związku z konieczności przestrzegania obowiązujących w poprzednim stanie prawnym (o ile odejście od ich wymogów nie jest podyktowane treścią nowej ustawy) oraz przepisów wspólnych dla obu ustaw. W zakresie nieuregulowanym przepisami polskiego prawa powszechnie obowiązującego związek może tworzyć własne regulacje (które nie mogą być sprzeczne z prawem, nie muszą jednak z niego bezpośrednio wynikać) w szczególności poprzez przyjęcie reguł obowiązujących w międzynarodowych federacjach sportowych.”


Problem w tym, że z winy ZAP „okienko transferowe” dla Aeroklubów Regionalnych już minęło:(
AP straciło prawo do stosowania „absurdu” w przekształcaniu wynikające z ustawy. Sady KRS już nie mają obowiązku respektować art. 82. 2.

Mój wniosek jest taki, że jakby ZAP zwołał walne czerwcowe w 2010 r. to ustawowy „okres transferowy” pozwoliłby na gładkie przekształcenie AR bez obecnego cyrku. Teraz całe przekształcenie jest zagrożone, choć trudno będzie podważyć argument Ministra, że po okresie przejściowym nabył prawo interwencji nadzorcy do doprowadzenia AP do przestrzegania prawa i AP nie powinno być zlikwidowane automatycznie po 16 października 2012. To w sytuacji AR jak klubom sportowym nie podlegającym Ministrowi ta z sądami KRS różnie może być bez okresu przejściowego.

Czy teraz Pan mnie dobrze rozumie?


Ps.
Na dodatek jak się wczoraj dowiedziałem, AP nadal prowadzi wojnę z ARP i się odwołało do sądu KRS w sprawie nazwy. Czyli ZAP dalej chce aby ARP się odwoływało do KRSów w sprawie AR.
Co teraz będzie jak ARP znowu się zdenerwuje i odwoła się do sadów KRS Aeroklubów Regionalnych. Ja ARP próbuję wytłumaczyć, że nie wykluczone, że ZAP liczy na kolejną akcję wobec Aeroklubów Regionalnych. Tłumaczę, że pod pretekstem ARP to ZAP blokuje przekazanie majątku niektórym AR, że może ZAP liczy, że niektóre AR zostaną zlikwidowane i wtedy majątek ich trafia do ZAP. Że może ZAP liczy, że AR będą musiały się przekształcić w „najbezpieczniejszy”  według ZAP sposób „spółkowy” ale i najkosztowniejszy z „pomocą prawną” ze strony ZAP. Że ta absurdalna wojna o nazwę w KRS może tak naprawdę jest „intrygą” ZAP przeciwko AR. Niemniej uważam, że  ARP ma moralne prawo dopłacić pięknym za nadobne i drugi raz, wszak to ARy wybrały taki a nie inny ZAP.

MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)
Sławku,

Ja czytałem te dokumenty i zrozumiałem, co czytam, ale nadal nie wiem o co chodzi. Nie wiem jakie motywacje mają ludzie, którzy uczestniczą w tym konflikcie, jakie są cele itd.
Jeśli chodzi o Wojnę Trojańską to wiemy, że poszło o Piękną Helenę, Kargulom o miedzę, a na Żarze?

Czy potrafiłbyś w jednym zdaniu (góra w dwóch) powiedzieć o co chodzi z tym Żarem?

Z góry przepraszam za trywializację, ale piszę najprościej jak umiem.
MS

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
Sławku,

Ja czytałem te dokumenty i zrozumiałem, co czytam, ale nadal nie wiem o co chodzi. Nie wiem jakie motywacje mają ludzie, którzy uczestniczą w tym konflikcie, jakie są cele itd.
Jeśli chodzi o Wojnę Trojańską to wiemy, że poszło o Piękną Helenę, Kargulom o miedzę, a na Żarze?

Czy potrafiłbyś w jednym zdaniu (góra w dwóch) powiedzieć o co chodzi z tym Żarem?

Z góry przepraszam za trywializację, ale piszę najprościej jak umiem.

Motywacje to rzecz trudna do oceny.
Nie podejmuję się tego.
Czytałeś w moim wniosku o konkretnych zachowaniach, które w mojej ocenie są naganne.

I odpowiadając wprost:
W sporze nie chodzi li tylko o Żar. W sporze chodzi o sposób załatwiania trudnych spraw, który po prostu nie przystoi.
Chodzi o skrjanie negatywne zachowania i postawy, których w AP być nie powinno. A są.
Zachowania i postawy masz wyliczone we wniosku.

Pytanie tylko czy je akceptujesz czy nie?

Ja ich nie akceptuję.

Tak jak nie akceptuję zachowania Prezesa, który nawet wniosku nie przeczytał, a to czy wizerunek AP ucierpi czy nie (o co Ty apelowałeś) jest mu obojętne. Nie akceptuję zachowania Andrzeja Siembidy, który co prawda przyznaje prywatnie, że pan Prusaczyk przesadził ale publicznie usiłuje budować wrażenie, że nic się nie stało a ZAP się troszczy o AP.

Sławek

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
  • Liked: 239
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
A akceptujesz to że:
1. Przewodniczący Rady podpisuje z Prezesem jednoosobowo umowę o pracę bez konsultacji z Radą pomimo to że Rada uchwaliła rozpisanie konkursu na Prezesa? Na samym początku jej funkcjonowania - gdy jeszcze zaraz po utworzeniu stanowiska Prezesa nie było ono obsadzone.
2. Uniezależnienie wynagrodzenia Prezesa od wyników ekonomicznych GSS. Rada podjęła uchwałę że uposażenie Prezesa ma być uzależnione od wyników ekonomicznych.
3. Wydawanie publicznych pieniędzy przeznaczonych na szkolenie młodzieży na inne cele na podstawie takich dokumentów jak te z Niagary itp?
4. Podpisywanie przez Prezesa zobowiązań powyżej 50 tyś PLN bez zgody Rady wbrew statutowi?
5. Czy akceptujesz to że Prezes dokonuje wpisu do KRS składu Rady - czyli ciała go kontrolującego w okolicznościach tego co się dzieje na około? Ktoś w ogóle ma jakąkolwiek kontrolę nad Prezesem GSS?
6. Czy akceptujesz to że Prezes stał się on teraz de facto właścicielem Żaru? Może zrobić wg prawa z Żarem co chce .

Widzisz coś w tym niezdrożnego? Czy to jest OK?

Jak dla mnie język używany przez Marcina Prusaczyka nie jest właściwy. Tu się zgodzę. Tylko czy meritum jest właściwe?
Czy język byłego Przewodniczącego Rady np: podczas Walnego gdy ten oskarża publicznie bez dowodów, insynuuje jest OK?
Potem niby przeprasza ale dalej powtarza swoje "argumenty".
Czy to co pisano o Wojtku Kosie w powyższym wątku o tzw "drugim dnie" był OK?
Może ktoś by powiedział tam słowo na p ... po tym jak się okazało że ktoś go zgłosił bez jego wiedzy a on się nie zgodził.

Czy mamy tu z jednej strony czystych jak łza bojowników a z drugiej czyste wcielone ZŁO?
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2013, 18:11 wysłana przez Żółw »
Pozdrawiam
Żółw

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
A akceptujesz to że:
1. Przewodniczący Rady podpisuje z Prezesem jednoosobowo umowę o pracę bez konsultacji z Radą pomimo to że Rada uchwaliła rozpisanie konkursu na Prezesa? Na samym początku jej funkcjonowania - gdy jeszcze zaraz po utworzeniu stanowiska Prezesa nie było ono obsadzone.

Pytanie która Rada.
Jeśli prawomocna i jeśli zrobiono to wbrew regułom to nie.

Cytuj
2. Uniezależnienie wynagrodzenia Prezesa od wyników ekonomicznych GSS. Rada podjęła uchwałę że uposażenie Prezesa ma być uzależnione od wyników ekonomicznych.

To ma swoje plusy i mnusy.
Jeśłi celem GSS jest zarabianie pieniędzy to nie.
Jeśłi cele statutowe GSS są inne to tak.

Cytuj

3. Wydawanie publicznych pieniędzy przeznaczonych na szkolenie młodzieży na inne cele na podstawie takich dokumentów jak te z Niagary itp?


No to by trzeba dowieść...

Cytuj

4. Podpisywanie przez Prezesa zobowiązań powyżej 50 tyś PLN bez zgody Rady wbrew statutowi?

Jesli to mialo miejsce to nie

Cytuj
5. Czy akceptujesz to że Prezes dokonuje wpisu do KRS składu Rady - czyli ciała go kontrolującego w okolicznościach tego co się dzieje na około? Ktoś w ogóle ma jakąkolwiek kontrolę nad Prezesem GSS?


I co masz na myśli przez 'dokonanie wpisu'?
Pytanie jest retoryczne?

Cytuj

6. Czy akceptujesz to że Prezes stał się on teraz de facto właścicielem Żaru? Może zrobić wg prawa z Żarem co chce .


Chyba się ciut zagalopowałeś :).

Cytuj

Widzisz coś w tym niezdrożnego? Czy to jest OK?

Jak dla mnie język używany przez Marcina Prusaczyka nie jest właściwy. Tu się zgodzę. Tylko czy meritum jest właściwe?


Nie tylko język ale i działania.
Meritum generalnie jest czymś o czym warto porozmawiać.
M. Prusaczyk założył spółkę o profilu konkurencyjnym dla Zar po to by zarabiać pieniądze (jego słowa własne).
M. Prusaczyk za wszelką cenę, kosztem wizerunku AP chciał wygrać.

Cytuj

Czy język byłego Przewodniczącego Rady np: podczas Walnego gdy ten oskarża publicznie bez dowodów, insynuuje jest OK?
Potem niby przeprasza ale dalej powtarza swoje "argumenty".
Czy to co pisano o Wojtku Kosie w powyższym wątku o tzw "drugim dnie" był OK?
Może ktoś by powiedział tam słowo na p ... po tym jak się okazało że ktoś go zgłosił bez jego wiedzy a on się nie zgodził.


PRZEPROSIŁ.
M. Prusaczyk się na to zdobyć nie potrafi. Widzisz różnicę?

M. Prusaczyk działał w swoim własnym interesie.
Ludzie z Żaru nie.

Widzisz różnicę?

Cytuj
Czy mamy tu z jednej strony czystych jak łza bojowników a z drugiej czyste wcielone ZŁO?

Nie. Tyle tylko, że skala nie jest równa.
Stawianie znaku równości jest potężnym błędem.
Przeczytaj mój wniosek. On nie dotyczy tylko Żaru.

Przeczytaj jak zachował się Prezes Skalik.

To mnie napawa ogromną obawą.

Sławek
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2013, 18:58 wysłana przez slawek.piela »

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
Żółwiu,

Chyba najgorszą rzeczą w tym wszytkim jest (nie)działanie AP jako takiego.
Mamy spór. Są instytucje. Jest ZAP.

Prezes kryje swego, ZAP nic nie robi poza eskalowaniem konfliktu.
SKRAP umywa ręce, KRAP milczy.

To najpoważniejszy problem.

Sławek


« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2013, 19:05 wysłana przez slawek.piela »

Żółw

  • Członkowie SKN i SKJN
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 570
  • Liked: 239
  • Obojętność jest gorsza od nienawiści. Wyklucza wsz
A kto to jest "Ludzie z Żaru"  i dlaczego mają mieć jakieś szczególne prawa?
Wojtek Kos nie jest z Żaru? Peson nie jest z Żaru? I paru innych, którzy ośmielili się krytykować działania Prezesa?

Pozdrawiam
Żółw

MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)

I odpowiadając wprost:
W sporze nie chodzi li tylko o Żar. W sporze chodzi o sposób załatwiania trudnych spraw, który po prostu nie przystoi.
Chodzi o skrjanie negatywne zachowania i postawy, których w AP być nie powinno. A są.
Zachowania i postawy masz wyliczone we wniosku.

Pytanie tylko czy je akceptujesz czy nie?

Ja ich nie akceptuję.

Tak jak nie akceptuję zachowania Prezesa, który nawet wniosku nie przeczytał, a to czy wizerunek AP ucierpi czy nie (o co Ty apelowałeś) jest mu obojętne. Nie akceptuję zachowania Andrzeja Siembidy, który co prawda przyznaje prywatnie, że pan Prusaczyk przesadził ale publicznie usiłuje budować wrażenie, że nic się nie stało a ZAP się troszczy o AP.

Sławek

Sławku,

Prawdę mówiąc miałem nadzieję, że uświadomisz mnie o co tak na prawdę chodzi na Żarze, a Ty sprowadzasz wszystko do swojego wniosku do Sądu Koleżeńskiego.

Jeśli chcesz poznać moje zdanie n.t. samego wniosku to uważam, że zawiera on istotny błąd logiczny. Opiera się mianowicie na założeniu, że nieprawidłowości, które zauważył M. Prusaczyk w trakcie wykonywania swojego mandatu są fikcją. W tym momencie stałeś się oskarżycielem i sędzią jednocześnie. Najpierw moim zdaniem powinno się zweryfikować informacje podane przez M. Prusaczyka i ocenić ich prawdziwość lub też przekazać do niezależnych instytucji z prośbą o weryfikację, a następnie formułować wniosek do SK.

Pan Prezes właściwie, moim zdaniem, zareagował, stwierdzając że nie będzie zapoznawał się z Twoim wnioskiem. Swój wniosek skierowałeś do SK. Sąd Koleżeński jest niezależny od Zarządu i moim zdaniem Zarząd powinien jak najbardziej zapoznać się, ale z orzeczeniem SK i z jego uzasadnieniem i na tej podstawie wyciągną odpowiednie wnioski. Jak by to wyglądało, gdyby Zarząd w jakikolwiek sposób wpływał na SK?

Reasumując, odnoszę smutne wrażenie, że ten konflikt ma charakter bardziej personalny niż merytoryczny, a to sugeruje, że jego uczestnicy nie są w stanie wznieść się poza lokalne podziały i personalne animozje dla dobra wspólnego, jakim jest GSS.

Jeśli tak jest, to oznacza, że cały proces przekształcenia Szkół należy wyrzucić do kosza, albowiem opierał się on na złudnym przeświadczeniu, że jako środowisko jesteśmy w stanie samodzielnie efektywnie zarządzać powierzonym nam majątkiem.

Przekonaj mnie, że jest inaczej.
MS

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78
A kto to jest "Ludzie z Żaru"  i dlaczego mają mieć jakieś szczególne prawa?
Wojtek Kos nie jest z Żaru? Peson nie jest z Żaru? I paru innych, którzy ośmielili się krytykować działania Prezesa?

Słusznie. Moja niedokładność. Chodziło mi o osoby ze strony Żaru pozostające w konflikcie z ZAP.

I jeśli mamy dyskutować o problemie to skupmy się na nim.
Ja krytykowałem i krytykuję SPOSÓB załatwiania tej sprtawy.

Nie uzurpuję sobie praw do wiedzy odnośnie tego co się stało. Nie widziałem dokumentów, itp.
Odnoszę się do tego do czego mam dostęp bezpośredni: sposobu rozwiązywania sporów i zasad oraz sposobu funkcjonowania ZAP.

Jestem jak najdalej od dzielenia ludzi na tych stad i stamtąd.

Pozdrawiam,

Slawek

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78

Cytuj

Sławku,

Prawdę mówiąc miałem nadzieję, że uświadomisz mnie o co tak na prawdę chodzi na Żarze, a Ty sprowadzasz wszystko do swojego wniosku do Sądu Koleżeńskiego.

Jeśli chcesz poznać moje zdanie n.t. samego wniosku to uważam, że zawiera on istotny błąd logiczny. Opiera się mianowicie na założeniu, że nieprawidłowości, które zauważył M. Prusaczyk w trakcie wykonywania swojego mandatu są fikcją. W tym momencie stałeś się oskarżycielem i sędzią jednocześnie. Najpierw moim zdaniem powinno się zweryfikować informacje podane przez M. Prusaczyka i ocenić ich prawdziwość lub też przekazać do niezależnych instytucji z prośbą o weryfikację, a następnie formułować wniosek do SK.

Pan Prezes właściwie, moim zdaniem, zareagował, stwierdzając że nie będzie zapoznawał się z Twoim wnioskiem. Swój wniosek skierowałeś do SK. Sąd Koleżeński jest niezależny od Zarządu i moim zdaniem Zarząd powinien jak najbardziej zapoznać się, ale z orzeczeniem SK i z jego uzasadnieniem i na tej podstawie wyciągną odpowiednie wnioski. Jak by to wyglądało, gdyby Zarząd w jakikolwiek sposób wpływał na SK?

Reasumując, odnoszę smutne wrażenie, że ten konflikt ma charakter bardziej personalny niż merytoryczny, a to sugeruje, że jego uczestnicy nie są w stanie wznieść się poza lokalne podziały i personalne animozje dla dobra wspólnego, jakim jest GSS.

Jeśli tak jest, to oznacza, że cały proces przekształcenia Szkół należy wyrzucić do kosza, albowiem opierał się on na złudnym przeświadczeniu, że jako środowisko jesteśmy w stanie samodzielnie efektywnie zarządzać powierzonym nam majątkiem.

Przekonaj mnie, że jest inaczej.


Marku,

Po pierwsze nie zgadzam się z tezą, że wniosek mój ma sens tylko gdy M. Prusaczyk się myli.
Nawet jeśli ma rację to sposób załatwiania sprawy przez niego i ZAP jest skandaliczny i niedopuszczalny.


W całym wniosku tylko jeden punkt z sześciu dotyka (nie kwestionuje merytoryki ale odnośi się to tego co i jak wiceprezes AP robił) naruszania podstawowych standardów podczas konfliktu w GSS.

Inne dotyczą między innym prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do AP na przykład. Jeśłi czytałeś posty w innych wątkach zauważyłeś, że CBA ma zamiar dokonania kontroli w AP a ta kwestia (konfliktu interesów wprost jest naruszona).

Nie zgadzam się z tezą, iż Prezes nie powienien się interesować. Wystarczy by wykazał się minimum zmysłu zarządczego i wycofał M. Prusaczyka z Rady Żar. Niestety w rozmowie ze mną okazało się, że albo nie zna albo udawał, że nie zna zasad funkcjonowania AP i GSS.Ponadto jak rzekł 'ma ważniejsze sprawy'. Przyłóż to do dowolnej innej organizacji. Przecież gdyby na przykład prezes banku stwierdził, iż nie interesują go zarzuty o na przykład prowadzenie działalności konkurencyjnej przez wiceprezesa to tego samego dnia odwołałaby go rada nadzorcza. Gdyby taki prezes patrzył bezczynnie jak dział kontrolingu jest dysfunkcyjny wyleciałby na pysk błyskawicznie.
Gdyby Prezes stwierdził, że nie obchodzi do wprowadzenie np. KNF i zszarganie wizerunku banku to podobnie wyfrunąłby od ręki.

To jest czysto merytoryczna kwestia: jak sprawić by prezes organizacji zachowywał się jak prezes i dbał o funkcjonowanie organizacji.


SK jest niezależne od ZAP. To prawda, ale jeśli organy AP nie funkcjonują to rolą ZAP jest przywrócić ich funkcjonowanie.

Nie wydaje mi się sensownym sprowadzanie mojego wniosku do konfliktu personalnego. Wniosek dotyczy spraw podstawowych jeślii chodzi o funkcjonowanie AP, jego członków i organów. Dotyczy tego czy poziom kultury osobistej członków ZAP (vide wypowiedzi o osobach niepełnosprawnych) jest odpowiedni by sprawować funkcje im powierzone itd.

Co do rzeczy równie ważnej czyli snsowaności przekształacani Szkół.
Uważam, że jest to sensowne bo aktywizuje ludzi. Im mniej 'Organizacji' tym lepiej. Rozbicie ma małe kluby i usamodzielnienie ich spowoduje, że ludzie bardziej poczują odpwoeidzialność za to co robią. Bywam na Żarze często. Widzę progres (nowy sprzęt choćby,na który z'Centrali' nie popłynęła ani złotówka), widzę zaangazowanie tych, którzy są na miejscu.

Wydaje mi się, że najsenswoaniejszym kierunkiem jest 'atomizacja' AP. Inaczej zawsze będą 'my' i 'oni'.
Sensowne wydaje mi się też rozdzielenie różnych sportów tak by każdy z nich zarządzał się sam w ramach swych organizacji a AP mogłoby stanowić związek tych właśnie organizacji.

To z czym sobie ewidentnie nie radzimy to nie zarządzanie majątkiem. Problemem jest brak pomysłu na samego siebie jako AP.

Po co mi AP? Szczególnie dysfunkcyjne i przeżarte konfliktami podkręcanymi przez ZAP.
Może czas zadać sobie fundamentalne pytanie. Po co nam AP i jak ono ma wyglądać.
Co zrobić z długiem z jednej strony i majątkiem z drugiej?

Ja bardzo chętnie usłyszę jak Ty to widzisz.


Sławek

MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)

Marku,

Po pierwsze nie zgadzam się z tezą, że wniosek mój ma sens tylko gdy M. Prusaczyk się myli.
Nawet jeśli ma rację to sposób załatwiania sprawy przez niego i ZAP jest skandaliczny i niedopuszczalny.

W całym wniosku tylko jeden punkt z sześciu dotyka (nie kwestionuje merytoryki ale odnośi się to tego co i jak wiceprezes AP robił) naruszania podstawowych standardów podczas konfliktu w GSS.

Inne dotyczą między innym prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do AP na przykład. Jeśłi czytałeś posty w innych wątkach zauważyłeś, że CBA ma zamiar dokonania kontroli w AP a ta kwestia (konfliktu interesów wprost jest naruszona).

Nie zgadzam się z tezą, iż Prezes nie powienien się interesować. Wystarczy by wykazał się minimum zmysłu zarządczego i wycofał M. Prusaczyka z Rady Żar. Niestety w rozmowie ze mną okazało się, że albo nie zna albo udawał, że nie zna zasad funkcjonowania AP i GSS.Ponadto jak rzekł 'ma ważniejsze sprawy'. Przyłóż to do dowolnej innej organizacji. Przecież gdyby na przykład prezes banku stwierdził, iż nie interesują go zarzuty o na przykład prowadzenie działalności konkurencyjnej przez wiceprezesa to tego samego dnia odwołałaby go rada nadzorcza. Gdyby taki prezes patrzył bezczynnie jak dział kontrolingu jest dysfunkcyjny wyleciałby na pysk błyskawicznie.
Gdyby Prezes stwierdził, że nie obchodzi do wprowadzenie np. KNF i zszarganie wizerunku banku to podobnie wyfrunąłby od ręki.

To jest czysto merytoryczna kwestia: jak sprawić by prezes organizacji zachowywał się jak prezes i dbał o funkcjonowanie organizacji.


SK jest niezależne od ZAP. To prawda, ale jeśli organy AP nie funkcjonują to rolą ZAP jest przywrócić ich funkcjonowanie.

Nie wydaje mi się sensownym sprowadzanie mojego wniosku do konfliktu personalnego. Wniosek dotyczy spraw podstawowych jeślii chodzi o funkcjonowanie AP, jego członków i organów. Dotyczy tego czy poziom kultury osobistej członków ZAP (vide wypowiedzi o osobach niepełnosprawnych) jest odpowiedni by sprawować funkcje im powierzone itd.

Co do rzeczy równie ważnej czyli snsowaności przekształacani Szkół.
Uważam, że jest to sensowne bo aktywizuje ludzi. Im mniej 'Organizacji' tym lepiej. Rozbicie ma małe kluby i usamodzielnienie ich spowoduje, że ludzie bardziej poczują odpwoeidzialność za to co robią. Bywam na Żarze często. Widzę progres (nowy sprzęt choćby,na który z'Centrali' nie popłynęła ani złotówka), widzę zaangazowanie tych, którzy są na miejscu.

Wydaje mi się, że najsenswoaniejszym kierunkiem jest 'atomizacja' AP. Inaczej zawsze będą 'my' i 'oni'.
Sensowne wydaje mi się też rozdzielenie różnych sportów tak by każdy z nich zarządzał się sam w ramach swych organizacji a AP mogłoby stanowić związek tych właśnie organizacji.

To z czym sobie ewidentnie nie radzimy to nie zarządzanie majątkiem. Problemem jest brak pomysłu na samego siebie jako AP.

Po co mi AP? Szczególnie dysfunkcyjne i przeżarte konfliktami podkręcanymi przez ZAP.
Może czas zadać sobie fundamentalne pytanie. Po co nam AP i jak ono ma wyglądać.
Co zrobić z długiem z jednej strony i majątkiem z drugiej?

Ja bardzo chętnie usłyszę jak Ty to widzisz.


Sławek

Słąwku,

W Twoim wniosku jest mowa o działalności konkurencyjnej w stosunku do GSS, którą zamierzał podjąć M. Prusaczyk. Moim zdaniem miała to być działalność komplementarna, a nie konkurencyjna, bowiem o ile mi wiadomo GSS nie dysponuje sprzętem wysokowyczynowym i takowego posiadać nie zamierza. O ile wiem sprawa została już dawno wyjaśniona przez obydwie obwiniające się strony.

Jeśli chodzi zaś o zjawisko konkurencji w ogóle to ja akurat mam bardzo liberalne poglądy na ten temat. Uważam, że konkurencja jest korzystna zarówno dla konsumentów jak i dla całej gospodarki, jest jej siłą napędową. Jak zawsze miałem okazję działać w warunkach silnej konkurencji i uważam, że to pomogło mi osiągnąć sukces. Ale jest to temat bardzo rozległy i trzeba by było założyć kolejny wątek.

Co do kolejnego zarzutu, o którym piszesz - skandalicznego Twoim zdaniem stosunku do osób niepełnosprawnych to ja nie doszukałem się takiej wypowiedzi M. Prusaczyka w przesłanych przez Ciebie materiałach. Może coś przeoczyłem, tak że wskaż mi proszę.

Czy Prezes jakiejś organizacji powinien reagować na każdy wniosek do SK i na każdą skargę ze strony członka, czy klienta firmy albo Banku? To oczywiście zależy od skali biznesu/organizacji. Przy skali takiej, jaką jest AP oczywiście, że nie. Do tego są powołane odpowiednie organa kontrolne wewnątrz organizacji, instytucji, banków itp. Są całe działy d/s "trudnych".

Na koniec pytasz "Po co mi AP?".
AP ma obecnie zupełnie inną rolę niż przed przekształceniem. Obecnie AP jest związkiem klubów sportowych. Rola AP sprowadza się do reprezentacji w FAI, zarządzania majątkiem lotniskowym oraz do reprezentowania naszych spraw przez organami lotniczymi PAŻP, ULC.

Reszta zależy od nas samych. No, gdyby nie ten fatalny regulamin Komisji Specjalnościowych, ale pewnie i to się z czasem zmieni.
Tylko my musimy zmienić nastawienie do AP. To już nie jest centrala, która decyduje o wszystkim, tylko związek, który jest finansowany z naszych składek. Za określone pieniądze otrzymujemy określoną usługę. To teraz my musimy wypracować własne mechanizmy samorządowe swoich dyscyplin, aby nimi skutecznie kierować. Nikt za nas tego nie zrobi.
Tak to widzę.
MS

slawek.piela

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Liked: 78

Marku,

Po pierwsze nie zgadzam się z tezą, że wniosek mój ma sens tylko gdy M. Prusaczyk się myli.
Nawet jeśli ma rację to sposób załatwiania sprawy przez niego i ZAP jest skandaliczny i niedopuszczalny.

W całym wniosku tylko jeden punkt z sześciu dotyka (nie kwestionuje merytoryki ale odnośi się to tego co i jak wiceprezes AP robił) naruszania podstawowych standardów podczas konfliktu w GSS.

Inne dotyczą między innym prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do AP na przykład. Jeśłi czytałeś posty w innych wątkach zauważyłeś, że CBA ma zamiar dokonania kontroli w AP a ta kwestia (konfliktu interesów wprost jest naruszona).

Nie zgadzam się z tezą, iż Prezes nie powienien się interesować. Wystarczy by wykazał się minimum zmysłu zarządczego i wycofał M. Prusaczyka z Rady Żar. Niestety w rozmowie ze mną okazało się, że albo nie zna albo udawał, że nie zna zasad funkcjonowania AP i GSS.Ponadto jak rzekł 'ma ważniejsze sprawy'. Przyłóż to do dowolnej innej organizacji. Przecież gdyby na przykład prezes banku stwierdził, iż nie interesują go zarzuty o na przykład prowadzenie działalności konkurencyjnej przez wiceprezesa to tego samego dnia odwołałaby go rada nadzorcza. Gdyby taki prezes patrzył bezczynnie jak dział kontrolingu jest dysfunkcyjny wyleciałby na pysk błyskawicznie.
Gdyby Prezes stwierdził, że nie obchodzi do wprowadzenie np. KNF i zszarganie wizerunku banku to podobnie wyfrunąłby od ręki.

To jest czysto merytoryczna kwestia: jak sprawić by prezes organizacji zachowywał się jak prezes i dbał o funkcjonowanie organizacji.


SK jest niezależne od ZAP. To prawda, ale jeśli organy AP nie funkcjonują to rolą ZAP jest przywrócić ich funkcjonowanie.

Nie wydaje mi się sensownym sprowadzanie mojego wniosku do konfliktu personalnego. Wniosek dotyczy spraw podstawowych jeślii chodzi o funkcjonowanie AP, jego członków i organów. Dotyczy tego czy poziom kultury osobistej członków ZAP (vide wypowiedzi o osobach niepełnosprawnych) jest odpowiedni by sprawować funkcje im powierzone itd.

Co do rzeczy równie ważnej czyli snsowaności przekształacani Szkół.
Uważam, że jest to sensowne bo aktywizuje ludzi. Im mniej 'Organizacji' tym lepiej. Rozbicie ma małe kluby i usamodzielnienie ich spowoduje, że ludzie bardziej poczują odpwoeidzialność za to co robią. Bywam na Żarze często. Widzę progres (nowy sprzęt choćby,na który z'Centrali' nie popłynęła ani złotówka), widzę zaangazowanie tych, którzy są na miejscu.

Wydaje mi się, że najsenswoaniejszym kierunkiem jest 'atomizacja' AP. Inaczej zawsze będą 'my' i 'oni'.
Sensowne wydaje mi się też rozdzielenie różnych sportów tak by każdy z nich zarządzał się sam w ramach swych organizacji a AP mogłoby stanowić związek tych właśnie organizacji.

To z czym sobie ewidentnie nie radzimy to nie zarządzanie majątkiem. Problemem jest brak pomysłu na samego siebie jako AP.

Po co mi AP? Szczególnie dysfunkcyjne i przeżarte konfliktami podkręcanymi przez ZAP.
Może czas zadać sobie fundamentalne pytanie. Po co nam AP i jak ono ma wyglądać.
Co zrobić z długiem z jednej strony i majątkiem z drugiej?

Ja bardzo chętnie usłyszę jak Ty to widzisz.


Sławek

Słąwku,

W Twoim wniosku jest mowa o działalności konkurencyjnej w stosunku do GSS, którą zamierzał podjąć M. Prusaczyk. Moim zdaniem miała to być działalność komplementarna, a nie konkurencyjna, bowiem o ile mi wiadomo GSS nie dysponuje sprzętem wysokowyczynowym i takowego posiadać nie zamierza. O ile wiem sprawa została już dawno wyjaśniona przez obydwie obwiniające się strony.

Cytuj

O ile zarabianie na działaności lotniczej zamiast GSS jest komplementarne to OK.
Dla mnie nie jest.


Jeśli chodzi zaś o zjawisko konkurencji w ogóle to ja akurat mam bardzo liberalne poglądy na ten temat. Uważam, że konkurencja jest korzystna zarówno dla konsumentów jak i dla całej gospodarki, jest jej siłą napędową. Jak zawsze miałem okazję działać w warunkach silnej konkurencji i uważam, że to pomogło mi osiągnąć sukces. Ale jest to temat bardzo rozległy i trzeba by było założyć kolejny wątek.

Co do kolejnego zarzutu, o którym piszesz - skandalicznego Twoim zdaniem stosunku do osób niepełnosprawnych to ja nie doszukałem się takiej wypowiedzi M. Prusaczyka w przesłanych przez Ciebie materiałach. Może coś przeoczyłem, tak że wskaż mi proszę.


Masz cytaty z jego maili we wniosku. Przezxytaj go w końcu :).

Cytuj


Czy Prezes jakiejś organizacji powinien reagować na każdy wniosek do SK i na każdą skargę ze strony członka, czy klienta firmy albo Banku? To oczywiście zależy od skali biznesu/organizacji. Przy skali takiej, jaką jest AP oczywiście, że nie. Do tego są powołane odpowiednie organa kontrolne wewnątrz organizacji, instytucji, banków itp. Są całe działy d/s "trudnych".


Na znany problem z wiceprezesem? Oczywiście, że tak. Szczególnie w takiej sytuacji i szczególnie w przyapdku AP i skali AP.
Dalej podkreślam: Prezes nie zrobił nic. Organizacja jest dysfunkcyjna a Prezes się tym nie przejmuje. Nie obchodzą go także konsekwencje swego niedziałania dla AP. Co więcej eskalował konflikt.


Cytuj
Na koniec pytasz "Po co mi AP?".
AP ma obecnie zupełnie inną rolę niż przed przekształceniem. Obecnie AP jest związkiem klubów sportowych. Rola AP sprowadza się do reprezentacji w FAI, zarządzania majątkiem lotniskowym oraz do reprezentowania naszych spraw przez organami lotniczymi PAŻP, ULC.

Reszta zależy od nas samych. No, gdyby nie ten fatalny regulamin Komisji Specjalnościowych, ale pewnie i to się z czasem zmieni.
Tylko my musimy zmienić nastawienie do AP. To już nie jest centrala, która decyduje o wszystkim, tylko związek, który jest finansowany z naszych składek. Za określone pieniądze otrzymujemy określoną usługę. To teraz my musimy wypracować własne mechanizmy samorządowe swoich dyscyplin, aby nimi skutecznie kierować. Nikt za nas tego nie zrobi.
Tak to widzę.

Kluczowe jest zarządzanie majątkiem i pozycja ZAP.
O ile nie zmieniono zapisów w nowym statucie to ZAP pozostaje bezkarny a jego kompetencje są o wiele za szerokie.

Pozdrawiam,

Sławek


MarekS

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1 431
  • Liked: 285
  • W pilotażu aerodynamika to podstawa (Mad Max)

O ile zarabianie na działaności lotniczej zamiast GSS jest komplementarne to OK.
Dla mnie nie jest.

To pozwól, że posłużę się przykładem. Powiedzmy, że na pewnej ruchliwej ulicy ktoś otworzył budkę z lodami. Ty obok stajesz i kręcisz watę cukrową. Czy uważasz, że Twoja działalność jest konkurencyjna czy komplementarna w stosunku do sprzedawcy lodów?

Masz cytaty z jego maili we wniosku. Przezxytaj go w końcu :).

No właśnie czytałem i nie mogę znaleźć. Czy mógłbyś zrobić "kopiuj-wklej" dla mnie tej wypowiedzi? Byłoby nam łatwiej dyskutować na konkretnym przykładzie.

Kluczowe jest zarządzanie majątkiem i pozycja ZAP.
O ile nie zmieniono zapisów w nowym statucie to ZAP pozostaje bezkarny a jego kompetencje są o wiele za szerokie.

Otóż, paradoksalnie, największym zagrożeniem dla naszego majątku są środowiska lokalne. Aeroklub Polski, a właściwie jego Walne Zgromadzenie jest jedynym gwarantem, że za chwilę na naszych lotniskach nie wyrosną centra handlowe lub osiedla mieszkaniowe.

Kompetencje ZAP są zbyt szerokie? W jakim zakresie?

Zgodzę się, że kompetencje ZAP w zakresie zarządzania poszczególnymi dyscyplinami są zbyt szerokie. Funkcja Komisji Specjalnościowych została sprowadzona jedynie do roli doradczej, co można zrozumieć w przypadku AP jako stowarzyszenia osób fizycznych, ale jest zupełnie nie do przyjęcia z obecnym układzie.
MS

A. Rydzyński

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 303
  • Liked: 73
Ciekaw jestem kiedy od dyskusji przejdziemy do efektywnych działań reformujących sport lotniczy który istnieje w Polsce  dzięki nowatorskim zapisom w statucie PZS AP.
Czy ktoś może powiedzieć kiedy i gdzie są rozgrywane mistrzostwa świata i kontynentów  w sporcie lotniczym? Stawiam to retoryczne pytanie gdyż statut PZS AP usankcjonował istnienie tego absurdu.

W dyskusjach nad reformą AP przed WZDAP przedstawiłem propozycje nowego statutu który wychodził na przeciw dyskusji toczącej się w tym wątku.

Celem przypomnienia część B proponowanego statutu:

 B.  Komisje Sportowe /KS/
   
§29
1.    Komisje Sportowe są organami związku do zarządzania poszczególnymi dyscyplinami  sportów
       lotniczych.  Decyzje Komisji Sportowych są wiążące dla Zarządu Związku.
2.    W związku funkcjonują następujące Komisje Sportowe:
       1)Komisja  Balonowa - wszystkie kwestie dotyczące balonów i sterowców,
       2) Komisja Lotnictwa Ogólnego – wszystkie kwestie dotyczące lotnictwa ogólnego poza śmigłowcami
       3)Szybowcowa - wszystkie kwestie dotyczące szybownictwa poza akrobacją szybowcową
       4)Wiropłatowa - wszystkie kwestie dotyczące wiropłatów
       5)Spadochronowa – wszystkie kwestie dotyczące spadochroniarstwa
       6)Modelarstwa Lotniczego - wszystkie kwestie dotyczące latających modeli lotniczych, modeli rakiet i pojazdów kosmicznych
       7)Akrobacji Lotniczej - wszystkie kwestie dotyczące akrobacji włączając akrobacje szybowcową
       8)Lotniowa i Paralotniowa - wszystkie kwestie dotyczące lotniarstwa i paralotniarstwa
       9)Komisja Mikrolotowa  - wszystkie kwestie dotyczące lotnictwa mikrolotowego, motolotniowego, motoparalotniowego,
 
  §30
1.   Nową Komisje Sportową  powołuje Kongres  na pisemny  wniosek trzech członków  związku. Wniosek musi zawierać  nazwiska minimum dwóch  osób
      o dobrych  kwalifikacjach w danej  dyscyplinie sportów lotniczych.
2.  W uchwale Kongres  określa termin pierwszego zebrania komisji w czasie  pomiędzy 60 a 120  dni   po zakończeniu Kongres oraz  wyznacza
     przewodniczącego zebrania który je zorganizuje, otworzy i poprowadzi do czasu wyboru przewodniczącego zabrania.
3.   Komisja Sportowa  jest utworzona na czas nie określony.
                       
§31
1.   Członkami Komisji Sportowej  mogą być członkowie zwyczajni związku   których  statut, umowa, akt  założycielski  przewiduje prowadzenie działalności
      w danej dyscyplinie  sportu lotniczego.
2.  W  Komisji Sportowej członkowie związku są reprezentowani przez delegatów wybranych według procedur  wewnętrznych członków związku w liczbie
     jeden delegat na jedną osobę prawną.
3.  Delegaci do Komisji Sportowej muszą być osobami o dobrych kwalifikacjach w danej dyscyplinie sportów lotniczych
4.  Potwierdzeniem dobrych kwalifikacji jest licencja lotnicza, świadectwo uprawnień lotniczych, uprawnienia instruktora lub trenera danego sportu
     lotniczego, licencja sędziego sportowego w danej  dyscyplinie sportów lotniczych.
                       
§32
1.   Komisja Sportowa wybiera ze swojego grona osoby funkcyjne: przewodniczącego, skarbnika, sekretarza na okres  dwóch lat.
2.   Komisja Sportowa zbiera się w miarę potrzeb nie rzadziej niż trzy razy w roku w tym jeden raz w terminie nie  krótszym niż 30 dni przed  Kongresem celem:
     1)  przyjęcia sprawozdania ze swojej działalności,
     2)  uchwalenia wniosków  do Kongresu,
     3)  wyboru Wiceprezesa do Zarządu Związku,
     4) udzielenia absolutorium przewodniczącemu, skarbnikowi, sekretarzowi.
     5) wybrania osób  funkcyjnych w przypadku nie uzyskania absolutorium.
3.  Zebrania komisji zwołuje Przewodniczący lub wiceprzewodniczący z własnej inicjatywy lub na wniosek dwóch członków Komisji Sportowej.
               
   
§33
1.   Uchwały Komisji Sportowej zapadają  zwykłą większością głosów w głosowaniu jawnym.
2.   Głosowania w sprawie wyboru osób funkcyjnych i udzielenia absolutorium są tajne.
§34
Komisja Sportowa  uchwala regulaminu swojej działalności.
 
§35
Celem działania Komisji Sportowej jest:
1)   Rozwój i popularyzacja danej dyscypliny sportów lotniczych w Polsce .
2)    Wprowadzanie do używania dokumentów FAI dotyczących danej dyscypliny sportów lotniczych
3)    Organizowanie i prowadzenie współzawodnictwa sportowego w danej dyscyplinie sportów lotniczy.
4)    Organizowanie i prowadzenie szkoleń lotniczych w danej dyscyplinie sportów lotniczych.
5)    Koordynowanie działalności  członków KS
6)    Reprezentowanie spraw danej dyscypliny sportów lotniczych  w kraju i za granicą.
7)    Reprezentowania środowiska danej dyscypliny sportów lotniczych wobec władz krajowych  Międzynarodowych.
         
               
§36
Cele określone w § 35 Komisja Sportowa realizuje w danej dyscyplinie sportów lotniczych poprzez:
1)    Opracowywanie kierunków rozwoju danej dyscypliny sportów lotniczych  w Polsce.
2)    Tłumaczenie dokumentów FAI.
3)    Opracowywanie planów szkoleniowych, regulaminów i systemów współzawodnictwa sportowego.
4)    Organizowanie i prowadzenie szkolenia zawodników a także szkolenia i doszkalania instruktorów,  trenerów, sędziów i działaczy sportowych we
       współdziałaniu z odpowiednimi instytucjami i organizacjami,
5)    Utrzymywanie kontaktów sportowych z zagranicznymi organizacjami sportowymi.
6)    Przygotowywanie reprezentacji Polski do udziału w międzynarodowych zawodach w danej  dyscyplinie sportów lotniczych
7)    Organizowanie krajowych, międzypaństwowych i międzynarodowych zawodów sportowych w   danej dyscyplinie  sportów lotniczych
8)    Prowadzenie jawnego  rejestru  wyników, rekordów, statystyk i dokumentacji sportowej.
9)    Prowadzenie jawnej ewidencji zawodników, instruktorów, trenerów i sędziów.
10)  Prowadzenie działalności promocyjnej oraz popularyzację danej dyscypliny sportów lotniczych,
11)  Prowadzenie działalności gospodarczej.
12)  Nadawanie przewidzianych prawem lub przepisami wewnętrznymi Związku licencji.
13)  Reprezentowanie danej dyscypliny sportów lotniczych w krajowych i międzynarodowych organizacjach  sportowych.
14)  Wspieranie działalności  podmiotów działających  wdanej dyscyplinie  sportów lotniczych.
15)  Nadzór nad przestrzeganiem przez członków KS  oraz zawodników, trenerów i działaczy przepisów dotyczących danej dyscypliny sportów lotniczych.
16)  Nakładanie kar dyscyplinarnych.
17)  Wnioskowanie o przyznawanie odznaczeń i wyróżnień Związku oraz wnioskowanie do innych organizacji o nadanie odznaczeń i wyróżnień
       przyznawanych przez te organizacje a także o nadania odznaczeń państwowych.
18)  Wydawanie przepisów i regulaminów wewnątrzzwiązkowych, w tym przepisów licencyjnych.
19)  Prowadzenie oraz wspieranie inicjatyw szkolenia, edukacji, wychowania, krajoznawstwa oraz wypoczynku dzieci i młodzieży w szczególności w
       powiązaniu z lotnictwem i modelarstwem lotniczym;
20)  Zatwierdzanie i ewidencjonowanie lotniczych wyczynów sportowych, w tym rekordów;
21)  Upowszechnianie wiedzy i umiejętności na rzecz obronności państwa,
22)  Szkolenie i doskonalenie członków organizacji i innych osób dla potrzeb lotnictwa wojskowego,  transportu lotniczego, ratownictwa i służb
       państwowych w ramach organizacji szkolenia.
23)  Wspieranie rozwoju infrastruktury lotniczej.
24)  Wykonywanie niektórych funkcji nadzoru i kontroli z upoważnienia władz lotnictwa cywilnego.
25)  Promocja i organizowanie wolontariatu w działalności lotniczej.
26)  Pozyskiwanie środków finansowych  na finansowanie danej dyscypliny sportów lotniczych.
27)  Pozyskiwanie obiektów stałych i ruchomych niezbędnych do uprawiania danej dyscypliny sportów
       Lotniczych.


Dlaczego zdecydowałem się na przedstawione rozwiązanie?

Bo lepsi od nas są podobnie zorganizowani.

Nie wymyśliłem tego sam. Popatrzyłem jak są zorganizowani inni którzy uprawiają sporty lotnicze. Zapoznałem się ze strukturą organizacyjną FAI.


Nie twórzmy dziwolągów organizacyjnych.


Dziś rozmawiałem z SGAP potwierdził że AP otrzymał z MSiT uzgodniony statut i że statut został wysłany do KRS-u.
A. Rydzyński