Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Lilienthal dla Kawy  (Przeczytany 3611 razy)

Rafal Siankowski

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 92
  • Liked: 48
Lilienthal dla Kawy
« dnia: Styczeń 22, 2018, 16:34 »
Od lat zastanawiam się, co się musi wydarzyć, by kapituła wreszcie uznała, że Sebastian Kawa "dorósł" do medalu Lilienthala.
Mam swoją własną teorię, że zwycięstwa Sebastiana traktują jako coś "normalnego", dlatego prawdopodobnie w opinii osób decydujących o wskazaniu laureata do tego prestiżowego wyróżnienia panuje pogląd że Terminator może sobie poczekać. Nie wiem jakie są zasady, ale wg mnie najbardziej sprawiedliwym sposobem, byłoby zbieranie nominacji z całego świata, a następnie ... a co, papieża wybierają w kaplicy sykstyńskiej większością, to dlaczego taką samą większością i wg tych samych zasad nie może być nasz "lilienthalowiec" wybierany. A więc ... Habemus Lilinthalam Kawa :-)

RF

MirekMatkowski

  • Członkowie Komisji Szybowcowej
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 454
  • Liked: 39
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 22, 2018, 20:31 »
Rafal! Wniosek KS poszedl miesiac temu i jest w FAI. W marcu sie dowiemy.
(PL)    Safety isn't free
(GER) Freedom isn't free
www.soaring-systems.com

trzesnk

  • Reforma AP
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 161
  • Liked: 135
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 22, 2018, 20:47 »
Czwarty finał Grand Prix wygrany przez Sebę! Co za emocje z oglądania transmisji z Vitacury! Czapki z głów Sebastian! Szczególnie, że po przejechaniu do Chile okazało się, że po wyjęciu szybowców z kontenerów organizatorzy przykryli ramy z szybowcami czarną, gęstą, siatką. Skrzydła JSa Papa były na górze. Zobaczcie na stronie Sebastiana jak wyglądały pomarszczenia i jak Seba je mozolnie niwelował i szlifował. Sądzę, że mogło to mieć wpływ na osiągi JSa Sebastiana, a sześć nowych Ventusów 3 pokazało się z dobrej strony.
Strasznie trudne zadania wykładał taks seter. Carlos Roca, najlepszy pilot chilijski, który z przyczyn osobistych nie mógł wystąpić w GP, komentujący część wyścigów mówił kilka razy "nigdy tam nie byłem na takiej wysokości i w takich warunkach pogodowych"...
Niestety podczas zawodów zdarzyły się dwa wypadki. Pierwszy, jeszcze w trakcie treningu. To, źe Klaus przeżył to cud. Na kanale SGP na Youtubie jest film z wydobycia wraku z krzaków na zboczu. Ostatniego dnia Tomas Reich z Chile odstawał od czołówki i jego sygnał zniknął na powrocie z punktu 2. Niestety wieczorem okazało się, że Tomas zmarł w szpitalu od obrażeń po wypadku.
Za dużo jeden, a dwa wypadki na dwudziestu pilotów w jednych zawodach?
Jak zwykle na stronie SGP i na kanale SGP na Youtubie dominuje celebracja jak świetne to były zawody.
W czasie finału GP w Varese uwagi Sebastiana na temat bezpieczeństwa odbierane były przez organizatorów jak puszczanie bąka w towarzystwie. Widziałem na własne oczy. Organizatorzy ci sami od lat. Czy zmieni się podejście do omawianie wypadków i incydentów? Wczoraj wieczorem przeczytałem jeszcze raz artykuł Karola Staryszaka, który napisał po śmierci Marcina Mężyka i obiecałem sobie czytać go kilka razy w roku.
Krzysiek.

Dzida

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 181
  • Liked: 48
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 23, 2018, 10:14 »
Niestety podczas zawodów zdarzyły się dwa wypadki. Pierwszy, jeszcze w trakcie treningu. To, źe Klaus przeżył to cud. Na kanale SGP na Youtubie jest film z wydobycia wraku z krzaków na zboczu. Ostatniego dnia Tomas Reich z Chile odstawał od czołówki i jego sygnał zniknął na powrocie z punktu 2. Niestety wieczorem okazało się, że Tomas zmarł w szpitalu od obrażeń po wypadku.
Za dużo jeden, a dwa wypadki na dwudziestu pilotów w jednych zawodach?
Jak zwykle na stronie SGP i na kanale SGP na Youtubie dominuje celebracja jak świetne to były zawody.
W czasie finału GP w Varese uwagi Sebastiana na temat bezpieczeństwa odbierane były przez organizatorów jak puszczanie bąka w towarzystwie. Widziałem na własne oczy. Organizatorzy ci sami od lat. Czy zmieni się podejście do omawianie wypadków i incydentów? Wczoraj wieczorem przeczytałem jeszcze raz artykuł Karola Staryszaka, który napisał po śmierci Marcina Mężyka i obiecałem sobie czytać go kilka razy w roku.
Krzysiek.
Dobrze, że Sebastian nie ceregieli się i wytyka błędy organizatorom.
Szkoda tylko, że nie ma jak widać poparcia wśród innych zawodników, co zmusiłoby w końcu organizatorów GP do zmian. 
To co Sebastian wielokrotnie wyczynia, niekoniecznie innym ujdzie na sucho.
Może nie do końca na temat, ale zwracam uwagę na cienką czerwoną linię,którą każdy pilot musi ustawić sam dla siebie.
I niezależnie co głupiego wymyśli task seter, trzeba opanować się i ocenić swoje możliwości.
Wielu pilotów rezygnuje z zawodów w Polsce, nie dlatego że są słabi, tylko że jest po prostu niebezpiecznie.
Często nie jest to wina organizatorów, ale samych uczestników.
Warto na odprawach piętnować niebezpieczne zachowania pilotów, a niezdyscyplinowanych eliminować z uczestnictwa w zawodach.
Nie warto takich spraw zamiatać pod dywan....
Oczywiście popieram kandydaturę Sebastiana. 8)
 
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE - Latajcie! Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas    

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 414
  • Liked: 195
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 23, 2018, 16:38 »
Osiągnięcia Sebastiana w szybownictwie nie tylko polskim ale (wszech-)światowym są nawet nie wielkie, a gigantyczne. Kto tego nie dostrzega, to jest ślepy. Parę lat temu zapytałem jednego z oficjeli FAI - dlaczego Sebastian nie dostał jeszcze medalu Lilienthala, na co otrzymałem odpowiedź - a wnioskował Aeroklub Polski?...

Sebastian należy do tego grona, które nie owija w bawełnę tylko wali prosto z mostu - nawet jak to jest bolesna prawda. Można mieć uwagi do sposobu zgłaszania zastrzeżeń przez Sebastiana, ale nie można powiedzieć, że nie ma racji. Przynajmniej ja nie znam takiego przypadku. Czasem popijając piwko zamienię słowo z kimś i zdarza się że spotykam się ze zdaniem, że osiągnięcia Sebastiana można przemilczeć / zignorować bo zwymyślał tego lub owego - zresztą zupełnie słusznie. Jeżeli to jest ta przyczyna, że Sebastian nie dostał tego medalu, to może nie dostawać. U mnie (i u wielu znajomych) zasłużył już dawno, a to że go nie ma - wg mnie wynika tylko i wyłącznie z ludzkich słabości.

PS. Polecam lekturę reguł przyznawania tego medalu i refleksję - którzy z tych co ostatnio go dostali - czy spełniają te kryteria...

Gratulacje Sebastian jeszcze raz - nie tylko za wyniki, ale też za to co zrobiłeś dla szybownictwa w Polsce i na Świecie :)

RB

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 263
  • Liked: 142
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 23, 2018, 21:40 »
Na kanwie śmierci Reicha, Mężyka i wielu innych, po obejrzeniu thrillera ostatniej konkurencji w Vitacura powiem to, co mówiłem na odprawach bezpieczeństwa na GCC Prievidza: "W tych górach i szybownictwie ogólnie, nie ma takich nagród, ani punktów do zdobycia, które uzasadniałyby ryzykowanie życia, lub dożywotniego kalectwa. Rodziny oczekują, że powrócimy w jednym, nieuszkodzonym kawałku". Mądrze napisał Karol Staryszak, warto też przeczytać, co napisał Bruno Gantenbrink ("do poczytania" - na portalu KSS). Warto też pomyśleć, czy latanie na cudzych kompetencjach (vide artykuł Karola), czyli na ogonie wybitniejszego pilota w trudnych warunkach, nie prowadzi na manowce. Przykładów nie brakuje.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2018, 21:42 wysłana przez RB »

Tomasz K

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 63
  • Liked: 64
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 07, 2018, 10:02 »
 Im dalej od posiedzenia IGC tym bardziej nabieram przekonania, że to jest kompromitacja tego gremium.Spreckley wymyślił sobie, że w ostatniej konkurencji mimo złych warunków zawodnicy odbędą po starcie defiladę nad 5 milionową metropolia na stosunkowo małej wysokości. Sebastian podczas odprawy GRZECZNIE zapytał jak po przekroczeniu linii startu zawrócić do ogniska termicznego w górach umożliwiającego nabór wysokości  potrzebnej do przeskoczenia atermicznej kotliny tak aby nie być w kolizji z nadlatującymi szybowcami  i regulaminem. Zaproponował też podniesienie wysokości linii startu, albo przeniesienie jej bliżej góry generującej kominy odlotowe. Spreckley miał na to swoją standardową odpowiedź- Jesteście najlepsi, a za bezpieczeństwo odpowiadacie sami. Trudno spodziewać się aby w gwarnym mieście ktokolwiek zauważył te szybowce skoro ledwo je było widać w mętnym tego dnia powietrzu, ale w efekcie wszyscy przy pierwszym punkcie zwrotnym wpadli w pułapkę na dnie doliny bez miejsc do lądowania. Zapytano wtedy eksperta Carlosa Roccę : Co dalej ? Odpowiedział - Nie wiem. Nigdy ja ani nikt inny nie był tam tak nisko. Uratował bractwo przypadkowy rotor. Wkrótce potem zginął Tomas Reich. usiłujący dogonić peleton. Bezpośrednio po tym pełnym dramatycznych przeżyć locie, Sebastian wypowiedział się w luźnej rozmowie ,którą przekształcono w wywiad, że były to najtrudniejsze i najniebezpieczniejsze zawody w jakich uczestniczył, oraz wyraził żal że Spreckley w przeciwieństwie do Hendersona i Stucka nie konsultuje się z zawodnikami. Z pierwszego zrobiono zarzut, że są to działania destrukcyjne wobec prób wylansowania Andów jako atrakcyjnego obszaru lotów. Przypomnę,że podczas zawodów były 3 wypadki: w pierwszym uszkodzono szybowiec, w drugim pilot ocalał ale ma 22 złamania kości, trzeci był śmiertelny. Nie omawiano wcześniejszych wypadków.Nie było informacji o potencjalnych zagrożeniach/ linie elektryczne do kopalni w wysokich górach/, ani podpowiedzi jak radzić sobie w licznych tam pułapkach.Jedynie Rocca i Vidal chętnie udzielali porad. Spreckley mający bardzo wysokie ego poczuł się bardzo urażony. Jaki to dżentelmen świadczy o tym fakt, że prowokując do wypowiedzi nagrywa potajemnie rozmowy i nie cofa się przed kłamstwem. Przed konferencją rozsyłał informacje do "wszystkich świętych", oraz podjął już w trakcie konferencji działania kuluarowe szkalujące naszego pilota. Głosowanie wbrew wcześniejszym zwyczajom utajniono. Bezwzględna większość delegatów nie zetknęła się w życiu z Sebastianem, nie było jawnej dyskusji na ten temat, skąd więc mieli mieć pojęcie o co tu chodzi. Sam medal zdewaluował się bo przyznaje się go ostatnio niezbyt zgodnie z pierwotnymi założeniami. Czy to że ktoś był parę razy stewardem na zawodach jest szczególnym osiągnięciem ? Nie ma o co kruszyć kopii .

Jarek Szuster

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Liked: 2
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 07, 2018, 12:06 »
Oczywiście zgadzam się z przedmówcami, że to totalna kompromitacja  IGC, Sebastian od blisko 15 lat mógłby co roku kandydować do przyznania tego medalu a mimo swych wielkich osiągnięć do dzisiaj czeka na coś co w założeniu było pomyślane dla takich wybitnych ludzi jak On.
Zastanawiam się czy w obecnych warunkach sam Otto Lilienthal otrzymałby ten medal ?  Co jeszcze musiałby zrobić Sebastian aby odebrać to wyróżnienie ?
Czy Sebastian w ogóle jeszcze coś musi  zrobić więcej, by przekonać gremium IGC ?  Jestem przekonany , że Sebastian podobnie jak Otto Lilienthal czy Pelagia Majewska zasługuje na to by dać swoje imię i nazwisko na medal, który w jasny sposób honorował by najwybitniejszych  pilotów szybowcowych świata.
Podniosę jeszcze raz to co napisałem na FB : proponuję by polscy delegaci przy FAI  wnioskowali o ustanowienie Medalu Sebastiana Kawy.
Medal Sebastiana Kawy  wg jasnych kryteriów - tylko dla multimedalistów mistrzostw świata.
Przy obecnym systemie rozgrywania  szybowcowych mistrzostw świata, które są rozgrywane w tylu klasach jest otwarta furtka dla tych, którzy chcą dogonić Sebastiana w jego osiągnięciach.
W obecnym stanie rozwoju szybownictwa - nie ujmując niczego Lilienthalowi - to osiągnięcia Sebastiana lepiej obrazują ideę tego sportu.
(Jeśli zaś pojawiłby się zarzut, że nawet tego medalu Sebastian nie otrzymałby od FAI … cóż Otto Lilienthal też nie otrzymał nigdy medalu swojego imienia ;)  ) .

Rafal Siankowski

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 92
  • Liked: 48
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 07, 2018, 16:41 »
Uważam, że na kolejnym posiedzeniu komisji nasi delegaci powinni jasno wyrazić poirytowanie zaistniałą sytuacją. W mojej opinii również należy zgłosić ustanowienie Medalu Kawy dla najlepszego pilota (działacze niech mają "lilienthala"). No i jeszcze, powinniśmy się domagać, by wnioski nasze były zaprotokołowane !

Roman

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Liked: 5
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 07, 2018, 19:27 »
Nie tak łatwo wbić się do portfela MKO, a tym bardziej dzisiaj do FAI.
Jednak medal wiąże się z kasą  - to nie jest odznaczenie takie sobie honorowe. A co za tym idzie...
Cóż?
Roman

Andrzej Czop

  • Eksperci KS
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 414
  • Liked: 195
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 08, 2018, 22:39 »
Przytoczę jeszcze raz tekst (zmieniony ostatnio) dotyczący kryteriów przyznawania medalu: https://www.fai.org/page/fai-individual-discipline-awards

THE LILIENTHAL GLIDING MEDAL
To reward a particularly remarkable performance in gliding, or eminent services to the sport of gliding over a long period of time, the FAI created this medal in 1938. It may be awarded annually to a glider pilot who has : - established an international record during the past year ; or made a pioneer flight (defined as a flight which has opened new possibilities for gliding and/or gliding techniques) ; or rendered eminent service to the sport of gliding over a significant period of time, and is still an active glider pilot.

Nic tu nie ma o czynnikach dyskwalifikujących np. krytykowanie oficjeli. Pojawiła się "furtka" dla "działaczy" ale najlepsze jest to że działacz musi latać :) więc nie jest to odznaka dla emerytów i widać że oficjele FAI nie do końca przemyśleli ten tekst. Widać też że seryjne zdobywanie tytułów mistrza świata nie jest żadnym znaczącym sukcesem. Więc zastanawiam się co nim jest?
Może lizanie dupy działaczom? (przepraszam...)

andrzej

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Liked: 82
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 09, 2018, 09:46 »
A może powinniśmy napisać  petycję do władz Aeroklubu Polskiego aby wystąpiła z wnioskiem o przyznanie medalu Sebastianowi?
(jak zebrac takie , podpisy? bo takie klikanie na forum" jestem za " to słabo...)
andrzej

boruh.com.pl

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Liked: 101
  • latać, nie s....
    • http://www.boruh.com.pl
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 10, 2018, 20:39 »
Cytuj
A może powinniśmy napisać  petycję do władz Aeroklubu Polskiego aby wystąpiła z wnioskiem o przyznanie medalu Sebastianowi?

a co będzie jak ktoś ukradnie ?


andrzej

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 530
  • Liked: 82
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 11, 2018, 12:01 »
a propos petycji ....

Umknęło mi....


Rafal! Wniosek KS poszedl miesiac temu i jest w FAI. W marcu sie dowiemy.


andrzej

UX

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 110
  • Liked: 29
Odp: Lilienthal dla Kawy
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 12, 2018, 09:12 »
(...)