COLIBRI II GUBI GPS

Zaczęty przez andrzej, Czerwiec 08, 2013, 19:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marek awM

Cześć;
Dostałem od Roberta mailem najnowszy soft t, 1,82. Dzisiaj przez 2,5 h lotu ani razu nie sygnalizował utraty sygnału GPS. Wygląda, że będzie dobrze.

Marek

Andrzej Czop

W weekend udało się krótko potestować LX-Nano. Wcześniej testowałem baterię i czas pracy się zgadza - z włączonym BT pracuje min. 15h, a bez BT po 30h miała jeszcze 20% energii. Do LX-Nano są dwie aplikacje na androida:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.lxnav.nanoconfig
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.lxnav.nanofly

Wariometr działa bardzo dobrze, jest czuły i pokazuje na wskazówkach 2 wartości z krótką stałą czasową (1...5s) i długą stałą czasową (5...60s). Do tego prędkości krążka MC dla zdecydowanej większości szybowców (z polskich jest Cobra, Jantar 1, 2b, std 1...3, Pirat, PW-5, Puchacz, Junior, Promyk, Bravo). Działa w tle (słychać go jak na ekranie jest XC-soar).

Deklaracja zadania bezpośrednio z XC-soar lub z Nano Config - trwa to kilka sekund. Samo wklepanie zadania, jak się zna punkty zwrotne - max 30s. Nie ma potrzeby podłączać się do PC / SeeYou.

Współpraca z PDA przez łącze BT. Ciekawa sprawa, że wariometr prawie nie reaguje na wysokość zdobytą / straconą przez ruchy drążka - tak jakby był skompensowany. Prawdopodobnie jest to efekt zmiany ciśnienia wewnątrz kabiny przy rozpędzaniu (spadek) lub zwalnianiu (wzrost). Wskazania były bardzo zbliżone do skopensowanego analogowego wario PZL +/-5.


Dino

Wczoraj wybrałem się na mały WDPN z Colibri II.
Soft 1.9.
Nie mam chwilowo jak sprawdzić zapisu, ale podejrzane było, że kilka razy pokazał "No valid FIX" czy co on tam wyświetla.
Leżał sobie "na półeczce" pod ręką w okolicy dzwigni podwozia w LS-4 (luzem, bez podłączenia do czegokolwiek). I kilka razy, gdy go wziąłem do ręki gubił się w czasoprzestrzeni. Czy jak spokojnie leżał też się gubił - nie wiem, spoglądalem na niego z rzadka.
Rozmawiałem też z kolegą, który miał wcześniej problemy (skończyło się wymianą modułu GPS) i teraz mniej narzeka. Aczkolwiek gdzieś usłyszał, że gubienie sygnału może być spowodowane interferencją z aktywnymi antenami GPS innych odbiorników (inny logger, FLARM itp).

Niby w węża zagrać można, ale stara Nokia do tego celu taniej wychodzi...

pozdr
Dino

TWJ

Używałem Colibri II wiele razy. Świetna zabawka i póki co w moim odczuciu tylko zabawka.

Na papierze logger certyfikowany do wszystkiego. Super. Czas działania na aku, absolutnie zadowalający. Do tego jest całkiem niezły variometr i podstawowa nawigacja. Cudo. Wariometr faktycznie jest bardzo dobry, śmiało można latać używając tylko variometru, aczkolwiek ma lekkie opóźnienei w stosunku do electric vario, które mam na stałe w kokpicie. No ale jako zapas jest super. Podobnie zapasowa nawigacja, to świetna rzecz. Nie mniej jednak nie po to logger kupuję. W funkcji loggera mimo, że certyfikowany do wszelkich rekordów, egzemplaż użytkowany przeze mnie się nie nadaje.

Pierwszy lot warunkowy, zgrywam ślad lotu, wrzucam do SeeYou, a tu od mniej więcej 40. minuty lotu przez kolejne 3 godziny prosta krecha. Problem tkwił w skaszanionej jednej linii fixu w pliku. Po jego wyrzuceniu cały lot prezentuje się elegancko. Niestety suma kontrolna się nie zgadza.
Drugi lot warunkowy i co? Ten sam problem, jedna skaszaniona linia w pliku, której wywalenie sprawia, że reszta jest widziana ok.
W międzyczasie miałem kilkanaście lotów, w których się logger spisywał bez zarzutu, ale tak się złożyło, że gdy go potrzebowałem to zawiódł!

Jako zapaspwy logger, to może być, ale tylko z nim bym się na żadne zawody nie wybrał. Poza tym, jak już ma to być zapas, to nie za taką cenę. Zdecydowanie wolę LX Nano.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Barometr jest bardzo czuły. Położysz colibrii z biurka oczu na ziemię i pokaże ci 2 stopy różnicy. Prawie zupełnie bez opóźnienia. Zamiast vario, latając w słabych warunkach, obserwowałem wysokość wskazywaną przez Colibri II. Często variometr jeszcze nie zapikał, ale można było zaobserwować, że wysokość stoi w miejscu, lub spowolnił opadanie. Oczywiście trzeba uważać, żeby nie ściągać drąga do siebie, bo nie ma tak żadnej kompensacji energii. Jednak lecąc w okolicy prędkości optymalnej, byłem w stanie zaobserwować znacznie szybciej, że coś się w powietrzu dzieje i gdzieś w okolicy jest noszenie zanim mi vario zapikało.
Pozdrawiam
TWJ
____________________________________________
https://www.facebook.com/WolfTheAviator
https://www.youtube.com/WolfTheAviator

Tril

Witam!

Czy ktoś z Was ma wgrane oprogramowanie 1.9 do Colibri II? Czy opisywane wyżej przypadłości zostały usunięte?
Pozdrawiam,
Adrian

Dino

Nie wiem, czy wszystkie przypadłości fw 1.90 uleczyło.
Mało po updacie latałem, nie mam SeeYou, żeby sprawdzić dokładnie,
ale pliki się walidują, choć występuje w nich sekwencja typu:
LLXNORIGIN1254594946264N01913135E
(to chyba właśnie zapis zgubionego fixa, ale nie jestem pewien)
zwłaszcza gdzieś z początku.
Nie mam zapisanego dostatecznie długiego lotu, żeby sprawdzić, czy
to się często zdarza.

pozdr
Dino

Tril

ok. dzięki. A czy update fw jest bezpieczny i można go robić samodzielnie, czy jest ryzyko uszkodzenia urządzenia?
Pozdrawiam,
Adrian

Dino

Cytat: Tril w Styczeń 08, 2014, 11:51
ok. dzięki. A czy update fw jest bezpieczny i można go robić samodzielnie, czy jest ryzyko uszkodzenia urządzenia?

Procedura jest łatwa i szanse na popsucie są minimalne:
Cytat
Please find attached update file for your Colibri II. Name of update file is serialnr.bin (serialnr = serial
number of your Colibri II).
1.) Save update file to root of SD card (figure 1.)
2.) Rename serialnr.bin file to fw.bin (figure 2.)
3.) Insert SD card to Colibri II
4.) Press on button on Colibri II. You will see "Updating..." screen. When update is finished (3s), unit
will turn off automatically. Turn unit back on again and you are ready to try new firmware.
pozdr
Dino