Grajcary do sprzedania

Zaczęty przez grabek, Czerwiec 18, 2015, 09:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

grabek

Cześć!

Jakiś czas temu, po tym jak kolejny raz widziałem, że ktoś rozerwał sobie oponę przejeżdżając przez stojankę dla szybowców, zacząłem zastanawiać się jak zrobić "bezpieczny grajcar", tj. taki, po którym można będzie przejechać kołem samochodu, czy nawet szybowca bez obawy o uszkodzenie opony (ani grajcara, jak to się podobno zdarza w przypadku tych całkiem fajnych żółtych zza wielkiej wody).

Zależało mi też na wykonaniu prostego rozwiązania z ogólnodostępnych materiałów. W końcu to tylko grajcar. Ostateczne rozwiązanie widać na załączonym zdjęciu.

Myślę, że zasada działania jest dość łatwa do uchwycenia z załączników. Element wykonany z kątownika leży płasko na ziemi, do poprzecznie wspawanego pręta przywiązuje się linkę czy pas. W trakcie wbijania szpilek grajcar lekko wgniata się w ziemię, co powoduje, że całość praktycznie chowa się w trawie.
Krzyżujące się pomiędzy sobą szpilki zapewniają naprawdę solidne utwierdzenie. Pojedynczy element ma niewielkie rozmiary (długość 150mm). Szpilki stalowe, cynkowane, o długości około 300mm. Łatwo się je wyciąga z użyciem młotka ciesielskiego (z obuchem posiadającym element do wyciągania gwoździ). Rozwiązanie już sprawdzone w praktyce, sam nie raz przejechałem po nich samochodem :)

Z racji tego, robienie tylko jednego kompletu było nieopłacalne, mam teraz ich małą stertę i chętnie się ich pozbędę.

Cena: 25zł za jeden grajcar + 4 szpilki

Osobiście użytkuję 4 sztuki: 2 przy końcówkach skrzydeł, dwa przy ogonie (po bokach). Pewnie udałoby się zakotwiczyć ogon z użyciem jednego grajcara, ale znacznie łatwiej to wychodzi przy użyciu dwóch. W przypadku chęci kotwiczenia także dzioba polecam 5 sztuk.

W obecnej chwili mam kilka kompletów. W przypadku zainteresowania większego niż spodziewane będę mógł zamówić wykonanie większej ilości.

Zainteresowanych zapraszam na priv.

Pozdrawiam,
grabek

mqs

Ten grajcar będzie jeszcze bezpieczniejszy w kolorze jaskrawo pomarańczowym.

grabek

Cześć,

Grajcary już praktycznie się rozeszły, a zainteresowanie raz na jakiś czas się jeszcze pojawia.
W takim razie planuję zamówić kolejną serię. Rozpoczynam zbieranie listy osób chętnych, żeby wiedzieć ile sztuk zamówić.

Generalnie plan jest low cost'owy. Planuję pokryć je czymkolwiek, co zabezpieczy przed nadmiernym rdzewieniem, a co będą mieli aktualnie pod ręką. Ostatnim razem był kolor czarny. Jeśli będzie dostępny kolor, który chociaż trochę kontrastuje z trawą to go wykorzystam. W innym wypadku proponuję wprowadzenie dodatkowej powłoki we własnym zakresie.

Ponownie zapraszam na priv.

Pozdrawiam,
grabek