latanie w firmie na PPL

Zaczęty przez pionek, Luty 06, 2014, 07:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

pionek

witam
czy mozna bedac w firmie zatrudnionym na innym stanowisku niz pilot wykonywac loty firmowym samolotem ?
zalozmy ze firma ma samolot , ja mam licencje ale jestem zatrudniony na zupelnie innym stanowisku , wlasciciel prosi , uprawnienia mam siadam i lece , lot na potrzeby firmy.
zycie pokazuje ze praktyka ta jest powszechnie stosowana , czy jest jakas podstąwa prawna to regulujaca ?

Bartek Neroj

To mniej wiecej tak jak z samochodem sluzbowym - jest srodkiem transportu w firmie. Kto ma uprawnienia do prowadzenia samochodu moze sie nim przemieszczac. Nie nalezy tego oczywiscie mylic z przewozem osob gdzie juz wymaga sie koncesji. Czyli jako pilot mozesz leciec z prezesem do klienta czy gdzie tam chcesz ale nie mozecie odplatnie wozic pasazerow
Bartek Neroj

pionek

dzieki za info , rozumiem ze rodzaj licencji nie ma znaczenia i moze to byc ppl , samolot maly bo to tylko Socata

WaldekK

Cytat: pionek w Luty 06, 2014, 07:28
witam
czy mozna bedac w firmie zatrudnionym na innym stanowisku niz pilot wykonywac loty firmowym samolotem ?
zalozmy ze firma ma samolot , ja mam licencje ale jestem zatrudniony na zupelnie innym stanowisku , wlasciciel prosi , uprawnienia mam siadam i lece , lot na potrzeby firmy.
zycie pokazuje ze praktyka ta jest powszechnie stosowana , czy jest jakas podstąwa prawna to regulujaca ?

Podstawa prawna:

FCL.205.A PPL(A) – uprawnienia
a) Posiadacz licencji PPL(A) jest uprawniony do wykonywania bez wynagrodzenia czynności pilota dowódcy lub drugiego pilota samolotów lub motoszybowców turystycznych w operacjach niekomercyjnych.

To jest operacja komercyjna (choć oczywiście nie ma nic wspólnego z "przewozem osób" inaczej zwanym komercyjnym transportem lotniczym, wymagającym posiadania przez przewoźnika AOC), pilot musi się więc legitymować co najmniej licencją CPL, więc nie możesz go wykonać w zgodzie z prawem.

Życie oczywiście zna przypadki, że piloci z PPLką wykonują takie loty i dopóki nic się nie wydarzy problemów nie ma. Ale jeśli zdarzy się incydent lub wypadek, komisja szybko wyjaśni pilotowi, że jest na bakier z przepisami a ubezpieczyciel wyjaśni prezesowi, że sam ma zapłacić za naprawę samolotu lub pokrycie kosztów szkód osób trzecich, jeśli takowe wystąpią.

Pozdrawiam

Waldek

Bartek Neroj

Waldku, trochę źle interpretujesz słowo "komercyjna". Latanie komercyjne to takie, które bezpośrednio przynosi zysk (a przynajmniej przychód). Samo przemieszczenie się z punktu A do B w celach zawodowych nie jest komercją. Jest nią dopiero działalność przedmiotowa firmy (np. sprzedaż towarów lub usług). Firma kolegi Pionka - jak wynika z postu - zajmuje się czymś innym niż komercyjna działalność lotnicza.
Kiedyś w ten sam sposób próbowano interpretować używanie samochodów służbowych i ktoś "mądry inaczej" wymyślił, że każdy handlowiec, serwisant, czy nawet urzędnik powinien mieć zawodowe prawo jazdy. Okazało się to nadinterpretacją.
Bartek Neroj

WaldekK

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 17:25
Waldku, trochę źle interpretujesz słowo "komercyjna".

Bartek, to nie jest kwestia interpretacji, tylko definicji. Wydaje mi się że, dla Ciebie komercyjny transport lotniczy (CAT) wyczerpuje znamiona komercji, a tak nie jest. W przyrodzie występują też operacje komercyjne inne niż CAT. Nie jest to może argument ale pracuję zawodowo w komercyjnym transporcie lotniczym i mam z tym do czynienia zawodowo. Oczywiście podtrzymuję swoje stanowisko.

Uważasz, że np. Prezesa IBM jego firmowym biznesjetem też może może wozić kolega z pracy z PPLką ? Bo ten lot, z punktu widzenia rodzaju operacji niczym nie będzie się różnił od tego z wątku.

Pozdrawiam

Waldek

Bartek Neroj

#6
Waldku, z pobieżnej lektury przepisów wnoszę, że jednak - przynajmniej w rozumieniu przepisów podatkowych i działalności gospodarczej - lotem komercyjnym jest taki, za którym idzie przychód (usługa przewozu lotniczego). Z punktu widzenia wspomnianych przepisów podatkowych (Ustawa o podatku VAT i Ustawa o podatku dochodowym) o samolotach można mówić dopiero przy masie powyżej 1500 kg. Wszystko poniżej to "inne środki transportu".
Zdecydowanie z punktu widzenia przepisów lotniczych jesteś bardziej kompetentny ode mnie więc dopóki nie znajdę poparcia w dokumentach to się nie będę spierał. Choć jak na razie doczytałem, że licencja CPL uprawnia do wykonywania zawodu pilota ... a pytanie kolegi dotyczy właśnie sytuacji gdzie niezawodowy pilot (PPL(A)) chce lecieć samolotem firmowym i raczej odpowiedzi szukałbym w prawie podatkowym.
Osobiście mam kilku kolegów, którzy mają swoje firmy (handlowe ..usługowe) i latają z licencjami PPL a nawet wystawiają faktury, np. za wykonanie zdjęć z powietrza

W Ustawie Prawo Lotnicze nie znalazłem definicji lotu komercyjnego ale jest lot handlowy (znając naszych ustawodawców, nie zdziwiłbym się jakby to miałobyć to samo)
8) lądowaniem handlowym jest lądowanie w celu zabrania lub pozostawienia pasażerów, bagażu, towarów lub poczty,
przewożonych odpłatnie;
9) lotem handlowym jest lot związany z lądowaniem handlowym;
Bartek Neroj

WaldekK

Chyba trzeba kończyć tę dyskusję, ale pozwolę sobie jeszcze na zmierzenie się z paroma Twoimi stwierdzeniami.

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 19:54
Osobiście mam kilku kolegów, którzy mają swoje firmy (handlowe ..usługowe) i latają z licencjami PPL a nawet wystawiają faktury, np. za wykonanie zdjęć z powietrza

Osobiście obaj znamy (z mediów) statystyki dotyczące setek kierowców, którzy nawaleni jak przecinaki siadają za kierownicą i ruszają w Polskę. Wielu z nich żałuje, że to zrobiło, niestety po fakcie. Jeszcze większej liczbie z nich udaje się dojechać do celu nie robiąc nikomu krzywdy, dlatego dalej będą jeździli na podwójnym gazie i część z nich doprowadzi do tragedii niewinnych współobywateli -  - to żaden argument.

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 19:54
To mniej wiecej tak jak z samochodem sluzbowym - jest srodkiem transportu w firmie. Kto ma uprawnienia do prowadzenia samochodu moze sie nim przemieszczac.

Nie zauważasz następującej różnicy:

1. Poruszasz się prywatnym samochodem,
2. Zatrudniasz się jako szofer limuzyny Prezesa w firmie, czyli stajesz się tzw. kierowcą zawodowym,

W jednym i drugim przypadku posługujesz się tym samym dokumentem prawa jazdy.

W lotnictwie ustawodawca stworzył przepisy, które definiują licencje jako:

1. Niekomercyjne - LAPL, PPL.
2. CPL - zawodowa, ATPL - liniowa (wymagana w CAT jako reguła w dużym lotnictwie, w pewnych szczególnych przypadkach także CPL)

Sądzisz, że uchwalili to z nudów ?

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 19:54
Latanie komercyjne to takie, które bezpośrednio przynosi zysk (a przynajmniej przychód). Samo przemieszczenie się z punktu A do B w celach zawodowych nie jest komercją.

To do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przyjmą cię z PPLką ?

Samoloty w firmach, nawet tych produkujących i sprzedających pinezki czy inne procesory, jak w moim pytaniu na które nie odpowiedziałeś, dotyczącym IBM, są częścią działalności komercyjnej firmy. Z założenia generują koszty a nie zyski, ale są częścią ich działalności komercyjnej i nie mogą być pilotowane przez pilotów z PPL(A), ponieważ tak zdecydował ustawodawca mając na względzie bezpieczeństwo zarówno tych na pokładzie jak i tych na ziemi, ale także ze względu na kwestie podatkowe, ubezpieczeniowe, obsługowe, związane z zarządzaniem ciągłą zdatnością do lotu i zapewne jeszcze wiele, wiele innych.

Samochód firmowy też nie może być eksploatowany prywatnie zgodnie z prawem podatkowym. Jeśli jest tak wykorzystywany, to beneficjent ma obowiązek stosownego rozliczenia tego faktu z fiskusem. To że setki tysięcy ludzi korzysta z takich przywilejów i nie uwzględnia tego faktu w zeznaniach podatkowych, wcale nie oznacza, że robi to legalnie. Tak samo jest z samolotem firmowym.

I na koniec jeszcze raz: CAT czyli Commercial Air Transport - to tylko szczególny przypadek komercyjnej działalności lotniczej, ale nie jedyny. Powinieneś to przyjąć do wiadomości.

Pozdrawiam

Waldek


Jacek Rosik

Pionek,

Przede wszytkim, z całym szacunkem dla kolegów na tym forum ale o takie informacje to ty się w ULCu pytaj. I odpowiedź na piśmie... Tutaj to możesz uzyskać opinie ludzi mniej lub bardziej znających sie na rzeczy a liczy się interpretacja ULC i ewentualnie PKBWL.

Do tego co napisał WaldekK definicja z FCL.
Cytat
,,Pilot turystyczny" oznacza pilota posiadającego licencję nieuprawniającą go do pilotowania statków powietrznych
w operacjach, za które wypłacane jest wynagrodzenie, z wyłączeniem czynności szkoleniowych lub egzaminacyjnych,

Wykonując taki lot dla firmy w której pracujesz moim zdaniem jesteś w pracy i masz wynagrodzenie. Chyba że będziesz się próbował tłumaczyć iż wtedy nie byłeś w pracy, ale zapewniam cię, że firmy ubezpieczeniowe mają dobrych prawników a i dla ciebie może się to źle skończyć.

Może to niezbyt dobry przykład bo to było w Irlandii ale był taki jeden co z szefem latał na PPL(H), niestety trafili w latarnię i tłumaczył sie iż nie był wtedy w parcy. Ichniejsza komisja powrównała harmonogram jego pracy z książką pilota no i chłopina musiał się gęsto tłumaczyć. Skończyło się w sądzie...

Więc uważaj co postanowisz!
Pozdrawiam,
Jacek

Jacek Rosik

Bartku,

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 19:54
Zdecydowanie z punktu widzenia przepisów lotniczych jesteś bardziej kompetentny ode mnie więc dopóki nie znajdę poparcia w dokumentach to się nie będę spierał. Choć jak na razie doczytałem, że licencja CPL uprawnia do wykonywania zawodu pilota ... a pytanie kolegi dotyczy właśnie sytuacji gdzie niezawodowy pilot (PPL(A)) chce lecieć samolotem firmowym i raczej odpowiedzi szukałbym w prawie podatkowym.

piszesz, że nie za bardzo się  znasz a jednal cały czas próbujesz forsować swoje zdanie. Uważa bo jeżeli się mylisz to ktoś może przez ciebie ze sprawą w sądzie skończyć. A co do tego iż licencja CPL uprawnia do wykonywania zawodu pilota... A czym według ciebie jest wykonywanie lotów dla firmy jak nie wykonywaniem zawodu pilota?

Cytat: Bartek Neroj w Luty 06, 2014, 19:54
Osobiście mam kilku kolegów, którzy mają swoje firmy (handlowe ..usługowe) i latają z licencjami PPL a nawet wystawiają faktury, np. za wykonanie zdjęć z powietrza

Nie wiem czemu podałeś ten przykład!? Po pierwsze to to, że ktoś coś robi to nie oznacza to iż jest to zgodne z prawem.  Wiesz ile ja znam ludzi którzy jeżdżą ponad 50km/h w terenie zabudowanym? ... Po drugie to zgodnie z tym co sam napisałeś dwa zdania wcześcniej to  loty twoich kolegów to loty komercyjne. Wystawili fakturę, więc uzyskali przychód, a zatem jest to lot komercyjny/zarobkowy w rozumieniu przepisów podatkowych (wg. tego co napisałeś) jak i przepisów FCL, bo uzskali wynagrodzenie.
Pozdrawiam,
Jacek

Bartek Neroj

Nadal czytam prawo lotnicze i rozporzadzenia i nigdzie nie moge znalezc definicji lotu komercyjnego. A definicja lotu handlowego z ustawy przemawia za moja argumentacja.
Loty LPR jak najbardziej sa lotami komercyjnymi bo jest za nie pobierana oplata, podobnie jak za trasy karetek - z tym ze platnik, NFZ, jest " jakby ukryty"
Kierowca prezesa jesli jest zatrudniony na stanowisku kierowowcy musi miec zawodowe prawo jazdy, na samym B kazdy policjant go zatrzyma.
W odpowiedzi na Twoje pytanie o prezesa IBM - teoetycznie zgodnie z ustawa nie ma przeciwskazan zeby polecial sobie z kolega na jego PPL (nie mam licencji samolotowej wiec nie zaglebiam sie w tematy multienginow itd... Powiedzmy ze to cessna) ale jak zatrudni pilota na stanowisku " pilot" to juz musi miec CPL.
Przyznam Ci Waldku racje jak znajdziesz i zacytujesz delinicje lotu komercyjnego w polskich przepisach prawnych i bedzie ona zgodna z Twoimi argumentami. Ja jej jak na razie sam nie znalazlem
Bartek Neroj

Bartek Neroj

Jacek - druga czesc Twojego postu- masz racje, jak sie wystawia fakture to jest juz komercja. Ale pierwsza nadal nie jest wyjasniona. Mysle jednak ze gdyby wszyscy piloci posiadajacy swoje firmy " nielotnicze" i latajacy na PPL robili to nielegalnie to mielibysmy w Polsce problem na potezna skale - liczona nie w dziesiatkach ale setkach pilotow
Bartek Neroj

pionek

dziekuje za zywa dyskusje

pierwsza odpowiedz mnie pocieszyła , następnie już nie bardzo ;-)

w umowie ubezpieczenia jest zapis że statek powietrzny musi być pilotowany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia - i to tyle na temat w umowie

mam również odpowiedź mailową od brokera cyt: " Aby statek powietrzny był dobrze ubezpieczony w zakresie wykonywanych operacji niezbędne są odpowiednie zapisy w polisie; jeśli takie będą to nie znaczenia czy pilot posiada licencję turystyczną a nie zawodową. Dla lotów dyspozycyjnych na potrzeby firmy licencja PPL(H) jest wystarczająca dla zawarcia ubezpieczenia a z tego typu licencją pilot i tak nie ma uprawnień do przewozu komercyjnego. "

wygląda na to że tak naprawdę to nie wiadomo czy to legalne czy nie , każdy z Was ma troche racji

pozdrawiam

Bartek Neroj

Może rzeczywiście zapytaj ULC jak się sprawa ma i podziel się wiedzą na forum.
Bartek Neroj

Luk

Witam,
Operacje lotnicze są (a własciwie niedługo będą) regulowane przez Rozporządzenie (WE) 965/2012. Rozporządzenie to określa wymagania dla
1. Operacji zarobkowego przewozu lotniczego Part-CAT
2. Operacji niezarobkowych przy użyciu skomplikowanych statków powietrznych Part-NCC
3. Operacji niezarobkowych przy użyciu SP innych niż skomplikowane Part-NCO
4. Operacji specjalistycznych Part-SPO

Nie ma innych rodzajów operacji. W związku z tym przypadek o którym mowa może podlegać części Part-CAT lub Part-NCO. W myśl definicji komercyjnego transportu lotniczego zawartego w 965/2012:
,,Operacja zarobkowego transportu lotniczego (Commercial Air Transport, CAT) oznacza operację lotniczą, której celem jest przewóz pasażerów, ładunku lub poczty za wyna­grodzeniem lub na zasadzie innego świadczenia wzajem­nego."

Przypadek omawiany nie jest zarobkowym transportem lotniczym. Co jest logiczne biorąc pod uwagę, że firma o której mowa raczej nie posiada certyfikatu AOC oraz koncesji.

Zatem są to operacje podlegające części Part-NCO czyli po prostu GA.

Teraz jeśli chodzi o licencjonowanie załącznik I do Rozporządzenia (WE) 1178/2011 czyli Part-FCL specyfikuje uprawnienia pilota posiadającego licencję samplotową PPL(A):

FCL.205.A PPL(A) – uprawnienia

a) Posiadacz licencji PPL(A) jest uprawniony do wykonywania bez wynagrodzenia czynności pilota dowódcy lub drugiego pilota samolotów lub motoszybowców turystycznych w operacjach niekomercyjnych.

Czyli może wykonywać loty zgodnie z częścią Part-NCO.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie to zapis "statek powietrzny musi być pilotowany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia" jest dosyć standardowy i w mojej opinii odnosi się do uprawnień wydanych zgodnie z Part-FCL na dany typ/rodzaj/klasę SP. Zawsze można zażądać uszczegółowienia polisy i dodania zapisów o wymaganych uprawnieniach (PPL, CPL) i  doświadczeniu.

Jedyny problem jaki ja widzę to jest rozbieżność tego jakie jest stanowisko pracownika a tym co robi. Bo jeżeli pionek jest zatrudniony jako pracownik biurowy to chyba nie wolno mu w godzinach pracy latać samolotem. Tu może być problem z ubezpieczeniem ale pracownika. Bardzo łatwo to obejść zakładając swoją działalność.

Przytoczone przeze mnie przepisy są na etapie implementacji (oprócz Part-FCL) i w zależności od części będą obowiązywać od tego roku do roku lub nawet od 2016. Nie mniej jednak zgodność z nimi raczej powinna zapewnić zgodność z obecnymi regulacjami.

Ja nie widzę wielkiego niebezpieczeństwa w lataniu pionka z prezesem pod względem prawnym. Pod względem bezpieczeństwa też nie. Wbrew pozorom młody lotnik z 200-300h nalotu na małych samolotach, doświadczeniem na konkretnym egzemplarzu i licencją PPL będzie bardziej  odpowiednią osobą niż gość z licencją ATPL i 3000h na 737, który raz w roku przeleci się z kolegą Cessną 152 żeby nie stracić uprawnienia SEPL.

A jeśli chodzi o latanie z prezesem IBM-a - to posiadacz licencji PPL również może latać na Gulfstream 650 musi tylko spełnić wymagania FCL.720.A