Naliczanie czasu lotu

Zaczęty przez Majkel, Luty 23, 2013, 21:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

Majkel

Drodzy koledzy - jak w Waszych OSL/aeroklubach nalicza się czas lotu?

U mnie liczy się czas od ruszenia do wyłączenia silnika (czyli chwilę po zatrzymaniu). Czas mierzy instruktor swoim zegarkiem (w samolcie zegar nie działa :) ). Z grubsza zgadza się to ze wskazaniem licznika motogodzin. Jak tankujemy po locie odlicza te kilka minut na podjechanie po paliwo (zwykle ze 3-4min).

A jak jest u Was?

maciek

Od startu do lądowania - za to płacisz u Nas. (czyli za godziny w powietrzu)
Blokowy wpisujesz sobie do książki , dochodzi kilka minut na kołowanie, tyle.

alas

w zasadzie wszędzie powinno być od czasu startu do czasu lądowania zgodnie z zapisami FCL.050 dot. rejestrowania czasu lotu

Kilo Bravo

U mnie od startu do lądowania.

panpilot

Cytat: alas w Luty 25, 2013, 11:04
w zasadzie wszędzie powinno być od czasu startu do czasu lądowania zgodnie z zapisami FCL.050 dot. rejestrowania czasu lotu

Cytując FCL 1: Flight time:
The total time from the moment an aircraft
first moves for the purpose of taking off until the
moment it finally comes to rest at the end of the
flight.

Czas lotu pilot logguje od momentu jak samolot ruszy celem wykonania lotu (czyli zacznie kołować np. spod hangaru) do momentu aż zatrzyma się po locie (dokołuje do hangaru).
U mnie w aeroklubie płacisz tylko za czas samolotu w powietrzu, zatem opłaca się powoli kołować. Jest to podyktowane nie tyle kwestiami ekonomicznymi, ale przede wszystkim daje dużą korzyść dla bezpieczeństwa: mało że pilot jest ostrożniejszy jadąc wolniej, to jeszcze ma więcej czasu na przeczytanie checklist i dokładnieniej sprawdza wszystko.

ZK

.

Czas lotu pilot logguje od momentu jak samolot ruszy celem wykonania lotu (czyli zacznie kołować np. spod hangaru) do momentu aż zatrzyma się po locie (dokołuje do hangaru).
U mnie w aeroklubie płacisz tylko za czas samolotu w powietrzu, zatem opłaca się powoli kołować. Jest to podyktowane nie tyle kwestiami ekonomicznymi, ale przede wszystkim daje dużą korzyść dla bezpieczeństwa: mało że pilot jest ostrożniejszy jadąc wolniej, to jeszcze ma więcej czasu na przeczytanie checklist i dokładnieniej sprawdza wszystko.
[/quote]


Pewnie że się opłaca zwłaszcza że wtedy sobie więcej zapiszesz a mniej zapłacisz a nie da się jeszcze wolniej można przeczytac dwa razy


ZK

Majkel

Cytat: maciek w Luty 23, 2013, 21:53
Od startu do lądowania - za to płacisz u Nas. (czyli za godziny w powietrzu)
Blokowy wpisujesz sobie do książki , dochodzi kilka minut na kołowanie, tyle.

czegoś tutaj nie rozumiem... czyli można wpisywać co innego w swoim logbooku a co innego w dokuemtnach OSL/Aeroklubu (PDT, zlecenie)? Przykład: można wpisać np. w PDTa/zlecenie 1h00min a w logbooka moge sobie wpisać 1h05min doliczając 2-3min na kołowanie i poźniej 2-3min na powrót do hangaru po taknowaniu? Wynika z tego że można specjalnie kołować wolniej żeby wpisać sobie więcej do logbooka. Jeżeli to jest zgodnie z przepisami, to trochę dziwnie to wygląda.

maciek

A kto tak powiedział?

Wpisujesz w PDT czas od startu do lądowania i czas blokowy (który zawiera również kołowanie).
W książce wpisujesz blokowy.

pzdr

Majkel

w PDT który jest stosowany u mnie jest miejsce tylko na motogodziny i na jeden czas... nie ma możliwości wpisywania czasu "od startu do lądowania" i czasu blokowego; na razie jest tak, że do książki wpisuję sobie blokowy, a w PDT instruktor wpisuje też blokowy... wychodzi na to że wpisuję i płacę za blokowy, wiec jest OK. Kołowanie wykonujemy sprawnie, bez zbytecznego przedłużania :)

alas

podsumowując ja bym z tym poszła do ULC

maciek

Temat miliony razy wałkowany... czasami się nie dziwię że ULC ma dość... :)