Ciężkie kółko do Jantara

Zaczęty przez ML, Kwiecień 10, 2014, 15:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

ML

Wynajmę lub kupię ciężkie tylne kółko do Jantara Std 3. Może ktoś może pożyczyć / sprzedać lub polecić wykonawcę?

Dzięki!
ML

Maciek Z.

Swoją drogą to dobry chyba temat do zakładki bezpieczeństwo . I co na to właściciel typu ? , może już produkuje takie kółka z ołowiu albo innego żeliwa ? Instrukcja użytkowania w locie to już przeżytek ? Może jakiś kształcony człowiek opisałby ten temat ?

Dino

Cytat: Maciek Z. w Kwiecień 10, 2014, 16:06
Swoją drogą to dobry chyba temat do zakładki bezpieczeństwo . I co na to właściciel typu ? , może już produkuje takie kółka z ołowiu albo innego żeliwa ? Instrukcja użytkowania w locie to już przeżytek ? Może jakiś kształcony człowiek opisałby ten temat ?
Nie, żebym się za jakiegoś wybitnie kształconego uważał,
ale IUwL to ma chyba mniej do powiedzenia niż Instrukcja Obsługi Technicznej.
Producent określił dopuszczalny zakres położenia ciężkości,
maksymalne masy (całkowitą, elementów nienośnych, ładunku, balastu).
Czasem po jakiejś naprawie wychodzi, że środek ciężkości pustego szybowca
wychodzi poza limit określony przez producenta i masz ograniczenia minimalnego
lub maksymalnego ciężaru pilota. Jeśli nie zostaną przekroczone ciężary
pustego i załadowanego szybowca, to się dodaje trochę ołowiu w nosie lub w ogonie.
Po co jednak kombinować, jak można to zrobić elegancko cięższym kółkiem?

pozdr
Dino

Karol Staryszak

Cytat: Maciek Z. w Kwiecień 10, 2014, 16:06
Swoją drogą to dobry chyba temat do zakładki bezpieczeństwo . I co na to właściciel typu ? , może już produkuje takie kółka z ołowiu albo innego żeliwa ? Instrukcja użytkowania w locie to już przeżytek ? Może jakiś kształcony człowiek opisałby ten temat ?

Temat jak najbardziej dobry. Moim zdaniem wygląda to tak, IWUL lub inna określa dopuszczalny zakres środka ciężkości, jeśli się w nim mieścimy to jest ok. Przed pakowaniem czegokolwiek do szybowca warto go policzyć, nie jest to trudne. Tak naprawdę przed każdym lotem powinno się to robić choć ja osobiście zrobiłem to dopiero latając na ASG, jakoś nikt wcześniej mi nie uzmysłowił jak ważne może to być.

Najgorzej jeśli ludzie ładują coś bezmyślnie bo tak robią inni. Warto zdawać sobie sprawę z konsekwencji, jest to mocno ryzykowne. Przeciążenie na tył może skutkować np. niemożnością wyprowadzenia z przeciągnięcia, korkociągu, łatwiejsze w niego wchodzenie bez ostrzegania itd. a na koniec po prostu pogorszeniem osiągów przez zmniejszenie stateczności.

Jeśli mogę coś komuś radzić, to przed wszelkim balastowaniem weźcie protokół ważenia konkretnego egzemplarza, instrukcję i policzcie czy nie wychodzicie poza zakres. Byź może nie ma co balastować. Balastując szybowiec pamiętajmy aby nikt inny na nim nie latał np. w klubie - bo można mieć później kogoś na sumieniu.

Co do tematu kółka ogonowego, lepiej robić to nim niż wstawiać ołów w różne miejsca w kadłubie zupełnie do tego nie przystosowane.

Chyba tyle w temacie.

Pozdrawiam,
Karol.
Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

MarekS

Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 10, 2014, 22:55
.....Najgorzej jeśli ludzie ładują coś bezmyślnie bo tak robią inni. Warto zdawać sobie sprawę z konsekwencji, jest to mocno ryzykowne...

Nie tylko ryzykowne ale również pogarszające osiągi. Trzeba pamiętać, że są szybowce, które po prostu gorzej latają przy tylnym wyważeniu.
MS

ajs

Mogę pożyczyć, lub wykonać modyfikację kółka fabrycznego (toczonego z PA5, nie odlewanego).
Modyfikacja nie zwiększa momentu bezwładności koła. (Dodatkowe masy nie wirują).
Przyrost masy po modyfikacji do 1 kg.

Pozdrawiam Adam
+48 604 123 597