Górski Obóz Przelotowy na Żarze KSS-GSS Żar, 11-19.05.

Zaczęty przez Marek J, Luty 17, 2013, 15:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marek J

Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

RB

Duży szacun dla Sebastiana Kawy. Przez kilka dni obserwowałem jego ( a także całego personelu GSS Żar bez wyjątku) pełne pasji zaangażowanie w prowadzeniu obozu KSS-GSS, holowanie, latanie z adeptami lotów w górach, słowem coaching w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Sportowiec z jego dorobkiem nieczęsto angażuje się w praktyczne przekazywanie swojej wiedzy i doświadczenia ludziom, niekoniecznie mającym ambicje zawodnicze, a po prostu chcących nauczyć się latać, często wznawiających się po 30 i więcej latach niebytu lotniczego.
Misja KSS polega właśnie na daniu szansy rozwoju młodym i zapewnieniu przyjaznego środowiska tym, którzy często w swoich aeroklubach spychani są na koniec kolejki. W GSS zyskaliśmy sojusznika i oby dalej kontynuowali ten styl działalności.
W przyszłym tygodniu rusza sztandarowa impreza KSS - WOP w Lubinie, tym razem w towarzystwie międzynarodowym: polsko-australijskim.

PiotrC

Obóz jeszcze się nie zakończył ale już teraz można powiedzieć ,że to olbrzymi sukces.To już jest nowa jakość w organizacji szybownictwa w Polsce.Zaangażowanie Sebastiana oraz GSS ,jestem pełen podziwu.Wielu uczestników miało okazję polatania z niekwestionowanym Mistrzem i czerpania wiedzy z najlepszych źródeł.Ja osobiście byłem powalony jak Sebastian z nami mył i hangarował szybowce oraz perfekcyjnie wykładał zadania..Ni jak to się miało do obrazka z rzeczywistości klubowej.To mobilizowało uczestników.Wylatano wiele godzin,wiele kilometrów nad Babią Górą, Wielką Fatrą,Chopokiem ,Tatrami.Galeria zdjęć oraz  podsumowanie wkrótce.Póki co zapraszamy na https://www.facebook.com/KSSJEZOW
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

PiotrC

Zapomniałem dodać,że wszystko to w cenie szybowca i holu.Szybownictwo to nasza pasja a nie sposób na zarabianie.Podczas obozów KSS nie płacisz dodatkowo za instruktora.
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

mpusz

Dzisiaj żagiel, termika i fala a w poprzednich dniach przeloty termiczne i intensywne szkolenie teoretyczne. KSS i GSS jak zwykle staja na wysokości zadania! Jak ktos jest zainteresowany detalami to zapraszam na mojego bloga: http://razemzptakami.blogspot.com.

Pozdrawiam

Mateusz

MatiQ

Witam,

Serdecznie dziękuję Organizatorom za Wasz wkład w organizację i przeprowadzenie Obozu Przelotowego na Żarze. Szczególnie: Ekipie KSS: Markom, Ryśkowi, Zbyszkowi, Ekipie GSS: Bogdanowi, Leszkowi, Hugo - faktycznie uwijaliście się dla nas jak mrówki,  a szczególnie Sebastianowi za przekazaną nam wiedzę, którą sami musielibyśmy zdobywać latami, za życzliwość i zero dystansu.

Był to dla mnie bardzo owocny czas - połączenie wyjazdu rodzinnego i latania na przeloty, co na zawodach jest raczej nieosiągalne (wiem, bo próbowałem;)). Ciągle mam przed oczyma widok Małej Fatry i wiem, że na pewno tam wrócę.

Dziękuję za profesjonalne podejście do tematu, ale i za klimat Obozu - bezcenne.

Do zboczenia (mam nadzieję, że wkrótce)

Pozdrawiam

Mateusz Szyguła, Cobra Q

[załącznik usunięty przez administratora]

Marek J

A ja chciałbym bardzo podziękować wszystkim uczestnikom - to Wy tworzycie tą niesamowitą atmosferę na tych wszystkich imprezach, które - dzięki Wam - mamy ogromną przyjemność organizować.
Przy okazji jeszcze raz bardzo serdeczne podziękowania dla wszystkich wykładowców i osób które przyczyniły się do kolejnego sukcesu zgrupowania pilotów pod skrzydłami KSS.
Dziękuję też Piotrkowi Czarnowskiemu (administratorowi facebookowej strony KSS) za codzienne działania dokumentalno-fotograficzne.

Już od soboty startujemy w Lubinie. A na Żar wracamy jesienią. Po drodze może przystanek w Jeleniej... kto wie?
Do zobaczenia, albo może trafniej - do zboczenia... jak mawia MatiQ :))))
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

MatiQ

Marek,
Ja reprezentuję Aeroklub Śląski - tradycja zobowiązuje;)
A zatem do zoboczenia moi Roztomili
PZDR
MatiQ

SebKaw

Ja również dziękuję.
Mam nadzieję, że mi wybaczycie, że ostatnią trasę wykładałem na odległość z pikniku lotniczego w Ostrowie. Ale cóż, czasem nie można odmówić. A pogoda w ostatni weekend pozwoliła na inny rodzaj latania, w górę i też było ciekawie. Sądząc po nalotach nawet bardzo ciekawie.
Dziękuję za to, że wszystko odbyło się w bezpiecznie i w miłej atmosferze.
SK