Uprzejmie informuję, że w porozumieniu z GSS Żar ustaliliśmy podstawowe parametry uczestnictwa w tegorocznej edycji Obozu Falowo-Żaglowego GSS-KSS "ŻAR 2013".
Obóz ten, organizowany po raz drugi, będzie zgrupowaniem treningowo-szkoleniowym, przeznaczonym głównie dla pilotów z małym, albo i żadnym doświadczeniem w lataniu żaglowo-falowym, a także wszystkich innych, którzy lubią latanie w dobrze zorganizowanym środowisku. Wymogów formalnych poza uprawnieniami do latania nie ma i szkolimy od poziomu ucznia-pilota. Pilotom, którzy nigdy nie badali się w komorze niskich ciśnień zalecamy wykonanie tych badań, choć nie jest to warunek konieczny. Przepisy wymagają wykonania takiego badania tylko raz. Bez tego, nie można wykonywać lotów powyżej 4 000 m AMSL. Badania można wykonać w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie, tel.22 685 2833.
Zapewniamy, wraz z GSS, pełną opiekę instruktorską ze strony pilotów z dużym doświadczeniem w lataniu w górach, oraz wykłady teoretyczne, odprawy, meteo, ściąganie z pola, itd.
Miejsce: Lotnisko Żar, Międzybrodzie Żywieckie.
Termin: 19-27.10.2013.
Koszty - Wpisowe 150 zł przeznaczone na pokrycie kosztów organizacyjnych, wykładowców, rozrywkę itp., płatne na
rachunek KSS Jeżów Sudecki, ul Długa 61, 58-521 Jeżów Sudecki, nr. 33 2490 0005 0000 4500 8017 3776
Koszty noclegów i latania - zgodnie z cennikiem GSS Żar http://www.glidezar.com/, (http://www.glidezar.com/,) płatne w GSS.
Ilość uczestników: 20 osób bez szybowca, 20 osób z własnym szybowcem - razem 40 osób.
Listę uczestników zamkniemy po otrzymaniu 40 wpłat na rachunek jw. Decyduje kolejność wpłat. Lista będzie publikowana na bieżąco - zakładamy Waszą zgodę na publikację danych osobowych, o ile nie zastrzeżono inaczej w zgłoszeniu.
Zgłoszenia: Koordynator Obozu GSS-KSS "ŻAR 2013" Ryszard Bendkowski. Mail: artois12@gazeta.pl, tel 601301604. W zgłoszeniu należy podać, czy pilot będzie dysponował własnym szybowcem - należy podać typ.
Pierwsze dwa dni zapisów na Obóz przyniosły 18 zgłoszeń, w tym 15 osób bez szybowca. Oznacza to, że mamy jeszcze 5 wolnych miejsc dla osób bez szybowca, oraz 17 dla pilotów z własnym szybowcem. Oczywiście, będziemy szukali rozwiązań, aby wszyscy zapisani uczestnicy mogli intensywnie latać na sprzęcie GSS i KSS, niemniej prosimy, abyście postarali się również o szybowce z Waszych Aeroklubów.
Zgłaszajcie się na Obóz niezależnie od tego, czy macie sprzęt, czy nie.
CytatPrzepisy wymagają wykonania takiego badania tylko raz. Bez tego, nie można wykonywać lotów powyżej 4 000 m AMSL. Badania można wykonać w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie, tel.22 685 2833.
Rysiek, zlituj się ....
Ile można o tej komorze. Przedstawicielem handlowym WIML jesteś ;) ? Żar-tuję oczywiście z tym przedstawicielem.
Toczyliśmy już dyskusję nie raz o tym. Polskie prawo nie wymaga od nas tej nieszczęsnej komory - wg mnie i paru innych osób. Wg Ciebie tak. Po co sobie tworzyć utrudnienia.
Może ktoś z GSS by się wypowiedział czy wymagają jej czy nie. Ja nie miałem jak tam robiłem 5000 ;).
No, teraz już nie ma nad czym dyskutować (w kwestii przepisów).
Komora nie jest wymagana.
Co do innych aspektów, nie ma co po raz kolejny wytaczać tych samych argumentów.
Ja poprzestaję na tym: http://youtu.be/WTNX6mr753w (http://youtu.be/WTNX6mr753w)
IMHO raz w życiu, dla samego siebie - warto.
Cytat: Marek J w Wrzesień 07, 2013, 22:19
No, teraz już nie ma nad czym dyskutować (w kwestii przepisów).
Komora nie jest wymagana.
Marek, IWL-ki nikt nie zmienił i choć to tylko wewnętrzna instrukcja AP, znajdą się ortodoksi, którzy udowodnią, że bez badania w KNC nie da się latać powyżej 4000m. Nie uwierzą mi też na słowo, że siedziałem w niej w latach osiemdziesiątych, a papier z tamtych czasów gdzieś się zawieruszył. Tak więc Twój optymizm może być przedwczesny. Ja w każdym razie wybiorę się do Jesenika.
Pozdrawiam
Waldek
Cytat: WaldekK w Wrzesień 07, 2013, 22:40
Cytat: Marek J w Wrzesień 07, 2013, 22:19
No, teraz już nie ma nad czym dyskutować (w kwestii przepisów).
Komora nie jest wymagana.
Marek, IWL-ki nikt nie zmienił i choć to tylko wewnętrzna instrukcja AP, znajdą się ortodoksi, którzy udowodnią, że bez badania w KNC nie da się latać powyżej 4000m. Nie uwierzą mi też na słowo, że siedziałem w niej w latach osiemdziesiątych, a papier z tamtych czasów gdzieś się zawieruszył. Tak więc Twój optymizm może być przedwczesny. Ja w każdym razie wybiorę się do Jesenika.
Pozdrawiam
Waldek
Przepraszam, że ja wspominam o tej kabinie, ale ciągle mam w kompie pismo znak ULC-NLL/7621-0001/01/11 z dnia 2011.01.2011 podpisane przez Naczelnego Lekarza Lotnictwa Cywilnego dr hab. med. Krzysztofa Mazurka, w odpowiedzi na interpelację Pana Wojciecha Narczyńskiego z Wrocławia, gdzie w p. 3 napisano: " Należy przyjąć, że badanie w KNC powinno być wykonane jednorazowo podczas badań wstępnych u kandydata na członka personelu lotniczego przed wykonaniem czynności lotniczych na wysokości powyżej 4 000 m n.p.m. w kabinach niehermetyzowanych".
Nie wiem, czy ta interpretacja nadal jest wiążąca, ale z czystej ostrożności, współorganizując obóz na Żarze, o tym wspominam. Są też względy ubezpieczeniowe NNW każdego z nas.
Jeśli idzie o mnie samego, po przejściu w przeszłości kilku badań w KNC w WIML i latając na fali jestem dość przekonany o tym, że warto to zrobić choć raz, aby wiedzieć jaka jest moja reakcja na niedostatek tlenu. Prawda, że po wprowadzeniu zaporowych opłat przez WIML więcej tam już nie poszedłem i trochę tego żałuję, bo doświadczenie jest dość ciekawe. Z powodów samo-poznawczych.
Wg informacji Pana Leszka Żabickiego, Szefa Wyszkolenia GSS Żar, piloci licencjonowani latają na własną odpowiedzialność, natomiast uczniowie powyżej 4 000 m nie latają. Kropka w sprawie Żaru.
Cytat: RB w Wrzesień 08, 2013, 07:49
Wg informacji Pana Leszka Żabickiego, Szefa Wyszkolenia GSS Żar, piloci licencjonowani latają na własną odpowiedzialność, natomiast uczniowie powyżej 4 000 m nie latają. Kropka w sprawie Żaru.
To bardzo dobra wiadomość, i i od dawna oczekiwana, przynajmniej przez mnie. Panu Leszkowi serdecznie dziękuję za tę deklarację. Rysiek, przy okazji spotkania na Górze Szybowcowej, poproście o zajęcie stanowiska władz Aeroklubu Jeleniogórskiego w tej kwestii.
Pozdrawiam
Waldek
Mamy w tej chwili zgłoszonych 28 osób. Limit jest 40 osób. Dla pilotów bez szybowców mamy jeszcze 6, max. 8 miejsc.
Mam pytanie odnośnie latania na Żarze w okresie obozu KSS. Nie jestem w stanie zaplanować przyjazdu na obóz w tak długim okresie jak on trwa i raczej planuję przyjeżdżać na Żar kiedy będzie jakaś sensowna pogoda do polatania. Wydaje mi się , że Żar jest miejscem gdzie każdy może przyjechać i po prostu polatać. Teraz czytam, że są jakieś limitowane miejsca dla osób z własnymi szybowcami. Jak w takim razie będzie wyglądała organizacja latania dla osób, które nagle zdecydują, że "jadę na Żar, bo szykuje się dobra fala" i mają na miejscu własny szybowiec?
Witam,
Chwilowo STOP z zapisami. Do środy 11 września. Musimy się podliczyć, poczekać na wpływ wpisowych i zastanowić się co dalej. Mamy już ponad 30 osób, w tym bardzo wielu bez szybowca. W czwartek rano będzie komunikat w sprawie dalszych zapisów.
W okresie obozu ilość pilotów, których Żar będzie mógł obsłużyć, będzie ograniczona raczej do uczestników obozu, ale ostateczne słowo należy do personelu GSS. Szereg pilotów, którzy będą robili uprawnienia, będzie startowało więcej niż jeden raz dziennie, zatem może być problem z "przepustowością"na starcie.
Cytat: JF w Wrzesień 09, 2013, 00:53
Mam pytanie odnośnie latania na Żarze w okresie obozu KSS. Nie jestem w stanie zaplanować przyjazdu na obóz w tak długim okresie jak on trwa i raczej planuję przyjeżdżać na Żar kiedy będzie jakaś sensowna pogoda do polatania. Wydaje mi się , że Żar jest miejscem gdzie każdy może przyjechać i po prostu polatać. Teraz czytam, że są jakieś limitowane miejsca dla osób z własnymi szybowcami. Jak w takim razie będzie wyglądała organizacja latania dla osób, które nagle zdecydują, że "jadę na Żar, bo szykuje się dobra fala" i mają na miejscu własny szybowiec?
Zastanów się bo odpowiedź zdaje się być oczywista.Tylko profesjonalnie zorganizowane obozy dają gwarancję maksymalnego wykorzystania każdej pogody,sprzętu,infrastruktury.Jak pogoda będzie niepewna Ty będziesz się zastanawiał czy pchać się z patykiem na lotnisko, my o świcie będziemy zwarci na starcie i gotowi na cokolwiek . Pamiętam jak w zeszłym roku ludzie kończyli uprawnienia do lotów żaglowych jak przycinał deszcz ze śniegiem.Każdy ośrodek czy aeroklub raczej będzie bardziej zainteresowany taką formą latania niż czekaniem czy ktoś przyjedzie lub nie i nie powinieneś mieć o to pretensji.
Zatem pozostaje Ci tylko przyłączyć się do nas lub wybrać sobie inny termin albo przyjechać i liczyć się z pewnymi utrudnieniami.
Pogody Ci nie zagwarantujemy ale dobrą zabawę,miło i pożytecznie spędzony czas oraz latania do bólu jeśli tylko warunki na to pozwolą.
Kolejna inicjatywa GSS-KSS spotkała się z dużym zainteresowaniem naszego środowiska co spowodowało, że w ciągu 4 dni lista uczestników Obozu wypełniła się. Cieszy nas zgłoszenie się dużej grupy młodzieży, w tym Studenckiego Koła Naukowego WSOSP z Dęblina.
Ze względu na logistykę nie możemy przyjąć więcej niż 40 osób.
Miło mi poinformować Was, że wobec dużego zainteresowania szkoleniem falowo-żaglowym na Żarze, uzgodniliśmy z GSS organizację drugiego turnusu Obozu Falowo-Żaglowego GSS-KSS "Żar 2013" w terminie 2-11.11.2013.
Zgodnie z zapowiedzią, jutro zostanie ustalony skład uczestników na pierwszy turnus. Każda z zapisanych osób, która do dzisiaj dokona wpłaty wpisowego i zmieści się w limicie 40 uczestników (decyduje kolejność wpływu wpisowego na podany w ogłoszeniu rachunek), otrzyma indywidualne zawiadomienie. Znakomita większość uczestników otrzymała potwierdzenia na bieżąco i tutaj nic się nie zmieni, lecz dla porządku zostaną poinformowani jeszcze raz.
Nie będzie listy uczestników publikowanej w Internecie.
Jeśli do końca dnia dzisiejszego nie wpłynie kilka brakujących wpłat, propozycję uczestnictwa w pierwszym turnusie dostanie kilka osób, które do tej pory przysłały zgłoszenie, według kolejności wpływu.
Tym samym odblokowujemy zapisy na Obóz. Można zgłaszać się na drugi turnus. Limit pozostaje bez zmian: 40 osób i apeluję o przywiezienie szybowców, aby wszyscy wyjechali zadowoleni.
Pozdrawiam
Ryszard Bendkowski
Koordynator Obozu "Żar 2013"
Jak z rezerwacjami w hotelu - czy robią to hurtem organizatorzy czy uczestnicy sami rezerwują?
Uczestnicy sami sobie rezerwują hotel.
Jutro zgodnie z zapowiedzią każdy z uczestników 1. turnusu 19-27.10.2013 otrzyma listę, na której znajdzie swoje nazwisko. Jeśliby ktoś zgłoszony, zapłacony i komu w międzyczasie potwierdziłem uczestnictwo, takiego maila nie dostał, proszę o wiadomość na artois12@gazeta.pl
Tymczasem, otwarte są zapisy na 2. turnus Obozu w dn. 2-11.11.2013.
Zamknęliśmy -w rekordowym tempie 6 dni - listę uczestników 1. turnusu Obozu Falowo-Żaglowego GSS-KSS "Żar 2013". Wszyscy uczestnicy otrzymali maile z odpowiednią informacją. Jeśli ktoś, kto zgłaszał się do wczoraj do północy został pominięty, proszę o wiadomość.
Kolejny turnus zaplanowaliśmy na 2-11.11.2013.
Czesc,
Jeśli ktoś jeszcze nie ma noclegu na pierwszy turnus, to proszę o kontakt na priv - bede rezerwował pokój 3 lub 4 os.
Pozdr,
mike
Im bardziej patrzę w prognozy, tym bardziej widzę falę w przyszłą sobotę/niedzielę (wetterzentrale). Przypominam obozowiczom GSS-KSS ZAR 2013, że zaczynamy w sobotę 19 października 9:00 odprawą (po wyhangarowaniu sprzętu). Zjazdy najlepiej w piątek 18 października, aby nie tracić czasu i wieczorem zaplanować aktywność na sobotę. Wieczorem w sobotę 19. impreza na dobry początek z góralami z zespołu "Żywczanie". Następnie, tydzień latania i wykładów, a w sobotę 26 października Dzień Dedala organizowany przez GSS.
Wszyscy dostaniecie jeszcze raz maile z potwierdzeniem uczestnictwa i szczegółowym programem. Będzie nas ponad 40 osób.
Do zobaczenia.
Mamy taką nowość w naszym programie. Wielu z uczestników imprez organizowanych przez KSS jest specjalistami w różnych dziedzinach, niekoniecznie lotniczych. Wielu ma ciekawy życiorys.
Jeśliby ktoś z uczestników I turnusu chciał podzielić się z pozostałymi swoimi doświadczeniami zawodowymi albo wynikającymi z uprawianego hobby, niech zgłosi taką chęć. Na takie seminarium przeznaczamy środę, 23 października.
Cytat: RB w Październik 11, 2013, 08:57
Im bardziej patrzę w prognozy, tym bardziej widzę falę w przyszłą sobotę/niedzielę (wetterzentrale). Przypominam obozowiczom GSS-KSS ZAR 2013, że zaczynamy w sobotę 19 października 9:00 odprawą (po wyhangarowaniu sprzętu). Zjazdy najlepiej w piątek 18 października, aby nie tracić czasu i wieczorem zaplanować aktywność na sobotę. Wieczorem w sobotę 19. impreza na dobry początek z góralami z zespołu "Żywczanie". Następnie, tydzień latania i wykładów, a w sobotę 26 października Dzień Dedala organizowany przez GSS.
Wszyscy dostaniecie jeszcze raz maile z potwierdzeniem uczestnictwa i szczegółowym programem. Będzie nas ponad 40 osób.
Do zobaczenia.
Pamiętajmy o pieczonym prosiaku:)
Mam pytanie do osób, które pokonują tę trasę - jak optymalnie dojechać na Żar z Warszawy pociągami/autobusami?
Sprawdzam sobie jak najlepiej dojechać na Żar z Warszawy. Widzę, że jest kilka pociągów - do Bielska i do Żywca. Potem PKS, który jeździ dość rzadko i ostatni jest koło 16.. Są może jakieś prywatne busy z Bielska/Żywca?
pozdrawiam,
Michał
Swojego czasu jechałam PKS relacji KRK- Żywiec- zatrzymywał mi się koło mostu w Międzybrodziu, a potem tylko trochę do przejścia :)
Z samego Żywca komunikacja miejska jeździ: http://www.mzk.zywiec.pl/rozklad.php?nl=17&k=Mi%EAdzybrodzie%20%AFywieckie-%AFar,%20%AFarn%F3wka (http://www.mzk.zywiec.pl/rozklad.php?nl=17&k=Mi%EAdzybrodzie%20%AFywieckie-%AFar,%20%AFarn%F3wka)
Pytania dotyczące ubezpieczeń potrzebnych na Obóz:
- NNW, ratownictwo, lecznie i transport medyczny rozumiem załatwiamy we własnym zakresie? Jakieś sugestie co do sum/warunków? ("gdzie kupić" nie chcę rozpychać wątku, ale sugestie mile widziane, http://www.finansowachata.pl/index.php?s=9 (http://www.finansowachata.pl/index.php?s=9) to coś co nam doradzili skoczkowie - wariant "Z", jeszcze się upewniamy czy na pewno pokryje typ latania na obozie)
- rozumiem że na wszelki wypadek NNW etc ma pokrywać też Słowację?
- czy jeżeli spodziewam się latać na szybowcach GSS to czy mam coś robić w sprawie ubezpieczenia OC? Agent ubezpieczeniowy mówi mi że to jest razem z szybowcem, więc nawet nie wie jak...
- czy latanie na (ubezpieczonym m.in. OC) szybowcu macierzystego AR, ze skierowaniem z AR do GSS na obóz, wymaga dodatkowego OC poza już posiadanym przez ten szybowiec?
Dzięki za informacje
Chyba trochę niepotrzebnie zamieszujesz ... (zamieszywasz?)
Ubezpieczenie NNW powinieneś mieć jeżeli latasz w swoim aeroklubie (bo nie znam klubu, który by bez tego dopuścił do latania). Jesteśmy w UE podobnie jak Słowacja więc nie musisz kupować osobnego ubezpieczenia. To nie jest ubezpieczenie kosztów leczenia, które gwarantuje ZUS (sam się śmieję, jak piszę słowo "gwarantuje"obok ZUS) tylko ubezpieczenie trwałych następstw wypadków (włącznie z tym najtrwalszym) a suma ubezpieczenia zależy tylko od Ciebie. Jeśli rzeczywiście nie masz takiego ubezpieczenia to zadbaj aby obejmowało sporty lotnicze.
Ubezpieczenie OC szybowca jest w gestii jego użytkownika i jeśli szybowiec jest dopuszczony do lotów to OC musi mieć. Nie słyszałem o dodatkowym OC na szybowiec.
Jeśli chcesz możesz doubezpieczyć szybowiec, na którym będziesz latał to wykup AC
Wysłałem do wszystkich osób zapisanych na I turnus osobne powiadomienie mailowe, wraz z listą uczestników. Dla SKN WSOSP na adres Zofii Garwackiej. Jeśli ktoś takiego maila nie otrzymał, a na I turnus się zapisywał i wpłaty wpisowego dokonał, proszę o wiadomość.
Zaczynamy 19 października o godz. 8:00 wyhangarowaniem sprzętu, 9:00 odprawa, 10:00 latanie.
Jeśli ktoś z Warszawy lub po drodze chce się w piątek 18.10. zabrać samochodem na Żar, niech do mnie napisze.
Do zobaczenia.
Może mieszam, ale "Regulamin wykonywania lotów i opłat za loty w Górskiej Szkole ..." pisze o obowiązku NNW i OC, to mogą być formalne warunki narzucone samej szkole (np ubezpieczenie instruktorów od OC), nie chcę jeszcze więcej namieszać na obozie jak się okaże że brakuje jakiegoś papieru...
NNW - Powinno być kwestia mojego wyboru. Żadnemu Aeroklubowi nic do tego. NNW ma zapewnić mi pomoc finansową w razie uszkodzenia MOJEGO ciała.
OC szybowca - Chroni innych przed szkodami wyrządzonymi przy pomocy tego szybowca.
AC szybowca - Ma zapewnić właścicielowi pomoc finansową w naprawie szybowca, który został uszkodzony.
To co powinno być w Aeroklubach obowiązkowe to prywatne ubezpieczenie OC uwzględniające sporty lotnicze. Jeśli wyrządzę komus szkodę (np. aeroklubowi) takie ubezpieczenie je pokryje.
Tak się składa, że kilka miesięcy temu radziłem się na tym forum gdzie ubezpieczenie kupić i nie dostałem konkretnej odpowiedzi i zdecydowałem się na ubezpieczenie w AP. W jednym z ośrodków zostałem nawet wyśmiany i nazwany frajerem, że je kupiłem. Ale nie żałuje. Kilka tygodni później miałem zdarzenie, które skończyło się uszkodzeniem szybowca przy lądowaniu w terenie. Sprzęt został naprawiony w ramach AC szybowca, ale pozostała franszyza, którą zostałem obciążony. Wtedy przydało się moje "frajerskie" OC, które pokryło tą część szkody.
Cytat: Szafran w Październik 16, 2013, 15:08
Pytania dotyczące ubezpieczeń potrzebnych na Obóz:
- NNW, ratownictwo, lecznie i transport medyczny rozumiem załatwiamy we własnym zakresie? Jakieś sugestie co do sum/warunków? ("gdzie kupić" nie chcę rozpychać wątku, ale sugestie mile widziane, http://www.finansowachata.pl/index.php?s=9 (http://www.finansowachata.pl/index.php?s=9) to coś co nam doradzili skoczkowie - wariant "Z", jeszcze się upewniamy czy na pewno pokryje typ latania na obozie)
- rozumiem że na wszelki wypadek NNW etc ma pokrywać też Słowację?
- czy jeżeli spodziewam się latać na szybowcach GSS to czy mam coś robić w sprawie ubezpieczenia OC? Agent ubezpieczeniowy mówi mi że to jest razem z szybowcem, więc nawet nie wie jak...
- czy latanie na (ubezpieczonym m.in. OC) szybowcu macierzystego AR, ze skierowaniem z AR do GSS na obóz, wymaga dodatkowego OC poza już posiadanym przez ten szybowiec?
Dzięki za informacje
O jakim skierowaniu z AR piszesz? Oświecisz mnie?
relikt przeszłości oraz zapobiegliwość kolegi. Taka pozycja w książce nawet była: "skierowania na szkolenie"
.. ja jak pierwszy raz jechałem na Żar to też poprosiłem o wypisanie skierowania ;-)
ale w sumie nie ma co się z kolegi nabijać, w końcu nie ma głupich pytań i lepiej zapytać niż żałować, że się czegoś nie wiedziało
"skierowanie z macierzystego AR" - może piszę nieprecyzyjnie (pisżę z pamięci) - zdawało mi się jest jakiś papier towarzyszący wypożyczonemu szybowcowi. Disregard.
Pytałem bo jest w informacjach GSS że ma się mieć NNW i OC, podsumowując odpowiedzi rozumiem OC ma się mieć na szybowiec (od szkód zrobionych osobom trzecim tym szybowcem) a to jest automatyczne (z szybowcem), a NNW ma się załątwić jakiekolwiek samemu (być może ma się ze swojego klubu).
Dzięki za wskazanie że ubezpieczenie AP płaci pilotowi za JEGO odpowiedzialność za rozwalenie szybowca. Czy mozna się dowiedzieć do jakiej sumy?
Cytat: Szafran w Październik 16, 2013, 23:28
Dzięki za wskazanie że ubezpieczenie AP płaci pilotowi za JEGO odpowiedzialność za rozwalenie szybowca. Czy mozna się dowiedzieć do jakiej sumy?
Dla szkód rzeczowych 5000
Dla osobowych 10000
Patrzcie w kamerkę http://webcam.zarbrick.com/image_kwadrat.shtml (http://webcam.zarbrick.com/image_kwadrat.shtml)
Przez najbliższy tydzień transmisja z Obozu Falowo-Żaglowego GSS-KSS turnus I. Turnus II w dn. 2-11.11.13. Mamy jeszcze 5 miejsc (limit 40 osób).
Transmisja fajna ale może w ramach lepszej reklamy obozu dało by się kamerkę ustawić prosto czyli w poziomie a pozostałe uaktywnić ? Kiedyś ta na hotelu przy okazji pokazywała flagę i aktualny wiaterek . Pozdrawiam i życzę wysokich lotów obozowiczom ! Maciek Z.
Ps. Pochwalcie się jak było dzisiaj .
Poprosiłem już, aby kamerkę poprawili. Siedzę w domu z powodu grypy i patrzę.
Wczoraj po odprawie odbyło się ustalanie co komu szkoleniowo potrzeba i starty z pomocą 3 holówek i 4 Puchaczy ruszyły o 12:30 i trwały do zachodu słońca. Przygotowania trochę trwały ze względu na znaczną ilość uczestników bez uprawnień. Wg relacji moich kolegów z KSS, Żar już dawno takiego najazdu sprzętu i ludzi, nie widział.
Polatali na żaglu i fali (Zbyszek Kunas), a wieczorem mogli się odprężyć, jeśli mieli do tego jeszcze zdrowie, przy kapeli "Żywczanie".
Dzisiaj nie tracą czasu i od świtu, jak widać na kamerce, wyciągają sprzęt. Będzie piękny dzień.
Dzięki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia . Z kamerki widać że dzień zapowiada się pięknie , wszyscy zwarci i gotowi i już po pierwszym starcie . Maciek Z.
czesc
wczoraj 36 szybowców jednocześnie w powietrzu, żagiel
na magorce i zarze
dziś fala, znów chmara patyków w powietrzu.fala 1200-1400 i zagiel na żarze
niektórzy piloci polatali nawet sześć godzin
świetna atmosfera lotniczo towarzyska
wielu pilotów zdobywa n nowe uprawnienia
jest fa(j)lowo dziś ciekawe szkolenie wkład z sebastianem kawą
wczoraj kapela góralska
jest kolorowo!
Andrzej
dzisiaj doliczylem się chyba 42 w powietrzu, a ich lądowanie w ciągu niecałej pół godziny po tym jak wyłączyli zasilanie to było nowe doświadczenie ;D
jutro będzie ciężko zwlóc się z łoża po tych sprintach z szybowcami pod górkę ;)
Drugi dzień obozu dobiegł końca.
Tak wczoraj jak i dziś lataliśmy na żaglu, który bardziej lub mniej okazale pojawiał się wzdłuż zboczy Żaru i Magury. Część pilotów zachęconych zafalowaniem nad Jez. Międzybrodzkim (do 1400m) postanowiła spenetrować rejon Skrzycznego. Do odważnych świat należy... więc i pierwsze obozowe pole mamy za sobą.
Wczoraj do integracyjnych dyskusji przygrywała nam góralska kapela, dziś pierwsze wykłady o górskim lataniu prowadzone przez Sebastiana Kawę. Atmosfera jak zwykle, sielska, przyjacielska. Miło, że kolejna impreza KSS i GSS ponownie zgromadziła naszych stałych bywalców, a dodatkowo przyciągnęła kolejnych lotników.
No i przy okazji rozprawiliśmy się z kolejną barierą - stereotypem, że Żar to jedynie małe kameralne lotnisko nie nadające się na duże imprezy. Doświadczalnie sprawdziliśmy, że albo lotnisko jest z gumy, albo teza nie do końca prawdziwa.
Takich tłumów bowiem GSS dawno nie widział. Górny hangar przyjął 5 Puchaczy i ponad dwadzieścia szybowców. Kilka kolejnych zamieszkało w dolnym, część niestety musi na noc udawać się do własnych domków (przyczep). Skąd te liczby? Otóż okazało się, że lotnisko na Żarze jest w stanie pomieścić i obsłużyć ponad 40 szybowców (a to już fajne zawody rangi MP). W szczytowym momencie w powietrzu było ich 36, a jak ktoś policzył, to łącznie z tymi które szykowały się do lotu lub już zakończyły działalność, było ich 47.
Liczby pilotów którzy dziś przewinęło się przez kwadrat nie jestem w stanie nawet oszacować. Co istotne, udaje się zapewnić pełną funkcjonalność organizacyjną (choć dziś nieco szyki psuły awarie holówek).
W pewnym momencie w przeciągu kilku minut wylądowało kilkanaście szybowców. Kto zna Żar, pewnie stwierdzi "niemożliwe". A jednak uczestnicy Obozu, podzieleni na kilka ekip, zdejmowali lądujące szybowce w takim tempie, że każdy kolejny miał przed sobą pusty pas do lądowania.
Wymaga to ogromu pracy logistycznej i organizacyjnej , za którą w tym miejscu dziękuję wszystkim pilotom i instruktorom biorącym udział i wspomagającym Obóz, oraz całej ekipie GSS Żar.
Dlatego wybaczcie, że kamerka czy pisanie postów na grupie, chwilowo nie jest naszym priorytetem.
Ważne że bawimy się lotniczo w świetnym towarzystwie i pięknym miejscu.
Można? YES, WE CAN !
No właśnie. Dodam tylko jako uczeń pilot że wsparcie ze strony "starszych" jest fantastyczne. Oczywiście chyba tak jest w każdym klubie, czego innego właściwie moglibysmy się spodziewac w społeczności szybowcowej, ale to jednak (mnie) wciąż zaskakuje.
Tak właściwie to całość jest kompletnie nielogiczna. Zespół GSS ściągnął sobie na głowę dziki tłum. Zespół KSS oraz jego krewni i znajomi pracują we własnym czasie żeby banda ludzi z całej Polski polatała sobie na Żarze. To dokładnie tak samo jak nasi instruktorzy w klubach. "Bez sensu".
Kiedyś z okazji dyskusji o Żarze kilku ludzi pisało o pomocy jakiej im udzielono (np. pola) przez ludzi z GSS. Chciałem dodać +1 taką historię (ktoś z GSS pomagał nam późnym wieczorem w piątek). Dzięki - to nie jest oczywiste.
A impresje? Widok zbiornika szczytowego z góry. Widok Tatr w słońcu na horyzoncie. A to dopiero początek...
Kilka zdjęć z pierwszych dni:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.416321641802412.1073741873.340166449417932&type=1&l=95d93f5faa (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.416321641802412.1073741873.340166449417932&type=1&l=95d93f5faa)
Własnie wylądowałem , złozyłem szybowiec idę na kwadrat ściagać szybowce
Trzeci dzień obozu , trzeci lotny
jeszcze ze 30 szybowców w powietrzu
dzis przede wszystkim żagiel i troszke niskiej fali
zobaczymy co tam mieli inni
juz wiem o fali i 1600 m
polatałem 2 40
andrzej
Uff.
Wiadomości na gorąco.
Kolejny dzień lotny zaliczony. Standartowo godz. 8.00 wyhangarowanie, odprawa, omówienie poprzedniego dnia, opowieści "dziwnej treści" czyli prognozowanie pogody na dziś, planowanie lotów i na start. Z lokalnymi warunkami atmosferycznymi trzeba bardzo ostrożnie bo czasami nie sprawdzają się. W tym przypadku dużą rolę odgrywa doświadczenie górskie a nie papier. Rano słaby żagiel i termika, około południa żagiel na Żarze a nad jeziorem rotorki na chwilkę pokazały się Ac Lent. Mimo wielu prób nie udało się nawiązać kontaktu z falą przy prawie zachodnim wietrze. Najwyżej był Zbyszek na Puchaczu bo ponad 2000 m Najdłuższy lot Mateusza na Astirze prawie 5 godz. w sumie ponownie ponad 100 godz/dzień po południu w powietrzu naliczyłem 34 szybowce.
Wieczorem nie spuszczamy z tępa od 19.00 Mateusz prowadzi szkolenie o LK 8000
Życie jest wyczerpujące ale piękne.
Marek Korneć
Targają mną emocje.
Mr Hyde się cieszy razem z Wami ale dr Jekyll powyrywa Wam serca z tchawicą.
W imię zazdrości.
Albo się zamienią rolami i zrobią to w odwrotnej kolejności...
A co mi tam!
Latajcie ile wlezie.
Tylko zostawcie trochę aury na drugi turnus.
pozdr
Dino
Cytat: RB w Październik 19, 2013, 09:12
Patrzcie w kamerkę http://webcam.zarbrick.com/image_kwadrat.shtml (http://webcam.zarbrick.com/image_kwadrat.shtml)
Przez najbliższy tydzień transmisja z Obozu Falowo-Żaglowego GSS-KSS turnus I
<..>
Ten apel bardzo do serca wzięła sobie redaktorzy z telewizji. Zmotywowani dodatkowo perspektywą niecodziennego wydarzenia na Żarze, postanowili na serio potraktować nasze wołanie o zwiększenie obecności szybowników w dużych mediach. Ustaliliśmy, że jutro od rana, relacja online odbędzie się na antenie TVN.
Tak jak przed chwilą pisał Sławek, pierwsze wejście planowane jest o 8.05.
Promocja jest. To co z tym zrobimy dalej, zależy od nas samych.
Witam.
Dzień wczorajszy można zaliczyć do udanych choć na Żarze nawet nie ruszył się listek. Pozwoliło to jednak na dokończenie lotami samodzielnymi lądowań w terenie górskim. Dzień zakończył się prelekcjami Zbyszka Kunasa i Marka Kornecia o lataniu przelotowym na fali w Sudetach.
W tej chwili jeszcze jest ciemno ale wraz z pierwszym promieniem słońca rozpoczynamy wyhangarowanie sprzętu. Wysoko na niebie od strony południowo zachodniej rysują się świecące hmury AC lent, jest szansa na pierwsze przeloty przy starcie z żagla.
Marek Korneć
czesc
od kwadransa jesteśmy już wyhangarowani
czekamy na wiatr
w planach fala
Andrzej
Cytat: andrzej w Październik 23, 2013, 07:52
czesc
od kwadransa jesteśmy już wyhangarowani
czekamy na wiatr
w planach fala
Andrzej
To i pogodę sobie planujecie ?
"Na dziś zaplanowaliśmy falę, zaś po jutrzejszych wykładach na trzy godziny wpisujemy żagiel, później termikę"...
;) 8)
Widok ogólny:
http://webcamera.pl/gorazar,html (http://webcamera.pl/gorazar,html)
Chłopaki, to ja mam do Was jedną dużą prośbę. Jak już tak planujecie tę pogodę to bardzo bym Was prosił, żebyście zaplanowali pogodę też na 8-11 listopada bo planuję się wreszcie do Was wybrać :)
Witam.
Fakt, o godz 7.00 przed pierwszym promieniem słońca hangar zostrał otwarty i w oka mngnieniu wszystkie szybowce wyjechały na start. Ze względu na publikę w TVN manewr wyhangarowywania przynajmniej w części musieliśmy powtórzyć. Po tych manewrach tradycyjnie odprawa na której prognozy meteo przedstawił Sebastian Kawa. Po podziale zadań wyczekiwaliśmy chwilę na większy wiatr. O godz. 10.00 na Puchaczach Sebastian, Konior, i ja strzeliliśmy się na Magurkę. Za chwilę było tam 26 szybowców i wszyscy z miślą na trochę wyższe niż zwykle loty. Druga grupa pilotów mniej obeznanych w lataniu górskim została wystrzelona na Żar, tym samym załatwiono problem z tłokiem. Mimo wielokrotnych prób nie udało się do godz. 14.00 nawiązać kontaktu z falą, dlatego abonament od najwyższego przekładam na drugi turnus. Dzisiaj pewnie wylatamy ponad 100 godz. i wszyscy będą zadowoleni. Ja osobiście Cięszę się z tego, że grupa w większości nie znających sie osób tak świetnie ze sobą współpracuje.
Czyli da się !
Sprawdza się hasło latajcie reszta jest niczym.
Marek Korneć
planujemy wszystko!
fala była choć nie złota ani diamentowa tylko do dwoch
tysięcy, lecz dopiero pod koniec dnie
portale cztery godziny na żaglu i wylądowałem ale byli wytrwali no wytrwały michał wkrętak 7 godzin i zaliczył falę
teraz dyskusja w podgrupach
myślę ze łącznie padlo ze sto godzin
"latajcie
zresztą na
niczym"
Andrzej
Andrzejek chyba już po dyskusji w grupach :)
Dziś fala musiała być niska. Na 2 tys. m wiatr gwałtownie słabł i przyspieszał znów dopiero na 4 tys. Dobra fala zapowiada się od niedzieli. W poniedziałek może być nawet diamentowa, choć kierunki zachodnie.
Cytat: Bogdan Dorozko w Październik 23, 2013, 19:29
Dziś fala musiała być niska. Na 2 tys. m wiatr gwałtownie słabł i przyspieszał znów dopiero na 4 tys. Dobra fala zapowiada się od niedzieli. W poniedziałek może być nawet diamentowa, choć kierunki zachodnie.
Drogi KK
To wpis z telefonu za pomocą "swypa"
Teraz dyskutujemy w podgrupach
jeden z podtemtów:trole
andrzejek
To ja Cię z kartofli w deszczu i błocie po kolana wyciągałem a Ty mnie tak od troli?! Dobrej zabawy życzę i wysokich ;)
Pozdrawiam,
Kuba
Od rana zachmurzenie (zgodnie z planem)
za godzinę odprawa-dzis w sali wykładowej hotelu
a jednak pewnie polatamy (tyle że po południu)
andrzej
Witam.
W powietrzu nic moc chociaż przejaśniło się. Na 6 dni 4 z nalotem ponad 100 godz to na razie wystarczy. Niektórzy z aktualnie tu latających nie wylatali przez cały rok tyle co tu w cztery dni. Dzień dzisiejszy przeznaczamy na odpoczynek a od godz. 17.30 wykłady a w planie:
- spotkanie z Prezesem AP
- ratownictwo powietrzne
- Mistrzostwa Polski w Wyścigach Szybowcowych GP (okiem zawodnika) czyli latanie na przeloty w górach.
Marek Korneć
Pierwsza część obozu była bardzo pracowita za sprawą pogody która była dość łaskawa.To była zupełna przyjemność latać z ludźmi którzy podchodzili z takim zaangażowaniem do tego w jakim celu przyjechali na Żar.Może dlatego czas tak szybko leciał a lądowalem tylko w celu wymiany załogi.Mimo tego udało mi się kilku pokazać specyfikę i piękno latania nad chmurami a potem sprawność hamulców w puchaczu ;) gdyż kolejni nie pozwalali na za długie eskapady.Widać że jest zapotrzebowanie na taką działalność i KSS wypełnia pięknie swą misję.Ukłony również dla załogi GSS bo naprawdę sprawnie to wszystko jest prowadzone mimo tego że zostali prawie "rozjechani"ilością obozowiczów.Końcówka też zapowiada się obiecująco oby to było okraszone jakimiś kamykami.
http://www.garnek.pl/szybol/27068288/zar-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27068288/zar-2013)
http://www.garnek.pl/szybol/27068290 (http://www.garnek.pl/szybol/27068290)
http://www.garnek.pl/szybol/27068296/beskidy-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27068296/beskidy-2013)
http://www.garnek.pl/szybol/27068308/beskidy (http://www.garnek.pl/szybol/27068308/beskidy)
http://www.garnek.pl/szybol/27068313 (http://www.garnek.pl/szybol/27068313)
Zbyszek
Nadrobiłem zaległości w relacjach na moim blogu: http://razemzptakami.blogspot.com (http://razemzptakami.blogspot.com). W piatek i sobote musze niestety zrobic sobie wolne, ale jeszcze tu wroce na niedziele i poniedzialek. Zainteresowanych relacjami zapraszam.
Dodatkowo znalazlem taki material: http://www.tvn24.pl/meteo-news,75,m/23-10-oboz-przelotowy,365620.html (http://www.tvn24.pl/meteo-news,75,m/23-10-oboz-przelotowy,365620.html) :)
Dowód, że jak się chce to można zainteresować media wydarzeniami lotniczymi. Relacja godna mistrzostw świata a dotyczy właściwie niewielkiego wydarzenia. Gratulacje.
W tym roku nie mam czasu by w większym stopniu zaangażować się w latanie podczas obozu. Gratuluję entuzjazmu pilotom, instruktorom i którzy tak sprawnie zorganizowali latanie. Przedwczoraj pięknie wykorzystany dzień. Wczoraj bardzo ciekawy wykład ratownika medycznego. Super. I trzymam kciuki za wyższą falę. Podstawy już opanowane więc czas wzbić się wyżej.
SebKaw
Szybowce na starcie
za chwile odprawa
dziś chyba tylko żagiel
zobaczymy
Andrzej
na razie tylko słaby żagiel choć porze jakiś pol godziny było zafalowanie do 800
w szczycie 21 patyków nad żarem
nadzieja na zafalowanie się tli
a teraz ognisko, sałatki pieczyste,
oj jest wesoło!
Znowu z perspektywy ucznia z nizin, z minimalnym nalotem. Myślałem że już jako tako latam. Po obozie już tak nie myślę. Ale wiem co mam poprawiać. I chyba o to chodzi.
Na obozie są dwie istotne sprawy. Po pierwsze - góry. Dużo mniej marginesu na błedy w mysleniu i technice. I instruktorzy o tym przypominają, czasem dosadnie. Tak musi byc, ale to może zdołować. I tu wchodzi druga istotna sprawa - wsparcie które się ma jak sie jest w grupie obozowiczów. Razem to działa.
Podsumowując - szkolenie w górach myślę jest niezbędne, choćby po to żeby szybciej się uczyć. Ale warto to robic w grupie, takiej jak obóz KSS.
W imieniu członków Szybowcowego Koła Naukowego WSOSP chciałbym złożyć serdeczne podziękowania organizatorom obozu - GSS, KSS jak i wszystkim uczestnikom za wspaniałą przygodę pod chmurami i na ziemi. Przez ponad tydzień trwania obozu nabraliśmy cennego doświadczenia, wielu z nas po raz pierwszy doświadczyło lotów żaglowych, mieliśmy możliwośc wylaszować nowe typy szybowców. Sprawna organizacja, miła atmosfera, sprawiły, że będziemy na Żarze częstymi gośćmi !
(http://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1380504_10200406379876613_2095813289_n.jpg)
Cytat: Paweł w Październik 27, 2013, 21:22
za wspaniałą przygodę pod chmurami
nad chmurami tez :)
moje wczorajsze starcie z rotorem w załączeniu 8)
winda 100m w górę a za chwilę 100m w dół, prędkości pionowe od +15 do -15, Smyk wydawał z siebie dźwięki jakich jeszcze nie słyszałem ;)
długo nie mogłem znaleźć drabiny na falę, jak się w końcu udało, to zostało parę minut do zachodu słońca
[załącznik usunięty przez administratora]
Falujący jakieś filmy wrzucać.
BL
I po obozie... a szkoda, bo było SUPER!! Co prawda nie trafiłem na falę, ale kilka godzin na żaglu pozwala zobaczyć, jak niedbale się pilotuje czasami szybowiec :)
Dziękuję ekipie GSS i KSS za super atmosferę, ciekawe wykłady i rewelacyjną organizację całego obozu. Latać na Żarze w 20 szybowców... bezcenne :)
Żałuję, że nie mogę wziąć urlopu na 2 turnus, bo chętnie bym został dłużej.
Tak to wyglądało wczoraj.Niezły akcent na zakończenie.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.179902452200736.1073741841.100005429465478&type=1&l=5fff472820 (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.179902452200736.1073741841.100005429465478&type=1&l=5fff472820)
Podziękowanie dla wszystkich uczestników za bezpieczne latanie.
Małe podsumowanie liczbowe:
Od piątku 18 października do niedzieli 27 października, zostało wykonanych 411 startów szybowcowych, które wylatały 664:09 godz natomiast samoloty holujące 38:09 godz. Przeciętny hol trwał 5:12 min.
Latały 53 szybowce i 4 samoloty holujące.
Operacje lotnicze nadzorowane były przez ekipę GSS z Bogdanem Drendą na czele, natomiast kierownikiem obozu ze strony KSS był Marek Korneć. Podziękowania należą się licznym instruktorom GSS, KSS i z innych stron Polski, którzy całkowicie bezinteresownie pracowali na rzecz wspólnego przedsięwzięcia.
dziś było falowo, cześć uczestników obozu przedłużyło pobyt.
niestety fala nie była tak łatwa jak wczoraj na początku dnia
na żar przyjechało kilkoro pilotów z zamiarem eksplorowania fali .wiele osób zostało jeszcze dziś.
obóz niezwykle udany.
zawarto wiele znajomości, wiele z wcześniejszych umocniło się
ekipa GSs żar zapewniła perfekcyjną obsługę i bazę ,
Prezes Bogdan Drenda, szef wyszkolenia p Leszek, szef techniczny p Andrzej, Hugo świetny holownik, wszystko chodziło jak w zegarku!
PANOWIE SZACUN!!
ekipa KSS dodała magii, wielkie brawa!!
było fajne latanie w atmosferze zabawy (ale też skupienia i nauki)
zdobyto wiele uprawnień żaglowych, lądowanie w górach uczy precyzji i skupienia
wylatalem 23 godziny, zdobyłem przewyższenie do złotej odznaki (dwukrotnie p
jutro wyjeżdżam
do zobaczenia wiosną!
było bardzo fajnie!
Tak jak Andrzej pisał pogoda dopisała znakomicie jako że był to obóz falowo - żaglowy udało się zapoznać uczestnikom z tymi zjawiskami a końcówka w końcu dała możliwość polatania pod między i nad chmurami.Osiągane wysokości do 6500m pozwalały na zdobycie upragninych warunków choć tutaj dużo zależało od odrobiny szczęścia i taktycznego rozegrania lotu ale po to są takie obozy by tą wiedzę zdobyć.
http://www.garnek.pl/szybol/27089846/zar-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27089846/zar-2013)
http://www.garnek.pl/szybol/27089841/zar-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27089841/zar-2013)
http://www.garnek.pl/szybol/27089835/zar-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27089835/zar-2013)
http://www.garnek.pl/szybol/27089831/zar-2013 (http://www.garnek.pl/szybol/27089831/zar-2013)
Zbyszek
Szkoda, że zaczęło porządnie wiać, jak już musiałem się zwijać do domu... ale za rok też będzie obóz i może wtedy uda się jakiś diamencik przywieźć z Żaru... a może chociaż 3000 m do złotej ;)
Andrzej, gratuluję przewyższenia!
Pozdrawiam widziane w niedzielę renault na blachach z w-wy, przyczepa leszczyńska ;-)
Dokładnie taki zestaw mknął w niedzielę drogami powiatowymi, a tam w górze fala... ;)
Trafiłem na taki wykład:
http://www.meted.ucar.edu/mesoprim/mtnwave/frameset.htm (http://www.meted.ucar.edu/mesoprim/mtnwave/frameset.htm)
Bardzo ciekawy materiał - jest tam wyjaśnione m.in.:
- dlaczego czasami nie ma fali pomimo tego że wiatr wieje mocno
- dlaczego halny jest ciepły a bora chłodny (i nie jest to głównie zasługa przemian suchoadiabatycznej i wilgotnoadiabatycznej)
- dlaczego czasami powstaje fala na płaskim terenie, daleko od gór
- dlaczego podmuch wiatru może być nawet kilkanaście razy silniejszy niż prognozowany i dlaczego uskok wiatru może powstać nawet przy lekkim wiaterku
Trochę inna i zaskakująca wiedza niż z większości dostępnej literatury