Menu główne

Ogórki

Zaczęty przez RB, Grudzień 07, 2013, 10:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

PiotrC

#60


Znowu fala?
Demon Prezesa Zarządu Aeroklubu Jeleniogórskiego?
Spokojnie to tylko KSS,który przyleciał pożreć Aeroklub Jeleniogórski.

Oto co napisał o KSS Bogusław Regulski(jakoś mam nieodparte wrażenie ,że pisze o sobie):

"Niestety muszę z ogromną przykrością, wstydem i zażenowaniem odnieść się do zachowania
osób, dla których w mojej ocenie Nasz Aeroklub nie jest naszym wspólnym domem, dla których honor,
uczciwość, koleżeńskość to tylko frazesy. Którzy przedkładają swoje prywatne korzyści i chore
ambicje nad wspólne dobro. Działają w oparciu o fałsz, kłamstwo, intrygę, pomówienie, a ostatnio
posunęli się do szantażu, zastraszeń i denuncjacji. Bardzo przepraszam tych wszystkich, którzy
pracując w charakterze wolontariusza narazili się na dyskomfort kontaktu z organami ścigania. Wiem,
że to nie jest miłe i nie takich podziękowań się spodziewaliście, wiem, że byliście nękani i zastraszani,
ale wiem, kto to robił i dlaczego. Zapewniam Was, że jako prezes potępiam takie zachowanie i takie
metody, zapewniam Was, że nie zabraknie mi sił ani determinacji by tę bolesną dla nas sprawę
wyjaśnić i doprowadzić do końca. Nie zgadzam się by demokrację zastępowały szantaże, nagonki,
wymuszenia i działania niemieszczące się w standardach wspólnotowych. Od początku swojej
kadencji również ja jestem obiektem bezpardonowych ataków, które nasiliły się bezpośrednio po
naszej wspólnej tragedii, gdy straciliśmy Krzyśka Kaczmarka, zachowanie tych ludzi nie umiem
nazwać inaczej jak tylko bestialstwem. Realizując ideę dobra wspólnego mimo wszystko szukałem
wspólnie z zarządem dróg porozumienia, kolejne rozmowy, mediacje niestety nie przynosiły
pozytywnych efektów. Na początku tego roku wydawało się, że istnieje promyczek nadziei,
podpisaliśmy słynne porozumienie, niestety już we wrześniu okazało się, że kolejny raz zostaliśmy
oszukani. Agresja naszych byłych kolegów rosła wprost proporcjonalnie do udowadniania im, że nie
mają racji, ich sztuczki prawne może i efektowne stawały się nie tylko nieefektywne, ale wręcz
żałosne, przez ponad pół roku próbowali przekonać wszystkich, że mają rację by w końcu cichutko
zacząć likwidować własny klub sportowy, by w dalszym ciągu korzystać z dobrodziejstw Naszego
Aeroklubu. Chcę podkreślić z całą stanowczością i mocą, że dla takich ludzi w Naszym Aeroklubie
miejsca nie ma i nie będzie, jestem przekonany, że najbliższe Walne Zgromadzenie potwierdzi, że
potrafimy być razem również wtedy, gdy trzeba bronić Nasz Dom przed garstką osób chorych na
władzę, ich zachowanie oceniam, jako niezwykle groźne i bezwzględne. Jestem pewien, że nasze
wspólne głosy, nasza solidarna postawa da im wyraźny sygnał, że tak postępować nie wolno, a my nie
damy się zastraszyć."

Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Andrzej Czop

Szok - ciary po plecach biegają :)

CZECHU.KSS

Cytat: PiotrC w Styczeń 02, 2014, 11:49


Znowu fala?
Demon Prezesa Zarządu Aeroklubu Jeleniogórskiego?
Spokojnie to tylko KSS,który przyleciał pożreć Aeroklub Jeleniogórski.

Oto co napisał o KSS Bogusław Regulski(jakoś mam nieodparte wrażenie ,że pisze o sobie):

"Niestety muszę z ogromną przykrością, wstydem i zażenowaniem odnieść się do zachowania
osób, dla których w mojej ocenie Nasz Aeroklub nie jest naszym wspólnym domem, dla których honor,
uczciwość, koleżeńskość to tylko frazesy. Którzy przedkładają swoje prywatne korzyści i chore
ambicje nad wspólne dobro. Działają w oparciu o fałsz, kłamstwo, intrygę, pomówienie, a ostatnio
posunęli się do szantażu, zastraszeń i denuncjacji. Bardzo przepraszam tych wszystkich, którzy
pracując w charakterze wolontariusza narazili się na dyskomfort kontaktu z organami ścigania. Wiem,
że to nie jest miłe i nie takich podziękowań się spodziewaliście, wiem, że byliście nękani i zastraszani,
ale wiem, kto to robił i dlaczego. Zapewniam Was, że jako prezes potępiam takie zachowanie i takie
metody, zapewniam Was, że nie zabraknie mi sił ani determinacji by tę bolesną dla nas sprawę
wyjaśnić i doprowadzić do końca. Nie zgadzam się by demokrację zastępowały szantaże, nagonki,
wymuszenia i działania niemieszczące się w standardach wspólnotowych. Od początku swojej
kadencji również ja jestem obiektem bezpardonowych ataków, które nasiliły się bezpośrednio po
naszej wspólnej tragedii, gdy straciliśmy Krzyśka Kaczmarka, zachowanie tych ludzi nie umiem
nazwać inaczej jak tylko bestialstwem. Realizując ideę dobra wspólnego mimo wszystko szukałem
wspólnie z zarządem dróg porozumienia, kolejne rozmowy, mediacje niestety nie przynosiły
pozytywnych efektów. Na początku tego roku wydawało się, że istnieje promyczek nadziei,
podpisaliśmy słynne porozumienie, niestety już we wrześniu okazało się, że kolejny raz zostaliśmy
oszukani. Agresja naszych byłych kolegów rosła wprost proporcjonalnie do udowadniania im, że nie
mają racji, ich sztuczki prawne może i efektowne stawały się nie tylko nieefektywne, ale wręcz
żałosne, przez ponad pół roku próbowali przekonać wszystkich, że mają rację by w końcu cichutko
zacząć likwidować własny klub sportowy, by w dalszym ciągu korzystać z dobrodziejstw Naszego
Aeroklubu. Chcę podkreślić z całą stanowczością i mocą, że dla takich ludzi w Naszym Aeroklubie
miejsca nie ma i nie będzie, jestem przekonany, że najbliższe Walne Zgromadzenie potwierdzi, że
potrafimy być razem również wtedy, gdy trzeba bronić Nasz Dom przed garstką osób chorych na
władzę, ich zachowanie oceniam, jako niezwykle groźne i bezwzględne. Jestem pewien, że nasze
wspólne głosy, nasza solidarna postawa da im wyraźny sygnał, że tak postępować nie wolno, a my nie
damy się zastraszyć."


Bo łone, te z KSS to chcieli nam eroklub ukraść, bo każdy złodziej to pijak....a o pijaku już było, w liście który czytano, na tem walnem.

To złodziej i pijak...
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe

Odwiedź nas-

PiotrC

Czechu tu masz lepszy kawałek.
Ciekawe ilu jeszcze takich Jarząbków u Was w klubie.


Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu ,,Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek.

Miś - łubudubu

Zdaje się,że zaśmiecamy forum.To już ostatni mój wpis w temacie "Ogórki"
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Żółw

Cytat: PiotrC w Styczeń 02, 2014, 11:49
Agresja naszych byłych kolegów rosła wprost proporcjonalnie do udowadniania im, że nie
mają racji, ich sztuczki prawne może i efektowne stawały się nie tylko nieefektywne, ale wręcz
żałosne, przez ponad pół roku próbowali przekonać wszystkich, że mają rację by w końcu cichutko
zacząć likwidować własny klub sportowy, by w dalszym ciągu korzystać z dobrodziejstw Naszego
Aeroklubu. Chcę podkreślić z całą stanowczością i mocą, że dla takich ludzi w Naszym Aeroklubie
miejsca nie ma i nie będzie
, jestem przekonany, że najbliższe Walne Zgromadzenie potwierdzi, że
potrafimy być razem również wtedy, gdy trzeba bronić Nasz Dom przed garstką osób chorych na
władzę, ich zachowanie oceniam, jako niezwykle groźne i bezwzględne. Jestem pewien, że nasze
wspólne głosy, nasza solidarna postawa da im wyraźny sygnał, że tak postępować nie wolno, a my nie
damy się zastraszyć.


Odciąć imperialistyczną rękę i wypalić gorącym żelazem ;).
Śmiech przez łzy. Gadka jak z lat 50-ych.

Nie rozumiem czemu AP dało się wrobić w tą rozgrywkę  - ten link na głównej stronie aeroklubu http://www.aeroklub.jgora.pl/news/show/38
Pozdrawiam
Żółw

Żółw

Zobaczyłem na stronie AJ - pełną treść wystąpienia Pana Prezesa - http://www.aeroklub.jgora.pl/news/show/43

Mi najbardziej spodobał się kawałek :

CytatRazem przez te cztery lata osiągnęliśmy bardzo dużo, jesteśmy
w innym daleko lepszym miejscu niż na początku tej naszej wspólnej drogi, z satysfakcją i dumą mogę
powiedzieć, że wspólnie najlepiej jak potrafiliśmy zadbaliśmy o Nasz Dom, jakim jest Aeroklub
Jeleniogórski, który dzisiaj jest piękniejszy, cieplejszy bardziej dostatni i bardziej Nasz.

Teraz jest rzeczywiście to "bardziej nasz" aeroklub. Jak się wywaliło połowę ludzi to rzeczywiście "naszość" per capita wzrasta :).
Pozdrawiam
Żółw

slawek.piela

Cytat: Żółw w Styczeń 02, 2014, 22:21
Cytat: PiotrC w Styczeń 02, 2014, 11:49
Agresja naszych byłych kolegów rosła wprost proporcjonalnie do udowadniania im, że nie
mają racji, ich sztuczki prawne może i efektowne stawały się nie tylko nieefektywne, ale wręcz
żałosne, przez ponad pół roku próbowali przekonać wszystkich, że mają rację by w końcu cichutko
zacząć likwidować własny klub sportowy, by w dalszym ciągu korzystać z dobrodziejstw Naszego
Aeroklubu. Chcę podkreślić z całą stanowczością i mocą, że dla takich ludzi w Naszym Aeroklubie
miejsca nie ma i nie będzie
, jestem przekonany, że najbliższe Walne Zgromadzenie potwierdzi, że
potrafimy być razem również wtedy, gdy trzeba bronić Nasz Dom przed garstką osób chorych na
władzę, ich zachowanie oceniam, jako niezwykle groźne i bezwzględne. Jestem pewien, że nasze
wspólne głosy, nasza solidarna postawa da im wyraźny sygnał, że tak postępować nie wolno, a my nie
damy się zastraszyć.


Odciąć imperialistyczną rękę i wypalić gorącym żelazem ;).
Śmiech przez łzy. Gadka jak z lat 50-ych.

Nie rozumiem czemu AP dało się wrobić w tą rozgrywkę  - ten link na głównej stronie aeroklubu http://www.aeroklub.jgora.pl/news/show/38

Naprawdę nie rozumiesz ?
Toż to nie jest skomplikowane...

Co wiecej gdyby było tak jakbyś chciał AJ nie byłby członkiem AP...
Dlaczego jest? To tez dość proste...

Slawek

Krzysztof Mazur

Odciąć imperialistyczną rękę i wypalić gorącym żelazem ;).
Śmiech przez łzy. Gadka jak z lat 50-ych.

Nie rozumiem czemu AP dało się wrobić w tą rozgrywkę  - ten link na głównej stronie aeroklubu http://www.aeroklub.jgora.pl/news/show/38
[/quote]


"
Oficjalna opinia Władz Aeroklubu Polskiego dotycząca wykładni art. 10 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz. U. z dnia 15 lipca 2010 r. ze zm.), dalej ,,Ustawa o sporcie" w kontekście członkostwa w dwóch podmiotach uczestniczących we współzawodnictwie w jednej dyscyplinie,  jednoznacznie wyjaśnia i precyzuje, że osoba będąca członkiem stowarzyszenia-członka polskiego związku sportowego nie może być członkiem innego stowarzyszenia biorącego udział w rywalizacji w jednym sporcie. Dlatego informujemy wszystkich członków Aeroklubu Jeleniogórskiego o konieczności przestrzegania zapisów Ustawy o sporcie i w przypadku gdy zachodzi zjawisko podwójnego członkostwa należy dokonać wyboru określającego jednoznacznie swoją przynależność do wybranego stowarzyszenia."

A więc skoro tym się zajęło oficjalnie AP,  to teraz tym się oficjalnie zajmie Departament Kontroli Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Minister jest bardzo wrażliwy na wszelkie bzdury płynące z AP i widać kolejna wizyta Prezesa na dywanik będzie konieczna. Ministerstwo mi wskazało abym wszelkie nieprawidłowości AP zgłaszał do resortu, i znów mam okazje, i kolejna afera z zapędami monopolistycznymi AP jest.

Ta interpretacja AP jest haniebna dla idei sportu. Ministerstwo wielokrotnie powtarzało, we wszelkiego rodzaju oficjalnych pismach, że monopol polskiego związku sportowego tyczny się tylko i wyłącznie współzawodnictwa sportowego o Mistrza Polski i Puchar Polski. Po za tym współzawodnictwo sportowe jest całkowicie wolne. AP nie ma rezerwacji na sport lotniczy, ale tylko i wyłącznie na ten rodzaj współzawodnictwa. Jakiekolwiek łączenie AP z klubem sportowym nie biorącym udziału we współzawodnictwie sportowym poza tymi zadaniami monopolu jest bezprawne.

Wobec takiego stanowiska AP wskazuje osobom pokrzywdzonym o wniesienie skargi do organu nadzoru nad AP czyli do Ministra! Ponadto wobec takiej interpretacji każda osoba skarżąca powinna wnieść pismo wskazując o wyjątkowo precyzyjne literalne doprecyzowanie zapisu ustawy wskazujące, że chodzi o kluby biorące udział we współzawodnictwie sportowym w ramach polskiego związku sportowego. Ale będzie wstyd dla AP jak nowelizacja ustawy obejmie korektę specjalnie dla AP czegoś wręcz oczywistego.   


Oto link do formularza w którym można zgłaszać uwagi legislacyjne do obecnie konstruowanego projektu ustawy.
http://bip.msit.gov.pl/download/2/3806/Formularzzgloszenialobbingowego.docx
Jeśli wyszedł taki zong w możliwej interpretacji ustawy, to akurat jest moment do zmiany tego w zapisie ustawy. Więc nie marudzić i nie marnować energii tylko na pieniactwo, a zacząć skutecznie działać, zwłaszcza legislacyjnie. Dla KSS jest okazja do wykazania się u Ministra.

Ps.
Ja ten watek podeśle posłom z klubu antymonopolowego, którzy w ogóle nie widza zasadności jakiegokolwiek monopolu w sporcie, a tu będą mieli przykład złego działania monopolu sprzecznego z wolnością zrzeszania się.
 
Ps.
A Prezes sponsoruje finansowo stowarzyszenie paralotniowe PSP http://psp.org.pl/.

Żółw

Proponowałbym skupić się na rozwiązaniu problemu a nie na personaliach.

To co podpisał Sekretarz Generalny AP ma nagłówek opinia. Opinia w określonej kwestii. Nie w kwestii wywalania członków stowarzyszenia KSS z stowarzyszenia Aeroklub Jeleniogórski.
Opinię każdy może mieć taką jak chce. Nie jest to dokument wiążący.

Pisząc iż nie rozumiem czemu AP się w do wdało mam na myśli iż :

  • generowanie takiej opinii to dla mnie strata czasu i pieniędzy. Powiedziałbym iż każdy prawnik może wydawać sobie opinię.
    Jesteśmy związkiem sportowym a  nie kancelarią prawniczą. Zajmować będziemy się tematem jak będzie podstawa - np interpretacja wyników zawodów apropos licencji sportowch.
  • Jeśli już ktoś by mnie naciskał tak mocno - zapytałbym się w jakim celu ktoś życzy sobie tejże opinii. Wpisałbym to w opinię.

Proponuję aby :
1. KSS zwrócił się z oficjalnym pismem do AP - Konkretnie Prezesa AP o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
2. Zwrócenie się do organu nadzorczego AJ - pewnie jest to Prezydent Miasta Jelenia Góra.
W piśmie trzeba napisać czego się oczekuje.
a) przywrócenia członkostwa odpowiednim ludziom
b) unieważnienia Walnego - z powodu niedopszczenia

Wg mnie to jest sprawa niestety prawnicza. W takiej sprawie trzeba zbierać pisemka, papiery itp.

Podstawowym pytaniem jest. Czy w ogóle ma sens szarpanina w około tego?
Sam mieszkam w linii prostej ok 3 km od lotniska, na którym nie mogę latać bo mam tam swojego Musiała. Podobna sytuacja - wywałka z klubu szantażem, groźbami, zawieszaniem, donosy do KBWL bo kosiak był itp, itd. Prywatny folwark grupki 3-4 osób się z tego zrobił.

Teraz sam więcej wylatuję niż ten aeroklub.  Członkowie tego aeroklubu widzieli co się dzieje. Widzieli pijanego dyrektora, który np: przez cały dzień leżał w gabinecie.  Tolerowali to.

Mógłbym w 2005 roku zacząć walczyć. Można niby zadać tu i tam klopotliwe pytania i walczyć.

Tylko zamiast tego wolałem latać, czy działać na niwie KS czy juniorów.

Czy nie lepiej włożyć energię w wyjazd na Słowenię niż użerkę z tym systemem?
Pozdrawiam
Żółw

slawek.piela

Cytat: Żółw w Styczeń 03, 2014, 12:27


Czy nie lepiej włożyć energię w wyjazd na Słowenię niż użerkę z tym systemem?

Rozumiem rozterkę.
Jeśli jednak odpuścisz to takie Musiały będą na wszystkich lotniskach.
Jeśli odpuścisz to pozwolisz na to by coś co jest Twoje, moje i innych było kradzione przez kolesi spoczywających w gabinecie po ciężkim dniu pracy na lotnisku.
Jeśli pozwolimy to będziemy ośmieszać siebie i całe środowisko co będzie miało bezpośredni wpływ na Twoją i innych pracę choćby dla juniorów.

To babranie się w rzeczach niefajnych zupełnie, ale czasem po prostu trzeba.
Sposób w jaki funkcjonujemy jest ważny.

Sławek.

Żółw

Nie palmy komitetów. Budujmy swoje.

Jedna godzina gniewu spala tyle energii co 8 godzin pracy. Ta energia która pójdzie na walkę z tymi Musiałami starczyłaby na zbudowanie czegoś od podstaw na zdrowych zasadach.

Tutaj mamy przykład jak na dłoni. Marek mógł się użerać w ramach AJ. Stworzył z kolegami KSS - zbudował coś fajnego co przynosi wiele radości jemu i wielu innym ludziom.
Pozdrawiam
Żółw

Bartek Neroj

"Teraz sam więcej wylatuję niż ten aeroklub" .... Żółwiu, jeśli rzeczywiście wylatujesz rocznie 700 godzin to jestem pod wrażeniem ;-)
Bartek Neroj

boruh

700 h cały klub :) czyli 7 członków po 100h ?? (bo te 100h rocznie to jakiś tam wyznacznik polatania)

no sorki bartek ale słaby wynik ;)

Ja akurat doskonale rozumiem, i wiem co ma na myśli żółw











Bartek Neroj

Boruh wiem co ma na myśli Żółw i w duzej mierze się z tym zgadzam w sprawie sytuacji w JG.
Tak jak Ty też uważam, że 700 godzin to słaby wynik jak na klub w kiedyś milionowym mieście ale niestety przyczyn obiektywnych jest więcej niż subiektywnych (bądź co bądź Lublinek jest lotniskiem z dużym ruchem GA i kilkoma rejsówkami) i szkolenie szybowcowe jest wielokrotnie dłuższe niż na lotniskach niekomunikacyjnych.
Natomiast pisanie źle o swoim byłym klubie jest nieeleganckie i nie w porządku, zwłaszcza, że sytuacja od 2005 nieco się zmieniła i jest kilka osób (wcale nie mam na myśli siebie), które aktywizują latanie szybowcowe. Żółw ma swoje prywatne zaległe zatargi ale nie powinien ich przenosić na grunt klubowy. Zwracam więc nieco sarkastycznie uwagę, że skoro w sprawie swojego nalotu Żółw mija się z prawdą, to może w sprawie A. Łódzkiego też się mija. Zaznaczam, że też nie należę do pupilków zarządu ale jakoś nikt mnie jeszcze nie wyrzucił ani nie zawiesił (może jak w Seksmisjii "ja nie jestem agresywny, agresywność 1").
Bartek Neroj

Lukasz_Szymaniak

haha, hihi, ale się ubawiłem... Uderz w stół, a...

Bartku, nie bież tego zbyt osobiście, ale Żółw nie mówi o wspomnianym przez Ciebie Aeroklubie, tylko innym. Przeczytaj uważnie.

Przykre, że z biegiem lat takie historie się powtarzają i mało tego nabierają na sile. Mam nadzieję, że z czasem się ustabilizuje, a teraz jak pisał Żółw lepiej robić swoje, na dobre to wyjdzie.

Pozdrawiam
Łukasz Szymaniak