Prezesom gratulujemy

Zaczęty przez SebKaw, Grudzień 11, 2014, 09:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

SzymonStarosolski

Mówiąc Szczerze!  Dla mnie jest to taka kompromitacja, że Panowie z Rady i tego co jest nad radą (bo nie wiem co jest, ale patrząc na te ruchy, to mam to.... tam gdzie powinienem mieć), powinni wyjść przed Hangar na EPZR i publicznie rypnąć sobie 1500 batów na gołe plecy... aby choć resztki twarzy zachować.


Nie chce mi się tego czytać, Jesteście Panowie żenujący jak banda z Wiejskiej. "I właściwie to musiałbym się napić aby was wysłuchać, i to też pod warunkiem, że byłby to spirytus z czerwonym opatrunkiem "


Kto następny na Prezesa? Magdalena Ogórek ?
No myślę że chemia by była!

Tom

Ależ dał do pieca bracie! Tak trzymaj. Ja bym też niejednego tutaj, no ale... standardy, unia.
Generalnie to każdego urzędnika za jakiś przekręt trzeba by publicznie chłostać. :)
Tom

Piotr Rzepka

#77
Odpowiadając na kilka wątków tej dyskusji - od kilku lat wiadomo, że na Żarze głównym problemem jest osoba aktualnego przewodniczącego rady szkoły. "Dzięki" Marcinowi wiele bardzo wartościowych i/lub wpływowych osób przestało szkołę wspierać. Niestety, nie jest on w stanie współpracować z zarządem GSS czy to zastanym czy samodzielnie wybranym, co doskonale widać w jego wypowiedziach oraz działaniach.

Trochę jednak się dziwię Waszym głosom - były w temacie tego co się dzieje na Żarze toczone dyskusje, był przedstawiany sposób pracy Marcina, jego podejście do pełnionych obowiązków w radzie i mimo to, podczas ostatniego zjazdu stowarzyszenia, uznaliście, iż należy jego kadencje w zarządzie AP przedłużyć. Jest szansa, że teraz wszyscy otworzą oczy i na najbliższym zjeździe zajdą istotne zmiany personalne (moim skromnym zdaniem nie powinny zamknąć się tylko i wyłącznie na osobie Marcina), choć obserwując od kilkunastu lat to co się dzieje w tej organizacji, śmiało stwierdzam, że ta szansa nie jest zbyt duża.

Jedna dygresja - Żółwiu - jeżeli o tym, iż należy dokonać zmian personalnych mówi przez lata tylu pilotów, tyle osób prowadzących własne biznesy, osób będących członkami rad nadzorczych największych lotniczych firm, osób, które przez dekady budowały AP oraz GSS Żar, osób dzięki którym to miejsce istnieje to, moim zdaniem, należy tych głosów wysłuchać a nie potępiać w czambuł danej "opcji" ponieważ nawołuje ona do zmian personalnych - czasem bez takich zmian nie ruszy się z miejsca, czego dowód mamy aktualnie na Żarze.

Zastanawiam się co będzie na Żarze za parę/paręnaście lat - optymista we mnie mówi, że nadal będzie GSS ze swoją społeczną rolą, realista widzi jednak tam osiedle domków. Oby optymista był lepszym wróżbitą.

Pozdrawiam,

Piotr Rzepka

J

"Proponuję najbliższy konkurs na prezesa GSS ogłosić pod nazwą:
"Poszukujemy jelenia, kozła ofiarnego do chwilowego pseudozarządzania GSS". "


No tak bo ŁOŚ już był .





J

 Panowie z ZAP bardzo proszę jednak o nie olewanie  i nie lekceważenie "zwykłych członków " . Brak jakiejkolwiek odpowiedzi na wyżej postawione pytania to dla nas "zwyklaków " jasna i czytelna  informacja jak jesteśmy traktowani i do czego jesteśmy potrzebni w całej tej zabawie  . Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedz . Jesteśmy bardzo zaniepokojeni , pragniemy szczerego dialogu .

z poważaniem Krakowski Paweł

Dino

Deja vu?
Jakiś błąd w Matrixie chyba.
Już się totalnie pogubiłem kto za, a kto przeciw.
Za chwilę się okaże, że każdy strzela do każdego.


Cytat: przemek łośko w Kwiecień 05, 2013, 09:42
Jest tak jak piszesz: nastąpiła "medialna" polaryzacja postaw. Możliwe, że mylę się, ale mam wrażenie, że te dwa, skrajne stanowiska zostały jak role przypisane uczestnikom sporu. Tymczasem każdy z uczestników tego sporu ma - w moim odczuciu - poglądy daleko szersze i bardziej otwarte niż tylko te, które przedstawiłeś.

Nie jestem "biznesmenem". Chciałbym być aktywniejszym "pasjonatem", ale mam świadomość, iż nie mogę zaniedbywać obowiązków, które własnymi życiowymi wyborami przyjąłem. Dlatego udaje mi się latać zaledwie przez 100 godzin w roku.
Mam nadzieję, że uda mi się to zmienić, staram się, choć  tegoroczna spóźniona wiosna czyni na te starania zamach ;)

Byłoby fajnie, a może prowadziłoby też do utrzymania więzi, która nas łączy dzięki wspólnej pasji, gdybyśmy wszyscy - to jest obie, rozpatrywane w uproszczeniu strony - zachowywali medialny umiar. Nie robię "skoku na kasę". Moi koledzy z Rady Szkoły, także nie.  Nie chcemy budować żadnego "akwaparku na środku pasa", ani w ogóle akwaparku. Chcemy niedrogiego latania, choć może nie tak taniego jak dotychczas. Chcielibyśmy, aby każda z trzech nóg finansowych Szkoły przynosiła zysk, a co najmniej nie powodowała straty (w tej chwili parking przynosi zysk, hotel generuje niewielką stratę, a latanie - stratę dużą). Chcemy tego po to, żeby można było przeznaczać pieniądze na fundusz odtworzeniowy i z tego funduszu utrzymywać i pozyskiwać szybowce i holówki, przeprowadzać remonty, żeby mieć wkład własny potrzebny do realizacji przedsięwzięć z dofinansowaniem ze środków pomocowych lub rozwojowych, wreszcie bufor płynności na nieprzewidziane kłopoty lub potrzeby. Dróg, które prowadzą do tego celu jest kilka. Można i należy je dyskutować i oceniać skutki przyjęcia którejś z nich, ale nie może to następować jednoosobowo, bez kontroli Rady Szkoły, bez wiedzy i kontroli Zarządu AP, bez zupełnej wiedzy o finansach Szkoły, z głębokim naruszeniem przepisów skarbowych, wreszcie bez krótko-, średnio- i długookresowej strategii przyjętej do realizacji przez Radę Szkoły i zatwierdzonej przez Zarząd AP. Skala wyzwań finansowych i organizacyjnych stojących przed Szkołą, a także prawne uwarunkowania działania na majątku są takie, że wymagają przemyślanej i ujętej w formy prawne współpracy z Aeroklubem Polskim, zarazem wymagają silnego wsparcia ze strony środowiska lokalnego.

To, czego oczekuję najbardziej, to całkowitej przejrzystości finansów Szkoły, a także wprowadzenia standardów (procedur) dokonywania zakupów i rozliczeń, odpisów amortyzacyjnych, standardów raportowania członkom Rady Szkoły, przejrzystych standardów podejmowania decyzji strategicznych dla Szkoły, pozostałych, ujętych w formę pisemną "dobrych zwyczajów zarządzania" . Takiej przejrzystości w tej chwili nie ma.

Chciałbym przy tym podkreślić, że nikt w Radzie Szkoły nie kwestionuje zaangażowania Bogdana. Tym niemniej dotychczasowy brak przejrzystości działań, ujawnione nieprawidłowości, brak publicznej, konsekwentnej wizji i strategii rozwoju są nie do zaakceptowania. Codzienne zaangażowanie i kierowana chwilowymi potrzebami taktyka działań - choć bardzo potrzebna i bardzo zaangażowana emocjonalnie i faktycznie -  tej strategii nie zastąpią. Szkoła to dobro wspólne, nie jest własnością wyłącznie AP lub lokalnego środowiska. Nawet największe i wieloletnie oddanie Szkole nie powoduje nadania prawa do wyłącznego lub bezterminowego decydowania o jej losach. Podobnie, nawet statutowa, czy prawna racja nie dają legitymacji do decydowania o losach Szkoły bez udziału środowiska z nią najintegralniej związanego.

Bardzo prosiłbym raz jeszcze, o umiar w wypowiedziach i odcinanie się od skrajnych form aktywności medialnej, personalnych ataków i przypisywania podłych intencji stronie przeciwnej. Możemy bardzo różnić się stanowiskami, argumentami, wizją Szkoły, ale to nie może być powodem do wzajemnego obrażania się, czy publicznego - niezasłużonego - pozbawiania godności.

Zachowam umiar i nie podejmę się już komentarza.

pozdr
Dino

Andrzej Czop

Wyjaśnienia już były na spotkaniu w GSS.

W bardzo wielkim skrócie:
- ZAP nic nie może zrobić w tej sprawie, bo "swoich" reprezentantów popiera, a środowisko pilotów szybowcowych ma "swoją" reprezentację w radzie i może w części wpływać na decyzje rady - czyli w sumie nie może bo 2 głosy przeciwko 3...

- Jeżeli ten stan rzeczy się nie podoba pilotom, to mogą wykorzystać delegatów na kongres w celu odwołania ZAP, co pośrednio może spowodować zmianę 3 członków rady ale nie musi

- aktualna rada jest najlepsza z możliwych

Czyli nie należy oczekiwać zmian w radzie GSS, a wszystkie problemy mają źródło w nietrafionych wyborach kolejnych prezesów GSS

Odniosłem wrażenie, że ZAP i przewodniczący rady GSS nie przekonali nikogo z zebranych zainteresowanych problemem GSS - ale może to tylko wrażenie.

malar

Cytat: Andrzej Czop w Styczeń 19, 2015, 23:21

Odniosłem wrażenie, że ZAP i przewodniczący rady GSS nie przekonali nikogo z zebranych zainteresowanych problemem GSS - ale może to tylko wrażenie.

Bramkarz radziecki nie uznał bramki ...

tomkrok

#83
Cytat: J w Styczeń 19, 2015, 22:43
Panowie z ZAP bardzo proszę jednak o nie olewanie  i nie lekceważenie "zwykłych członków " . Brak jakiejkolwiek odpowiedzi na wyżej postawione pytania to dla nas "zwyklaków " jasna i czytelna  informacja jak jesteśmy traktowani i do czego jesteśmy potrzebni w całej tej zabawie  . Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedz . Jesteśmy bardzo zaniepokojeni , pragniemy szczerego dialogu .

z poważaniem Krakowski Paweł
Paweł, nie zapominaj, że jesteś "zwykłym członkiem" - ale już tylko AO i nie masz obecnie - po zasadniczych zmianach w AP - żadnego tytułu do zadawania pytań czy "szczerego dialogu" z ZAP. Prawo do czegokolwiek mają Twoi (AO) delegaci na Kongresie AP. Podczas spotkania na Żarze Prezes Skalik jednoznacznie stwierdził, że jeśli chcemy zmian to jedyną drogą do tego jest Kongres - wszystko co tutaj sobie opowiadamy może być odbierane jako zwykłe "bicie piany" :D..

Tosiek

Sory Tomek ale ta dyskusja momentami tak wygląda... i ta, która odbyła się na Żarze podobnie :(
Okrzyki z tyłu sali i oklaski 5 osób na krzyż dopełniają obrazu. Każdy komu leży na sercu los GSS i CSS powinien wyjść z tego forum i spróbować pomóc osobiście.

Pozdrawiam,
Łukasz Wójcik

J

Tosiek nie "bicie piany" tylko kilka konkretnych pytań .Jak sobie wyobrażasz aktywny udział wszystkich podatników w pracach sejmu ? To raczej nie możliwe prawda ? Ale to nie znaczy że podatnik nie może interesować się tym co robią politycy wybrani przez niego .Okres ich kadencji to permanentny sprawdzian ich przydatności , uczciwości . Na płaszczyźnie wielkiej polityki filtrem wszelkich brudów są media (jasne że nie zawsze obiektywne , nie zawsze mające rację ) ale są , spełniają swoją ważną funkcję w demokracji .Uważam że na płaszczyźnie AP zadania te spadają na barki tych którzy pośrednio i bezpośrednio wybrali ZAP .Rozumiem że odpowiedz na te pytania będzie nie wygodna , ponieważ może zachwiać   planami rady GSS i podwarzyć jej kompetencje , na pewno też powstaną w głowach wielu następne pytania  .
Tomek nadal to zwykli członkowie wybierają delegatów kongresmenów więc jest jakaś nikła nadzieja że wybór będzie inny .  To prawda jestem już tylko marnym pyłem aeroklubu regionalnego  :'( i tylko z sympatii do mojego klubu płacę  daninę do Warszawy bo prawdę mówiąc byłem o krok od płacenia do Pragi . I dobrze by było żeby wszyscy wiedzieli że mają taką alternatywę . Apropo składek pamiętam jak pan Skalik kilka lat temu mówił że składki zostaną obniżone w momencie kiedy AP wyjdzie na prostą ? Tak więc wspaniała kondycja AP (przypomnę  dane podane na spotkaniu  w GSS ) " z instytucji przynoszącej 1,5 mln pln rocznie straty wyszliśmy na 0,5 mln pln zysku rocznie "  , jest dla nas zwiastunem nowej lepszej ery , 7 lat tłustych , bo jak mawiają ekonomiści "kiedy koszty mniejsze ,wtedy więcej wydajemy na uciechy " (czy jakoś tak ) . W takim razie prosimy o propozycję obniżenia składek i oczywiście odpowiedzi na powyższe pytania .

Tosiek

Na obniżenie składek również czekam Paweł, ale forum internetowe to nie jest miejsce na rzeczową dyskusję z Zarządem AP. Posłowie również nie piszą po forach, mają od tego biura poselskie i spotkania z wyborcami. Jestem pewien, że ZAP zaprosi Cię na swoje spotkanie (lub Rady GSS), gdzie możesz przedstawić im Twoją wizję funkcjonowania Szkół. Im raczej brakuje ludzi chętnych do pracy niż mają ich nadmiar, a sami pracują za darmochę.

SzymonStarosolski

Nie wiem czy tylko mnie... Ale patrząc na to co się dzieje, to w tą darmochę, ciężko mi jakoś uwierzyć. (to moje czysto subiektywne, może nawet psychopatyczne odczucie) Szczególnie czytając post Żółwia, no ale papier (klawiatura ) przyjmie wszystko.

Tosiek

Szymon ja wierzę m.in. w takich ludzi jak Jacek Dankowski, który jest w ZAP. Znam go i wiem, że nie robi tego ani dla kasy ani dla sławy.
Rzucać błoto jest naprawdę łatwo ale zmywać je już nie...

SzymonStarosolski

#89
Tak,  Jacek Dankowski ect.  Zauważyć jeno, należy że nie o nich ta dyskusja. I nie oni zwalniają 3 Prezesa GSS-u w ciągu zaledwie kilku(nastu) miesięcy.

Swoją drogą sami podważają swoje kompetencje. Bo jeżeli 2 razy strzelili kulą w płot to i trzeci raz śmiem twierdzić, że efekt będzie podobny.

Nie wrzucam wszystkich do jednego wora.