Polak Potrafi...

Zaczęty przez kk, Maj 19, 2015, 11:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

kk

KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Dino

O ile zegarek, okulary i palmtop raczej latwe do uplynnienia/spozytkowania,
to logger i FLARM raczej na wsi sie nie przydadza - bedzie latwo na allegro namierzyc.
Byle tylko stroze prawa nie olali sprawy.

pozdr
Dino

andrzet

W Polsce roweru nie mozna zostawic, a co dopiero taki sprzet.Nawigacja przeciez pozwala sie zlokalizowac, po co sie oddalal pilot?

Luk

Ja to po co... Pić mu się chciało :)
Chyba co roku jest taka historia... Trzeba się pilnować i tyle.
Tylko tej czarnej skrzynki szkoda ;)
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20150518%2FPOWIAT0106%2F150519031

noise6

Uważam że pilot postąpił bardzo lekkomyslnie, standardowo dzwoni się po ekipe która ściągnie nas z pola i czekamy przy szybowcu... Jeśli się oddalamy to zabieramy do plecaka wszystko co mamy na stanie i tyle. Złodzieje są wszędzie i Polska nie jest wyjątkiem. W Niemczech czy Francji też Cię mogą okraść gdy postępujesz nierozwaznie.

Olek

Do nas przyjechał kiedyś polatać na fali, kolega z Czech. Tak się złożyło, że wylądował w polu i też na chwilę oddalił się od szybowca. Nasi rodacy buchnęli mu spadochron i to spadochron robiony na miarę bo ów kolega jest sporych rozmiarów.
Kamień w wodę, spadochronu nie udało się odzyskać :-(

A.J.
AJG
Olek
Aeroklub Jeleniogórski

Piotrass

A ja z kolei pamiętam jak kiedys pojechaliśmy w pole po kolegę, który atakował 300km na Piracie.
Odnaleźlismy go w pobliskiej wiosce podczas konsumpcji obiadu u poznanych gospodarzy, obok krzesła na podłodze leżała torba ze spadochronem a w niej dodatkowo blok nadawczo-odbiorczy od RS-ki, który przezorny kolega przed oddaleniem sie od maszyny wymontował. Tłumaczył nam to przyzwyczajeniami ze "starych czasów".

Od tamtej pory stosuję tę metodę, choć czasem smiesznie wyglądam idąc do sklepu ze spadochronem na plecach i torba pełną ciężkich gadżetów (np. dwa akumulatory)

Piotrek

Marek Kornec

Tragiczne ale też śmieszne. Kiedyś strach mnie obleciał gdy przyszedłem rano od gospodarza na pole a tam nie ma Cobry a kabina była zamknięta na klucz. Ukradli cy co. Do tego żadnych śladów przestępstwa. Przez trzy godziny przeżywałem koszmar, na szczęście zguba się odnalazła.
MK
Pozdrawiam MK

KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do
Nas---[img]http://szybowce-kss.pl/wp-content/uploads/2015/10/s

Dino

http://dlapilota.pl/wiadomosci/kpp-w-opatowie/odzyskano-skradzione-z-szybowca-przedmioty-sprawca-zatrzymany

Pod koniec ubiegłego tygodnia opatowscy kryminalni odzyskali część skradzionych przedmiotów. Były one zawinięte w plastikową reklamówkę i ukryte na jednym z pól w gminie Ożarów. Właściwie przeprowadzona analiza zebranych dowodów doprowadziła do ustalenia sprawcy tego czynu, który w tamtym momencie przebywał na terenie Warszawy.

Mam nadzieje, ze wszystko jednak dziala i szybko wroci w prawowite rece (a nie bedzie przetrzymywane jako dowod w sprawie).

pozdr
Dino

Marian