Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów – AUSTRALIA 2015

Zaczęty przez JF, Czerwiec 29, 2015, 19:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

JF

Witam wszystkich,

Jak od dawna wiadomo Kadra Juniorów przygotowuje się do udziału w SMŚJ, które na początku grudnia odbędą się w australijskim Narromine. W związku z tym napotykamy wiele trudności w organizacji. Do tej pory mamy już zorganizowany przewóz kontenera z szybowcami, zakwaterowanie, bilety (jesteśmy w trakcie rezerwacji), kierownika ekipy i wstępnie dwóch zadeklarowanych pomocników. Z najważniejszych brakuje nam jeszcze wózków i samochodów. I w tym miejscu mamy prośbę do was.

Słyszeliśmy, że w Australii żyje wielu Polaków latających na szybowcach. My juniorzy jesteśmy zbyt młodzi, aby ich znać i ciężko nam nawiązać z nimi kontakt. Czy każdy, kto czyta tego posta i mający znajomych w AU mógłby nawiązać z nimi kontakt w celu pomocy Reprezentacji Polski na Szybowcowych Mistrzostwach Świata Juniorów?

Czego potrzebujemy?

1. W tym momencie najpilniejsza sprawa to wózki. Potrzebujemy 2 wózki, najlepiej uniwersalne do różnych typów szybowca lub coś co łatwo można przystosować do przewozu Discusa 2a, LS8 i Jantara Std 2/3. Rozważymy każdą propozycję. Jeśli byłby to Avionik lub Cobra to jesteśmy też w stanie w kontenerze przysłać wózki pod skrzydła i kadłuby, aby dostosować je pod nasze szybowce. Naprawdę każda propozycja w tym momencie jest dla nas cenna.

2. Aby być w stanie podróżować całą ekipą potrzebujemy 2 samochody z hakiem. Samochód z wypożyczalni na miesiąc czasu to ogromny wydatek. Dlatego będziemy bardzo wdzięczni za możliwość użyczenia jakiegokolwiek samochodu z hakiem. Jeśli nie będzie takiej możliwości to myślałem o kupnie samochodu i sprzedaży przed powrotem do Polski. Z tym, że na to również trzeba sporo gotówki. Jeśli macie jakieś sugestie co do rozwiązania problemu to również proszę o odpowiedź. Może ktoś ma już doświadczenia z tym związane?

Co do terminów to z Polski wylatujemy 9.11.2015, powrót z Sydney 15.12.2015.
To co napisałem to dla nas sprawy pilne! Reszta przy tym to drobnostki ;)

Liczę na waszą pomoc!

Pozdrawiam,
Jacek

P.S. Proszę Admina o przypięcie tego postu na szczycie listy wątków.

kk

Jacek,

Dwa lata temu był w Polsce na JWGC Matthew Scutter z Australii. Pokręcił się przez kilka miesięcy po polskich lotniskach. Bardzo sympatyczny gość. Próbowaliście się z nim skontaktować?

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Dino

Może Marta Najfeld też coś będzie mogła wskórać?

Marta i Matthew to chyba jedyne szerzej w szybowcowej Polsce znane osoby na tamtym kontynencie.
Ale skoro ogłoszenie pojawiło się tutaj, to pewnie potrzeba szerzej zakrojonej akcji?

pozdr
Dino

PS. Mój kontakt drugiego rzędu (czyli znam kogoś, kto kogoś zna) jest w Melbourne, o szybowcach pojęcia nie ma,
będzie więc ciężko.

VARIOM

Hej

Popytajcie Jasia Makule - miał okazje latać 2 lata temu w Australii.


Zbyszek

VARIOM

Swego czasu dużo na porzednim forum pisywał Jarek Mosiejewski - pochodzi z Białegostoku - obecnie mieszka i lata w Australii - popytajcie Piotra Wojdę o kontakt do niego !!

Zbyszek

Rafal Siankowski

Postaram przekazać kontakt do Johna Ennisa, John lata w QLD, w 2010 latał u nas w klubie, coś z Polską Johna łączy, więc .... może pomoże ?

RF

Rafal Siankowski


QQ

W sierpniu w Pociunai będą australijczycy. SP [Środek Pola] zna kogoś kto będzie im pomagał w czasie zawodów. Temat może być rozwojowy [nawet przysługa za przysługę]. Dylan odbiera szybowiec w Danii i tnie na Litwę przez PL.

jarekm

Witam,

Zacznę od tego, ze dzisiaj miałem okazje spotkać się z jednym z kierowników zawodów, Terry Cubley'm i rozmawiać na temat wózków.  O tym później.

Pożyczenie wózka na czas zawodów oceniam na prawie niemożliwe, każdy szybowiec ma swój własny wózek, także szybowce klubowe.  W Australii nie ma czegoś takiego jak Krakus, uniwersalny wózek, który obsługuje kilka klubowych szybowców. Wielu prywatnych właścicieli trzyma szybowce w wózkach i składa je na latanie.  Moze to zabrzmi paradoksalnie, ale wydaje mi się, ze łatwiej byłoby wypożyczyć wózek z szybowcem, niż sam wózek.  Nawet jeśli udałoby się coś znaleźć, to trzeba brać pod uwagę odległości od potencjalnych wypożyczających, najprawdopodobniej musiałby to być ktoś z New South Wales. Z Adelaidy do Narromine jest ponad 1100 km, z Melbourne i Brisbane ponad 800 km, z Sydney "tylko" 400 km.
 

Jesli chodzi o samochód, najtańsze stare samochody do wypożyczenia to około $25 - $30 dziennie np: http://www.rentabomb.com.au/, nie wie jednak czy maja one hak, rzeczywiście możne się okazać, ze kupienie "bomby" a później jej sprzedaż jest bardziej ekonomiczne?

Jedyny polski kontakt w NSW o jakim wiem to Wiesiek Myszak w Sydney, który jest agentem polskich szybowców w Australii: amysavia@iinet.net.au 0404 311 656 (to wedle jego ogłoszenia w naszym magazynie szybowcowym Gliding Australia).

Poniżej są informacje jakie uzyskałem od Terry Cubley, zastrzegł on jednak, ze nie jest to oficjalna pozycja organizatorów, raczej sugestie do wzięcia pod uwagę:

- proszę się upewnić, ze szybowce dotrą w kontenerach do Narromine.
- szybowce nie muszą być składane na noc, wiec nie ma potrzeba aby każdy miał swój wózek,
- przewiduje sie, ze organizator możne mieć jakieś wózki do dyspozycji, ale nie do wszystkich szybowców, proszę wiec zabrać ze sobą uchwyty / wózki pod skrzydła i kadłuby, wszystko co może pomoc w transporcie szybowca w niezbyt dopasowanym wózku.
- możliwe, ze inni uczestnicy zawodów będą mogli użyczyć swoich wózków, ale to na zasadzie indywidualnych, gentlemeńskich umów.
- Terry sugerował aby komunikować się w tej sprawie na Facebooku zawodów.

Jeśli o mnie chodzi, to osobiście nie będę mógł udzielić bezpośredniej pomocy, mogę jednak służyć informacjami na temat australijskich realiów albo jako pomoc w lokalnych kontaktach.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Jarek Mosiejewski



 






jarekm

Na forum internetowym gfaforum (otwarte jedynie dla członków GFA - Gliding Federation of Australia), pojawił się następujący post napisany w imieniu zespołu brytyjskiego (poniżej).

Jestem gotów wstawić podobny post w imieniu polskiej ekipy o ile ktoś udostępni kontaktowy adres emaliowy. 

Pozdrawiam
Jarek 

Andy Davis the team Manager for the British team has contacted me and is interested in if any Australian would be able to lend/ Hire the British team a roadworthy Cirrus and LS8  Trailer for the duration of the Australian Junior World Championships.

The other request is for Vehicles capable of towing a Sailplane Trailer. If you are interested in lending a vehicle to a Junior British glider pilot that would be very appreciated.

One of their pilots is  prepared to hire a small car for you to use while the pilot has a loan of  your larger towing capable vehicle.

The dates the cars and trailer are required is likely to be 23rd November until 13th December 2015.

If you are able to assist in any way please get in touch with

Andy Davis paminandy@compuserve.com  or myself.

JF

Jarku, bardzo bylibyśmy wdzięczni jakbyś takiego posta zamieścił.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Kilka osób zgłosiło się do nas prywatnie. Napisaliśmy kilka wiadomości do osób mieszkających w Australii. Mamy nadzieję, że w końcu znajdziemy wózki, bo z tym mamy w tym momencie największy problem.

Pozdrawiam,
Jacek

jarekm

Cytat: JF w Lipiec 06, 2015, 22:19
Jarku, bardzo bylibyśmy wdzięczni jakbyś takiego posta zamieścił.

Pozdrawiam,
Jacek

Nie ma problemu, ale z czyim adresem jako kontakt?

JM

JF


Żółw

Apropos wózków. Litwini do Argentyny wysłali w kontenerze składany wózek - prosty ala Żbikowóz.
Rozważaliście to już?
Pozdrawiam
Żółw