Janus. Szukam wspólników.

Zaczęty przez Żółw, Marzec 27, 2013, 10:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

Żółw

Cześć,
Sam mam LS8. Myślę o tym aby kupić szybowiec dwumiejscowy klasy Janus'a.
Koszt ok 25 tyś Euro.

Wg mnie szybowiec ten zarobi sam na siebie. Szkoły szybowcowe nie mają lepszych szybowców od Puchacza.
Gdy właściciele nie będą latali będą użytkowane przez innych - patrz wpis o obozie.

Być może będzie kasa nawet z MSiT na to a nie ma czego wynająć.

Proszę o info szybowników, którzy byliby czymś takim zainteresowani. Janus ma ponad 40 doskonałości - można nawet na SMPO na tym startować. Nie kosztuje tak dużo jak Duo Discus a można polatać sensownie.

Zainteresowanych proszę o info na p.bartczak@gmail.com
Pozdrawiam
Żółw

PiotrC

Świetna inicjatywa.Mam nadzieję,że nie będziesz pobierał opłat za instruktora.
Jak znajdziesz Janusa w takiej cenie to KSS jest w stanie partycypować w układzie 50/50 aby wykorzystywać go również podczas naszych obozów.
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Bartek Neroj

W tej chwili jest kilka Janusów na Segelflugu ale najtańszy kosztuje 40 tys ojro. Myślę Żółwiu, że za 25 tys sprawnego się raczej nie kupi.
Bartek Neroj

Żółw

Pozdrawiam
Żółw

Żółw

Nie mówię że musi być ten i tyle kosztować http://www.planeur.net/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=1165&catid=2&Itemid=170.
Wg mnie młodszego można w tej cenie znaleźć.
Pozdrawiam
Żółw

tomkrok

Żółwiu, wydaje mi się, że zakup tak wyeskploatowanego szybowca i w dodatku bez silnika mija się z celem jakiemu ma on służyć. Uważam, że trzeba myśleć o szybowcu nowszym i koniecznie z motorem - choćby dolotowym.

pzdr

Tomek

jarekm

Janus Janusowi nie rowny. Wesja A ma zdaje sie "all flying tail", to rozwiazanie nie cieszylo sie zbytnia popularnoscia.  Najlepszy by byl w wersji C, z 20.5m rozpietosci, al e ten jest wolowaty na lotki i generalnie niezbyt latwy pilotazowo; jako szybowiec do latania z pilotami z malym nalotem raczej sie nie sprawdza.

Pozdrowienia
Jarek

MirekMatkowski

Pamietam ze Janus C ma jeszcze jedna dolegliwosc: malo skuteczne hamulce aerodynamiczne.
A dodatkowy spadochronik hamujacy szukalismy kilka razy w lesie przed lotniskiem.

pozdrawiam
MC
(PL)    Safety isn't free
(GER) Freedom isn't free
www.soaring-systems.com

Jamaj

Hey!

Lisie jako Aeroklub nakierowany na szybowce, po rozwiązaniu problemu holówek (kupione dwa Rallye 235) też mierzył się na jesieni z zakupem dwumiejscówki. Z mojego rozeznania wynika że nie będzie to ani sprawa łatwa, ani tania by wejść w posiadanie w miare dobrego szybowca który pokryje nasze potrzeby.
Wszystko co napisaliście jest prawdą.

Można mieć wylatanego Twin Astira I z chowanym podwoziem za ok 20-25 kE, albo za 30-40 kE Janusa A/B lub 50-55kE Janus C a dalej raczej przepaść.

Twin Astir łatwy pilotażowo, trochę mulasty mięśniolot, osiągi poniżej broszurowych ale przyzwoite jeśli chodzi o przeloty z pilotami do etapu Junior-Cobra, 200-300 h (czyli w zasadzie jakby większość), chyba najbardziej cost-effective, trudno jednak o nie zajechany egzemplarz.

Janus A - stałe podwozie, profil z długala, statecznik płytowy - to minusy, ale wyraźnie lepszy potencjał przelotowy bliższy wyczynówkom typu J.Std.3. No i możliwość uczenia klap. Janus B ma zwykły statecznik i ster co jest plusem, reszta jak w wersji A

Janus C - tańszy substytut Duo. Ta sama ergonomia i kabina. Słaby profil klapowy FX67-K150/170. Rzeczywiście słabe hamulce. Kilka wersji silnikowych ale oczywiście za swoja cenę.

Niestety również kupując świeższy polski szybowiec Pw-6 czy Perkoz wyskakujemy w wyższy poziom cenowy, za umiarkowane osiągi.
Czasem jeszcze trafi się gdzieś jakiś DG-500/505/Orion za 70-75 KE, ale to już bardzo dużo jak dla aeroklubu.

Miałem okazje latać na Dudiscusie, Duodiscusie T, Duodiscusie XLT i Arcusie M. Ideałem byłby Duodiscus T jakim mogłem około 150 godzin wylatać (SK Marka Szumskiego) przy różnych okazjach z różnymi pilotami. Szybowiec bardzo poprawny, przyjemny, mimo wszystko zwrotny, świetny w krążeniu i na przeskoku do 170kmh zbliżony z dzisiejszą klasą STD, a gdy zechcesz latać szybko to całe Leszno na 30 m przepierdzielisz i po wybraniu z 200 kmh na końcówce jeszcze na mały krąg starczy...Sprawdzone z Tomaszkiem Ch. :-) Nie trzeba go tłuc po polach bo wraca o własnych siłach, a instruktor wysiada i zajmuje się kolejnymi uczniami czy radiem a nie czeka do nocy w polu...
Pewnie podobnie wypadłby Dg-1000 T z fajną ergonomią, zestawem końcówek do akro, skrzynka ciężarków w ogonie do szybkiego wyważania, za nieco wyższą cenę. Sebastian go zachwalał swego czasu przy okazji jak szwedzi przytargali taki na Żar.

Syndykat byłby dla nas rozwiązaniem i Kubutek chciał zebrać bardziej majętną i chętną ekipę z kręgu Lisiaków i stworzyć z AN syndykat, ale decyzje sprzętowe i sprzedażowe wewnątrz AN odsunęły ten pomysł... :-((( Myśle że nie damy za wygraną i do tematu jeszcze wrócimy. Żółwik bierz nas pod uwagę. Pamiętaj że mamy też Camo i 145ke...

Pozdrawiam
Krzysiek "Jamajka" Herczyński


MIRO

Hej

Witam wszystkich bo to mój pierwszy raz na nowym forum ;-)

W nawiazaniu do tematu dwumiejscówki do szkolenia przelotowego, możemy sie nieco pochwalić naszymi doświadczeniami.

W 2011 powołalismy w Przylepie strukturę która ma pomóc początkującym pilotom przelotowym, czyli WOS.
Przez 2 sezony dopracowywaliśmy koncepcję na bazie młodzieży z AZL-u.
W tym okresie korzystaliśmy z wynajętych szybowców: Janus CT i DuoDiscus T.

Na bazie tych doświadczeń wypracowalismy najbardziej optymalne rozwiązanie.
Miło nam poinformować, że od maja 2013r będzie stacjonował w Przylepie na stałe ARCUS M ;-)

Więc jeśli ktoś bedzie zainteresowany "szkoleniem przelotowym" na dwumiejscówce to zapraszam do Przylepu. Oczywiście na jednomiejscowym też można u nas polatać ;-)

Szczegóły co do terminu i warunków uzgadniamy indywidualnie z zainteresowanymi.
Jesteśmy elastyczni ;-)

I to tyle tej autoreklamy.

PZDR

Śledź

Łuker

Cytat: MIRO w Marzec 28, 2013, 15:10
Na bazie tych doświadczeń wypracowalismy najbardziej optymalne rozwiązanie.
Miło nam poinformować, że od maja 2013r będzie stacjonował w Przylepie na stałe ARCUS M ;-)
Napisz dlaczego uważacie, że to jest optymalne rozwiązanie? To interesujące.

malar

Napisz dlaczego uważacie, że to jest optymalne rozwiązanie? To interesujące.
[/quote]

Nie potrzeba holówki, holownika itd?

andrzej

Cytat: Łuker w Marzec 28, 2013, 15:21
Cytat: MIRO w Marzec 28, 2013, 15:10
Na bazie tych doświadczeń wypracowalismy najbardziej optymalne rozwiązanie.
Miło nam poinformować, że od maja 2013r będzie stacjonował w Przylepie na stałe ARCUS M ;-)
Napisz dlaczego uważacie, że to jest optymalne rozwiązanie? To interesujące.

No i napisz coś o kosztach.( dla klubu)
No i dla pilota
Ile kosztuje dzień ,tydzień ..., jakie doświadczenie musi mieć pilot, itd
andrzej

SebKaw

Arcus jest drogi. Niestety. Na Janusie C latałem bardzo dawno, ale dobrze go wspominam. Był to jednak Janus C, z normalnym sterem wysokości a pomimo to porównując go do współczesnych dwumiejscówek trzeba powiedzieć, że był wymagający. .
Latałem też na DG1000 i na DUO. Teraz mieliśmy do dyspozycji te szybowce na obozie w RPA i razem ze Zbyszkiem ujeżdżaliśmy DG konkurując z DUO.  Jak pamięta niestety latając na DUO wielu pilotów miało kłopoty z poprawnym koordynowaniem sterów i pewnie tak samo było by na Janusie. Natomiast DG jest bardzo poprawny, lata sam.
W RPA latało się z zatankowanym szybowcem i ponieważ tankowanie wody było kłopotliwe, szybowce zatankowane raz do pełna latały z tą samą wodą prawie cały obóz. W tej konfiguracji DG z większością pilotów był raczej trochę przeważony nieco gorzej krążył, ale za to wygrywał przy przeskoku. Szacuję, że pomimo iż DUO to była wersja z silnikiem miał raczej mniejsze obciążenie powierzchni bo G. Dale go nie tankował. Ci, którzy latają w zawodach oceniają, że DUO ma lepsze osiągi.
DG ma ogromną kabinę. Starali się by to było jak najbardziej komfortowe, ale ze spadochronami na których się siedziało nie do końca się to sprawdzało. Natomiast muszę pochwalić szybowiec jak chodzi o dopracowanie podwozia, hamulców i hamulców aerodynamicznych. Lądowałem w buszu na jakimś niewielkim polu z podejściem znad drutów. Na Discusie takiego czegoś nie dało by się zrobić bo ma kiepskie hamulce aerodynamiczne i malutkie podwozie. Grzmotnęliśmy o glebę nurkując za tymi drutami i dzięki amortyzacji niemal się tego nie czuło a szybowiec wyhamował momentalnie.  Poza tym DG kręci pełną akrobację.
Jeśli to miałby być szybowiec do codziennego tłuczenia po lotnisku, to wydaje mi się, że DG jest nie do zajechania i jest poprawniejszy. Gdy się popatrzy na jakąkolwiek część w tym szybowcu, jakiekolwiek dźwignie to wygląda że wszystko jest 3 razy za solidne, jak w samochodzie terenowym.
Trzeba jeszcze dodać, że pojawił się przecież Perkoz.  Cena podobna, osiągi podobne i też kręci akrobację. Z długimi końcówkami jest to faktycznie szybowiec na przeloty. Niestety to wszystko bez silnika.
Nie wiem jak w Janusie sprawują się silniki. Jeśli to jest to samo co w Nimbusie , ze sprzęgłem ze skutera śnieżnego i rotaxem, to lepiej się trzymać z daleka. Ten system jest bardzo awaryjny i sprzęgło trzeba wymieniać po jakimś śmiesznie małym resursie. Chyba nawet tylko 50 godzin , a certyfikowane przez zakład kosztuje bardzo drogo. Bez tego sprzęgła urywał się pasek zębaty. Generalnie wszystko się tam rozpadało gdy się tego silnika intensywnie używało. Odłamywały się cewki, złamała się ośka przepustnicy w gaźniku(!), złamała się solidny kawał kątownika w mechanizmie podnoszenia, popsuł się hamulec śmigła. Minuta pracy silnika w efekcie bardzo dużo kosztuje.
SK

Marek awM

Witam;

Zainteresowała mnie kwestia problemu wielu pilotów w koordynacji sterów na DUO. Proszę o rozwinięcie tej kwestii.

Marek