Sprzedam SZD-56-2 Diana 2 "L" SP-3778 w doskonałej cenie

Zaczęty przez ELAY-SCG, Wrzesień 21, 2015, 15:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tom

TC to chyba TC i nie wystawia się dlatego, że ktoś tam coś tam. Tylko w konkretnym celu. Co ma nadzór do produkcji?
Tom

kp

Producent może wyprodukować ograniczoną ilość statków powietrznych bez TC.

WaldekK

Cytat: kp w Luty 28, 2016, 11:10
Producent może wyprodukować ograniczoną ilość statków powietrznych bez TC.

Aby uzyskać EASAowski Certyfikat Typu dla szybowca producent musi obecnie zaprojektować, zbudować i przeprowadzić próby w locie zgodnie z CS-22 (Certification Specifications for Sailplanes and Powered Sailplanes CS-22). Wg standardów europejskich zapewnia to stosowny poziom bezpieczeństwa od strony technicznej. Statek powietrzny z EASA TC automatycznie podlega wszystkim wymaganiom technicznym, operacyjnym, szkoleniowym i komercyjnym, zawartych w rozporządzeniach Parlamentu Europejskiego. Dodatkowo aby producent uzyskał TC dla swojego statku powietrznego musi mieć certyfikat organizacji projektującej i/lub produkującej, które są wydawane i nadzorowane przez władzę lotniczą. 

Link do dokumentu:

https://easa.europa.eu/system/files/dfu/decision_ED_2003_13_RM.pdf

Szybowce bez TC podlegają pod przepisy narodowe państwa, w którym powstała dana konstrukcja. Nie ma to nic wspólnego z ilością wyprodukowanych statków, tylko z konkretnymi decyzjami lokalnych władz.

kp

Cytat: WaldekK w Luty 28, 2016, 11:40
Szybowce bez TC podlegają pod przepisy narodowe państwa, w którym powstała dana konstrukcja. Nie ma to nic wspólnego z ilością wyprodukowanych statków, tylko z konkretnymi decyzjami lokalnych władz.
W praktyce ma. Warunkiem wznowienia produkcji Diany bylo uzyskanie TC EASA

WaldekK

Cytat: kp w Luty 28, 2016, 11:54
W praktyce ma. Warunkiem wznowienia produkcji Diany bylo uzyskanie TC EASA

Nie, władza postawiła taki warunek i już. Nie wiem na pewno ale przypuszczam jaka była motywacja. Szybowiec z TC może być produkowany seryjnie a nadzorowi podlega tylko producent i proces realizacji produkcji. W przypadku szybowca bez TC, każdy produkowany egzemplarz podlega nadzorowi (tak jak w przypadku dowolnej konstrukcji amatorskiej). I zapewne tu jest pies pogrzebany.

Tom

"Warunkiem wznowienia produkcji Diany bylo uzyskanie TC EASA " - dziwne to co tu czytam.
Nadzór jest chyba do dopuszczania konstrukcji do lotu, a nie od biznesów, czyli co kto ile ma produkować. :)
Krótko mówiąc, Diana 2 będzie mogła być dopuszczana do lotu, zakładając anulowanie TC w związku z zaprzestaniem produkcji, jako Annex II i tyle w temacie.
Tom

Gregor

Cytat: kp w Luty 27, 2016, 23:06
Niestety lista problemów Diany jest znacznie dłuższa niż tylko resurs czy przeglądy.

-  Nietypowa konstrukcja. W praktyce nawet stosunkowo proste regulacje są w stanie wykonać tylko dwie osoby na świecie - byli pracownicy p. Bersia. To było widoczne w przypadku Zeidlowej. Widziałem też jak jeden z dwóch magików p. Beresia spędził bite 2 dni na regulacji podwozia w Dianie 1. Chyba trudno wymagać od właścicieli Dian wysyłania szybowca na regulacje do Polski np. z Australii ?
Sprawy technicznej nie widze az tak dramatycznie a na pewno nie wiele gorzej niz u innych producentow. Sa podwozia, za ktore studenci pierwszego roku budowy maszyn oblaliby egzamin.
Sa konstrukcje tak niewaznych czesci jak skrzydlo, ktore sa po prostu katastrofa (S-H).
Sa konstrukcjie silnikow (DG, SH) w szybowcach, ktore sa wrecz karalne.

Po kilku tysiacach godzin w warsztacie/hangarze zostalo niewielu producentow ktorych lubie (n.p. Schleicher).

Natomiast "sprawa papierkowa" moze byc nozem na gardle wlascicieli. U nas LBA i EASA okresla sie jako najwieksza przeszkode lotnictwa i pod tym moge sie podpisac.


To jest wylacznie moje osobiste prywatne, niecenzurowane mniemanie, ktore prawie na
pewno jest bledne. Nie poleca sie nasladowania, jakiekolwiek gwarancje sa wykluczone.