Menu główne

Limit 50.

Zaczęty przez Marek_BIAŁY, Czerwiec 08, 2013, 11:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

Marek_BIAŁY

Witam!

Z powodu własnych, rażących zaniedbań znalazłem się na liście rezerwowej
zawodników SMP 15 w Rudnikach.
W podobnej sytuacji znalazło się ze mną jeszcze 10 znamienitych zawodników.
W miarę zbliżania się terminu zawodów nasze szanse na znalezienie się na liście
głównej malały a nerwowość rosła :)
Owocem tego zdenerwowania stało się pismo do Komisji Szybowcowej
dotyczące limitu 50 zawodników startujących w jednej klasie.
Odpowiedzi z Komisji nie doczekaliśmy się, w międzyczasie status niektórych
rezerwowych szczęśliwie dla nich się zmienił, ale myślę, że sprawa jest aktualna.

Postanowiłem, wobec braku odpowiedzi Komisji Szybowcowej, potraktować
wystąpienie do Niej jako list otwarty. I niech będzie on przyczynkiem do szerszej
dyskusji na ten temat:

"Do napisania tego listu skłoniła nas sytuacja w jakiej znaleźliśmy się podczas fazy kwalifikacji do udziału
w tegorocznych SMP 15m, ale także i szersze przemyślenia i rezultaty dyskusji.

Uważamy, że ustalenie i utrzymywanie limitu 50 uczestników SMP jest błędem.

Nie znamy przyczyn ani trybu jego ustalenia. Pojawił się on w sezonie 2012. Prawdopodobnie, jako reakcja Komisji
na tragiczne zdarzenie w trakcie rozgrywania SMP club w Lesznie w sierpniu 2011 r. Bardziej adekwatnym byłoby ogłoszenie obliczonego na lata programu dochodzenia do wyposażenia szybowców zawodniczych we FLARM.

Zalecenie Międzynarodowej Komisji Szybowcowej w tej kwestii dotyczy zawodów rangi Mistrzostw Świata czy kontynentalnych i trudno traktować to jako sztywny przepis dla mistrzostw krajowych. Nie da się obecnie udowodnić istnienia w Polsce nadmiernej liczby odpowiednio przygotowanych do startu w zawodach pilotów szybowcowych.
Grono to raczej maleje niż wzrasta, na przestrzeni lat.

Celny argument o łatwości wyholowania zwartej grupy 50 szybowców z jednej klasy blednie przy porównaniu czasu potrzebnego do wyholowania dodatkowych np. 10 szybowców, z wydłużeniem czasu holowania zamkniętej 50-ki
z powodu awarii jednej z holówek, czy też braku zapewnienia ich dostatecznej liczby przez organizatora. Te same holówki wykorzystywane są najczęściej do wyholowania szybowców startujących w klasach towarzyszących Mistrzostwom Polski.
Organizator zawodów zakłada udział maksymalnej liczby zawodników, limitowanej jedynie pojemnością lotniska. Łatwiej wtedy o zwrot nakładów poniesionych na organizację imprezy – polecamy przykład naszych słowackich przyjaciół. Podobnie rozumują chyba organizatorzy zawodów w Klix i innych.

Prosimy więc członków Komisji o przeanalizowanie sytuacji zaistniałej podczas SMP club w Lisich Kątach w 2012 r., podczas SMP 15 m w Turbii w 2012 r. oraz podczas SMP club w Turbii w 2013 r.
W każdym z tych przypadków radykalne i doktrynalne podejście do kwestii ograniczenia liczby startujących w jednej klasie prowadziło do przyjmowania dziwnych rozwiązań przez organizatorów: tworzono nieliczną grupę pilotów latających poza główną stawką, przyjmowano na listy startowe i wycofywano z nich niewielką ilość zawodników nie mieszczących się w limicie, czy też doprowadzono do udziału niepełnej 50-ki uczestników. I wszystko to najczęściej wbrew interesom organizatorów.

Można założyć, że imprezy ragi Mistrzostw Polski mogłyby być rozgrywane pomiędzy 15 do 20 najlepszymi pilotami. Pozostali stanowią utrudnienie i zagrażają bezpieczeństwu. Ale to chyba zbyt radykalne i doktrynalne założenie.

Start w zawodach szybowcowych jest planowany z dużym wyprzedzeniem i okupiony swego rodzaju poświęceniem. Jeżeli Komisja powoduje dodatkowe utrudnienia (opieszałość w ustalaniu terminarza zawodów czy ustalanie sztywnego limitu ilości uczestników), to z taką jej rolą się nie zgadzamy.

Na koniec ponawiamy wniosek o zniesienie limitu udziału maksymalnie 50 pilotów w jednej klasie zawodów szybowcowych w Polsce."
Marek BIAŁY

Rafal Siankowski

Marek,

nic dodać nic ująć, jestem za ! Wystarczy popatrzeć, że i tak w ostatnich latach nigdy się nie zdarzyło by latało 54-56 pilotów, a zwykle jest tak, że jest nas mniej. Lepiej poprawiać bezpieczeństwo poprzez zalecenie używania FLARM'ów (obligatoryjne wprowadzenie - patrz Francja) i oznaczenie szybowców tak by były widoczne przez innych pilotów poprzez oklejenie ich foliami antykolizyjnymi.

To moje zdanie, limit 50 jest wg mnie nietrafiony.

RF

remg

Również popieram. Na SMP Club w Stalowej Woli ostatecznie nie uzbierało się 50 osób. Nie każdy może czekać do ostatniej chwili by się dowiedzieć czy może wystartowac. Limit jest bezsensowny.

Pozdr,
Remigiusz Gwiazda

comah

Przykro mi, że jako Komisja Szybowcowa nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie ustosunkowaliśmy się do tej pory do wniosku naszych kolegów. Jest to zapewne spowodowane kilkoma czynnikami, z których najważniejsze to zaangażowanie członków KS we własne latanie oraz sprawy zawodowe i prywatne, a także "gorący" okres, w którym walczymy z rożnymi problemami przy organizacji i rozgrywaniu zawodów w naszym kraju. Ponieważ jednak czuję się w jakiś sposób odpowiedzialny za "limit 50", a nawet jestem jego gorącym zwolennikiem, to pozwolę sobie wypowiedzieć się w tej sprawie, choć nie jako KS, a jedynie jej członek.
Ograniczenie liczby zawodników w SMP do 50-u nie było bynajmniej podyktowane względami bezpieczeństwa, choć oczywiście istnienie takiego ograniczenia w pewien sposób określony poziom tego bezpieczeństwa zapewnia. Podstawowym powodem wprowadzenia ograniczenia było podniesienie poziomu sportowego SMP, zwiększenie ich rangi oraz jednocześnie zwiększenie zainteresowania KZSami jako środkiem do uzyskania punktów rankingowych potrzebnych do zakwalifikowania się do SMP. Moim zdaniem nie może być tak, że ktokolwiek zgłosi się na SMP, to może w nich wystartować, bo organizator z natury rzeczy będzie chciał zgarnąć jak najwięcej z wpisowego i holi oraz innych opłat. To była droga do nikąd i deprecjacja SMP. Obowiązujący obecnie system kwalifikacji oparty o ranking wydaje się być najsprawiedliwszym i jednocześnie skutecznym sposobem osiągania celu głównego, czyli jak najwyższego poziomu sportowego SMP. Jednym z dowodów niech będzie, że taki system stosuje również IGC.
Niestety nie doceniliśmy niefrasobliwości naszych kolegów, którzy zajmując wysokie pozycje rankingowe, gwarantujące im start w SMP, przez swoje zaniedbanie (niewpłacenie wpisowego w terminie) znaleźli się na liście rezerwowej. Jest to o tyle dziwne, że Ci sami zawodnicy nie mają jakoś problemów z opłaceniem na czas wpisowego w Prievidzy i to na pół roku przed zawodami. Abstrahuję tu od sytuacji kadrowiczów, którzy mogli być nieco zaskoczeni, że wpisowego w tym roku nie opłaca za nich AP.
Pytanie zatem brzmi nie czy znosić limit 50, ale jak spowodować, aby wartościowi zawodnicy nie eliminowali się sami z rywalizacji.

JJay

Cytat: comah w Czerwiec 11, 2013, 20:35
...
Ograniczenie liczby zawodników w SMP do 50-u nie było bynajmniej podyktowane względami bezpieczeństwa, choć oczywiście istnienie takiego ograniczenia w pewien sposób określony poziom tego bezpieczeństwa zapewnia. Podstawowym powodem wprowadzenia ograniczenia było podniesienie poziomu sportowego SMP, zwiększenie ich rangi oraz jednocześnie zwiększenie zainteresowania KZSami jako środkiem do uzyskania punktów rankingowych potrzebnych do zakwalifikowania się do SMP. Moim zdaniem nie może być tak, że ktokolwiek zgłosi się na SMP, to może w nich wystartować, bo organizator z natury rzeczy będzie chciał zgarnąć jak najwięcej z wpisowego i holi oraz innych opłat. To była droga do nikąd i deprecjacja SMP. Obowiązujący obecnie system kwalifikacji oparty o ranking wydaje się być najsprawiedliwszym i jednocześnie skutecznym sposobem osiągania celu głównego, czyli jak najwyższego poziomu sportowego SMP. Jednym z dowodów niech będzie, że taki system stosuje również IGC.
...
Pytanie zatem brzmi nie czy znosić limit 50, ale jak spowodować, aby wartościowi zawodnicy nie eliminowali się sami z rywalizacji.

Witam
Przecież w tym co napisałeś powyżej jest już odpowiedź, minimalna wymagana ilość punktów w rankingu to już jest ograniczenie liczby potencjalnych startujących i jednocześnie zapewnia to odpowiedni poziom sportowy zawodników i bezpieczeństwo. Po co narzucać sztywne ograniczenia co do maksymalnej liczby w danej klasie? Może lepiej było by zobowiązać organizatora do tego żeby w tym samym terminie co SMP organizowano razem KZSy (co i tak się dzieje) dla tych, którzy dopiero pną się w rankingu a ograniczyć co najwyżej ogólną liczbę zawodników we wszystkich klasach i to głównie w oparciu o możliwości pomieszczenia na lotnisku i sprawnego wyholowania wszystkich szybowców.

pozdrawiam

comah

Jeżeli nie ograniczymy odgórnie liczebności klasy, to organizator będzie przyjmował tylu ilu będzie chętnych - tak było przed wprowadzeniem limitu. Standardy miewały po 65 zawodników i startował praktycznie każdy chętny. Zwróć uwagę, że pod koniec tabeli (posortowanej wg LR) stawka mocno się "rozrzedza" i kwalifikują się ludzie spoza pierwszej setki, a co by było gdyby dorzucić jeszcze z 15 miejsc? Organizowanie KZS wraz z SMP ma właśnie wtedy sens, gdy przyjmują one zawodników, którzy się nie kwalifikują do 50-ki, a przyjechali  licząc np. na wejście z listy rezerwowej.

Artur

remg

Cytat: comah w Czerwiec 12, 2013, 11:30
Jeżeli nie ograniczymy odgórnie liczebności klasy, to organizator będzie przyjmował tylu ilu będzie chętnych - tak było przed wprowadzeniem limitu. Standardy miewały po 65 zawodników i startował praktycznie każdy chętny. Zwróć uwagę, że pod koniec tabeli (posortowanej wg LR) stawka mocno się "rozrzedza" i kwalifikują się ludzie spoza pierwszej setki, a co by było gdyby dorzucić jeszcze z 15 miejsc? Organizowanie KZS wraz z SMP ma właśnie wtedy sens, gdy przyjmują one zawodników, którzy się nie kwalifikują do 50-ki, a przyjechali  licząc np. na wejście z listy rezerwowej.

Artur

Nie przyjedzie każdy chętny bo jest minimum punktów rankingowych do kwalifikacji. I to kryterium jest wystarczające by odfiltrować "każdego chętnego". Jaka jest róznica czy wystartuje 50 czy 60? Czy to obniża poziom zawodów? Poza tym, problem dotyczy zawodów na których lata się Jantarami. Dlaczego więc jantarowcy mają mieć trudniejsze kryteria kwalifikacji do SMP niż  np. posiadacze nowoczesnych 18-tek, których nigdy nie uzbiera się 50-ciu?
KZS przy okazji SMP - owszem, ale kto zechce przyjeżdzac na KZSy na których nie uzbiera się nawet 10 zawodników? (Częstochowa).

Pozdr,
RG

Rafal Siankowski

Remek,
mam podobne przemyślenia,  w takim razie dbając o poziom zawodów wprowadźmy sztywne punkty dopuszczające do SMP i tak: open i 18-2000 pkt z LR, 15-1800 pkt, std - 1700 pkt i club - 1600 pkt.

Tylko po co to wszystko ...
Rafal