Sebastian Szoł: Himalaje

Zaczęty przez Szafran, Wrzesień 12, 2013, 01:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

Szafran

Powoli "się roznosi": Sebastian na koniec roku wybiera sie w Himalaje.
Informacje na
https://www.facebook.com/pages/Everest-Gliding/218475524982721
i http://www.poland.biz.pl/EverestGliding

Jak rozumiem, z jednej strony to jest rekonesans - jak/czy można tam
latać szybowcami? Jak lata się w Himalajach? Na co uważać? Co mozna
osiągnąć?

Z drugiej strony wszyscy czytaliśmy w jego tekstach - to go drążyło.

Z trzeciej, Sebastian konsekwentnie od lat pracuje żeby nam "i całemu
światu" pokazać szybownictwo. Dla wielu z nas pokazuje rzeczy których
sami latając jeszcze długo nie zobaczymy, "całemu swiatu" pokazuje
szybownictwo z najefektowniejszej strony - latanie w spektakularnych
krajobrazach. Ta wyprawa to następny kamyczek (ok, kamień :-) ) zeby
wreszcie w dół zeszła lawina. Sebastian będzie pierwszym, będą
nagłówki w gazetach, będą filmy. Ale co ważniejsze, może będą
następni. Wyscigi? Filmy z wyscigów? Sprawozdania z wyścigów? Wreszcie
przedarcie się do głównych mediów?

Od długiego czasu miałem taką refleksję: wszyscy oglądamy od lat
"Sebastian Szoł". Lata, wygrywa, pisze o tym, kręci filmy. Kurcze,
gdyby Sebastian był druzyną piłkarską albo piosenkarzem, to
wydawalibyśmy ze 2-3 stówy na rok na bilety na mecze/koncerty.
Myślałem żeby zorganizować właśnie takie "bilety" - pewnie dużo z nas
miało takie myśli.

No i właśnie jest okazja. Będzie "Sebastian Szoł" w Himalajach. Trzeba
sprzedać +-1000 biletów po 200zł. Gwarantowane raporty co dzień (w
czasie wyprawy), gwarantowane filmy. Gwarantowane "prawo do
przechwalania się".

Pomyślmy - to nie jest tylko bilet na widowisko. To mamy gwarantowane.
Ale - jeżeli ruszy latanie w Himalajach, jeżeli pójda z tego
sprawozdania w TV, jezeli ruszą tam wyścigi - stworzymy przełom w
sporcie. Kurczę, dla mnie móc być przy tym, jakoś pomóc - dla takich
rzeczy się żyje.

I kurczę - jak mało potrzeba! Te głupie 1000 biletów nie musimy
sprzedawać tylko w Polsce. To się da!

No więc pierwszy krok: zobaczmy czy w tydzień, licząc od dziś,
sprzedamy (w Polsce, kupując sami i wciskając znajomym) pierwsze 100
biletów po 200zł. Może w kawałkach (więcej tańszych "biletów").
Kurcze, wyjście do kina w parce to minimum 50zł. Po "Sebastian Szoł"
myslę wspomnienia bedą trwalsze. A też można oglądać po ciemku.

"Kasa biletowa" to http://www.sponsume.com/project/everest-gliding
Do roboty! I pamiętajmy że to dopiero rozgrzewka...

PS. Niedawno wybuliłem z rodziną 600zł  za 3 najtańsze miejsca na
koncercie Rogera Watersa w Narodowym. Nie dało się słuchać (koszmarna
akustyka w naszym sektorze). Takich jak ja było na stadionie co
najmniej 20 tysięcy. Koncert trwał ze 2 godziny. Do przemyślenia. Nie
mam do Watersa pretensji bo oświeciło mnie że mogę zdecydować na co
wydaję moje pieniadze w przyszłości. Przykro mi, Roger...

PPS. Sebastian nie jest jedynym pilotem w Polsce z niesamowitymi
osiągnięciami. Dlaczego finansować akurat Sebastiana? Nie wiem. Może w
tym przypadku nie trzeba na to odpowiadać - finansujemy wyprawę. A
akurat Sebastian ją robi.

PPPS. Co jeżeli po wyprawie będzie dalej cicho o szybownictwie? Ja mam
nadzieję że wtedy ktoś zrobi następną. Do skutku. A filmy będą nasze
do oglądania :-)

Szafran

OK, do wczoraj kasa sprzedała 8 biletów, dziś 2. Powoli, rozumiem weekend dopiero przed nami.

Szafran

Aktualności:
"Słowo sie rozchodzi", strona FB projektu ma 600+ lajków, widziało ją 2000+ ludzi.
Witryna WWW jeszcze nie jest promowana (na wszelki wypadek czekam aż się przeniesie na szybszy serwer, no i żeby było trochę więcej treści). Takze jeszcze nie ma promocji poza tym forum. Ogólnie to dopiero początek "oprawy". Z drugiej strony organizacyjnie rzeczy aż furczą, mam nadzieję w miarę szybko przekazać szczegóły jak tylko się sam dowiem.

Myślę że warto zobaczyć aktualne informacje o Mountain Wave Project (http://www.mountain-wave-project.com/). To bardzo porządna i "stara" firma, ale też porządnie wspierana i finansowana, ze wsparciem niemieckiego MSZ włącznie. Systematyczna w niemieckim stylu (to osobiście podziwiam). Też teraz jesienią będą w Himalajach (pierwszy raz). Ale: opublikowali obszar lotów na tę jesień :-) - tak dość blisko lotniska (Pokhara). To będzie ciekawe :-) Może myślenie o "wyścigach" nie wybiega za daleko w przód :-)

OSTiV w 2002 roku modelował powietrze wokół Everestu, konkluzja była że "może się uda wspiąć". Może. To było 11 lat temu. Wygląda że tylko Sebastian stwierdził "kurcze, można przecieć tam pojechać i sprawdzić".

Dużo znanych ludzi ze świata szybownictwa zamieszcza informacje o wyprawie Sebastiana na swoich stronach.

No i stały temat - żeby wyprawa nie musiała tylko jeść Ramen Noodles i robić filmów komórkami musimy "sprzedać te bilety". My. No więc przelejmy część funduszy najbliższej weekendowej rozrywki na tę wyprawę.

CZECHU.KSS

Dzisiaj na Górze Szybowcowej w Jeżowie Sudeckim, podczas spotkania szybowników zorganizowanego przez Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe, Sebastian był oblegany przez gości, ludność przybyłą na Górę Szybowcową i przez media

[załącznik usunięty przez administratora]
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe

Odwiedź nas-

CZECHU.KSS

Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe

Odwiedź nas-

Marek J

Tak jak pisze Czechu - w TVN24, prosto z jeżowskiego lotniska, poszła oficjalna informacja o starcie Everest Gliding Project.

Być może Sebastian podzieli się wrażeniami z treningu, gdy już dotrze do domu, bo Góra Szybowcowa wyraźnie przypadła mu do gustu :)

Z naszej strony dorzuciliśmy cegiełkę sprzętową i medialną, a szybowiec (ASH25Mi) rozpoczął podróż do Nepalu (z przystankiem na Żarze).

Ktoś zapytał mnie dzisiaj - po co KSS angażuje się w te działania? Po pierwsze dlatego, że akurat nasi członkowie mieli taką możliwość i chęci. Po drugie, ponieważ to doskonały przykład, na realizację naszego "Latajcie! Reszta jest niczym!" 

Ale przede wszystkim dlatego, że ten piękny projekt jest okazją do pokazania, że jako środowisko umiemy coś zrobić razem. Wbrew politykowaniu, wbrew żalom, sympatiom czy antypatiom. Po prostu razem, dla idei.

Lepszego frontmana i lepszej okazji już nie będzie.

http://www.sponsume.com/project/everest-gliding
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Szafran

Trochę się rozniosło: spróbujcie Google "Sebastian Kawa Himalaje"...
Tam są rózne fora lokalnych gazet, warto je trochę przeglądać i w razie czego informować/korygować/reagować...

Bartek Neroj

Znalazlem stronke o podobnym pomysle, rowniez szybowcowym http://www.mountain-wave-project.com/
Bartek Neroj

Szafran

Nooo... Stara porządna firma. Systematyczne wieloletnie badania. Robią badania atmosfery, zdjęcia w celu zmierzenia szybkości topienia lodowców i deforestacji itp. Przy okazji biją rekordy odleglości. Popiera ich połowa niemieckiego przemysłu lotniczego i opłotków tegoż. Plus niemieckie MSZ.

Różnica jest taka że to mniej sportowcy startujący w wyścigach. Inne cele. Choć być może wyścig "kto pierwszy na Everest" jakoś się sam zrobi.

Cytat: Bartek Neroj w Wrzesień 16, 2013, 21:06
Znalazlem stronke o podobnym pomysle, rowniez szybowcowym http://www.mountain-wave-project.com/


Bogdan Dorozko

Gratuluję pomysłu i z całych sił trzymam kciuki za powodzenie projektu. Mam wrażenie jednak, że oprócz aspektów technicznych, finansowych, logistycznych i ściśle lotniczych niezmiernie ważny będzie aspekt polityczny. Wsparcie niemieckiego MSZ dla MWP oby rykoszetem nie uderzyło w projekt Sebastiana. Niemcy nie po to wydają duże pieniądze, żeby być drudzy. Ciekawe, czy nasz MSZ równie silnie zaangażuje się w uzyskanie potrzebnych zgód od Chińczykow.



Szafran

Zastrzeżenie: "ja sam" nic nie wiem poza tym co czytam w sieci, plus podstawowe i zwięzłe informacje od organizatorów projektu - o sprawach projektu tutaj. Ten zespół ma naprawdę dużo roboty. To co piszę to moje opinie (oczywiście staram się z tego ułożyć spójne i zgodne z faktami historie, i dostaję sygnały jeżeli gdzieś byłyby poważne błedy)

Na witrynie MWP (Mountain Wave Project) między wierszami można przeczytać - jak rozumiem - że to nie jest tak że piją wesoło sznapsy ze wszystkimi rządami państw wookoło. Niemieckie MSZ jak rozumiem pomaga (są informacje o spotkaniach), ale każdy z tamtejszych rządów ma swoje sprawy/interesy, o które dba. Więc nie demonizujmy MWP. Są dobrze przygotowani, ich państwo wypełnia ewidentnie standardową rolę wspierającą (w koncu do tego są państwowe urzędy), ale nie ma myślę powodów przypuszczać żeby ktoś tu grał nieczysto.

Konkurencja tu jest w sensie przygotowania, sprawnej organizacji, zasobów, wsparcia od własnego kraju. I tak chyba powinno być, to jest "sportsmanlike". Ale wyobrażam sobie (moze naiwnie) że "na ziemi" te dwa zespoły raczej sobie będą pomagać. W każdym razie chyba w takim duchu sportu chcemy uczestniczyć, prawda?

Szafran

Ten temat też powinien być w wątku "medialność"...
Przypadkiem dowiedziałem się że TV kontaktuje się z jednym z aeroklubów regionalnych "opowiedźcie coś o sobie bo słyszymy o Sebastianie a chcemy wiedzieć więcej". To zupełnie niezależnie od centralnych zabiegów/wywiadów organizowanych przez Sebastiana/GSS/KSS/Co.

Czyli to idzie dobrze, "efektem lokomotywy" zainteresowanie kieruje się na środowisko. Tylko początek, zobaczymy wszyscy jak dalej. Powstaje pytanie czy "mamy" jako środowisko jakieś materiały/tematy które teraz można by podsuwać. Pogrzebmy po szufladach (dosłownie i w przenośni).

Nie chcę spekulować (dużo już tego było) "co mozna im podsunąć". Podsuwajmy.

Radek Bilczynski

Dzisiaj w RMFie po godzinie 16 była wiadomość że Sebastian rusza w Himalaje, kolega który kompletnie nie zna się na szybownictwie wiedział o co chodzi, więc informacja musiała być powtórzona.

Szafran

Super, dawajcie informacje o wzmiankach/artykulach itp, zbierane na WWW projektu. Ciekawe tam - link do sporego artykulu z Węgier...