Program "Goat"

Zaczęty przez Darek L., Luty 19, 2013, 15:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Darek L.

Witam,
Zapraszam wszystkich chętnych do udziału w budowie własnego sprzętu latającego  ;). Więcej informacji:
http://www.aeroklub-polski.pl/aktualnosci/goat-budujemy-mikroloty/. 
Pozdrawiam
Darek Lewek

mozzo

#1
Jakby ktoś potrzebował to mam plany tego ustrojstwa w formacie DXF i w gif-ach. Dokumentacja ściągnięta z amerykańskiej strony więc jednostki "imperialne" niestety.

Ps. no tak nie doczytałem do końca adres www podany także można ciągnąć bezpośrednio od autora...

SiaRA

Nie do końca rozumiem co kryje się pod hasłem "PROGRAM"
Na razie dostaliśmy dwa linki ogólnie znane już wcześniej, wypełniony formularz i deklarację, że AP będzie prosiło w naszym imieniu tych, których myśmy już poprosili...

Czy AP dysponuje metryczną dokumentacją szybowca?
Może chłopaki z Politechniki Poznańskiej podzielą się swoją pracą:
http://www.iwp.put.poznan.pl/pl/?p=230

Jeśli będzie dostępna metryczna specyfikacja mogę podskoczyć do Kęt
http://www.grupakety.com/pl/
i poprosić o wycenę materiału. 20 lat temu właśnie z Kęt brano "amelinium" na lotnie.

Jestem wielkim zwolennikiem takich "latadeł" ale żeby to ruszyło na większą skalę potrzebujemy czegoś więcej niż "namawiamy do budowy"
PZdr

Darek L.

Nie do końca rozumiem co kryje się pod hasłem "PROGRAM"
Na razie dostaliśmy dwa linki ogólnie znane już wcześniej, wypełniony formularz i deklarację, że AP będzie prosiło w naszym imieniu tych, których myśmy już poprosili...
"Program", bo przedsięwzięcie ma przynieść korzyści na wielu płaszczyznach, oprócz oczywistej, związaną z aktywizacją środowiska, mam nadzieję, iż spora liczba zgłoszeń pokaże , że  nierozwiązany dotąd problem UL istnieje, że ten przykład znajdzie swoje odzwierciedlenie w nowych przepisach z art. 33.2 i4(w projekcie rozporządzenia z art. 33.1 - o klasyfikacji SP -PL już jest podkategoria UL-70 i UL-115), że konstrukcje amatorskie będą traktowane inaczej niż kwalifikowane (certyfikowane) itp . Dla mnie nie jest ważne, czy powstanie akurat ta zaproponowana konstrukcja, ważne aby otworzyć szeroko zamknięte drzwi, i to jest główny cel programu
Czy AP dysponuje metryczną dokumentacją szybowca?
Nie, dokumentacja jest dostępna na stronie konstruktora
Może chłopaki z Politechniki Poznańskiej podzielą się swoją pracą:
http://www.iwp.put.poznan.pl/pl/?p=230
Wczoraj rozmawiałem z dyrektorem dep. techniki w ULC, który zaproponował unifikację działań dla tego projektu, tak aby pojedynczy budowniczy nie musiał na własną rękę przechodzić "ścieżki zdrowia" na Flisa. Każde wsparcie jest jak najbardziej pożądane

Jeśli będzie dostępna metryczna specyfikacja mogę podskoczyć do Kęt
http://www.grupakety.com/pl/
i poprosić o wycenę materiału. 20 lat temu właśnie z Kęt brano "amelinium" na lotnie.
Jedną z pierwszych spraw do rozwiązania będzie "przeliczenie" konstrukcji na nasze jednostki i znalezienie najlepiej polskich odpowiedników materiałów, tak aby obniżyć koszty. Tutaj liczę na pomoc.

Jestem wielkim zwolennikiem takich "latadeł" ale żeby to ruszyło na większą skalę potrzebujemy czegoś więcej niż "namawiamy do budowy"
Zgadzam się, więc liczę na wsparcie projektu. Pierwszy krok to wnioski do ULC. Każdy może zacząć budowę i zapewne nie każdy skończy. Myślę, że liczba wniosków, które wpłyną do Urzędu może być w pewnym sensie miarą determinacji środowiska.

Pozdrawiam
Darek Lewek

boruh

więc może zamiast pisać "program budowy" wystarczy poprosić o wysłanie wniosku do ULC ze zgłoszeniem budowy :D

bo mam wrażenie, że o to chodzi w tym wszystkim.

pzdr
Boruh

Darek L.

Zostawmy może sprawę nazwy: program, wsparcie, inicjatywa czy jakkolwiek jeszcze inaczej można by to nazwać. Pierwszy cel tego projektu to pomoc ( wsparcie ) w procesie budowy ( rzeczywistej budowy) jak największej ilości Goatów.
Darek Lewek

boruh

no dobra zbudujemy i co dalej ?

pojade na lotnisko zarządzane przez AP i będe startował za samochodem ???

a co na to IWL i inne kwity ??


Darek L.

Goat "konstrukcyjnie" to praktycznie lotnia z klasycznym sterowaniem, "energetycznie" nie różni się znacząco od paralotni.
Taki sprzęt startowy i rodzaj startu:
Zator lotnisko, paralotnia hol, 17.08.12
jest jak najbardziej wystarczający (zwykła wyciągarka do paralotni). Samochód też jest rozwiązaniem, ale tutaj konieczne będzie przygotowanie całej "logistyki" ze względu na specyfikę takiego rozwiązania.
"Program Goat" ma obejmować całość, od budowy po stworzenie bezpiecznego modelu eksploatacji.
Pozdrawiam
Darek Lewek

boruh

#8
ok Panie darku
powiedzmy, że chcę w to wejść
dwa pytania :
1) co już jest zrobione ?
2) co jest do zrobienia ?

myślę, że takie pytanie i odpowiedz na forum oszczędzi zarówno panu jak i wielu innym potencjalnie chętnym sporo czasu

bo po lekturze na portalach dowiedziałem się niestety wszystkiego o niczym
a wolałbym dowiedzieć się konkretów.

Darek L.

Bardzo proszę o cierpliwość do końca tygodnia. Spróbuję podać trochę nowych szczegółów.

"Synergia" to chyba najwłaściwsze słowo które oddaje ideę tego projektu.
Jeżeli chodzi o  fizyczny proces budowy to nie ma złudzeń , nikt tego poza budowniczym nie wykona.
"Zysk" dla budowniczego można określić następująco:
1. Możliwość dostosowania konstrukcji do dostępnych na naszym rynku materiałów (post SiaRY   :) ....?)
2. Możliwość ustandaryzowania procesu nadzoru, tak aby budowniczy nie musiał biegać do ULC, uzgadniać wymagań technicznych,zakresu obliczeń, prób naziemnych i w locie , pisać i uzgadniać IUWL i OT itp.(z własnego doświadczenia wiem, że to jest nie do przecenienia)
3. Możliwość wymiany doświadczeń pomiędzy uczestnikami projektu.
Pozdrawiam
Darek Lewek

boruh

czyli rozumiem, że projekt powstał , tylko ludzi do roboty nie ma.

i jego ideą jest ich pozyskanie ?

to pytanie pomocnicze

jak wygląda sprawa rejestracji takich latadełek za granicą (czechy, niemcy, francja) bo wg mojej wiedzy to w Polsce można to obecnie zarejestrowac jedynie w  klasie specjal/ulm

wraz z jej wszystkimi następstwami (program prób w locie itp. itd)

analizowałeś może  koszta takiego przedsięwzięcia ??





Dino

Mam wrażenie, że projekt/inicjatywa jest o jakieś 20/30 lat spóźniona.

Nie bardzo rozumiem, po co budować coś, co jest dwie epoki za nami?
Nie lepiej pójść w szybowiec UL Axel?

Ilu chętnych byłoby do budowy Goat'a?
Czy "synergia" dla tej ilości jest opłacalna?

Nie do końca rozumiem zaangażowanie AP, ULC i wszystkich świętych dla tak
ograniczonego i jednostkowego programu.  W dodatku niezbyt rokującego na rozwój.
Czegokolwiek rozwój.

Cezz

Cytat: Dino w Luty 20, 2013, 18:31
Nie lepiej pójść w szybowiec UL Axel?

Fantastyczny, a to zdjęcie to zupełny opad szczeny:
https://plus.google.com/photos/108109095271638092325/albums/5567903879009866289/5567911876748894722?banner=pwa

Fajnie, że jest jakaś inicjatywa, ale Goat rzeczywiśćie jest z innej epoki, raczej jako ciekawostka. Gdyby udało się pociągnąć masową produkcję takiego Axela, szybowiec gotowy do lotu ważący 55 kg o ładowności 105 kg rozpiętości 12 m, przecież to można w jedną osobę rozebrać i w salonie trzymać. Akrobacji pewnie nie zrobi ale to lata świetlne od gęsi...

boruh

To już zupełnie nie rozumiem po co w to mieszać AP ?

z tego co wiem piloci wszystkiego co ultralekkie raczej stronią od tematu AP i latają swobodnie na swoich łąkach :)

i chyba projektem GOAT nie da się zaskarbić ich przychylności :)

Andrzej Siembida

1. O ile dobrze rozumiem, to wspomniany Program nie opiera się tylko na tej jednej konstrukcji, została ona podana jako przykład zestawu do samodzielnego montażu. Inne rozwiązania techniczne też wchodzą w grę. Cytat ze strony AP: "Oczywiście każdy może zdecydować się na budowę innych ciekawych urządzeń latających"

2. Że za późno, że bez sensu... no tak. Lepiej nie robić nic, co by pomogło pasjonatom i amatorskim konstruktorom, prawda?

3. Po co w to angażować AP? A czy indywidualnie osoby mające chęć zbudowania swojego "latadła" będą miały taką samą siłę przebicia w ULC w kwestii przepisów jak AP? Skoro Darek L. pisze o tym, że z własnego doświadczenia wie jak istotny to aspekt, to może warto choć trochę zaufać?

Osobiście w projekt nie jestem zaangażowany, ale mam nadzieję że przyniesie on wymierne korzyści pasjonatom budującym własne (i kupione) konstrukcje.