Sebastian Szoł: Himalaje

Zaczęty przez Szafran, Wrzesień 12, 2013, 01:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

RB

#45
Czytajcie relacje Ohlmanna http://quovadis-aero.com/?codepage=greenflight. Przeleciał blisko Mount Everest na 19 500 ft, bo miał taki limit. Opis oddaje całą grozę latania w tak wysokich górach, w niespodziewanych potężnych turbulencjach i noszeniach.. Kto latał w górach na zawietrznej, na rotorach i fali, wie o czym mowa, do potęgi. Ohlmann lata na motoszybowcu, cały czas wspomaga się silnikiem. Sebastian musi bardzo uważać.

Marek J

Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

slawek.piela

Jeszcze chwila... Czekamy na oficjalny komunikat.

Slawek

madaa


PiotrC

Ktoś tu kiedyś na forum powiedział,że Sebastian się przecenia ;D

[załącznik usunięty przez administratora]
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Andrzej Czop

Piękne
Annapurna to nie jest ale też wysoko. Święta góra dla Nepalczyków

GOL

Dobrze, że ta kamerka z noska się nie urwała podczas startu. Śmigło mogło by jej nie polubić.

Sebastian, słynie z uderzenia w ostatniej chwili. Na sekundę przed gongiem - nokout.
Pamiętam Prieviedze jak go z pola zwoziłem i nie przyszło mi do głowy, że te zawody jeszcze wygra.
Pamiętam jak nie doleciał do mety na Smykach i też wygrał.

NEVER GIVE UP!!!
ecc

CZECHU.KSS

Z prawej strony steru kierunku jest nalepka : Bitcoin :), z lewej motylek.
Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe

Odwiedź nas-

Tom

Witam,
w podsumowaniu: nie zdobył Seba jednak himalajów. Biurokracja.
Podobno w lutym druga wyprawa?

Trzymam kciuki!

Tom

slawek.piela