Cześć, chciałbym się Was zapytać o Wasze doświadczenia związane z montażem haku w samochodzie osobowym (W moim przypadku Meganka 1.6/110).
1. Jaki hak wybraliscie? (udźwig, najtańszy, może droższy)
2. Jakie są Wasze doświadczenia w związku z dorywczym ciągnięciem (wyłącznie) przyczepy szybowcowej, w moim przypadku póki co aeroklubowych Krakusów, jeśli mowa o żywotności silnika?
3. Czy jakaś jazda doszkalająca z przyczepą ma jakiekolwiek zastosowanie, czy jedynie ostrożna, płynna jazda bez szaleństw gwarantuje sukces? 8)
Jedyne kryterium wyboru dla młodego szybownika jest raczej znane...
PS: Zainteresowanych dyskusją na temat stricte przyczep szybowcowych zapraszam tutaj: http://forum.szybowce.com/szybowce/masa-przyczepy-szybowcowej/msg5496/#msg5496
Haki do osobówek musza spełniać kryteria odpowiednich przepisów.
Każdy dostepny na rynku będzie ok
Należy zawsze demontować hak gdy nie ciągniesz przyczepy (grozi mandat 100 zł) - z tego powodu warto założyć taki łatwo przypinany -(jest zdecydowanie droższy) od odkręcanego na dwie śruby 19 tki-demontaz trwa 2 minuty
Ciągam meganką z 2003 105 KM jantara w przyczepie krytej laminatowej , ciągałem też juniora i jantara na Krakusie bez problemów z dynamika jazdy Tu nie ma żadnych problemów .(oczywiście z Krakusem należy jechać wolniej - a zgodnie z przepisami max to 70 km/h poza miastem a dla każdej przyczepy a w terenie zabudowanym nawet jeśli znaki pozwalaja jechać np70 czy 80 to z przyczepą możesz jechac max 50 km /h
Manewrowanie przyczepą szybowcową jest dość trudne dlatego gdy jest mało miejsca i gdy masz problem przy cofaniu lepiej wysiąść odpiąć przetoczyć i jest ok.
W czasie normalnej jazdy należy brać zakręty z większym "zadaniem sie " tj po możliwie dużym łuku
Jazdy doszkalające to koszt ok 80- 100 zl /h i warto to zrobić , ale możesz też zaczepić przyczepę na lotnisku i sam popróbować - ważne aby to było kilka prób w kolejnych dniach
Gdy hamulec najazdowy nie jest w pełni sprawny cofanie przyczepą może być niemożliwe-blokują sie koła i wtedy tylko odpiąć i przetoczyć ręcznie
Czesc,
troche popolemizuje z dobrymi radami Andrzeja. Ma generalnie racje, ale...
Cytat: andrzej w Wrzesień 18, 2016, 16:45
Haki do osobówek musza spełniać kryteria odpowiednich przepisów.
Musza miec homologacje i nadawac sie do Twojego samochodu.
Po zamontowaniu diagnosta musi zrobic przeglad (na przypadek haka) i wydac zaswiadczenie,
zebys mogl pojsc do Wydzialu Komunikacji i wbic ten hal w dowod.
Cytat: andrzej w Wrzesień 18, 2016, 16:45
Każdy dostepny na rynku będzie ok
Oj, nie kazdy. W szczegolnosci te z portali po taniosci potrafia byc... co najmniej watpliwej jakosci.
Cytat: andrzej w Wrzesień 18, 2016, 16:45
Należy zawsze demontować hak gdy nie ciągniesz przyczepy (grozi mandat 100 zł) - z tego powodu warto założyć taki łatwo przypinany -(jest zdecydowanie droższy) od odkręcanego na dwie śruby 19 tki-demontaz trwa 2 minuty
I tu jest ciekawostka.
Od co najmniej 1,5 roku jestem zbyt leniwy, zeby zdjac hak, bo trzeba sie schylic.
I pol mandatu nie dostalem, ani w Polsce ani w Niemczech. Teoretycznie niby trzeba zdejmowac,
ale z tego co wygooglalem:
Przepisy zabraniają jedynie poruszania się po drogach z kulą zaczepu, która ogranicza widoczność tablicy rejestracyjnej lub świateł przeciwmgielnych. Jeżeli montowałeś hak z odpinanym zaczepem... również nie musisz go odpinać. Polskie przepisy na chwilę obecną nie precyzują wymogu demontowania lub chowania wystającej kuli zaczepu jeżeli jest nieużywana.http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/ciekawostki/739945,Czy-mozna-jezdzic-z-hakiem-holowniczym.html
http://autokult.pl/27671,czy-trzeba-demontowac-kule-zaczepu-haka-holowniczego
Cytat: andrzej w Wrzesień 18, 2016, 16:45
Jazdy doszkalające to koszt ok 80- 100 zl /h i warto to zrobić , ale możesz też zaczepić przyczepę na lotnisku i sam popróbować - ważne aby to było kilka prób w kolejnych dniach
Gdy hamulec najazdowy nie jest w pełni sprawny cofanie przyczepą może być niemożliwe-blokują sie koła i wtedy tylko odpiąć i przetoczyć ręcznie
Co do jazd doszkalajacych... Konia z rzedem temu, kto znajdzie instruktora nauki jazdy, ktory
ma wystarczajace doswiadczenie w jezdzie z tak dlugimi przyczepami (no, chyba, ze jest szybownikiem).
Jazda do przodu w zasadzie nie rozni sie, ale do tylu taki zestaw lamie sie troche inaczej niz krotka przyczepka z OBI.
Najlepszy pomysl to jednak postawienie sobie toru przeszkod z pacholkow czy kartonow
i trening. W ramach zrobienia sobie z tego fanu, mozna zrobic sobie klubowy konkurs-zabawe.
Widzialem takie cos w Niemczech - mlodziez uczyla sie jezdzic z wozkiem po lotnisku i na koniec
nalezalo przejechac tor przeszkod (pare zakretow do przodu i do tylu, wjazd "do garazu") w jak
najszybszym czasie, a dodatkowo roniac jak najmniej wody z wiadra przywiazanego na koncu przyczepy (przyczepa ala mini Krakus).
Hamulec najazdowy, w kontekscie klubowych "Krakusow" to... taka loteria troche.
Sa Krakusy z wymieniona osia, odchudzone i tam raczej hamulec jest.
Te na orginalnych kolach... lepiej sprawdzic niz sie zdziwic.
Musisz pamietac, ze Krakus jest dosc ciezki, wiec spod swiatel nie ruszysz pierwszy.
Za to moze z piskiem opon, bo jak zle wozek zaladujesz, bedziesz mial komplet ekipy polowej,
to nacisk na hak zmniejsza nasick przedniej osi samochodu. W szczegolnosci przy ruszaniu pod gorke.
Po jakims 1000km z wozkiem juz bedziesz wiedzial co i jak :)
pozdr
Dino
Ostatnio jeden gość w zielonym mundurki postraszył mnie mandatem za holowanie przyczepy 1100 kg bo nie mam prawa jazdy kat E...
Skończyło się pouczeniem bo obok siedział kierowca z kat. E, a przyczepa była pusta i był aktywny viatoll. Warto zwrócić uwagę na rozne przepisy w okolicznych krajach w tym zakresie
Cytat: Andrzej Czop w Wrzesień 19, 2016, 13:21
Ostatnio jeden gość w zielonym mundurki postraszył mnie mandatem za holowanie przyczepy 1100 kg bo nie mam prawa jazdy kat E...
Skończyło się pouczeniem bo obok siedział kierowca z kat. E, a przyczepa była pusta i był aktywny viatoll. Warto zwrócić uwagę na rozne przepisy w okolicznych krajach w tym zakresie
Taką przyczepę można by ciągnąć np Hondą CRV ( 2080 + 1100 kg= 3180 kg < 3500 kg) i wtedy nie trzeba prawa jazdy kat.E ani Viatoll.
Z prawem jazdy kat. B można ciągnąć przyczepę 1100 kg, ale nie można przekraczać wagi zestawu ponad 3500 kg.
Jest też możliwe aby zestaw przekraczał 3500 kg i miał max 4250 kg ale musi to byc przyczepa lekka tj max 750 kg
Cytat: andrzej w Wrzesień 19, 2016, 20:15
Jest też możliwe aby zestaw przekraczał 3500 kg i miał max 4250 kg ale musi to byc przyczepa lekka tj max 750 kg
Tu jest to dość łopatologicznie przedstawione:
http://oskduet.pl/nauka-jazdy/prawo-jazdy-przyczepa
W moim przypadku przekroczyłem 3500 kg i nie miałem kat. E ani kodu 96.