Proponuję nie czekać do końca następnego sezonu na kolejne zestawienie, ale tworzyć je na bieżąco na tym Forum (a może później znajdzie się miejsce na jakiejś innej platformie).
Jeżeli wszyscy pochwalicie się swoimi lotami wysokościowymi, to nie trzeba będzie poszukiwać tych wyników, a jedynie je zweryfikować na koniec.
Proszę więc o podawanie wyników do zestawienia 10 Najlepszych Wyników Wysokościowych Roku 2015 (czyli uzyskanych od 01.10.2014).
Konkurencje Wysokościowe:
1. Przewyższenie (≥ 3 000 m);
2. Wysokość Absolutna (tj. wysokość bezwzględna (nad poziom morza) osiągnięta po uzyskaniu przewyższenia ≥ 3 000 m).
Niedawno rozmawialiśmy o bezpieczeństwie.
(A po wydarzeniach w PILE ) dotarło do mnie że nie wszystko zależy ode mnie.
Ranking przewyższeń będzie naturalnym bodźcem do rzeźbienia wyżej i wyżej, a im wyżej tym niebezpieczniej i mniej czasu na reakcję .
Sprzęt się psuje,
Gorsza dyspozycja dzienna,
......
Co innego dla organizmu np 5800 npm a co innego 7000 npm
A co tu mówić o takich niedzielno-wysokościowych pilotach , którzy polują na Żarze na przewyższenie , robią taki lot raz w roku (zero doświadczenia ).A jak będzie dobrze ciągnąć w górę to sie skuszą....
Bedzie rzeźba na dużej wysokości , w niskich temperaturach i np końcówka w 0,3m jeszcze 300m i bedę wyżej
Moim zdaniem to nie jest najlepszy pomysł i oby nie skończył się tragedią
Dla latania jesienią i zimą może warto stworzyć ranking przelotów falowych,(odległościowy)
Oglądałem chyba wszystkie te logi i nie było to rzeźbienie "na siłę" - przebywanie na wysokościach było krótkie. Celem większości lotów był diament a nie pozycja w 10-tce. Pozostali latali zdecydowanie dla frajdy niż wyniku sądząc z relacji z tych lotów. Jedyny mocno ekstremalny lot to chyba lot Sebastiana z Krzysztofem, ale również ze świadomością i wielkim respektem niebezpieczeństw na wysokości
Ponadto zdaje się, że nie było pewności czy ta edycja konkursu w ogóle się odbędzie...
Cytat: andrzej w Grudzień 05, 2014, 07:59
Ranking <...> oby nie skończył się tragedią
Dla latania jesienią i zimą może warto stworzyć ranking przelotów falowych,(odległościowy)
Zgodnie z taką logiką każda rywalizacja jest niebezpieczna.
Im wyżej, tym niebezpieczniej, im dalej tym niebezpieczniej, im szybciej tym niebezpieczniej.
Od tego jest nauka, trening i... rozumek, żeby bawić się w gry, które się rozumie.
Byłeś Andrzeju na większości imprez KSS i wiesz przecież doskonale, jaki nacisk kładziemy na różne aspekty przygotowań i treningu. Ile wykładów dotyczyło hipoksji, hipotermii, ile robimy zajęć z zakresu psychologii, treningu mentalnego (zarówno czysto teoretycznych, jak i praktycznych), wykłady lekarzy, ratowników też nie są przypadkowe...
Ile wypadków omawialiśmy, włącznie z naszymi własnymi - wszystko po to żeby zmniejszać prawdopodobieństwo nieszczęść. Natomiast głupocie nikt nie zapobiegnie - niezależnie od tego, czy się delikwent z niesprawną aparaturą wybierze w stratosferę, czy na piracie będzie robił dolot po szyszkach nad rozległym lasem, to na miejsce w żadnym rankingu nie ma co liczyć, już szybciej na kwaterkę pod brzózką.
Jeśli idzie o ranking przelotów falowych, to onegdaj z inicjatywy Ryśka Bendkowskiego i Marka Kornecia, był ogłoszony i przez wiele lat przez nas promowany Zimowy Puchar Karkonoszy / ZPK (polecam lekturę Przeglądu Lotniczego 5/07).
Niestety, ostatnie lata to agonia tej pięknej kiedyś imprezy, dlatego (może pod egidą Komisji Szybowcowej) faktycznie byłby sens zorganizowania zimowych zawodów przelotowych.
KSS przez cały sezon letni promuje Puchar Czterech Lotnisk / PCL.
Na bazie naszych doświadczeń, przy PCL i wcześniejszych przy ZPK, sądzę możemy podjąć się współpracy przy podobnej, ogólnopolskiej imprezie zimowej.
"Byłeś Andrzeju na większości imprez KSS i wiesz przecież doskonale, jaki nacisk kładziemy na różne aspekty przygotowań i treningu. Ile wykładów dotyczyło hipoksji, hipotermii, ile robimy zajęć z zakresu psychologii, treningu mentalnego (zarówno czysto teoretycznych, jak i praktycznych), wykłady lekarzy, ratowników też nie są przypadkowe.."
Tak i dlatego jestem doszkolony i bardziej świadomy niebezpieczeństwa.
.
Chwala KSS
Podtrzymuję swją opinię że ranking wysokościowy nie pomaga bezpieczeństwu.
Zostańmy więc na starcie, po co KZS i inne zawody, to żyłowanie sprzętu i umiejętności. Będzie bezpieczniej pod hangarem. No chyba że tam też może nam na głowę wpaść jakiś zabłąkany paraszut .