Bogdan Drenda wyrzucony ze szkoły szybowcowej.

Zaczęty przez SebKaw, Marzec 18, 2013, 16:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

SebKaw

Dziękuję, ale nie nadaję się na polityka a tym bardziej na prezesa. Jak chodzi o pytania Andrzeja, najlepiej będzie, jeśli poszukasz odpowiedzi u zainteresowanego Marcina Prusaczyka. Niestety dotyczy to poważnych osób, które nie chciały by ich wiązano z więcej z tym środowiskiem, więc nie mogę Ci publicznie odpowiedzieć. Mogę ci natomiast powiedzieć, że nie mieliśmy już liczyć na sponsoring po jego działaniu.
SK

Marek Kornec

Tadek.
To, że jesteś człowiekiem konfliktowym przyjąłem do wiadomości.  Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego twoje działania są  50/50 % . Raz wypowiadasz się bezstronnie z sensem aż chce się czytać a drugim razem następuje zwrot o 180*
Z wyrazami szacunku.
Marek Korneć

P.S.
Naszą grupę czytają też piloci z innych krajów. Otrzymałem pytania od tych którzy niedawno latali na Żarze. Co się u Was dzieje przecież było dobrze? Kto to jest Tadeusz? Na pierwsze odpowiedziałem – Takie małe nasze piekło-  a na drugie tak jak napisałem powyżej.

Pozdrawiam MK

KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do
Nas---[img]http://szybowce-kss.pl/wp-content/uploads/2015/10/s

Tadek

Od początku w tej sprawie nie zmieniłem zdania :
1. Sprawy opisane w raporcie Rady trzeba napiętnować i  wyeliminować, jako niedopuszczalne.
2. Bogdana, jako człowieka zasłużonego i dobrego kolegę trzeba potraktować po ludzku, z szacunkiem.

Sprzeczność zdawałoby się nieusuwalna.

   Ja stanąłem zdecydowanie po stronie Rady, bo Rada zrealizowała tu swój "psi obowiązek". Inaczej  koledzy z Rady postąpić nie mogli bez umoczenia się w tą sprawę.
   Gdy ktoś popełni taki  "grzech", to można mu ten grzech odpuścić, ale warunkiem odpuszczenia jest przyznanie się do winy, zadośćuczynienie, szczera skrucha i przyrzeczenie poprawy. Ja tak to rozumiem.
   Zapewne dla dobra Szkoły  Rada mogłaby rozważyć złagodzenie swego stanowiska, ale trzeba tej Radzie dać na to szansę.  Zamiast atakować personalnie członków Rady trzeba wykonać to, co wskazałem wyżej.  Bogdan narobił głupot i potem dał się ponieść emocjom - zamiast przeprosić, zaparł się. To prawie zamyka drogę do polubownego załatwienia sprawy, a ja uparcie nawołuję do porozumienia z poszanowaniem zasad uczciwego działania.
  Bogdan musi przyznać, że to co narobił, nie było mądre.
  Bogdan powinien za to przeprosić i wyrzec się takich metod w zarządzaniu Szkołą.
Dla dobra Szkoły  Rada może rozważyć warunkowe przywrócenie go dopełnienie funkcji z okresem próbnym do końca roku, pod szczególnym nadzorem Rady w tym okresie, a potem podjąć decyzję ostateczną.

  Nie można jednak na Radzie wymuszać decyzji taką prymitywną nagonką personalną.

Każdy, komu Szkoła jest droga, niech w tej sprawie troszeczkę spuści z tonu.

Pozostając z niesłabnącą nadzieją
Tadek

Marek Kornec

Ja również nie zmienię swojego zdania, może jak zjem wagon chleba.
Marek Korneć
Pozdrawiam MK

KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do
Nas---[img]http://szybowce-kss.pl/wp-content/uploads/2015/10/s

slawek.piela

Cytat: Tadek w Marzec 20, 2013, 20:24
Od początku w tej sprawie nie zmieniłem zdania :
1. Sprawy opisane w raporcie Rady trzeba napiętnować i  wyeliminować, jako niedopuszczalne.


Może poczekać na weryfikację raportu? A może część z zarzutów jest niezasadna? 

Napisany został przez osobę mocno emocjonalnie zaangażowaną, przynajmniej w jednym miejscu ma potężną słabość (przypominam głos juniora podczas telekonferencji) a wypowidzi podważające twierdzenie Prezesa są anonimowe,  nie przedstawiono okoliczności w jakich powstawało rozlicznie  itd.
Mówienie o intencjach Prezesa (o czym wspomina raport) jest gigantycznym nadużyciem.
Nie znamy dokumentów 'wejściowych' dotacji czyli jej programu i budżetu.

Może troszkę poczekać?

Cytat

2. Bogdana, jako człowieka zasłużonego i dobrego kolegę trzeba potraktować po ludzku, z szacunkiem.

Sprzeczność zdawałoby się nieusuwalna.

   Ja stanąłem zdecydowanie po stronie Rady, bo Rada zrealizowała tu swój "psi obowiązek". Inaczej  koledzy z Rady postąpić nie mogli bez umoczenia się w tą sprawę.
   Gdy ktoś popełni taki  "grzech", to można mu ten grzech odpuścić, ale warunkiem odpuszczenia jest przyznanie się do winy, zadośćuczynienie, szczera skrucha i przyrzeczenie poprawy. Ja tak to rozumiem.
   Zapewne dla dobra Szkoły  Rada mogłaby rozważyć złagodzenie swego stanowiska, ale trzeba tej Radzie dać na to szansę.  Zamiast atakować personalnie członków Rady trzeba wykonać to, co wskazałem wyżej.  Bogdan narobił głupot i potem dał się ponieść emocjom - zamiast przeprosić, zaparł się. To prawie zamyka drogę do polubownego załatwienia sprawy, a ja uparcie nawołuję do porozumienia z poszanowaniem zasad uczciwego działania.
  Bogdan musi przyznać, że to co narobił, nie było mądre.
  Bogdan powinien za to przeprosić i wyrzec się takich metod w zarządzaniu Szkołą.
Dla dobra Szkoły  Rada może rozważyć warunkowe przywrócenie go dopełnienie funkcji z okresem próbnym do końca roku, pod szczególnym nadzorem Rady w tym okresie, a potem podjąć decyzję ostateczną.

  Nie można jednak na Radzie wymuszać decyzji taką prymitywną nagonką personalną.

Każdy, komu Szkoła jest droga, niech w tej sprawie troszeczkę spuści z tonu.

Pozostając z niesłabnącą nadzieją
Tadek

mprusaczyk

A tak to się zaczęło...

Wystąpienie Tomasza Kawy, Przewodniczącego Rady GSS, składającego sprawozdanie z działalności Rady GSS na XVIII WZDAP 16 kwietnia 2011:

Wystapienie TK.mp4

slawek.piela

Marcinie,

Nagranie to jako głos w sprawie oskarżenia kogoś o przestępstwo rodzi pytania:

Jaki jest jego status?
Czy jest to oficjalnie nagranie?
Czy uczestnicy spotkania wyrazili zgodę na nagrywanie?
Czy posiadasz prawa do jego udostępniania czy jest ono public domain?
Czy osoby nagrywane wiedziały, iż są nagrywane?

Czy znasz konsekwencje złamania powyższych?

Czy to służy uspokojeniu atmosfery czy jej podkręcaniu?


Sławek Piela

sebastian

Film przesłany przez Marcina pokazuje tło i podłoże dzisiejszej sytuacji.
Twoje Sławku pytania są retoryczne. Można by dowcipnie Ci odpowiedzieć, że rozpowszechnianie linku do filmiku na youtube nie jest przestępstwem karno skarbowym
Wprowadzanie do obrotu gospodarczego fałszywych faktur jest
Czy znane Ci są sankcje z tego tytułu?

Dziękuję uprzejmie Marcinowi za udostępnienie materiału
Sebasitan

Hrabia de Bill

Coś mi się wydaje, że jedynym zadowolonym będzie tu Marszałek województwa... Będzie mógł z czystym sumieniem kolejny wniosek o dotację odłożyć na półkę z rekomendacją - ODMOWA.

slawek.piela

Właśnie.
Nawet jeśli jest to ok (autentycznie nie wiem)
to z pewnością nie pomaga.

S

sebastian

Czy Koledzy twierdzicie, że wszystko jest dobrze bo udała nam się przewała, załatwiliśmy lewe faktury a na koniec urzędnicy niczego nie wykryli?
Jeśli tak, to niestety nie macie świadomości, że takie małe oszustwa najczęściej wychodzą i odbijają się wielką czkawką. Ktoś "życzliwy", prędzej czy później zawiadomił by odpowiednie organa. One z kolei poczekały by ustawowe 5 lat aż urosną karne odsetki i wtedy przywaliły by Karę. Kto ją zapłaci???
Czy Koledzy, którzy tak głośno popieracie działania Prezesa zagłosujecie własnymi pieniędzmi i zrobicie "ściape" na pokrycie wszystkich sankcji?
To, że teraz zgłosimy czynny żal i zaprezentujemy się jako środowisko, które potrafi naprawiać błędy, może nas tylko uwiarygodnić przed oczyma dysponentów funduszy

Miłej nocy
Sebastian

slawek.piela

Sebastianie... Chodzi o sposób załatwiania sprawy. O niej samej za mało wiemy. A przynajmniej ja za mało wiem by ferowac wyroki. To co wiem dotyczy metod rozwiazywania tego problemu.
A one naprawdę są ważne .



S

sadpit

Szanowni Państwo, publikacja tego filmu przez Marcina jest tylko utwierdzeniem podejrzeń wielu z nas, że w tym całym "zamieszaniu" nie chodzi o przestrzeganie prawa, o dobro szkoły czy inne szczytne cele, ale o zakulisowe gierki  kto kogo wysiuda ze stołka. Czyli personalne rozgrywki między członkami czy byłymi członkami Rady - i to jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Znów wygrywa polityka, prywata i - co najgorsze - pod płaszczykiem działania dla dobra szkoły, ba wręcz całego szybownictwa! Wstyd Panowie.
Pozwólcie że zapytam - skoro raport powstał w czerwcu ubiegłego roku i skoro wykryliście "rażące nieprawidłowości", a nawet co gorsza "możliwość popełnienia przestępstwa" dlaczego konsekwencje w stosunku do domniemanego sprawcy tak ciężkich przewinień zostały podjęte dopiero w marcu (czy tam w lutym) tego roku, a więc po 8 miesiącach?? Czy mając podejrzenie popełnienia przestępstwa zgodnie z kodeksem karnym nie powinniście w trybie natychmiastowym zgłosić tego właściwym organom, narażając się w przeciwnym wypadku na zarzut ukrywania domniemanego przestępstwa? Czy nie podejmując kroków w stosunku do domniemanego sprawcy "rażącego naruszenia" i "domniemanego przestępstwa" natychmiast po wykryciu tychże, nie działaliście na szkodę Szkoły, pozwalając dalej pracować "potencjalnemu przestępcy" na tak ważnym stanowisku? Celowo tu trochę przejaskrawiam, ale czy w Waszym zachowaniu - najpierw prawie rok ciszy a potem nagle szybkie wysunięcie stołka spod t...ka Bogdana i szybkie rozpisanie konkursu - nie ma pewnej niekonsekwencji?? Bo to jest - moim skromnym zdaniem - kolejne potwierdzenie, że nie chodzi o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji czy pociągnięcie domniemanego sprawcy do odpowiedzialności (mieliście na to aż nadto czasu), ale o usunięcie niewygodnej osoby.
W zaistniałej sytuacji chyba faktycznie jedynym wyjściem  jest przekazanie sprawy właściwym organom, które obiektywnie to ocenią (nie mam tu na myśli wewnętrznych struktur AP, bo tez obiektywne nie będą), choć jak napisał Sebastian (Kawa - nie kolega Sebastian z poprzedniego wpisu) odbije się to tylko ze szkodą dla działalności Szkoły. Ale - jak wywnioskowałem wcześniej - chyba to nadużywane dobro szkoły niestety nie jest priorytetem w tym całym sporze, pomimo solennych zapewnień.

Szymek

wysłuchałem tego nagrania i postawię proste pytanie:

Kto z uczestników telekonferencji uważa że Pan Prusaczyk mówi prawdę? Przecież powiedział że jedynym powodem odwołania Bogdana D. był jakiśtam przekręt (co się dopiero okaże po ewentualnym dochodzeniu) i utrata zaufania, a teraz okazuje się że powodem jest urażona ambicja i zarzuty (pewnie nie bezpodstawne) innego członka rady.

Skonfliktowany Pan był prokuratorem, sędzią i katem w swojej (tylko? - mam wątpliwości) sprawie. Nagranie bardzo szeroko otwiera oczy na tło tego zamieszania. Jak się do tego doda powiązania biznesowe, to zacytuję klasyka - jest to oczywista oczywistość...

I jeszcze jedna sprawa - czy na pewno od tego wystąpienia się zaczęło? Skąd w takim razie pomysł na nagranie? Czyżby była znana treść wystąpienia. Sądzę że zaczęło się wcześniej - wtedy, kiedy powstał pomysł "wydojenia" GSS, na który pewnie część członków rady zaprotestowała i zaczęło się szukanie haków, jak pozbyć się oponentów...
A że to trochę trwało, stąd opóźnienie w upublicznieniu "przekrętu".
Kalka sytuacji nagrania Rywina przez Michnika - tylko pieniądze śmieszne. Wstyd Panie Prusaczyk - tego typu chwyty i metody dyskwalifikują kandydata na członka rady nadzorczej. Pan Bogdan D. popełnił być może błąd, Pan stracił honor.

SebKaw

Muszę  Państwu odpowiedzieć, żeby nie było pomyłki. Na tym forum występuje dwóch Sebastianów.
Sebastian Kawa - SebKaw i jakiś inny.

Filmu do tej pory nie miałem okazji oglądać i cieszę się dostałem taką okazję, że pomimo, iż po spotkaniu w AP, Marcin Prusaczyk wycofał go z internetu i panowie się przeprosili. Teraz pojawił się znowu. Film faktycznie wiele mówi i to o okresie zanim został nakręcony. Wiele o nim słyszałem a teraz widzę, że pomimo słabej pracy kamerzysty jest bardzo dobry. Gdyby Marcin Prusaczyk się nie krył z kamerą nie musieli byśmy teraz masować skrzywionych karków.

Tadek,
Jeśli masz do mnie takie zaufanie, to zaufaj mi, że nie nadaję się na prezesa za złotówkę. Natomiast mam bardzo jasną propozycję, na którą chyba łatwo się zgodzić, niech rada/zarząd szkoły zbierze się w pełnym składzie, nie dwuosobowym i niech decyduje. Nikt nie będzie miał pretensji co do jej decyzji, czy Bogdana ukarzą, czy go zadenuncjują, czy dogadają się z UM.  Na radę szkoły składa się między innymi dwóch przedstawicieli środowiska i jeden przedstawiciel komisji szybowcowej a nie tylko przedstawiciele ZAP.
Teraz chyba sam przyznasz, cała sytuacja wygląda słabo i nie chodzi tu o samego Bogdana, tylko o to, kto będzie szkołą zarządzał w gorących, najbliższych miesiącach.
Nie spodziewam się by Marcin Prusaczyk zmienił swoją postawę w radzie szkoły, więc najlepiej by było by ZAP zastanowił się, czy utrzymywanie go w Radzie Szkoły służy komukolwiek. Nadal będą podchody, potajemne nagrania, blokowanie jakichkolwiek decyzji.

Sebastian Kawa