hej koledzy
Ktoś już ma/robił IPS ?
Wygląda na to że będę musiał się pod to podpiąć i zrobić by nie stracić wszystkiego.
Pomijając moje osobiste zdanie że jakby celowo termin kwietniowy - tuż przed startem sezon jest jakby anty-szybowcowym terminem, a my (Polska) jakby zwykle jesteśmy bardziej unijni niż sama UE bo Anglicy coś tam wynegocjowali na swoją stronę, a my nie.
Wracając jednak do tematu, jestem bardzo limitowany czasem, więc się zastanawiam czy ew. robić od zera szkolenie ale zagranicą - bo tu siedzę czy dokończyć szkolenie w PL do czego chyba IPS będzie niezbędny i lot nawigacyjny, oficjalnie wpisany na 50kę lub 100kę z instruktorem. Resztę warunków mam.
W Polsce prawdopodobnie, będę musiał upchnąć wszystko w tygodniowym urlopie, nie w swoim klubie bo u nas lata się tylko w weekendy i jeśli wojsko oraz pogoda nie przyblokuje, no i złapać warunki do przelotu. Nie liczę już na samodzielną 50kę bo na to czasu może zabraknąć - musi być i wyjść za 1-ym podejście po wszystkim wznowieniach i dodatkowych lotach w ramach IPS. Tydzień to ciasny okres gdy pogoda jako taka (czerwiec liczę) a ta to wiadomo loteria z obecnej perspektywy. Jeśli pewna, to wiadomo można by spoko machnąć tę 50kę - to mi nie straszne bo się już latało na takie dystanse i wiszenie parę godzin na jako-takiej termice, nawet bezchmurnej to też nic nowego.
Z góry dzięki
P.S. chodzi mi o konkrety a nie domysły, bo domysły to i ja znam :)
u nas chyba też jest jakaś furtka - mamy kolegę, który wyjechał na pół roku w świat i przepadł mu termin wymiany licencji a wiem, że nie będzie musiał robić "całej procedury".
Zadzwoń do Ryszarda Michalskiego, bo on się w tym dobrze orientuje (namiar znajdziesz na stronie AP bo obecnie pełni obowiązki SG). Nie chciałbym podać Ci informacji z drugiej ręki ale słyszałem właśnie od RM że jest alternatywna droga.
Dzieki !
To jest faktycznie bardzo konkretna informacja i całkiem możliwe ze pomoże :)
Wysokich lotów !
Jest. Tylko trzeba być w stałym treningu. Czyli nie mieć przerwy dłuższej niż 12-my. A napisanie IPS z zaliczeniem 100% nalotu to 15 minut pracy HT. IPS nie przeskoczysz, ale to nie jest problem.
Dzięki za porady !
Dziękuję też Ryszardowi Michalskiemu z AP. Był bardzo pomocny w zdobyciu informacji. Pamiętajmy że on jej nie ustala więc moje poniższe wnioski nie odnoszą się do niego a do samych regulacji.
Dodaje ten wpis by inni nie musieli odkrywać ameryki drugi raz:
A więc tak, mając przerwę dłuższą niż 12 miesięcy ale krótszą niż 24, wygląda na to że muszę zrobić:
* 45 lotów - czyli tyle ile jest w podstawówce. To jest oczywiście kompletnie bzdurne i chore wymaganie, bo co, mam się nauczyć latać po kręgu i lądować od nowa ?!?! Oczywiście to mocno determinuje cenę gdzie same starty są kluczowym składnkiem i na pewno kluby tutaj zechcą brać za IPS ceny zbliżone do normalnego szkolenia zwłaszcza gdy to będzie hol - benzyna kosztuje (7.5 godzin szybowca zaliczone ze starego to ok 300...400 zł oszczędności zaledwie).
Biorąc pod uwagę że obecnie wymagania do licencji są zredukowane, w dodatku przy moich 80 godzinach nalotu i ok 120 lotach, ta ilość lotów jest po prostu bzdurna. Jakby co można trzaskać 10 startów dziennie i z głowy, bezpiecznie bym trzaasnął 2x10 lotów a jakbym się bardzo uparł to i 40 jednego dnia, ale pewnie nuda by mnie zabiła.
* 7.5 godziny nalotu zaliczone może być ze starego
* 2.5 godziny lotu z instruktorem. Nuda dla instruktora. Ja się tym nie zmartwię :)
* 2 godziny lotu solo. Żaden problem. W końcu po to się lata by latać.
* uzupełnienie nalotu do wymaganych 15-u godzin. Wydaje się zupełnie zbędnym warunkiem bo te powiedzmy 40 lotów solo + te termiczne i instruktorskie dadzą minimum te 15 godzin, no chyba że ktoś start będzie kończył lądując na końcu pasa z prostej startowej - wtedy lot potrwa z minutę. Za samolotem te wyjdzie ok 19 godzin w sumie.
Oraz oczywiście teoria - uzupełniające szkolenie.
Obserwuje też ceny w klubach - teoretycznie powinny spaść ze względu na zmniejszone warunki, ale jakoś nie widać zmiany cen,. Bardzo dziwne.
No i ostatnia kwestia, pisałem do dwóch klubów - nie będę wymieniał, a jeden to z tych do których szybownicy się garną (jakby co to wyciągarkę mają więc nie chodzi o Żar) i jak na razie niestety brak odpowiedzi. Czy brak też kultury ?
Dodam że jeden z nich ma IPS w swoim cenniku nawet - dokładnie opracowanie IPSu więc darmo tego nie robią. Niestety szczegółów się nie dowiedziałem - jaki byłby koszt samego IPSu i w jakim orientacyjnie zakresie. Od tego zależy czy w zakładanym czasie dałoby się to zrealizować (pomijam pogodę) bo na pewno nie zdecyduje się robić aby zabrakło lotu na 50-kę z braku pogody i cała sprawa się rypnęła. Zwłaszcza cena mnie interesuje - jak każdego.
Z drugiego odpowiedzieli mi wstępne że IPS trzeba by opracować - to i jak wiem, ale konkretów też się nie doczekałem.
W moim klubie odpada przede wszystkim ze względów organizacyjnych - latamy tylko w weekendy a i te czasem wojsko zajmuje.
Ciągle jeszcze zagranicą - więc mam też wybadaną sytuację na miejscu. Nie ma problemu z organizacją, kultura (smutne) jakby wyższa, całkowity kurs do BGA (od zera do samodzielnego latania na termice po całym kraju) to między 7500 a 10 000 zł. Powiedzmy sobie szczerze - tyle samo kosztuje to w PL - od podstawówki do termiki samodzielnej. SPL wymaga dodatkowo, ale nie jest to niezbędne by robić od razu. Przyda się do latania poza UK.
A propos, zastanawiam się jak to jest z lataniem w polskich klubach (dokładniej własnym) z licencją SPL wydaną w EU. Będe pytał w klubiem, ale ktoś może ma doświadczenia. Oczywiście członkiem klubu w PL nadal jestem, więc moje uprawnienia powinny się sumować - członkostwo w klubie + ewentualna licencja SPL z innego kraju UE.
Cytat: SotS w Maj 09, 2015, 12:47
A więc tak, mając przerwę dłuższą niż 12 miesięcy ale krótszą niż 24, wygląda na to że muszę zrobić:
[ciach]
Aż się włos na głowie jeży, jak to czytam.
Ale skoro to informacje z dobrego źródła, trudno polemizować i znajdować inne interpretacje.
A na Wyspie nie mają takiego indywidualnego programu wznawiającego?
Gdyby udało się uznać Twój nalot, to jesteś w zasadzie u celu.
Cytat: SotS w Maj 09, 2015, 12:47
A propos, zastanawiam się jak to jest z lataniem w polskich klubach (dokładniej własnym) z licencją SPL wydaną w EU. Będe pytał w klubiem, ale ktoś może ma doświadczenia. Oczywiście członkiem klubu w PL nadal jestem, więc moje uprawnienia powinny się sumować - członkostwo w klubie + ewentualna licencja SPL z innego kraju UE.
Przynależność klubowa i uprawnienia to dwie różne sprawy.
Nie powinno być problemu, że masz licencje wydaną w innym kraju.
Chyba, że kogoś poniosła fantazja i istnieje zapis w statucie, że musisz posiadać uprawnienia nadane przez ULC.
pozdr
Dino
Co się kryje pod tym tajemniczym skrótem "IPS" ?
Nie śmiejcie się ze mnie, ale ja naprawdę nie wiem :-(
Tak informacyjnie, mi wyszło, że połowę lotów mam wykonanych bez uprawnień, i tak na dobrą sprawę poszukam chyba szybkiego szkolenia od nowa z windą, wyjdzie taniej i szybciej i zdrowiej, mniej stresu i proszenia o cokolwiek.
Cytat: Olek w Maj 09, 2015, 18:22
Co się kryje pod tym tajemniczym skrótem "IPS" ?
Nie śmiejcie się ze mnie, ale ja naprawdę nie wiem :-(
indywidualny program szkolenia
Cytat: boruh w Maj 10, 2015, 08:34
Cytat: Olek w Maj 09, 2015, 18:22
Co się kryje pod tym tajemniczym skrótem "IPS" ?
Nie śmiejcie się ze mnie, ale ja naprawdę nie wiem :-(
indywidualny program szkolenia
Boruh rozszyfrowałeś skrót ips myślisz że jest to samo co IPS :D
ZK
Cytat: Delta w Maj 10, 2015, 08:10
Tak informacyjnie, mi wyszło, że połowę lotów mam wykonanych bez uprawnień, i tak na dobrą sprawę poszukam chyba szybkiego szkolenia od nowa z windą, wyjdzie taniej i szybciej i zdrowiej, mniej stresu i proszenia o cokolwiek.
Dochodzę do podobnego wniosku - nic specjalnie nie zyskuję - jedynie zachowam te zrobione szybowce co akurat nie jest wielką oszczędnością, zrobienie nalotu to żaden problem bo można trzaskać parogodzinne loty bez kłopotu. Uprzednio wylatane godziny nie będą się liczyć do nowych uprawnień w zasadzie.
Inaczej mówiąc, walki z tym IPSem i o niego pełno, czas krótki, koszty prawie te same (to się potwierdzi jeszcze), ryzyko spore bo może się nie udać - czas + pogoda a kasę trzeba zainwestować.
Chyba najlepszą opcją będzie robić od nowa wg. innych przepisów lub machnąć podstawówkę na wyciągarce. Inna sprawa że jak uprzednio instruktor od 6-go czy 7-go lotu nie dotykał sterów, to teraz chyba trzeba będzie na ziemi od razu go zostawić ? Po co ma się chłopak męczyć :)
Wpadła mi do głowy opcja, która być może daje się przepchnąć.
Kluczowe pytanie, czy osoby szkolonego wg. starych zasad nadal mogą latać w bieżącym sezonie. IPS jest potrzebny do czego innego więc nie ma na to wpływu, ale mogą na to mieć wpływ inne przepisy.
Jeśli nie mogą, to w istocie przepisy wyłączyły je z latania.
Jeśli mogą, to co stoi na przeszkodzie by zrobić parę lotów ze wznowieniem włącznie - a to mogą robić wyłącznie wg. starego programu bo bez IPSa nie mogą wejść pod nowy i dopiero wystąpić o IPS. Z tymże wtedy mają spełniony formalny warunek praktyki w ostatnich 12-u miesiącach.
Chciał, nie chciał, na chwilę obecną muszą w stosunku do nich być stosowane stare przepisy szkolenia.
Będę badał sprawę.
Czesc,
przyznam, ze nie rozumiem problemu jaki Koledzy maja. IPS robi i zatwierdza dzisiaj HT. Jesli juz taki przygotowywyal wczesniej to zrobienie nowego zajmuje 15 minut. Problemow w zasadzie nie ma zadnych.
IPS ma najwiekszy sens jesli szkolony byl na etapie celnosci/termiki, ma juz przeszkolenie na jakies typy szybowcow etc. Raczej nie ma sensu jesli ktos mial tylko za soba podstawowke.
Mysle ze wiem co mowie - IPSow napisalem ostatnio kilkanascie i kilkoro pilotow uzyskalo juz na nich licecnje.
Pozdrawiam,
Bogdan
No wlasnie nie rozumiesz kolego. A problem jest taki, ze robic IPS w wymiarze pelnego normalnego szkolenia to absurd. Mi w pazdzierniku 2014 minal rok od ostatniego lotu, wiec jesli z powodu tych paru miesiecy wiecej uznaje sie mnie za podlegajacego pod pelne szkolenie mimo ponad 120 lotow I 80 godzin nalotu I musze tluc 45 lotow z ktorych wiekszosc zrobie po kregu to jest absurd I to calkowity. W moim aeroklubie w tym seoznie mam nikla szanse by zrobic takie szkolenie bo a) pracuje I to poza Polska, b) latamy tylko w weekend a I to nie kazde bo wojsko albo pogoda. Ten sezon w dodatku zapowiada sie malo ciekawie co widac, wiec koniecznosc zrobienia ostatniego warunku formalnie w zgodzie z przepisami I pod obecnosc komisarza sportowego (a nie zawsze jest) - 50 km przelotu, w sierpniu albo wrzesniu to juz tylko jakies prawdopodobienstwo I to raczej slabe. To wszystko juz mocno ogranicza mozliwosc zrobienia takiego programu IPSa ktory jest 'pelnym szkoleniem' - ilosc lotow nie godziny sa kluczowe, bo ktos z moim doswiadczeniem na termice spokojnie te pare dodatkowych godzin powisi, ale 45 startow mu potrzebne jak dziura w moscie I o ile zrobienie ich problemem nie jest z wyjatkiem limitow na operacje dziennie I ew. kosztow szczegolnie na holowce, to juz czas na ich realizacje potrzebny jest krytyczna sprawa gdy ktos nie jest na miejscu lub czas ma ograniczony. To nie jest swobodne latanie gdzie sie przyjezdza do klubu I lata jak sie ma czas I pogoda dopisze. To inwestycja ktora musi miec duze szanse powodzenia by byl sens w nia inwestowac, w przeciwnym wypadku szkoda kasy. Najwyzsza pora przestawic sie z myslenia z czasow komuny gdy bylo darmo, na wspolczesne - bo dzis LATANIE TO KASA. Wydawanie jej gdy szanse powodzenia sa bardzo nikle jest pozbawione sensu I uzasadnienia.
Czesc,
chyba rzeczywiscie nie rozumiem o co chodzi...
Pozdrawiam i powodzenia,
Bogdan
Witajcie,
Ja zrobiłem u nas w klubie formularz IPSa, którego opracowanie zajmuje 5 minut - wystarczy powykreślać i pozaznaczać rzeczy, które są adekwatne do danego lotnika i jeśli się ma zrobioną teczkę i badania oraz zdane KWT, to można zaczynać latać.... Nie rozumiem, za co tu brać pieniądze przy opracowywaniu IPSów....
Pzdr
d
no to wyobraz sobie ze z 2 miejsc mam oficjalne info ze musze zrobic 45 lotow koniecznie, w tym 2.5 godzin nalotu z instruktorem I 2 godziny na termice. Do tego by to mialo sens trzeba bezwzglednie zrobic przelot na 50 km (lub 100 km z instruktorem).
Spojrz na pogode za oknem I teraz sprobuj sobie calosc upchnac IPSa w 2 tygodnie bo tyle czasu bede mial. Pamietaj o fakcie ze moj klub lata tylko w weekend jesli pogoda dopisza a wojsko nie dopisze (czyli nie lata :) ). Juz widac ze mam szanse jakiekolwiek podejmowac taki IPS ale w obcym klubie chetnym IPSy robic, gdzie moge sie spotkac z roznym podejsciem. Po paru mailach za baze przyjmuje najwyzej srednie chocby I dlatego ze ma sie swoich a mi trzeba by poswiecic sporo czasu by np. machnac 8 czy 10 lotow dziennie po kregu, poleciec na przelot z instruktorem I puscic samego na termike. A ja dzis sie pojawie I zapewne wiecej mnie nie zobacza - takie bedzie podejscie.
Pamietaj ze wydanie kasy na 45 lotow itd. NICZEGO NIE DAJE dopoki nie zakonczy sie przelotem. Krotko mowiac cala sprawa sie moze rypnac jesli pogoda nie dopisze a jak wyglada to widzimy - obserwuje co nieco Polske.
W obcym klubie tez moga podejsc do sprawy tak. ze to prawie podstawowe szkolenie wiec place tez jak za takie szkolenie.
Ale gwarancji zadnej nie ma ze tego IPSa skoncze z sukcesem z powodow j.w. a nikt dla mnie nie bedzie falszowal dokumentacji ze szybowiec byl w powietrzu na przelocie itd. itp. co byloby niewyobrazalne I glupie.
Dlatego ew. minimalizacja IPSa, do gora kilkunastu lotow co I tak byloby wieksza iloscia niz mieli koledzy po nawet dluszej przerwie, lub wg. oceny instruktora zrobilaby go mozliwym do wykonania we wlasnym klubie I szybko. Bo I tam mnie znaja I z przelotem nie byloby problemu jesliby tylko pogoda byla, ew. bym sie wybral do innego miejsca na te okolicznosc :)
Inaczej mowiac, nie jestem studentem I nie mam 3 miesiecy wakacji na szkolenie, urlop musze planowac itd. Dodac warto ze w przeciwienie do wspominanego studenta ktory zacznie szkolenie teraz I skonczy go moze za rok czy dwa, ja mam tylko ten sezon a program niemal taki sam a chociazby tylko pogody nie przeskocze jakby co.
Cześć,
a może odpuść sobie to szybownictwo? Ludzie nieprzychylni, pogoda zazwyczaj nie dopisuje, przepisy nam ciągle zmieniają (też robiłem IPS wznawiając licencję). Poza tym na lotnisko daleko, trzeba to jakoś godzić z rodziną i pracą, a do tego nikt nam nie daje gwarancji, że polatamy. Do tego te ceny... człowiek najpierw się naharuje w pracy, a potem koszą jak za zboże i to z łaską ! Chrzanić tą awiację - większość i tak kończy po podstawówce, a Ty masz i tak już niezły nalot. Kolega mi mówił, że nurkowanie jest fajne.
Pozdrawiam, Łyku
...MATRIX
Dzięki koledzy. Od razu poczułem się jak w Polsce. Nie wiem czy to tylko analfabetyzm i problem z rozumiem tekstu a więc opisywanego problemu czy typowa polska złośliwość - wiadomo, Polak Polakowi wilkiem.
Jak widać zmiana prezydenta to za mało by zmienić Polaków, ale jest nadzieja na pierwszą jaskółkę.
Gorąca prośba, ten post został założony w innym celu niż szydzenie przez wszystko widzących i mądralińskich czy przemądrzałych którzy nic nie wnoszą do sprawy za to biją pianę, więc załóżcie sobie własny post i tam możecie debatować do woli. Może zrozumienie tej prośby nie przekracza Waszych możliwości.
Z góry dzięki.
P.S. a o moje latanie nie musicie się martwić. Ja mam wybór.
Cytat: danczo w Maj 27, 2015, 12:18
Witajcie,
Ja zrobiłem u nas w klubie formularz IPSa, którego opracowanie zajmuje 5 minut - wystarczy powykreślać i pozaznaczać rzeczy, które są adekwatne do danego lotnika i jeśli się ma zrobioną teczkę i badania oraz zdane KWT, to można zaczynać latać.... Nie rozumiem, za co tu brać pieniądze przy opracowywaniu IPSów....
Pzdr
d
Sorry kolega, mój post wysłany po Twoim wygląda jakby się odnosił do Ciebie, ale wpadłeś ze swoim w środek konwersacji :)
Tak, masz rację. To nic trudnego i można tak zadziałać a pomysł który przedstawiasz jest sensowny, prosty i upraszcza sprawy.
Kluczem są jednak wymogi - to z nimi cały czas walczę. Jeśli coś się uda ugrać do połowy czerwca a czas leci, to mniejszy IPS wyjdzie i da się go zrealizować. Jeśli się nie uda, to zrealizowanie pełnego (45 lotów) w zasadzie będzie niemożliwe, wtedy robię inną wersję poza Polską. Koszty przy pełnym IPSie i tak będą zbliżonego do tego zagranicą a mając na miejscu latam w każdej chwili.
Pozdrowienia
Cześć Mariusz,
ja mówiłem całkiem poważnie. Bardzo chciałbym Ci pomóc, tak samo jak inni, którzy wypowiadali się wcześniej w tym poście, którym również zarzucałeś niezrozumienie tematu. Przepisy wychodzą z ULC'u, ośrodki szkolenia muszą dostosować swoje programy do wytycznych.
Z własnego doświadczenia: realizowałem IPS aby wznowić licencję przy nalocie 200h. Trybem weekendowym (z uwzględnieniem czynników jak: rodzina, pogoda,praca) zrealizowanie programu (39 lotów) zajęło mi 3 miesiące, ale ja sobie sobie postawiłem jako cel, wznowienie licencji w ciągu sezonu. Tyle mi zeszło.
Zmierz się z tym albo odpuść, bo na forum licencji nie zrobisz.
Mam nadzieję, że za dwa miesiące napiszesz, że masz licencję i podzielisz się z nami swoimi doświadczeniami z realizacji IPS.
Pozdrawiam, Łyku