Jubileusz 50-cio lecia rekordu Polski w przelocie otwartym.
W dniu 25 maja 1964 r pilot szybowcowy z Aeroklubu Jeleniogórskiego Pan Henryk Lisiecki ustanowił nowy szybowcowy rekord Polski w przelocie otwartym. Może nic w tym tak dziwnego ale wynik 744 km osiągnięty 50 lat temu, został ustanowiony na szybowcu Foka 4 i do chwili obecnaj przyprawia niektórych o zawrót głowy.
Celem tego przelotu było pobicie rekordu świata w przelocie docelowym, niestety nasz kraj jest za mały aby tak daleko latać i konieczne było uzyskanie zgody na przekroczenie granicy z niemcami co w tamtych latach graniczyło z cudem.
Pomysł na bicie rekordu wśród pilotów AJG zrodził się dużo wcześniej a dzięki przychylności ówczesnego Kierownika Aeroklubu Jeleniogórskiego i Szkoły Szybowcowej w Jeżowie Sudeckim Pana Tadeusza Kaczmarka był możliwy do realizacji. Przygotowania rozpoczęto od przeciągnięcia na swoją stronę miejscowych władz PZPR a gdy się to udało to natychmiast przystąpiono do przygotowań techniczno-meteorologiczno-ruchowych. Zdajemy sobie z tego sprawę, że w tamtych czasach nie było wypasionych orchidei, loggerów, lusterek itp. a główną rolę odgrywały umiejętności pilota.
W kwietniu 1964 r Foka 4 wraz z pilotem Panem Henrykiem Lisieckim została przetransportowana z Jeleniej Góry do Białegostoku a tam zaczął się okres wyczekiwania na północno-wschodni spływ świeżej masy powietrza, który jak wiadomo przynosi silny wiatr i piękne szlaki Cu które układają się na kierunku południowo-zachodnim. Niestety po dwóch tygodniach wyczekiwania alert został odwołany. Nie zraziło to jednak pilota, wybłagał aby Foka pozostała a on przyjedzie jeszcze raz i jeżeli nie uda się mu pobić rekordu to przynajmniej postara się przylecieć do jelonki. W maju po ,,Zimnej Zośce" sytuacja meteo zaczęła się klarować na tyle, że Pan Henryk ponownie stawił się w Białymstoku. Tym razem bez duchowoego i finansowego wsparcia i z prikazem natychmiastowego powrotu. Czekał, czekał aż się doczekał. W dniu 25 maja 1964 roku przy północno wschodnim spływie świeżej masy powietrza wystartował bardzo wcześnie z oficjalnym zadaniem dla miejscowych włodarzy, przelot otwarty 500 km Białystok – JG a w zamyśle i dokumentach przelot z zamiarem ustanowienia rekordu świata. Wiatr w ogon, wysokie podstawy i szlaki Cu, dopiero południe a już miał ponad połowę trasy. Korzystając z posiadanej na pokładzie łączności, angażując do tego wiele osób, Kierownictwo Szkoły i AJG rozpoczęło procedurę uzyskania zgody na przekroczenie granicy pomiędzy PRL a DDR. Niestety trwało to bardzo długo, on czekał przed granicą i nasłuchiwał wiadomości które nie przynosiły nic dobrego. W pewnym momencie podjął decyzję...lecę dalej. Czas wyczekiwania to czas stracony i po przeleceniu 744 km zakończył lot lądując na polu w DDR. Co dalej to już inna karta historii i nie znajdziecie nic oprócz suchego wpisu ,, Henryk Lisiecki aeroklub Jelenia Góra 25.05.1964 Foka 4 przelot otwarty 744 km". Osobiście nie znam tego wspaniałego pilota, rekordzisty ale co roku zapalam świeczkę na jego grobie bo ten wyczyn i odwaga to jego pięć minut które zasługuje na pamięć o którą tak tródno w dzisiejszych czasach.
Marek Korneć
P.S.
Przemyślałem ten lot i uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie aby powtórzyć w tym roku w 50 rocznicę ten przelot z wykorzystaniem spływu północno-wschodniego, jako zbiorowy przelot otwarty min. 500 km a dla niektórych wymażona diamentowa pięćsetka. Ten przelot można wykonać grupowo na szybowcach podobnej klasy tj. Piraty, Foki, Juniory, Puchacze a od Cobry przez Jantary wzwyż jako forpoczet peletonu. To jest do wykonania pod egidą KSS bo sprawy przyziemne są już załatwione.
To jak? Kto chętny? :)
Cześć,
...ok
rys historyczny - robi wrażenie. Ale co z tymi sprawami przyziemnymi i tymi wyżej? Z Białegostoku do Jeleniej to tak po kresce...Warszawa, Łódź i pewnie jeszcze kilka innych mniej lub bardziej przyziemnych kwestii do rozwiązania?
Pozdrawiam, Łyku
No to i czas podzielić się kolejnym pomysłem na sezon, który Karkonoskie Stowarzyszenie Szybowcowe chce zaproponować w tym roku. Marek Korneć pięknie przypomniał historię przelotu Pana Henryka Lisieckiego i jak wspomniał, podobny lot chcemy powtórzyć
Na pamiątkę tego wydarzenia ( jeżeli tylko warunki pogodowe pozwolą ) chcemy zorganizować wspólny, zbiorowy przelot, kilku-kilkunastu szybowców "na przełaj" Polski.
Mamy przygotowane lotnisko startu, które jest gotowe zabezpieczyć wydarzenie od strony meteo oraz logistycznie (dla usprawnienia startów, być może będziemy ruszać z dwóch nieodległych lotnisk).
Dolot chcielibyśmy zrobić na lotnisku Aeroklubu Jeleniogórskiego, ale z przyczyn od nas niezależnych nie jest to jeszcze ustalone. Mam jednak nadzieję, że będzie to formalność.
Dla słabszych szybowców możliwe byłoby też przedłużenie przelotu i lot za granicę (na południe lub na zachód), a dla lepszych powrót pod wiatr.
Chcielibyśmy wyposażyć każdy szybowiec biorący udział w tym przelocie w tracker, dzięki czemu będzie można śledzić relację online. Co więcej, w przypadku niezamierzonego lądowania, sprawniej będziemy organizować ekipę polową. Trackery mają jeszcze jedno zadanie, ale ten element na razie pominę, niech będzie póki co niespodzianką.
Największą trudnością w całej organizacji jest to, że nie potrafimy z wyprzedzeniem określić daty tego przedsięwzięcia - to oczywiste. Nie chcemy też trzymać kilkunastu osób przez wiele dni w oczekiwaniu na pogodę.
Pomysł jaki mamy na rozwiązanie tego problemu, to:
1. zebranie listy chętnych, którzy realnie rozważają udział w tym pamiątkowym przelocie; chcielibyśmy, aby ta lista obejmowała jak największą liczbę osób;
zgłoszenia zaczynamy przyjmować od dziś (wystarczy mail na kssjezow@gmail.com z podaniem danych pilota i typu szybowca) ;
2. od wiosny, będziemy uważnie śledzić pogodę; prawdopodobne wystąpienie sprzyjających warunków będziemy anonsować wysyłając mail/sms z informacją o przewidywanej dacie ataku na przelot (wprowadzamy "pogotowie startowe") - oczekujemy zwrotnego potwierdzenia od osób które w tych dniach będą gotowe wyrwać się na przelot;
3. dwa-trzy dni przed wystąpieniem odpowiednich warunków będziemy mogli potwierdzić organizację przelotu i zainteresowanym przekażemy potwierdzenie smsem lub telefonicznie.
4. najpóźniej dzień przed lotem, zjeżdżamy się na lotnisko/lotniska startu, gdzie będą przygotowane też miejsca noclegowe
5. jeżeli pogoda nie sprawi głupiego żartu, robimy imprezę, jakiej chyba jeszcze w Polsce nie było, możliwością uzyskania warunków do diamentu za przelot 500km (a sądzę że i otwarte 1000 będzie wykonalne)
Zakładanym celem dodatkowym jest promocja szybownictwa w mediach ogólnopolskich .
Wiem, że to brzmi jak zupełne wariactwo i gdy pierwszy raz o tym rozmawialiśmy też ktoś chciał dzwonić po psychologa. Ale tak się złożyło że psycholog była na miejscu :) Cel jest szczytny, a koncepcja na tyle obgadana, że naprawdę realna.
Co prawda między Białymstokiem a Jelenią jest sporo TMA, CTR itp, ale na północnym wschodzie EPBK to nie jedyne lotnisko. Niestety w ciągu 50 lat przestrzeń trochę nam się zmieniła, zatem i koncepcja musi ulec modyfikacji.
Oczywiście tak wyznaczymy trasę, aby ominąć rejony zamknięte.
Bywalcy naszych obozów mieli okazję spotykać się z Wackiem Kokotem, który chętnie opowiadał o swoim powrocie z Lubina do Elbląga, właśnie z wykorzystaniem warunków. Dla chcącego nic trudnego!
Qui audet adipiscitur jak mawiali Starożytni Rzymianie.
W wersji współczesnej ... Who Dares - Wins
...zatem... kto się odważy ?
Czekam na maile od wszystkich, którzy zechcą wziąć udział w tej szalonej zabawie. Lista zainteresowanych to podstawa.
ZAPRASZAMY !
Dzieki Marku za to wspomnienie.
Dodam tylko, ze to byl kiedys standardowy sposób na zdobywanie diamentow 500km w Białymstoku i Olsztynie. Robiona to na Muchach, Bocianach, pozniej Fokach, Piratach i Cobrach.
Ja doczekalem sie ma "moj" wschodni splyw w sierpniu 1976 i przelecialem z Bialegostoku do Legnicy na Foce C SP-2414. Kolega wyladowal w Lubiniu. Wracalimy pozniej na dwuholu za Gawronem, ktory wyslano po nas. Takie byly czasy.
Pozdrawiam
Jarek
Witam,
Mam Fokę rocznik 64 i chętnie w tym przedsięwzięciu wezmę udział !
Ale faktycznie, po drodze jest Warszawa, Łódź i Poznań, wszędzie CTR-y, trzeba będzie jakoś to wszystko omijać.
[załącznik usunięty przez administratora]
2 lata temu Belg przyleciał ponad 1000 km aż do płd zach Francji. Planu lotu nie składał, pozwolenia na wlot w strefy dostawał przez radio. Wystarczyło powiedzieć że to lot po rekord...
Tu jest ten lot:
http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=2285569 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=2285569)
Nie da się u nas wypracować takiego modelu zachowania służb?
Ja się oczywiście piszę, przy czym dla mnie w tym sezonie problemem będzie sprzęt. Na tę chwilę nie mam na czym tego polecieć :(
Co zaś się tyczy stref to wśród kontrolerów też są szybownicy. Może da się te sprawy jakoś wcześniej z nimi uzgodnić?
Pozdrawiam,
Kuba
Co innego jeden szybowiec, a co innego peleton..
Tak czy inaczej - jeśli można jeszcze coś zrobić na terenie Polski w szybownictwie, co rozdziawi buzie w wielkie Oooooo......! - to, to przedsięwzięcie niewątpliwie do tego należy.
Pozdrawiam
CTR łódzki nie powinien stanowić problemu, bo nasi kontrolerzy obeznani są z szybowcami a nawet na nich latają ;-) Być może będzie potrzebny plan lotu ale to nie jest wielki problem. Również przelot przez MATZ Łask jest możliwy na szybowcu jedynie przy zachowaniu łączności z wieżą, choć tu jest loteria czy akurat będzie można - w każdym razie wojsko przyjaźnie na nas patrzy.
Zdecydowanie większym problemem może być logistyka naziemna ale dla chcącego nic trudnego, życzę powodzenia w realizacji!
Dla chcącego nic trudnego: http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349934 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349934) ;)
Analizowałem tego typu przelot w ubiegłym roku i stwierdziłem, że można wyrysować kreskę przez Polskę, która pozwala wykonać taki lot ze stosunkowo niewielkimi ograniczeniami (strefa niebezpieczna Orzysz - łatwo ominąć, czasami ograniczenia sufitu do 1700m AMSL, czyli nic trudnego). Wyrysujcie kreskę Suwałki EPSU - Jelenia Góra EPJG - to jest do wykonania. Dystans 596,8 km. Możliwe są też warianty pośrednie (trasa łamana): start w Krywlanach lub w Dajtkach, dolot do kreski EPSU-EPJG i dalej już bez stresu. Sam chętnie wezmę udział, jeśli czas pozwoli i odpowiednio będę mógł zorganizować logistykę.
Pozdrawiam
Waldek
Przy tj sposobności chciałbym podkreślić pewną rzecz, bo wiem że różne rzeczy rozpowszechnia się o nas za naszymi plecami.
Nie możemy zapomnieć że KSS wyrosło z Aeroklubu Jeleniogórskiego. Wielu z nas nadal czuje się (i jest) członkami AJG. Stąd często nawiązujemy do jeleniogórskich i jeżowskich tradycji.
Pomysł na takie uczczenie tego rekordu rzucił już rok temu Zbyszek Oborowski.
Jego inicjatywą były zresztą także spotkania z członkami Klubu Seniora na naszych obozach.
Ten sam Zbyszek jest dziś skreślony z listy członków, ponieważ wraz z kilkoma innymi osobami odważył się powiedzieć, że Aeroklub to nie jest tylko ostatnich kilka lat, że szkolenie lotnicze nie może sprowadzać się jedynie do robienia podstawówek, a fundusze które wpływają do klubu nie mogą być tajemnicą jednego czy dwóch ludzi !
To jest właśnie znak czasu. Członkowie KSS czyli "konkurencyjnego klubu" przypominają o ważnych wydarzeniach, odświeżają pamięć o pięknych kartach jeleniogórskiego lotnictwa, a władze tamtejszego Aeroklubu szukają "haków" żeby kwestionować nasze prawo do istnienia.
Tak, oprócz popularyzacji szybownictwa, naszym celem jest także pielęgnowanie pamięci o historii. Nie na poziomie propagandowych sloganów na użytek kampanii wyborczych, ale na co dzień.
Gdyby nie to, że z archiwów wykopaliśmy logo Wyczynowej Szkoły Szybowcowej i wpisaliśmy do Statutu chęć pielęgnowania jej tradycji, dziś nikt nawet nie wspominałby o tym że był taki ośrodek.
W odpowiedzi, jesteśmy pokątnie obmawiani o chęć zagrabiania własności Aeroklubu Jeleniogórskiego i dążenie do przywłaszczenia sobie jego historii. To kłamstwo i bzdura.
Nie zgadzam się, żeby moich przyjaciół opluwano po kątach tylko dlatego że mają odwagę z otwartą przyłbicą nazywać po imieniu niegodziwości których są świadkami.
Może właśnie ten przelot będzie symbolem powrotu ambitnego latania, do Jeleniej Góry?
Ja się piszę...
Widzę ,że grupa zapaleńców szybko urośnie.
Jak za starych dobrych czasów gdzie przy odpowiedniej pogodzie cała watacha Piratów itp(praktycznie większość zawartości hargaru) leciała z Gdańska do Leszna na 300-tkę ,do Zamościa na 500-tkę.Potem wszysko ściągało się z Polski,dwuchol był obowiazkowy.
Serdecznie zapraszmy wszyskich poszukiwaczy przygody.Latanie szybowcowe to nie tylko zawody i ściganie się.Z KSS-em się uda.Sukces medialny gwarantowany.
Z obozami na Żarze różnie bywało ale gdy ostatniej jesieni odwiedziłem obóz falowy to właściciel hotelu przy wyciągu przywitał mnie z bananem oraz wypiekami na twarzy powiedział,że tyle lat tu mieszka i nigdy nie widział takiego najazdu szybowców na lotnisku.
Samemu ciężko czasami ogarnać ale w zorganizowanej grupie przeniesiemy góry.Strefy logistyka to mały pikuś.Yes We Can.
Po zdobytym diamencie w otwartej 500-tce dołączymy kolejny kamyk na obozie falowym KSS jesienią.Zamkniętą trzysetkę spokojnie zrobicie na innych obozach z udziałem KSS.
Panowie ja się piszę.
Jak Bóg da a Malar dokończy robotę to na Cobrze 15.
Parę lat temu Cypis obleciał 1000km z Lisich. Z tego co pamiętam jedyną przeszkodą był MATZ Świdwina ale na łączności radiowej wpuścili go bez problemu.
Bardziej przeraża mnie perspektywa powrotu drogą z drugiego końca Polski albo jeszcze dalej gdzieś z Niemiec:)
PZdr
Siara
Powrót z diamentem w zębach będzie rozkoszą. Choć jeśli będziemy świętować w każdym miasteczku to trochę potrwa :)))
I jeszcze raz przypomnę - bardzo proszę o MAILA (to do Zulusa i Siary) bo mamy wówczas wszystkich w jednym miejscu.
A tak w ogóle to już kilkunastu chętnych jest :)) WOW !
Jeśli zdołam do tego czasu pozamykać kluczowe sprawy to dołączam SZD-12... Zastanawia mnie jak zamierzacie minąć TMA EPWA...
Witam.
Tego jeszcze nie było, ale to jest wykonalne. Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy z okazji Jubileuszu 50-cio lecia ustanowienia rekordu Polski w przelocie otwartym, może być Hitem sezonu i zaskoczeniem dla wielu Aeroklubów Narodowych. Wszyscy to czują, Polskie Szybownictwo to nie tylko Mistrz zdobywający Himalaje, Mistrzowie Świata i Europy ale i zwykły pilot szybowcowy ze zwykłego aeroklubu. To będzie piękne gdy piloci szybowcowi lecąc z północnego-wschodu odwiedzą południowy–zachód Polski lub Czechy bo tam nie ma granicy na ziemi i w powietrzu a lotniska czekają.
To jest dla wszystkich duże wyzwanie organizacyjne bo dobrze przygotowany przelot to połowa sukcesu. Reasumując prosimy o zgłoszenia do KSS swojego udziału w projekcie
Marek Korneć
Latajcie reszta jest niczym .....
Cytat: Wiki w Luty 10, 2014, 10:19
Dla chcącego nic trudnego: http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349934 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349934) ;)
Co więcej, nie jest to odosobniony przypadek.
http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=1279581 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=1279581)
http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=2986326 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=2986326)
http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3351195 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3351195)
http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349038 (http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/flightinfo.html?dsId=3349038)
Nawet peleton nie jest niezbędny.
Ale chętny i gotowy do natychmiastowej interwencji kierowca z przyczepą zawsze podnosi morale pilota.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że taki przelot docelowy to mnóstwo frajdy. Zwłaszcza, gdy zakończy się na lotnisku. W dodatku satysfakcja po docelowym 300 lub 500 jest większa niż po zamkniętym, ponieważ nie dość że masz za sobą kilometry, to w dodatku jesteś w nowym miejscu. W odróżnieniu od typowej sytuacji, gdy po kilku godzinach lotu jesteś dokładnie tam skąd startowałeś ;)
Jako że przywołany został na początku przelot z Białegostoku do Jeleniej, chcę w tym miejscu nadmienić, że jesteśmy w Białymstoku zawsze otwarci na pilotów, którzy mają ochotę podjąć próbę przemierzenia Polski ze wschodu na zachód lub "tylko" pozwiedzać nasz rejon. Zapraszam Was na Podlasie.
Paweł
Pierwszy "zacytowany" przez Pawła przelot należy do mnie. Opisywałem go jakiś czas temu w PLARze jako jedną z moich największych lotniczych przygód:)
Ze statystyk na OLC widać, że dzień nie należał do petardowych. średnie noszenie 1,4m/s dużo rozlanych łach, które zmuszały kilkakrotnie do schodzenia na 450-500m AGL. Mimo to a dzięki 30km/h wiatru w plecy nawet na PW5 dało się oblecieć 300 w czasie niespełna 4h. Wszystko jest możliwe!!!
Cudowna zabawa. Do dziś pamiętam i nigdy chyba nie zapomnę zdziwienia jakie wywołałem na kwadracie w Białymstoku, nikt nie wierzył, że w takiej pogodzie przyleciałem z Grudziądza. Wszyscy obstawiali, że mogłem przylecieć najdalej z Suwałk:)
LECIMY!!!
http://stara.gorpol.pl/lotnictwo/ludzie/z/zie.html (http://stara.gorpol.pl/lotnictwo/ludzie/z/zie.html)
quote author=Marek Kornec link=topic=1171.msg6719#msg6719 date=1392064564]
Tego jeszcze nie było, ale to jest wykonalne. Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy...
[/quote]
Chyba już było podobne wydarzenie z lądowaniem w Austrii zamiast Czechosłowacji. Zamiar inny ale podobny.
CHŁOPAKI/DZIEWCZYNY!!!
Lecę z Wami!!
O ile mi pryncypał da wolne, ale siły i środki na ten cel mam zabezpieczone :-)
Pozdrawiam
M..M
Michał, tylko żadnych plastikowych jedynek;) zabezpiecz Pan coś drewnianego.
Wchodzę w taki projekt. Jeśli się uda załatwić formalności to sam lot w p..du jest mi nieobcy. Zawsze jakoś się wróci. A będzie co wnukom opowiadać. Jeśli przy okazji polecimy w dobrym towarzystwie tym fajniej. Trochę to taki Szybowcowy Puchar Gordon Benneta- ino w odrotną mańkę. Super idea.
RM.
Cytat: SiaRA w Luty 10, 2014, 20:05
Bardziej przeraża mnie perspektywa powrotu drogą z drugiego końca Polski albo jeszcze dalej gdzieś z Niemiec:)
Jak padniesz w mojej okolicy, to sam Cię zwiozę!
Choćby furmanką :)
A KSS już może sobie dopisać do listy akcji pod patronatem:
"Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy".
Bardzo mi się to określenie podoba.
Już widzę oczami wyobraźni te wydarzenia:
Gromadny Obóz Fali Diamentowej
Gromadny Cyrk Akrobacji Szybowcowej
Gromadny Spęd Szybowników Różnej Proweniencji
Gromadny Atak Polskich Szybowników na Alpy
Gromadne Badanie Zjawiska Latania na Bryzie
(no bo na fali to już opanowali)
i już kiedyś dyskutowana:
Gromadna próba przelotu Jelenia Góra-Bezmiechowa lub vice versa.
Fajnie się robi.
pozdr
Dino
To może mi tylko któryś z kolegów podpowie, skąd wytrzasnąć maszynę na ten gromadny przelot, bo dla mnie to w tej chwili jest największe ograniczenie. Jakieś pomysły, gdzie w tym czasie wynajmę szybowiec na kilka dni?
Pozdrawiam,
Kuba
Szczególnie ten "Cyrk" pewnie znajdzie uznanie u co poniektórych.
A w sumie, to może ogłosimy konkurs na najciekawszą nazwę którą będzie można sprzedać medialnie?
Na razie roboczo mamy 4P , albo PPPP (Pięćsetkowy Przelot Przez Polskę).
I jeszcze raz proszę o przesyłanie zgłoszeń do nas na MAILA.
Witam,
Strasznie podoba mi się Wasz pomysł, niestety moje doświadczenie lotnicze nie za bardzo na to pozwala na taki przelot.
Więc jeśli tylko przyda się pomoc, zgłaszam się do pomocy na ziemi - ściąganie z pola itp.
Pozdrawiam
Łukasz
Łukasz,
Organizuj puchacza to we dwóch polecimy. Tylko skąd go wziąć...
Jak się nie uda, to ja się piszę na zwożenie z pola :) A w ogóle to nie gadaj tylko na obóz do Lubina się zapisuj, tam to doświadczenie zdobędziesz!
Pozdrawiam,
Kuba
Taka propozycja 500km szlakiem 3 hangarów z tzw wielkim finałem w okolicach Schwäbisch Hall gdyby pogoda zaskoczyła siłą ;D.
[załącznik usunięty przez administratora]
Ale jazda.Ciekawe czy aerokluby na północnym wschodzie są przygotowane na najazd tylu "wariatów".
Po drodze trzeba zaangażować aurokluby z Krukusami w pogotowiu i ultra holóweczkę.Na mecie zajefajna impreza.
Cytat: Marek J w Luty 11, 2014, 20:42
Szczególnie ten "Cyrk" pewnie znajdzie uznanie u co poniektórych.
A w sumie, to może ogłosimy konkurs na najciekawszą nazwę którą będzie można sprzedać medialnie?
Na razie roboczo mamy 4P , albo PPPP (Pięćsetkowy Przelot Przez Polskę).
I jeszcze raz proszę o przesyłanie zgłoszeń do nas na MAILA.
Ja mam taki:
Nie ufaj KSS bo już nigdy nie będziesz normalny!!!!
Myślę, że większość pilotów szybowcowych czyta to forum. Tak więc koleżanki i koledzy lotnicy, którzy niekoniecznie chcecie brać czynny udział w samym przelocie. Kto z Was jest gotów wesprzeć inicjatywę i wspomóc uczestników tego przedsięwzięcia gotowością do zbierania z pola w swojej okolicy? :)
Strasznie się nakręciłem na ten przelot. Od 2 dni chodzę zdrowo podniecony:)
Jeśli pogoda się utrzyma wystarczy się ściągnąć do najbliższego klubu i próbować powrotu do domu górą. Jeśli nie pozostaje porzucić szpaka gdzieś u gospodarza czy Bauera w stodole i wrócić po niego w następny weekend:)
na stronie FB Top Wings jest taka notka:
Kontakt z redakcją pod adresem:
topwings@topwings.pl
Czekamy na propozycje tematów, które chcielibyście zobaczyć w kolejnych odcinkach.
MarekJ pisałeś już do nich?
Dino dzięki wielkie jak będę w pobliżu to wpadnę na herbatkę. No i liczę, że wspomożesz dobrym słowem jakby pryncypały w zakładzie robili problemy:)
Kiedyś powiedziałem, że szybownictwo to jedna wielka przygoda jest, nigdy się nie wie dokąd się doleci, nigdy się nie wie kogo się spotka. to będzie jeden z takich lotów
LECIMY!!!
Myślę, że przy tak poważnym przelocie oraz skali imprezy warto wrócić do sugerowanej przeze mnie w ubiegłym roku idei zbudowania bazy lotnisk i lądowisk prywatnych - na początek przynajmniej wzdłuż trasy tego przelotu.
Jak widać np. tu https://maps.google.pl/maps/ms?msid=216633423747620654979.00047f0293f47d6135d65&msa=0 w Polsce jest ogromna ilość prywatnych lądowisk (w sumie ponad 300). Nie wszystkie nadają się dla szybowców ale te, które się nadają, zapewniają przy okazji możliwość ściągnięcia z pola na holu za samolotem. A przy trasie z przyczepą 300 km i więcej (może się tak zdarzyć) powrót na holu może okazać się tańszy niż za samochodem. Myślę, że można zbudować bazę, która pozwoli uniknąć lądowania w typowym polu i będzie jak w Czechach. Na stronie Dlapilota można kupić też wersję książkową atlasu lotnisk z procedurami podejść i namiarami na zarządzających.
Osobiście (jeśli nie wezmę udziału, bo się waham) jestem również w stanie zabezpieczyć holowanie (za samochodem) w promieniu 100 km od Łodzi. Sądzę, że warto przed przelotem zwrócić się do aeroklubów leżących w okolicy trasy z pytaniem o możliwość wypożyczenia Krakusów w przypadku takiej potrzeby (w Łodzi mamy np. Krakusa - jak ktoś da w naszej okolicy w pole to szkoda gnać x km po jego przyczepę żeby wracać potem po szybowiec).
Cytat: PG w Luty 11, 2014, 15:44
Michał, tylko żadnych plastikowych jedynek;) zabezpiecz Pan coś drewnianego.
Odkrochmal się od mojego plastika! On w tym roku kończy 40 lat. Z racji wieku należy mu się szacunek! :-)
M..M
Skoro dał Pan podwawelską to proszę, proszę... ;)
Parę przykładowych dni:
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120514-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120514-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120523-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120523-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120623-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120623-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120624-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120624-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120721-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120721-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120727-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120727-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120728-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20120728-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130505-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130505-satbild-pl.png) - 25 przelotów >700 km na OLC
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130521-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130521-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130529-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130529-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130611-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130611-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130615-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130615-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130702-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130702-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130706-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130706-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130707-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130707-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130717-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130717-satbild-pl.png)
http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130718-satbild-pl.png (http://www.onlinecontest.org/plot/topmeteo/20130718-satbild-pl.png)
Raczej w te dni wiaterek nie wiał z pożądanego kierunku. W inne dni nie było warunków w zasięgu całej Polski. Będzie trudno trafić taką pogodę, w każdym razie szamana trza zamówić ;)
Przy takim dużym zainteresowaniu dobrze byłoby pomyśleć o zabezpieczeniu logistycznym.Zakładam, że zasadniczo uczestnicy i tak będą mieli własny transport, ale gdzie kto doleci jest zagadką. Kiedyś narysowałem sobie ambitną kreskę pod wschodnią granicę ale tak dobrze szło, że doskoczyłem do zwrotnego bez obserwacji tego co mam za plecami no i po nawrotce zaliczyłem kryzys no i pole 500 km od domu... krótkie obliczenia wskazywały, że podwód z przyczepą dotrze nie wcześniej jak o 2-3 w nocy. Jak wygląda szukanie w nocy szybowca w terenie nie mówiąc o załadunku bez zorganizowanej ekipy pewnie koledzy latający na zawodach wiedzą. Tutaj z pomocą przyszli mi koledzy z Zamościa. Ściągnęli mnie na lotnisko na którym pomogli mi przeładować się w nocy na nasz wózek przez co powrót do domu zamknął się poniżej 24h. Myślę, że kluby po drodze nie odmówią pomocy w razie potrzeby... Dodatkową sprawą jest kwestia medialna przedsięwzięcia... No i wydaje mi się, że uczczenie jubileuszu niekoniecznie powinno zamknąć się na 500km skoro mamy unię... Lepszą lokalizacją startu wydają mi się Suwałki. Tylko nie wiem czy miejsca startu wytrzymają taki najazd i będą w stanie wystrzelić dużą grupę szybko w powietrze. Ale siła sprawcza jest w nas...
Nie chciałbym gasić entuzjazmu, ale klasyczny północny spływ ze szlakami cu jaki ja pamiętam w Olsztynie wystąpił ostatnio w maju 1989 roku. Wykorzystali go toruniacy, którzy mieli zorganizowany obóz przelotowy w Suwałkach. Darek Wiśniewski zrobił 750 km na J2B, podobno dałoby się zrobić 1000 km. Zdarzają się oczywiście wyże skandynawskie, które dają północny wiatr, ale niestety również suche, zimne powietrze bez cu. Niemniej jednak powodzenia!
:)
Zulus, z tego co wiem, to koordynator Leszek zwany Dzidą ma już plan rozpisany na najbliższe kilka tygodni i te wszystkie tematy ogarnia. Może znajdzie chwilę żeby czasem coś napisać.
Z kolei nasz dobry duch na północy dogaduje właśnie szczegóły noclegów i samolotów.
Tak jak pisałem na początku - na razie zbieramy chętnych, bo od tego zależy ilość holówek które będą potrzebne, a nawet ilość lotnisk z których będziemy startować.
Lecimy wspólnie i nikt nie zostanie sam w polu.
Gdy na WOP z Lubina wysłaliśmy straceńców na daleki wschód, to mimo lądowania w polu hen! tam pod Masłowem, nasz kolega był błyskawicznie pod dobrą lotników opieką .. a niewiele brakło żeby jeszcze tego samego wieczora był spowrotem w Lubinie.
Cytat: Bogdan Dorozko w Luty 12, 2014, 23:35
Nie chciałbym gasić entuzjazmu, ale klasyczny północny spływ ze szlakami cu jaki ja pamiętam w Olsztynie wystąpił ostatnio w maju 1989 roku.
Cóż... zatem 25 lat, to wystarczająco długa przerwa... :)
Kto nie próbuje, ten nie ma. Przygotujmy się. To my powinniśmy czekać na ten super warun, bo pogoda czekać nie będzie.
Witam szanownych forumowiczów.
Idea zorganizowania przelotu 500km dla szybowców 'rowerowych' zrodziła się na jesiennym obozie KSS na Żarze. Iskierką początkową była chęć wykonania przelotu diamentowego 500km na PW-5. Niestety Sebastian jest tylko jeden, a my skromni piloci potrzebujemy jednak lepszej pogody dla wykonania ambitnego zadania. W trakcie dyskusji padł pomysł żeby wykonać 500km otwarte na przełaj Polski, jak to ktoś tu ładnie ujął "Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy".
Myślę że jest na to szansa, mniejsza czy większa to inna sprawa. Jest w to zaangażowanych na razie kilka osób, ale mam nadzieję że, wraz ze zbliżaniem się terminu przelotu będzie ich więcej. Najbardziej potrzebujemy ekip naziemnych, jeżeli ktoś chciałby w tym pomóc to serdecznie zapraszam. Jako że jest to moja wina, bo ja to wszystko zainicjowałem, zobowiązałem się być koordynatorem projektu. Otrzymałem już od Marka J kilkanaście zgłoszeń chętnych pilotów. Jeżeli ktoś z Was będzie zainteresowany przelotem jako pilot lub pomocnik zapraszam do kontaktu ze mną. Szczegóły przelotu są w trakcie uzgodnień. Jeżeli będziemy mieli konkrety, osoby które przesłały zgłoszenie dostaną informacje na email .
Mój najpiękniejszy przelot, 9.08.1973r. Leszno-Kalników, na Ukraińskiej granicy
na Musze St. SP-2140, i słowa Szeryfa w telefonie: gratuluję, masz 507 km.
I powrót na trójholu do Leszna. Taki lot pamięta się do końca życia, a nie te
wyścigi po kilkunastu wrtualnych punktach zwrotnych.
Wyciągajcie " patyki" i w drogę.
Powodzenia.
Włodek R.
Cytat: Bartek Neroj w Luty 12, 2014, 07:37
Myślę, że przy tak poważnym przelocie oraz skali imprezy warto wrócić do sugerowanej przeze mnie w ubiegłym roku idei zbudowania bazy lotnisk i lądowisk prywatnych - na początek przynajmniej wzdłuż trasy tego przelotu.
Jak widać np. tu https://maps.google.pl/maps/ms?msid=216633423747620654979.00047f0293f47d6135d65&msa=0 w Polsce jest ogromna ilość prywatnych lądowisk (w sumie ponad 300). Nie wszystkie nadają się dla szybowców ale te, które się nadają, zapewniają przy okazji możliwość ściągnięcia z pola na holu za samolotem. A przy trasie z przyczepą 300 km i więcej (może się tak zdarzyć) powrót na holu może okazać się tańszy niż za samochodem. Myślę, że można zbudować bazę, która pozwoli uniknąć lądowania w typowym polu i będzie jak w Czechach. Na stronie Dlapilota można kupić też wersję książkową atlasu lotnisk z procedurami podejść i namiarami na zarządzających.
Plik z lądowiskami i lotniskami byłby cenną "pomocą" w tym i innych przelotach długodystansowych oraz na nieznanym terenie, szczególnie taki w formacie "cup", można tam dodać kierunek pasa oraz częstotliwość
Niestety nie udało mi się takiej bazy z pikami nigdzie znaleźć.
Czy ktoś z Was ma?
Potrafi stworzyć ?(ja nie potrafię).
Andrzej
patrz poprzedni post
Fakt.
Zatem szukamy osoby, biegłej w tworzeniu plików do logera, która podejmie się zadania stworzenia pliku z bazą lotnisk i lądowisk od północnego wschodu na południowy zachód.
Szczegóły do uzgodnienia.
A jeszcze lepiej wszystkich takich miejsc- przeciez bedziemy Polskę zdobywac dalej , a później jeeeeszce dalej .
To nie powinno być skomplikowane z technicznego punktu widzenia. Muszę poczytać o tym formacie, ale nie sądzę żeby był jakiś problem. Co więcej, jestem w stanie wyobrazić sobie stworzenie niedużym nakładem strony, na której wszyscy piloci będą mogli wpisywać takie lotniska a automat będzie na tej podstawie tworzył plik. Można oczywiście dodać do tego jakąś walidację danych. Można też pójść w stronę tego, co robią koledzy w Alpach - dodać do tego (na stronie, nie w .cup) informację graficzną (zdjęcie z lotu) i inne pomocne informacje (np. rów przecinający lądowisko w 1/3 długości). Można by wręcz taki katalog na wzór alpejskiego stworzyć i wydrukować. Tylko skąd na to wszystko czas znaleźć... Poza tym, mam wrażenie że ktoś kiedyś coś podobnego już zrobił? Kojarzy mi się informacja o czymś podobnym na portalu dlapilota.pl
Myślę, że wersja " cup" jest bardzo przydatna w czasie lotu.
pogoda sie kończy , szukasz alternatywy , lusterko pokazuje ci lądowisko, lotnisko w zasiegu i jest fajnie.
Nie bedzie czasu i miejsca na kontemplacje obrazów w czasie lotu
(Natomiast teraz na mapce z cytatu Bartka (dlapilota) gdy klikniesz na punkt pojawia sie zdjecie)
Pozostałe "wodotryski" jak zdjęcia lądowiska chętnie zobaczę w domu przed komputerem.
Czy o takie chodzi? Zrobiłem coś takiego kilka lat temu.
[załącznik usunięty przez administratora]
I jeszcze coś takiego znalazłem w swoich przepastnych zbiorach...
[załącznik usunięty przez administratora]
Co prawda dzisiaj nie było spływu NE ale wiało z NW przeprowadziłem mały rekonesans a wyniki są ciekawe w połowie lutego podstawy 1400m. przy noszeniach 2m/s.Jak tak będzie dalej to gromadny przelot może być naprawdę pasjonujący.
ZK
Andrzej,
Tu masz opis formatu cup: http://www.keepitsoaring.com/LKSC/Downloads/cup_format.pdf (http://www.keepitsoaring.com/LKSC/Downloads/cup_format.pdf)
Rekord jest takiej postaci:
"Lesce-Bled","LESCE",SI,4621.666N,01410.332E,505.0m,2,130,1140.0m,"123.50","Home airfield"
Stworzenie własnej bazy nie stanowi najmniejszego problemu. Pytanie raczej o wiarygodny wkład.
Pozdrawiam,
Kuba
Kuba
Jeśli to polemika to jej nie rozumiem, nie znam się na programowaniu.
Jesli chodzi o wiarygodne dane takich miejsc to może PAŻP lub ULC takie posiadają.
Lotniska i lądowiska z cała pewnością są rejestrowane.
A czy dzisiaj już nie da się wykonać przelotu bez wyładowanego elektroniką i opasanym kablami urządzeniami w których dziesiatki programów.Chcieć godnie uczcić rocznicę przelotu to może mape zabrac ze sobą ;)
ZK
Nie zgadzam się Zbyszku z Tobą.
W takim razie powinniśmy lecieć "zabytkami"
Jeśli bedzię nas kilkunastu i pogoda "padnie" to zwiezienie z pól bedzie niezwykle kłopotliwe.
Chce przygotować sie najlepiej jak się da.(Może uda się zrobic 750 km? 500 planuje Leszek na PW 5. Jesli on ją zrobi to niehonor dla mnie na Jantarze zrobic tylko 500.)
Co prawda każdy może próbowac (i powinien) zaklepać sobie ekipe naziemną , lecz i tak pokonanie np dystansu 300 km a wczesniej dotarcie na lotnisko to będzie wiele, wieeeele godzin/.
A szybowca nie zostawisz w polu i do wsi nie pójdziesz ...
Lotniska i lądowiska to wygoda.
Granice CTR, TMA, TSA, EA, D, EA i tych wszystkich dziwnych literek które widzę na mapie ;) to niestety konieczność.
BTW. Wśród wstępnych deklaracji są szybowce, których samo zgłoszenie powoduje szybsze bicie serca.
Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że duch (szybowcowych tradycji) w narodzie nie umarł !
Dziękujemy Wam za to.
Cytat: andrzej w Luty 14, 2014, 21:19
Nie zgadzam się Zbyszku z Tobą.
W takim razie powinniśmy lecieć "zabytkami"
Jeśli bedzię nas kilkunastu i pogoda "padnie" to zwiezienie z pól bedzie niezwykle kłopotliwe.
Chce przygotować sie najlepiej jak się da.(Może uda się zrobic 750 km? 500 planuje Leszek na PW 5. Jesli on ją zrobi to niehonor dla mnie na Jantarze zrobic tylko 500.)
Co prawda każdy może próbowac (i powinien) zaklepać sobie ekipe naziemną , lecz i tak pokonanie np dystansu 300 km a wczesniej dotarcie na lotnisko to będzie wiele, wieeeele godzin/.
A szybowca nie zostawisz w polu i do wsi nie pójdziesz ...
Andrzeju to będziesz leciał na czymś z salonu...w polu nie musisz go zostawić odpalisz dolotowy i po bólu :)
Andrzej sory, ale wszystko co starsze niz 25 lat to zabytek :)
i nie widze powodu, by nie zostawić w polu i nie pojsc do telefonu jak komórka padnie (kiedyś tak sie robiło i było całkiem fajnie)
Cytat: ZK w Luty 14, 2014, 19:46
Co prawda dzisiaj nie było spływu NE ale wiało z NW przeprowadziłem mały rekonesans a wyniki są ciekawe w połowie lutego podstawy 1400m. przy noszeniach 2m/s.Jak tak będzie dalej to gromadny przelot może być naprawdę pasjonujący.
ZK
widziałem to z ziemi - regularne szlaki na płd od A4 od Kędzierzyna do Drezna. Warunki na 300 km w połowie lutego ;)
ZK widziałem to na SAT24. Całe wschodnie Niemcy i południowo zachodnia ćwiartka Polski w szlakach... Faktycznie rzadki widok jak na połowę Lutego.
Andrzej jak zabierzesz ze sobą kluczyki to nikt nie odjedzie, na krótko Jantara jeszcze nikt nie odpalił;)
W ciągu 5 dni zgłosiło się już 18 pilotów. Zadeklarowali 12 typów szybowców: Pirat, SZD24C Foka 4, Foka 5, Cobra 15, PW-5, Junior, Jantar 2B, Jantar Std. 2, Jantar Std. 3, Mistral, SZD-55-1, Lak 19T. Zapraszam następnych niezdecydowanych do udziału w niepowtarzalnym wydarzeniu 2014r. Otrzymałem również pierwsze deklaracje pomocników, oby tak dalej. 8)
Cytat: andrzej w Luty 14, 2014, 21:03
Kuba
Jeśli to polemika to jej nie rozumiem, nie znam się na programowaniu.
Nic z tych rzeczy. Chodzi mi tylko o to, że sprawdziłem i format wygląda banalnie prosto. Tzn. możesz sobie otworzyć plik w notatniku i wpisać sobie 3 punkty wg opisanego schematu (nazwa, wspólrzędne, wysokość itd.) i będzie działać :)
Co do elektroniki to mapa obowiązkowo, ale przy natłoku tych wszystkich cholernych stref jest to jednak duże ułatwienie. Dla mnie np. sam taki przelot to duże wyzwanie i ogarnianie stref (momentami może być naprawdę ciasno) "analogowo" dodatkowo skomplikuje sprawę. Oczywiście jestem zdania, że bez elektroniki też (a może przede wszystkim) trzeba sobie poradzić, ale skorzystanie z takiego ułatwienia to znowu nie żadna ujma na honorze. Idąc tym tropem logerów też nie brać, tylko barograf kopcić i aparat szykować? :)
Nagrało się na kliszy:
http://old.chmi.cz/meteo/sat/avhrr/data/201402141209_NOAA19/201402141209_NOAA19_CZ_RGB124.jpg (http://old.chmi.cz/meteo/sat/avhrr/data/201402141209_NOAA19/201402141209_NOAA19_CZ_RGB124.jpg)
ale RASP się pomylił z wys podstaw
http://rasp.linta.de/GERMANY/hwcrit.curr.1300lst.d2.png (http://rasp.linta.de/GERMANY/hwcrit.curr.1300lst.d2.png)
Z siłą już było ok
http://rasp.linta.de/GERMANY/wstar.curr.1300lst.d2.png (http://rasp.linta.de/GERMANY/wstar.curr.1300lst.d2.png)
Nie minęło 24 godziny i dołączyło następnych dwóch pilotów. :)
Cytat: boruh w Luty 14, 2014, 23:14
Andrzej sory, ale wszystko co starsze niz 25 lat to zabytek :)
Chyba Ty Boruh ;P
Jeśli zdołam dopiąć terminy a jest krótko z czasem to lecę setką (Jak nie w tym, to w następnym roku na pewno.). Zamierzam zabrać saperkę, pałatkę, krzesiwo, hubkę coś do czytania i prowiant ponadto smoking i lakierki (w powiecie może odbywać się jakiś wyjątkowo interesujący bankiet) do tego mapa oraz niewielki rejestrator akceptowany przez FAI... Zależnie od punktu startu można w Polsce polecieć z wiatrem nie zbliżając się zbytnio do przeszkód wirtualnych...
P.
Cytat: PG w Luty 15, 2014, 12:03
\Zamierzam zabrać saperkę, pałatkę, krzesiwo, hubkę coś do czytania i prowiant ponadto smoking i lakierki (w powiecie może odbywać się jakiś wyjątkowo interesujący bankiet)
I krawat!
Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
No.
pozdr
Dino
Mamy kolejne zgłoszenia, w wąskim gronie ambitnych pilotów jest już nas 24. Jest też następny typ szybowca Jantar 1 z 1974 roku.
Zapraszam wszystkich na PPPP - czyli Pięćsetkowy Przelot Przez Polskę."Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy" Jeżeli będzie nas więcej, rozważymy start z większej ilości lotnisk. Jeżeli chcesz wykonać przelot 300/500/750/1000km/open jest to wspaniała okazja. 8)
Myślałem o takim przelocie w tym roku i nawet układałem się z kolegą na taki przelot oczywiście na antykach a życie mnie ubiegło dlatego proponuję jako zapas start z Turbi na wschód 100 km po lasach apotem na Kielce ,Częstochowę i Jelenia .To trasa poza strefami
PG kłamie - to pijak i złodziej :) w takim razie i ja szpaka wyszukam i na wschód pojade :)
wezme tylko kase wezme , reszte załatwie z córką sołtysa
Cytat: boruh w Luty 16, 2014, 04:36
PG kłamie - to pijak i złodziej :) w takim razie i ja szpaka wyszukam i na wschód pojade :)
wezme tylko kase wezme , reszte załatwie z córką sołtysa
W kontekście tego co mówiłeś o zabytkach, Twoja kasa z całą pewnością przyda się córce sołtysa. ;D
Cytat: Dzida w Luty 15, 2014, 22:29
Mamy kolejne zgłoszenia, w wąskim gronie ambitnych pilotów jest już nas 24. Jest też następny typ szybowca Jantar 1 z 1974 roku.
Zapraszam wszystkich na PPPP - czyli Pięćsetkowy Przelot Przez Polskę."Gromadny Szybowcowy Przelot Diamentowy" Jeżeli będzie nas więcej, rozważymy start z większej ilości lotnisk. Jeżeli chcesz wykonać przelot 300/500/750/1000km/open jest to wspaniała okazja. 8)
Panie Szefie
Mam nadzieję że sztab przewidzi trasę dla 750 -tkowiczów, a nawet 1000 km
To byłby czad! worek diamentów i przeloty 750 i wiecej
Myślałem o takim przelocie w tym roku i nawet układałem się z kolegą na taki przelot oczywiście na antykach a życie mnie ubiegło dlatego proponuję jako zapas start z Turbi na wschód 100 km po lasach apotem na Kielce ,Częstochowę i Jelenia .To trasa poza strefami
Podoba mi się ta idea. Niech w 2014 kto może i chce, niech podejmie próbę przelotu 500 km z dowolnego miejsca w Polsce, byle lądował w Jeleniej Górze lub w Czechach, pod szyldem PPPP KSS. Ufunduję specjalną wartościową nagrodę za najszybszy przelot min 500 km w locie na trasie kończącej się jak wyżej. Warunek - zgłoszenie lotu wg zasad GCUP.
Z uwagi na duże zainteresowanie szybowników Jubileuszowym przelotem otwartym PPPP KSS postaram się wyjaśnić w odcinkach co przekonało mnie do powiedzenia "da się".
Moim zdaniem:
Polska - Mapy, elementy przestrzeni /AUP na jutro
http://www.amc.pata.pl/index.php?lang=_pl&top_menu=top_amc&left_menu=menu_amc&opis=amc_info (http://www.amc.pata.pl/index.php?lang=_pl&top_menu=top_amc&left_menu=menu_amc&opis=amc_info)
Czechy - Mapy AUP
http://aisview.rlp.cz/ (http://aisview.rlp.cz/)
Strefa na zachód od Kotliny Kłodzkiej nie ma znaczenia przy lotach poniżej podstawy chmur, gdyż jest rezerwowana przez aeroklub Vrchlabi do lotów chmurowych na szybowcach.
W AUP Polska po włączeniu wszystkiego do poziomu FL 75 można zauważyć na lini N-E i S-W dwa obrócone do siebie trójkąty które wierzchołkami stykają się gdzieś na lini Płock - Ostrów Wlkp. Zakładając środek to miejscowość Turek, czyli trójkąt N-E z bokiem np. Elbląg - Turek i Białystok - Turek. Charakterystyczną nawigacyjnie miejscowość Turek proponuję wybrać jako PZ do dalszego lotu na S-W, gdzie Turek - Opole i dalej na południe oraz Turek - Bogatynia (worek Turoszowski). Pamiętając, że w środku trójkąta mamy CTR, TMA Wrocław.
c.d.n.
Marek Korneć
Szybkość zapisów nie jest co prawda tak imponująca jak na IV WOP, niemniej mamy następnych 2 pilotów i następny typ szybowca Mucha Std . 8)
podstawa to dobry plan:
http://scriptogr.am/wrogerswx/post/boettger-downwind-record-flight-minden-to-south-dakota-02-17-2014 (http://scriptogr.am/wrogerswx/post/boettger-downwind-record-flight-minden-to-south-dakota-02-17-2014)
prawie 1200 km w lutym w szerokościach geograficznych całkiem bliskich naszym
Na stronie http://xcplanner.appspot.com/ (http://xcplanner.appspot.com/) można fajnie planować!
Dla przykładu 500km Suwałki - Szymanów
[załącznik usunięty przez administratora]
wygodne
Tu wyrysowałem sobie 750.
Meta w domu.
[załącznik usunięty przez administratora]
Cytat: andrzej w Luty 21, 2014, 16:52
wygodne
Tu wyrysowałem sobie 750.
Meta w domu.
Duration:
37:45
;D ;D ;D ;D
Speed 20
:)
W 1964r był AEROKLUB BIAŁOSTOCKI.... DZIŚ PATRZĄC NA PÓŁNOC MAMY 130 KM DALEJ SUWALSKĄ SZKOŁE LOTNICZĄ PIĘKNE DUŻE LOTNISKO Z ZAPLECZEM NOCLEGOWYM.. DWIE WYCIĄGARKI HOLÓWKE.. I LUDZI Z DUŻYM SERCEM DO LATANIA... WIĘC MOŻNA SPOKOJNIE ZORGANIZOWAĆ START Z SUWAŁK.....CO PAŃSTWO NA TO???? :)
Nad większością obszaru Polski można wyłożyć długie trasy z wiatrem... w weekend. W tygodniu ożywają MATZy i TSA a głównie te drugie są problematyczne. Niemniej organizatorzy zawodów wielokrotnie pokazali, że można namówić armię do zajmowania rzeczonych od FL95. Myślę, że przelot masowy dałoby się potraktować podobnie...
Panie i Panowie.
Jeżeli będzie potrzebne wsparcie webowe - www, bazy danych to mogę pomóc ;)
Jestem jeszcze przed szkoleniem praktycznym (zaliczona teoria) ;), ale deklaruję pomoc.
Pozdrawiam
Pomysł grupowego, zorganizowanego latania na długie dystanse, którego ogólny zarys przedstawił jesienią na Żarze Zbigniew Oborowski, a projekt Mazury-Dolny Śląsk, w ramach KSS, koordynuje Leszek Wołosowicz, porusza wyobraźnię wielu osób.
Są następne pomysły, przedstawione przez jednego z naszych sympatyków, aby oprócz trasy Mazury-Dolny Śląsk lecieć np. z Pociunai, gdzie jest bardzo dobra baza, a także śladami Tadeusza Góry z Bezmiechowej do Solecznik Małych.
Jest spore zainteresowanie takimi przelotami, potrzeba nam organizatorów-koordynatorów projektu. Praca taka wymaga komputera i pomysłowości. Żadnych nakładów pieniężnych, opócz czasu, który też bywa pieniądzem.
Zgłaszajcie się do KSS z pomysłami, a także z chęcią samodzielnego pociągnięcia swoich pomysłów do etapu realizacji. Można zaistnieć publicznie.
W kolejnych latach możemy realizować to, czego nie uda się zrobić w 2014 r, ale musimy w tych sprawach nabrać doświadczenia.
O przelocie śladami Tadeusza Góry rozmawiałem dwa lata temu w Bezmiechowej z Witkiem Czarnikiem. Problemem jest TMA Wilna, zmuszające do długiego, niskiego dolotu.
Idea jak nam wtedy przyświecała to przelot na nowym szybowcu, ale w dwie strony:-D
M..M
z tym, że w przelot z wodą raczej nie wchodzi w grę, bo nie ma skąd wystartować (chyba, że z Krosna lub z Arłamowa przez Bezmiechową)
To o czym piszecie, to temat na zupełnie inną imprezę. Choć także bardzo intrygującą.
Szanowni uczestnicy PPPP nie zaglądający często do poczty. Proszę o wypełnienie ankiety zgłoszeniowej , wysłanej kilka dni temu. ???
Poczuj atmosferę tego przelotu.
Artykuł w Skrzydlatej Polsce z tamtych lat.
[załącznik usunięty przez administratora]
Dla niezdecydowanych pilotów nie posiadających szybowca(swojego lub wypożyczonego) mam dobrą informację. Aeroklub Olsztyn zadeklarował na czas przelotu możliwość wypożyczenia 1szt. Juniora i 1szt. Pirata. Warunki wypożyczenia do uzgodnienia bezpośrednio z Aeroklubem. 8)
Lesiu, z kim to dogadywać?
Wypożyczenie szybowca w Olsztynie- Szymon Tabak.
Najprawdopodobniej będzie jeszcze możliwość wypożyczenia szybowca z innych lotnisk, na razie czekam jednak jeszcze na informację od aeroklubów, lada moment powinienem ją otrzymać. 8)
Przy okazji gorąca prośba do pilotów , którzy jeszcze nie wypełnili ankiety. Wysłałem jeszcze raz mailem ankiety do zainteresowanych, proszę o pilne jej wypełnienie. Do planowanego początku gotowości na przelot już tylko miesiąc.
Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam propozycję z Suwałk.
Do wypożyczenia na czas przelotu: Astir 1szt. , Junior 1szt. Warunki do uzgodnienia w Suwałkach -Leszek Pypczyński.
Białystok - nie zadeklarował szybowców,ale jakby kogoś przydusiło można z nimi negocjować, może z jeden szybowiec wypożyczą. 8)
Szansa 0.1 jutro
http://flymet.meteopress.cz/stev4d/index.php?gmetyp=ecupot&gmepic=36 (http://flymet.meteopress.cz/stev4d/index.php?gmetyp=ecupot&gmepic=36)
Dziś był ten dzień:
http://xcc.paragliding.pl/module.php?id=21&l=pl&contest=PL&date=20140503&reference=ca463728f12c7a67 (http://xcc.paragliding.pl/module.php?id=21&l=pl&contest=PL&date=20140503&reference=ca463728f12c7a67)
O! To teraz wiem kogo widziałem na trasie mojej pięćsetki :) rzeczywiście było nieźle. Kumulusy stały od 9:00 do 18:00.
Zaczynamy pogotowie startowe do przelotu.
Nasz dyżurny meteorolog zapowiada na najbliższe 7-dni brak interesującej dla nas pogody(10-20%) :( , być może coś się poprawi w okolicach 24 maja. Zarejestrowani piloci będą otrzymywać zapowiedź prognozy pogody na swój mail na bieżąco.
Przy okazji może jest jeszcze ktoś chętny do przyłączenia się do przelotu? 8)
Coś się zaczyna zmieniać w pogodzie. Uczestnicy PPPP zachowajcie czujność na najbliższy wekend.
Nasz dyżurny meteorolog cały czas śledzi pogodę i wraz ze zbliżaniem się do soboty prognozy będą bardziej szczegółowe.
Jeżeli jeszcze ktoś chciałby dołączyć do tego ambitnego przedsięwzięcia, to serdecznie zapraszamy(mail do KSS). Naszym głównym lotniskiem startowym jest Kętrzyn. 8)
Lesiu, masz może jakieś gotowe warianty trasy?
Dla wszystkich zarejestrowanych pilotów na przelot PPPP rozesłałem na prośbę Marka K. ciekawe opisanie trasy, jeżeli ktoś będzie również zainteresowany mogę osobno przesłać. Kontakt na email KSS. 8)