Jubileusz 50-cio lecia rekordu Polski w przelocie otwartym.

Zaczęty przez Marek Kornec, Luty 09, 2014, 13:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

andrzej

patrz poprzedni post
andrzej

Marek J

Fakt.
Zatem szukamy osoby, biegłej w tworzeniu plików do logera, która podejmie się zadania stworzenia pliku z bazą lotnisk i lądowisk od północnego wschodu na południowy zachód.
Szczegóły do uzgodnienia.
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

andrzej

A jeszcze lepiej wszystkich takich miejsc- przeciez bedziemy Polskę zdobywac dalej , a później jeeeeszce dalej .
andrzej

kk

To nie powinno być skomplikowane z technicznego punktu widzenia. Muszę poczytać o tym formacie, ale nie sądzę żeby był jakiś problem. Co więcej, jestem w stanie wyobrazić sobie stworzenie niedużym nakładem strony, na której wszyscy piloci będą mogli wpisywać takie lotniska a automat będzie na tej podstawie tworzył plik. Można oczywiście dodać do tego jakąś walidację danych. Można też pójść w stronę tego, co robią koledzy w Alpach - dodać do tego (na stronie, nie w .cup) informację graficzną (zdjęcie z lotu) i inne pomocne informacje (np. rów przecinający lądowisko w 1/3 długości). Można by wręcz taki katalog na wzór alpejskiego stworzyć i wydrukować. Tylko skąd na to wszystko czas znaleźć... Poza tym, mam wrażenie że ktoś kiedyś coś podobnego już zrobił? Kojarzy mi się informacja o czymś podobnym na portalu dlapilota.pl
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

andrzej

Myślę, że wersja " cup"  jest bardzo przydatna w czasie lotu.
pogoda sie kończy , szukasz alternatywy , lusterko pokazuje ci lądowisko, lotnisko w zasiegu i jest fajnie.
Nie bedzie czasu i miejsca na kontemplacje obrazów w czasie lotu
(Natomiast teraz na mapce z cytatu Bartka (dlapilota) gdy klikniesz na punkt pojawia sie zdjecie)
Pozostałe  "wodotryski" jak zdjęcia lądowiska chętnie zobaczę w domu przed komputerem.
andrzej

MarekS

Czy o takie chodzi? Zrobiłem coś takiego kilka lat temu.


[załącznik usunięty przez administratora]
MS

MarekS

I jeszcze coś takiego znalazłem w swoich przepastnych zbiorach...

[załącznik usunięty przez administratora]
MS

ZK

Co prawda dzisiaj nie było spływu  NE ale wiało z NW przeprowadziłem mały rekonesans a wyniki są ciekawe w połowie lutego podstawy 1400m. przy noszeniach 2m/s.Jak tak będzie dalej to gromadny przelot może być naprawdę pasjonujący.


ZK

kk

Andrzej,

Tu masz opis formatu cup: http://www.keepitsoaring.com/LKSC/Downloads/cup_format.pdf

Rekord jest takiej postaci:

"Lesce-Bled","LESCE",SI,4621.666N,01410.332E,505.0m,2,130,1140.0m,"123.50","Home airfield"

Stworzenie własnej bazy nie stanowi najmniejszego problemu. Pytanie raczej o wiarygodny wkład.

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

andrzej

Kuba
Jeśli to polemika to jej nie rozumiem, nie znam się na programowaniu.

Jesli chodzi o wiarygodne dane takich miejsc to może PAŻP lub ULC takie posiadają.
Lotniska i lądowiska z cała pewnością są rejestrowane.
andrzej

ZK

A czy dzisiaj już nie da się wykonać przelotu bez wyładowanego elektroniką i opasanym kablami urządzeniami w których dziesiatki programów.Chcieć godnie uczcić rocznicę przelotu to może mape zabrac ze sobą  ;)


ZK

andrzej

Nie zgadzam się Zbyszku z Tobą.
W takim razie powinniśmy lecieć "zabytkami"
Jeśli bedzię nas kilkunastu i pogoda "padnie" to zwiezienie z pól bedzie niezwykle kłopotliwe.
Chce przygotować sie najlepiej jak się da.(Może uda się zrobic 750 km? 500 planuje Leszek na PW 5. Jesli on ją  zrobi to niehonor dla mnie na Jantarze zrobic tylko 500.)

Co prawda każdy może próbowac (i powinien) zaklepać sobie ekipe naziemną , lecz i tak pokonanie np dystansu 300 km a wczesniej dotarcie na lotnisko to będzie wiele, wieeeele godzin/.
A szybowca nie zostawisz w polu i do wsi nie pójdziesz ...
andrzej

Marek J

Lotniska i lądowiska to wygoda.
Granice CTR, TMA, TSA, EA, D, EA i tych wszystkich dziwnych literek które widzę na mapie ;) to niestety konieczność.

BTW. Wśród wstępnych deklaracji są szybowce, których samo zgłoszenie powoduje szybsze bicie serca.
Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że duch (szybowcowych tradycji) w narodzie nie umarł !
Dziękujemy Wam za to.
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

ZK

Cytat: andrzej w Luty 14, 2014, 21:19
Nie zgadzam się Zbyszku z Tobą.
W takim razie powinniśmy lecieć "zabytkami"
Jeśli bedzię nas kilkunastu i pogoda "padnie" to zwiezienie z pól bedzie niezwykle kłopotliwe.
Chce przygotować sie najlepiej jak się da.(Może uda się zrobic 750 km? 500 planuje Leszek na PW 5. Jesli on ją  zrobi to niehonor dla mnie na Jantarze zrobic tylko 500.)

Co prawda każdy może próbowac (i powinien) zaklepać sobie ekipe naziemną , lecz i tak pokonanie np dystansu 300 km a wczesniej dotarcie na lotnisko to będzie wiele, wieeeele godzin/.
A szybowca nie zostawisz w polu i do wsi nie pójdziesz ...

Andrzeju to będziesz leciał na czymś z salonu...w polu nie musisz go zostawić odpalisz dolotowy i po bólu :)

boruh

Andrzej sory, ale wszystko co starsze niz 25 lat to zabytek :)

i nie widze powodu, by nie zostawić w polu i nie pojsc do telefonu jak komórka padnie (kiedyś tak sie robiło i było całkiem fajnie)