Konserwacja szybowca- grube rysy na owiewce

Zaczęty przez Grzegorz..., Luty 17, 2014, 22:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

Grzegorz...

Jak usunąć głębokie rysy na pleksiglasowej owiewce. Drobne udało się spolerować, ale te grube france zostały i wk...ą.
Macie panowie i panie jakieś tajne sposoby?

Marian Nowak

Na rynku sa dostepne specjalne zestawy do reperacji powierzchni akrylikowych, ale ten sam rezultat mozna uzyskac domowym sposobem.W podobnych przypadkach glebszych rys uzywalem na mokro woda z mydlem papierow sciernych od 400 do 6000.Nastepnie plyny do polerowania I konserwacji.Powierzchnie szlifowania wokol rysy trzeba tak rozplanowac aby uniknac znieksztalcen optycznych.
Radze pocwiczyc najpierw na kawalku plexi.
Marian

JasiuJ

Znajomy ma namiar do firmy która profesjonalnie zajmuje sie tylko polerowaniem i zabezpieczeniem powierzchni, lakierów, owiewek itp. Pytałem o regeneracje owiewki do J Std 3 z obydwu stron, nałożeniem specjalnej powłoki która powoduje spływanie wody, koszt okolo 600-700zł

slawek.piela

Pod Bielskiem robią to za 250 PLN - właśnie odebrałem swoją parę dni temu.
Namiary na prv.

S


Grzegorz...

No więc krótko o własnych doświadczeniach.
Grubasy, po kolei papier wodny 1200, 1500, 2000, 2500 i pasta do laminatów CSV M-50 i M-100.
3 h pracy i 3 rysy mniej... nie wiem czy to gra warta zachodu ... :-\

patschau

Czym usuwałeś drobne rysy? Jakąś pastą polerską?

Grzegorz...

Drobne rysy zeszły po polerce pastą CSV M-50 a potem M-100 dedykowaną do powierzchni laminatowych. Tak do laminatów, nie do akryli. Można jeszcze dopieścić M-150, ale już po setce efekt jest zadowalający. Najważniejszą jej cechą jest nośnik silikonowy, który w przeciwieństwie do past woskowych nie pozostaje na powierzchni, a jej drugą zaletą jest odporność na temperaturę. Pasta nie przegrzewa się i spokojnie można ją stosować maszynowo.

Łyku

Cześć,

a czy możecie polecić jakiś bezpieczny i skuteczny środek do czyszczenia limuzynek - z tych które są powszechnie dostępne? Słyszałem, że muszą być na bazie alkoholu.

Pozdrawiam, Łyku