Larum grają...

Zaczęty przez Tomasz K, Marzec 25, 2013, 00:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

sebastian

Cytat: Tadek w Marzec 26, 2013, 07:13
Podziwiam skuteczność manipulacji TK.


Z całym szacunkiem, ale nie ma tu czego podziwiać
Pan Kawa jawi się dla wielu osób jako ikona szybownictwa, a jego słowa traktowane są jak prawdy objawione: "Jeśli Pan Tomasz tak mówi, to tak jest"
W istocie, czytając uważnie wypowiedzi na tej grupie dochodzę do przekonania, że:
1. Za kandydaturą B.Drendy na prezesa GSS głosowało 5 z 6 członków Rady szkoły. Z tych 5 którzy głosowali "za", 2 brało od GSS, czyli pośrednio od Prezesa na którego głosowali pieniądze. Tak więc 3 na 6 członków rady oddało za kandydaturą B.Drendy głosy "moralnie czyste".
2. Już po wyborze B.Drendy na prezesa, Rada, stosunkiem głosów którego nie ujawniono, uzgodniła warunki kontraktu z Prezesem i przygotowała odpowiedni dokument umowy do podpisu. Jako przedstawiciel Rady, który miał przedstawić ten dokument do podpisu Prezesowi został wydelegowany Pan Kawa. Nie przejmował się on jednak tymi ustaleniami i podpisał z Prezesem taką umowę jaką chciał Prezes, a nie taką jaką przygotowała Rada
3. Nie ma żadnych potwierdzonych informacji, jakoby działalność GSS była w jakikolwiek sposób zagrożona, gdyby Prezes nie podpisał umowy w kształcie jaki zaproponowała Rada. Tu ponownie Pan Kawa wprowadza nas w błąd

Jeśli się mylę, poproszę o wyjaśnienie z podaniem jakichkolwiek dowodów

Andrzej Czop

#31
Sebastian myślę że masz świadomość, że to co napisałeś podlega 212 § 1 KK?

Mam nadzieję że Pan Tomasz Kawa skorzysta z tego prawa.

Z satysfakcją sam doniósłbym do stróżów prawa, ale w tym przypadku niestety tylko oskarżenie prywatne wchodzi w grę. ..................AUTOCENZURA.........................
Przepraszam, mimo wszystko nie wytrzymałem  >:(

A. Rydzyński

Panie Marcinie nich pan ujawnia jak najwięcej faktów prawdziwych bez komentarza?

Proszę  porządkować fakty co dwa dni w punktach żeby obraz co kto chciał zrobić był jasny.

Osobiście mam do Pana żal że nie dopilnował Pan publikowania  uchwał Rady GSS.

Jawność do bólu jest gwarancją że nie wpadniemy w kłopoty.

A. Rydzyński A. Nadwiślański

slawek.piela

Cytat: mprusaczyk w Marzec 25, 2013, 09:06
W sprawie wypadku samolotowego na Żarze i raportu nr 1362/11 wydanego przez PKBWL, dostępny na stronie http://www.transport.gov.pl/2-48230714887c1-1795860-p_1.htm


Jak rozumiem Wiceprezes AP kwestionuje słuszność prawowitego orzeczenia PKBWL pomawiając o stronniczość osobę przygotowującą raport.

Co na to ZAP, który wciąż podkreśla konieczność utrzymywania wyskich standardów?

Czy tak trudno jest zauważyć podwójne standardy tutaj stosowane? Ponoć 'wszystkie zwierzęta są równe'....

Paradoksalnie M Prusaczyk poprzez powyższą insynuację potwierdził słuszność koneiczności wykluczenia go z prowadzenia spraw GSS.

Dlaczego ZAP nie reaguje?
Akceptuje postępowanie Wiceprezesa?
Nie potrafi sobei z nim poradzić?

Sławek

SebKaw

No tak, z pasa zrobił się tani plastikowy paseczek. Ale trochę czasu do tego minęło od słynnego nagrywania. 
Domek został wyremontowany za pieniądze gminy Czernichów i przez to korzysta ona ze zniżki w wynajmowaniu tego domku przez kilka lat. Gdyby nie to, po prostu by się rozpadł. Jeżeli akurat o to chodzi Marcinowi Prusaczykowi który niczego szkole nie wyremontował to wynika to z umów zawartych jeszcze przez Andrzeja Grobelnego ze szkołą. ( To nie ten słynny Grobelny o którym niektórzy mogli by pomyśleć )
Uprzedzę jeszcze: podobnie zaplecze hangarów zostało wyremontowane i rozbudowane przez zakład Jerzego Biskupa. Bez tego nie było by pieniędzy na remont tego zaplecza. Więc żądania podniesienia czynszu łamiąc umowy są poniżej pasa.  Poza tym w Międzybrodziu są inne puste hale i możemy zupełnie stracić najemcę.
I oczywiście jestem nieobiektywny. Wiele razy korzystaliśmy ze sponsorowania naszej kadry, z malowania szybowców w tym zakładzie. Ze zniżek i nawet sponsorowania remontów. Nie raz pracownicy siedzieli do nocy by przygotować na czas nasze szybowce i odkładając nawet prace za które im płacono 100%.
Podobne inne drobne związki dotyczą ludzi którzy filmowali dla szkoły, montowali filmy szkole, budowali system trakingu, obsługiwali zawody, projektowali strony i montowali kamery internetowe, sprzątali lotnisko po piknikach, wycinali krzaki dookoła lotniska, walcowali, kosili, malowali ściany, dachy.  I teraz tych wszystkim ludziom trzeba napluć, wytoczyć sprawy bo wg. Marcina Prusaczyka nie mają prawa do współdecydowania o szkole.
I oczywiście czekam jeszcze na publikację zdjęć faktur oskarżających moje związki ze szkoła,  bo jak wielu pilotów jestem związany ze szkołą i co gorsza widziałem wyczyny lotnicze Marcina Prusaczyka. Po lądowaniu, takim jak wykonał  poprzedniego dnia, nie wsiadł bym do tego samolotu bez przeglądu w poważnym zakładzie.
Czytając raport i śledząc kierunek startu, powinienem dziękować tajemniczemu pilotowi na prawym, który nie dopuściłeś do spalenia mojej chałupy. Dziękuję.

Pozostaje pytanie postawione w pierwszym zdaniu informacji o autorytarnej decyzji o "porządkowaniu" Żaru. Czemu to służy i dlaczego uparcie AP obstaje przy tym by jego reprezentantem nadal był MP, który nawet zalecenia na stronie zarządu AP ma za nic.
Sebastian Kawa

I jeszcze jedno. Jeżeli ktoś się wpisuje anonimowo, to nie powinien liczyć  że będzie traktowany poważnie i dostanie odpowiedź na swoje zaczepki.

kolczak

Cytat: Tadek w Marzec 26, 2013, 07:13

Tadek

P.S.  Jak mój kolega pilot z AP się rozbije to ja mu pomagam, a nie wsiadam na niego.

Tadek,

Czy Twoj "kolega pilot z AP" któremu pomagasz jak się rozbije, żada następnego dnia, albo dwa dni po zdarzeniu odszkodowania za uszkodzenia maszyny od tegoż AP albo AR?   

Pozdrawiam

Lukasz

Rafal Siankowski

Miałem się już nie odzywać, ale jeszcze jedno mnie zastanawia:

na głównej stronie szybowce.com jest informacja o wyborze Artura na wiceprezydenta i członka prezydium Międzynarodowej Komisji Szybowcowej FAI, kilka postów wyżej jest pewien fragment: (...)Wspomnę tylko, że raport z wypadku przygotował pilot instruktor I kl. mgr inż. Ryszard Rutkowski, ojciec członka Komisji Szybowcowej, który bardzo aktywnie uczestniczy w tym sporze, nie muszę mówić po której stronie.

Wytłumaczcie mi kogo w tej chwili mamy wspierać ?

Jakie jest stanowisko ZAP w tej sprawie ? Kogo wspieramy - Artura, Pana Ryszarda, czy wiceprezesa ?

Wesołych Świąt !

Temat skończony !

pozdrawiam

RF



SiaRA

Tadek
jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała dotycząca Twojej pomocy powypadkowym kolegą.
Przypomnij sobie dzień 11.11.2012 Twój kolega uczestnik tego samego zgrupowania, w którym brałeś udział wpadł szybowcem do lasu. Jakoś nie przypominam sobie, żebyś pomógł mu np.: wyciągnąć szybowiec z tego lasu. Bardziej kojarzę Cię z postawy (pomóżcie mi złożyć szybowiec ja już muszę jechać...)

Przykre....

Tadek

Jeśli kolega pilot się rozbije, trzeba go wspomóc technicznie i moralnie.
Na miarę swoich możliwości i istniejących potrzeb.
Kolega, który przez swój błąd rozbił szybowiec w AOp pozwał mój klub o odszkodowanie.
Przykre to, ale ja nie mam na to żadnego wpływu. Sprawa wlecze się w sądzie.
Ja jestem zdania, że za taki błąd pilota nie można na tego pilota "wsiadać".
Merytorycznie oczywiście  trzeba każdą sprawę zbadać, aby dbać o bezpieczeństwo.
Raport PKBWL każdy zainteresowany może usiłować podważyć w normalnym,administracyjnym trybie, bo w PKBWL też są ludzie - z definicji omylni. Warto jednak zachować przy tym poufność, aby zgłoszone wątpliwości nie były traktowane od razu jak zarzuty.  Przypominam, że PKBL NIE ORZEKA O WINIE !!!
Nie czepiajmy się kolegów za spowodowanie wypadku - analizujmy wypadki aby polepszyć bezpieczeństwo.
Wspierać mamy kolegów, ale niekoniecznie stronę w cywilnej sprawie sądowej.

Przypominam sobie dzień 11.11.2012 . Miałem szybowiec spakowany do wyjazdu, gdy przyszło zgłoszenie "Pirat na drzewie". Wstrzymałem wyjazd, upewniłem się stojąc przy kwadracie, że szybowiec został zlokalizowany z powietrza przez samolot,   upewniłem się, że wysłano na miejsce jednostkę straży z fachowcami i drabinami,   upewniłem się, że wysłano na miejsce samochód z ekipą z Żaru z młodymi, sprawnymi kolegami. Spytałem miejscowego instruktora, czy mogę w czymś pomóc - gdy okazało się, że nie - pojechałem do domu.  Być może to był błąd.

SK chyba teraz rozumiesz, że trudno na tym forum udowodnić, że się nie jest wielbłądem.
Z każdej słusznej inicjatywy, z każdego rozumnego działania, można wykręcić zarzut dla publiki.

  Wstrzymajmy się z babraniem w tych "domkach", "utwardzonych płytach" i innych "akwaparkach". 
Nawet najgłupsze koncepcje powinny być zbadane i rozważone, ponieważ czasem mają w sobie zarodek ciekawego pomysłu. Niestandardowe zarządzanie majątkiem GSS też może okazać się zasadne.  Zadbajmy, aby Rada GSS była poza tymi idiotycznymi sporami.
Kto jest mądrzejszy, niech pierwszy wstrzyma się z nakręcaniem tego sporu.
Marcin nie zastosował się do zaleceń ZAP, co ZAP na pewno przeanalizuje.

Tadek

SiaRA

Tadek masz rację 11.11 nic więcej nie dało się zrobić, wtedy swoje 5' miały odpowiednie służby (czapki z głów dla GOPR-owców!) Jednak już dzień później pomoc była potrzebna, jednak rąk do jej udzielenia brakowało... Mimo pięknych słów....

Jesteś człowiekiem prawym, uczciwym i przejrzystym do cna! Nie mogę Cię podejrzewać o manipulację więc muszę Cię uświadomić.
Pisząc o sprawie, którą Twój klub toczy przeciwko swojemu pilotowi miałem na myśli coś innego.
Wygląda na to, że nie wiesz ale Twój klub żąda odszkodowania za zniszczony szybowiec, który był wynajmowany za pieniądze. Kwota o jaką pilot jest sądzony ma być równowartością tego (plus koszty sądowe) co klub dostałby z ubezpieczalni gdyby tylko "prezesodyrektor" zgodnie z ustaleniami ubezpieczył szybowiec...
Popytaj w klubie i ustal kto przed Tobą ukrył tę informację bo wychodzi na to, że zapraszając pilotów do Opola nieświadomie wprowadzasz ludzi na pole minowe, na którym i swoi się gubili.



Tadek

Cytat: SiaRA w Marzec 26, 2013, 21:30
Tadek masz rację 11.11 nic więcej nie dało się zrobić, wtedy swoje 5' miały odpowiednie służby (czapki z głów dla GOPR-owców!) Jednak już dzień później pomoc była potrzebna, jednak rąk do jej udzielenia brakowało... Mimo pięknych słów....
Masz rację. Nie mam wytłumaczenia.
Jeśli w przyszłości będzie potrzebna moja pomoc logistyczna na Żarze lub w okolicy Wrocław-Opole - proszę dzwonić, przyjadę pomóc każdemu koledze. Jeden rozwalony samolocik kiedyś zabezpieczyłem w swoim hangarze, gdy kolega wylegiwał się  w szpitalu i był przez kilka dni "gwiazdą" TVN :)

  Co do wspomnianej sprawy sądowej - szczegółów nie znam. Spór zaczął się wiele lat temu, za "przedpoprzedniej" władzy.
Czytałem raport rzeczoznawcy wskazujący na błąd pilota. Słyszałem, że to pilot pozwał klub, ale do akt sądowych nie mam dostępu. Być może klub wniósł powództwo wzajemne w samoobronie.  Może Ty wiesz więcej.   Jak w każdej zaognionej sprawie, na pewnym etapie już nie ma dobrych i złych - są tylko wściekłe psy rzucające się sobie do gardeł.  Niestety w tym właśnie kierunku przesuwa się również sprawa Żaru.
    Obecnie nasze szybowce w AOp są ubezpieczone na AC, wiec nikogo na minę nie wsadzam.  Za 45zł AP proponuje polisę mogącą pokryć "udział własny" w ewentualnej szkodzie:
Wariant II – składka roczna 45 zł – zawiera Wariant I + ubezpieczenie OC (zabezpiecza interesy majątkowe naszych członków z tytułu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego za szkody powstałe w związku z czynnościami lotniczymi) na kwotę do 30.000 zł.

Faktycznie jednak warto oficjalnie "z góry" ustalić, kto zapłaci za ewentualne rozwalenie szybowca.

Tadek

SiaRA

Przyznam Ci się Tadek, że zupełnie nie mogę Cię rozgryźć;) Czasem stanąłbym za Tobą murem (jak w przypadku sprzedaży J2B na aukcjach, które forsowałeś) a czasem zupełnie nie rozumiem dlaczego na podstawie niepełnych informacji zaocznie wydajesz osądy. Czasem tak jak teraz można z Tobą prowadzić dialog na argumenty a czasem zafiksujesz się nie do ruszenia... No nic pożyjemy zobaczymy:)

Prywatnie strasznie nie lubię niedomówień i bardzo rażą mnie zdania typu:
"Być może klub wniósł powództwo wzajemne w samoobronie"
Liczę na to, że dociekniesz prawdy (tej obiektywnej:)) w tym przypadku nie będzie to trudne (chodzi przecież tylko o dwie daty na pozwach) i rozwiejesz wszelkie wątpliwości.

Pozdrawiam serdecznie
SiaRA

PS
Cieszę się, że rozminowaliście pole i latacie z AC wszystkim to wyjdzie na dobre. SUPER!

PiotrC

Siara. Daj se spokój.Ja z reguły omijam bełkot Tadka ale jak mój Guru Marek Korneć zwrócił uwagę na niekonsekwencję  w jego wypowiedziach zadałem sobie trud przeczytałem od A do Z.
Moja rada daj sobie spokój.


Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Tadek

Wszyscy piloci z AP są moimi przyjaciółmi.

Mój przyjacielu PiotrzeC
Przyznaję się - nie mam konsekwencji takiej jak MJ  w zwalczaniu przeciwników "politycznych", za co on ma do mnie słuszne pretensje. W sprawach organizacji latania MJ też jest dla mnie "guru".
Nie zgadzam się na atakowanie sprawców (lub ofiar) wypadków lotniczych z powodu sporów na innym tle.  Nie nadaję się na członka wiadomej partii, bo nie mam w zwyczaju ślepo atakować "przeciwnej strony".
Konsekwentnie twierdzę, że Szkoła powinna być zarządzana czysto, pod realną kontrolą Rady.
Konsekwentnie twierdzę, że decyzje Rady powinny być wykonywane, a podważane mogą być tylko poprzez KRAP.
Konsekwentnie twierdzę, że niewątpliwe zasługi Bogdana powinny być uwzględnione przy załatwieniu tej sprawy na dalszym etapie.
Konsekwentnie twierdzę, że członkowie ciał statutowych AP nie mają prawa wzajemnie publicznie obrzucać się pomówieniami.
Konsekwentnie twierdzę, że członkowie ciał statutowych AP nie mogą być atakowani za wykonywanie swych statutowych obowiązków zgodnie z prawem.
Konsekwentnie, w prywatnej korespondencji, nakłaniam uczestników tego sporu do ucywilizowania działań w tej sprawie.
Przez to zapewne będę uznany za wroga przez obie strony.

SiaRa
Sprawy cywilne z natury rzeczy są poufne i dobrze - poproszę jednak kolegę z naszej Komisji Rewizyjnej AOp, aby przyjrzał się tej sprawie i aby poszukał możliwości jej polubownego zakończenia.

Tadek

Kwiatu

Tadek proszę ciebie - PRZESTAŃ....może zamiast doradzać innym, zainteresował być się naszym własnym Trawnikiem....