Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: Hrabia de Bill w Maj 07, 2013, 15:48

Tytuł: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: Hrabia de Bill w Maj 07, 2013, 15:48
Czy ktoś może mi rzeczowo wyjaśnić podstawę "wymogu" posiadania przez pilotów polisy NNW?

Celowo użyłem cudzysłowu ponieważ ni jak nie mogę pojąć dlaczego z ubezpieczenia dobrowolnego, które ma zabezpieczyć finansowo mnie jako pilota od trwałych skutków wypadku lub też uposażonego po mojej śmierci, robi się obowiązek....

Rozumiem, gdy taki obowiązek nałoży na mnie np. żona - "chcesz latać, to się ubezpiecz bym w razie czego miała za co żyć" - choć ja akurat w takim wypadku mówię - "chcesz zgarnąć po mnie parę złotych, to mnie sama ubezpiecz... ;) ", ale dziwi mnie gdy takiego ubezpieczenia żąda organizator np. zawodów lotniczych, czy latania rekreacyjnego - co on z tego ma, czym się kieruje, co go obchodzi czy będę miał za co żyć jeśli doznam uszczerbku na zdrowiu lub kogo uposażę na wypadek swojej śmierci w katastrofie?

Nie pytam dlatego by rozpętać burzę w szklance wody lub pognębić firmy oferujące takie ubezpieczenie, ale ze zwykłej ciekawostki, czy to nie jest aby kolejne "widzimisię" na zasadzie "ot, zażądajmy jeszcze aby gość miał polisę NNW, bo niby dlaczego nie...".

O ile rozumiem OC - spadnę komuś na łeb i będąc golasem nie będę miał mu z czego zapłacić za szkody materialne czy  utratę zdrowia, więc państwo w jakiś tam sposób zabezpiecza innych obywateli przede mną każąc mi wykupić taką polisę, mogę zrozumieć też Aerocasco zwłaszcza gdy sprzęt jest wypożyczany (jego właściciel zabezpiecza się przed kosztami jego uszkodzenia), o tyle traktowanie NNW  jako obowiązku  jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe i nieuzasadnione. Przecież niezależnie czy mam NNW czy też nie, organizator latania w przypadku zaistnienia zdarzenia ponosi dokładnie taką samą odpowiedzialność....
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: Bartek Neroj w Maj 07, 2013, 19:28
Mam podobne rozterki...
Co więcej - jeśli jesteśmy ubezpieczeni w państwowym systemie ubezpieczeń zdrowotnych to w razie W i tak zabiorą nas do szpitala i koszty leczenia rozliczą z ZUSem - tak przynajmniej mi się wydaje
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: slawek.piela w Maj 07, 2013, 19:52
Jedyną przyczynę widzę w pozornym zabezpieczeniu się organizatora/klubu w razie wypadku.

Prawdopodobnie myślenie idzie tym torem:
Jeśli wystąpi szkoda osobowa, to osoba posiadająca ubezpieczenie NNW nie będzie (mogła) wystąpić o odszkodoawnie w stosunku do organizatora/klubu i/lub zaspokoi swe roszczenie z polisy.

Błąd.

W razie szkody pierwszym kto przyjdzie o ile ma podstawy będzie TU szukające regresu gdzie się tylko da.
Nic innego do głowy mi nie przychodzi...

W zasadzie to rozsądnym byłoby posiadanie przez organizatora ubezpieczenia OC od 'błędów w sztuce'.
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: Bartek Neroj w Maj 07, 2013, 20:53
Trochę pomieszałem pojęcia - bo za leczenie szpitalne w razie wypadku odpowiada ubezpieczenie KL (kosztów leczenia). Natomiast Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków to trwałe skutki po leczeniu i to mają zabezpieczać polisy NNW. W takiej sytuacji to co piszesz Sławek jest pewnym wyjaśnieniem choć rzeczywiście sytuacja nie jest jednoznaczna
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: Hrabia de Bill w Maj 07, 2013, 21:53
Cytat: slawek.piela w Maj 07, 2013, 19:52
...W zasadzie to rozsądnym byłoby posiadanie przez organizatora ubezpieczenia OC od 'błędów w sztuce'.
Też jestem tego samego zdania.
Ba, uważam nawet że w przypadku np. szkoleń jeśli nie ośrodek, to choćby instruktor dla świętego spokoju powinien mieć OC (choć nie wiem czy TU je oferują) - znane mi są przypadki ciągania instruktora (wprawdzie samolotowego, ale jednak) po sądach przez rodzinę poszkodowanego, lepiej więc się ubezpieczyć.

No ale wracając do meritum - widzę, że nie tylko ja mam wątpliwości co do tego NNW.   
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: WaldekK w Maj 07, 2013, 22:07
Cytat: Hrabia de Bill w Maj 07, 2013, 21:53
No ale wracając do meritum - widzę, że nie tylko ja mam wątpliwości co do tego NNW.

Ja wątpliwości nie mam. NIE ISTNIEJE WYMÓG PRAWNY. Istnieje wymóg narzucony przez władze aeroklubów regionalnych i jest to klasyczna "osłona tylnej części ciała", niestety nieskuteczna, bo poszkodowany lub jego rodzina zawsze może wystąpić na drogę cywilno-prawną a i ubezpieczyciel też może żądać regresu jeśli znajdzie podstawy do tego. Co ciekawe, jeśli ktoś z nas posiada licencję sportową, to ISTNIEJE WYMÓG PRAWNY aby to aeroklub ubezpieczył takiego zawodnika od NNW. Podstawą jest ustawa o sporcie:

Art. 38.
1. Zawodnik uczestniczący we współzawodnictwie sportowym organizowanym
przez polski związek sportowy oraz zawodnik kadry narodowej podlegają obowiązkowemu
ubezpieczeniu od następstw nieszczęśliwych wypadków w uprawianym
sporcie.
2. Obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na klubie sportowym będącym
członkiem polskiego związku sportowego, a w przypadku zawodnika kadry narodowej
– na polskim związku sportowym.

Pytanie: kto z Was posiadaczy licencji sportowej został ubezpieczony przez swój aeroklub ?

Ja nie, choć mam licencję sportową  :)

Pozdrawiam

Waldek
Tytuł: Odp: Latanie a polisa NNW
Wiadomość wysłana przez: Hrabia de Bill w Maj 07, 2013, 22:13
Dzięki za rzeczowy głos w dyskusji.