Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: Wojtuś w Czerwiec 14, 2013, 00:00

Tytuł: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Wojtuś w Czerwiec 14, 2013, 00:00
Czy ktoś zna podstawę prawną, która dopuszcza latanie na niemieckim (zarejestrowanym na D-) szybowcu posiadając licencję innego kraju (na przykład polską, ale także nie-europejską)?
Liczę na pomoc właścicieli ogonów z trójkolorową flagą, pewnie przerabiali temat.
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: boruh w Czerwiec 14, 2013, 07:20
Wojtuś nie wiem czy nie zabrnąłeś zbyt daleko w swych rozważaniach

zadaj sobie pytanie analogiczne :

a jest jakaś podstawa prawna na jeżdżenie samochodem na obcych rejestracjach w Polsce dla posiadacza Polskiego prawa jazdy ???


nie komplikujesz zbytnio życia ??


ps.
jest szansa ze może ja zbytnio upraszczam (nie badałem tematu)
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Bartek Neroj w Czerwiec 14, 2013, 08:11
Nawet w Ulc sa dwa osobne rejestry: statkow powietrznych i personelu. Sa to zatem dwie rozne sprawy - uprawnienia pilota do latania i uprawnienia statku do latania. Jesli oba sa uznane w kraju, w ktorym sie chce latac, to nie ma tematu.
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: WaldekK w Czerwiec 14, 2013, 11:11
Cytat: Wojtuś w Czerwiec 14, 2013, 00:00
Czy ktoś zna podstawę prawną, która dopuszcza latanie na niemieckim (zarejestrowanym na D-) szybowcu posiadając licencję innego kraju (na przykład polską, ale także nie-europejską)?
Liczę na pomoc właścicieli ogonów z trójkolorową flagą, pewnie przerabiali temat.

Podstawę prawną w przestrzeni UE stanowi zał. 1 do rozporządzenia Komisji Europejskiej nr 1178/2011 zwany potocznie PART-FCL. W myśl tych przepisów licencje wydane w dowolnym kraju UE są uznawane jako zgodne z tymi przepisami i w tym wypadku trudno mówić o "obcej" licencji. W przypadku licencji wydanej poza Unią, w myśl tych samych przepisów, wymaga ona uznania (walidacji) przez władze danego kraju wspólnoty.

Statek powietrzny zarejestrowany w dowolnym kraju UE może więc być eksploatowany przez pilota posiadającego licencję wydaną także w dowolnym kraju UE na terytorium każdego z państw wspólnoty.

Mimo, że nie jestem właścicielem "ogona z trójkolorową flagą" mam nadzieję że rozwiałem Twoje wątpliwości.

Pozdrawiam

Waldek
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Marek J w Czerwiec 14, 2013, 11:27

W niemieckich przepisach jest jasno zapisane, że obywatele państw UE jak również piloci spoza Unii posiadający licencję ICAO mogą wykonywać loty na statkach powietrznych zarejestrowanych w LBA bez dodatkowych formalności.
W języku Szekspira (bardziej przystępnym dla większości) dokument ten nazywa się General Recognition of Foreign Certificates or Licences i nosi symbol NfL II - 4/95.
Najważniejszy punkt mówi:

"2. Glider Pilots' Licences
Valid glider piIots Iicences issued in accordance with the ICAO Standards, the holders of
which can prove at least 30 hours overall glider flight experience, are recognized for noncommercial and non-professional activities with gliders registered in the Federal Republic of Germany, pursuant to § 28 para 2 LuftVZO.
The recognition is informal and not limited in time and does not include flight instructor
qualifications."

Wujek Gugiel zapewne zaprowadzi pod właściwy adres. Jeśli ktoś potrzebuje, to służę wspomnianym dokumentem.
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Wojtuś w Czerwiec 14, 2013, 15:15
Dzięki bardzo Marku - właśnie o tę kartkę mi chodziło.
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Kris w Czerwiec 14, 2013, 16:34
Mały OT

Cytat: WaldekK w Czerwiec 14, 2013, 11:11 W myśl tych przepisów licencje wydane w dowolnym kraju UE są uznawane jako zgodne z tymi przepisami i w tym wypadku trudno mówić o "obcej" licencji. W przypadku licencji wydanej poza Unią, w myśl tych samych przepisów, wymaga ona uznania (walidacji) przez władze danego kraju wspólnoty.
Czyli jak np. jadę na wakacje do kraju unii i zabieram "polską" licencję to (w uproszczeniu) mogę podejść do wybranego "aeroklubu regionalnego", wynająć tam szybowiec bez żadnej papierologii w ich "państwowym aeroklubie", tylko pozałatwiać to co trzeba w regionalnym i już lecieć?
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Dino w Czerwiec 14, 2013, 19:00
Cytat: Kris w Czerwiec 14, 2013, 16:34
Mały OT
Czyli jak np. jadę na wakacje do kraju unii i zabieram "polską" licencję to (w uproszczeniu) mogę podejść do wybranego "aeroklubu regionalnego", wynająć tam szybowiec bez żadnej papierologii w ich "państwowym aeroklubie", tylko pozałatwiać to co trzeba w regionalnym i już lecieć?
Jak wyjedziesz, to zaraz za znakami "Granica Państwa" zapomnij o wszystkim, co kojarzysz
ze słowem "aeroklub" w Polsce.
To po pierwsze.
Po drugie, nawet w Polsce, Aeroklub (czy to Polski czy Regionalny) z "Władzą lotniczą" nie jest (bo to jest np. ULC w Polsce czy LBA w Niemczech) i nie może podważyć Twoich uprawnień. Jako operator/właściciel sprzętu może jednak postawić wygórowane wymagania.

Nawet nie w uproszczeniu, a w praktyce, wygląda to tak, że jedziesz, znajdujesz lotnisko,
i jeśli się dogadasz, że szybowiec Ci wypożyczą, to zrobią pewnie ksero Twoich kwitów, lot sprawdzający i szybowiec pożyczą.
Choć nie wszędzie to jest takie proste, ale to wynika z warunków ubezpieczeniowych a nie
licencji itp. (spotkałem się nawet z takim wyjątkiem w polisie, że po szybowiec w pole mogą jechać wózkiem tylko członkowie danego klubu - takie przypadki też się spotyka)

pozdr
Dino
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Kris w Czerwiec 15, 2013, 02:27
Dziękuję za odpowiedź, zdaję sobie sprawę, że za granicą "aerokluby" to coś innego niż u nas, dlatego pisałem w cudzysłowach, bo nie wiedziałem jak to ująć ;)

Czyli żadnych walidacji nie trzeba, tylko przedstawiam co trzeba, oni robią też co trzeba i jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań to mam szybowiec?
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: comah w Czerwiec 15, 2013, 22:00
Pytanie jest jak najbardziej zasadne, bo Konwencja Chicagowska w art. 32 wymaga aby pilot miał licencję wydaną lub uznaną przez kraj rejestracji statku powietrznego. Nie wiem jakie macie licencje szybowcowe, ale ja swojej licencji wydanej wg Part FCL jeszcze nie odebrałem i nadal mam ICAOwską, tzn. wydaną wg przepisów krajowych a nie europejskich. W przypadku szybowców zarejestrowanych w Niemczech sprawę załatwia ich ustawodawstwo i wspomniany już dokument, ale śmiem wątpić, że w pozostałych krajach UE jest tak liberalnie.
Jednym słowem upewniłbym się przed wyjazdem, że moja licencja będzie honorowana bez ew. nostryfikacji.

Pozdrawiam

Artur
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: Norbert w Czerwiec 15, 2013, 22:35
No raczej jest bez wiekszych problemow. Napewno w Szwajcarji i Norwegi. Aczkolwiek przypuszczam, ze Francja tez nie stawia wiekszych problemow bo jednak popularny jest to kierunek wsrod szybownikow.

Nie wiem jak UK.

Ale prawda warto sprawdzic wczesniej, zreszta wybierajac sie do jakiegos aeroklubu warto zaplanowac taka wizyte wczesniej telefnocznie i emailowo, aby nie byli zbyt duzej niespodzianki z obu stron

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: comah w Czerwiec 15, 2013, 23:04
We Francji, parę lat temu, proszono mnie o przysłanie skanu licencji z pewnym wyprzedzeniem i na miejscu wydano mi ichnią wkładkę do licencji.

Pozdrawiam

Artur
Tytuł: Odp: Latanie na niemieckim szybowcu z obcą licencją
Wiadomość wysłana przez: JJay w Czerwiec 16, 2013, 12:48
Cytat: comah w Czerwiec 15, 2013, 23:04
We Francji, parę lat temu, proszono mnie o przysłanie skanu licencji z pewnym wypedzeniem i na miejscu wydano mi ichnią wkładkę do licencji.

Pozdrawiam

Artur

Od co najmniej  czterech lat nie ma takiej potrzeby, w St Auban  formalności  zajmują góra 10 minut,  trzeba mieć ze sobą licencję i badania i tyle, w tym  roku nawet już żadnego dodatkowego papierku  nie było,  tylko e-mail    :)

Pozdrawiam