Forum.Szybowce.Com

Gość


Autor Wątek: Latanie w USA i w Chinach  (Przeczytany 7729 razy)

marcin.osowski

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Liked: 9
Latanie w USA i w Chinach
« dnia: Luty 11, 2013, 22:20 »
Dzień dobry na nowym forum.

Macie może doświadczenia w kwestii latania szybowcami na polskiej licencji szybowcowej w USA lub Chinach? Niedługo spędzę trochę czasu w tych krajach i wiadomo, przy okazji chciałoby się wypróbować innych warunków do latania. Z tego co wyczytałem (USA) to powinienem najpierw wystąpić o weryfikację polskiej licencji w FAA, a następnie umówić się w lokalnym Flight Standards District Office na wystawienie amerykańskiej licencji na bazie polskiej, aczkolwiek byłbym wdzięczy za wszelkie informacje nt tego procesu od wtajemniczonych osób. W sprawie Chin to nic sensownego nie mogłem odnaleźć w znanych mi zakątkach Internetu, może ktoś cokolwiek słyszał o chińskim lotnictwie sportowym? Mogą być to informacje niepewne - jak będę na miejscu to sprawdzę.


Pozdrawiam,
Marcin Osowski

kk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 334
  • Liked: 141
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 11, 2013, 23:04 »
Jeśli chodzi o USA to kilka lat temu przechodziłem część tej procedury. Generalnie trzeba było wysłać wypełniony formularz i kopię swoich papierów (licencja, radio, badania) do biura FAA odpowiedniego dla miejsca, w którym planujesz latać. Po tym, po jakiś dwóch-trzech tygodniach przyszedł do mnie list zwrotny potwierdzający, że wszystko jest ok. Wyjazd niestety się w tym czasie pokaszanił i dalszej części procedury nie miałem okazji na żywo przetestować, ale ponoć wystarczyło już tylko się u nich pojawić po odbiór papierów.

Pozdrawiam,
Kuba
KARKONOSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE-Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Marek awM

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Liked: 2
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 12, 2013, 10:28 »
Cześć Marcinie;
Latanie w Chinach, lub w podobnych innych egzotycznych miejscach jest pewnie możliwe, o ile dany kraj ma taką tradycję (szybowcową), albo ma pilotów z Europy. Moim zdaniem takim wyznacznikiem do latania może być dostępność map, np. na XCsoar  (http://www.xcsoar.org/download/maps/ ). Chińskiej Republice Ludowej pewnie Możesz polatać, ale  jedynie jako pilot wojskowy.

Marek

sadpit

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Liked: 8
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 12, 2013, 16:54 »
W Chinach to może być problem, tam do niedawna w zasadzie całą przestrzeń powietrzna była wojskowa, od paru miesięcy dopiero zaczyna raczkować GA, z jakąś mizernie wykrojoną przestrzenią teoretycznie ogólniedostepną. Piszę teoretycznie, bo na jakikolwiek lot poza obszarem lotniska trzeba składać plan lotu i dostać na niego zgodę - generalnie masakra x 20 w porównaniu z naszymi czasami głębokiej komuny. Tak że raczej bym się tam na sportowe latanie nie nastawiał, ale ...może coś się zmieniło na lepsze ostatnio. Pewnie dopiero na miejscu się dowiesz. Inna sprawa, czy obcokrajowca dopuszczą do takiego latania "for fun", a nuż to imperialistyczny szpieg??

Tosiek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Liked: 73
    • wwreklama.com - lukaszwojcik.eu
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 12, 2013, 18:17 »
Witajcie,

Całkiem niedawno latałem w Stanach, więc mogę się podzielić spostrzeżeniami.
Generalnie to, co napisał Kuba się zgadza. Poniżej link do strony FAA, gdzie jest to dokładnie opisane:
http://www.faa.gov/licenses_certificates/airmen_certification/foreign_license_verification/

Wysyłasz dokumenty i czekasz. W lato trwało to zdecydowanie dłużej niż 2-3 tygodnie, więc lepiej zaplanuj to sobie duuużo wcześniej. To jest początek procedury, druga część czeka Cię na miejscu. Musisz udać się do biura FAA, dopiero tam dostaniesz licencję amerykańską i po wykonaniu lotu sprawdzającego będziesz mógł latać w USA.

Jeśli chodzi o miejsca - polecam Kalifornię/Nevadę i oczywiście Teksas:)

Pozdrawiam,
Tosiek Wójcik

marcin.osowski

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Liked: 9
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 12, 2013, 23:38 »
Dzięki za informacje, amerykańska procedura wygląda na rozsądnie prostą. Co do terminów to rzeczywiście straszą tam nawet 90-dniowym (??) opóźnieniem. Pobyt planuję w rejonie zatoki San Francisco, zatem lotniska w Kalifornii ew. w Nevadzie będą w zasięgu. Znasz jakieś lotniska/kluby w tym rejonie, które mógłbyś polecić?

sadpit: masz może namiary na chińskie organizacje przypominające nasze aerokluby? Zakładając że takie w ogóle istnieją.

Pozdrawiam,
Marcin

sadpit

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Liked: 8
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 13, 2013, 01:47 »
Marcin - ciężko w tym temacie, ale może spróbuj na początek złapać kontakt z AOPA China - news@aopa.org.cn
Może coś CI doradzą, co prawda AOPA raczej szybowcami się nie zajmuje, ale coś Ci podpowiedzą, jeśli się w ogóle odezwą

Pozdrawiam
Piotr

LB1

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Liked: 14
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2013, 23:12 »
W Chinach latania szybowcowego nie ma. Natomiast jak będziesz w San Francisco Bay area to masz kilka możliwości. Pierwsza to sprawa uzyskania licencjii FAA; na północ od San Francisco na I-5 jest Williams Soaring Center. To jest 2 godziny jazdy samochodem w weekend, w ciągu tygodnia może być zdecydowanie dłużej. Bierzesz I-80 i dojeżdżasz do I-5 kawałek za Vacaville. I jazda jest w sumie prosta. Skontaktuj się z nimi na zapas. Noele Mayes ustawi Ci lot próbny z Rex Mayes, który jest FAA Designated PE. Oni używają ASK-21 a jak chcesz to mają też Duo-Discus. Jak z nim się przelecisz to możesz latać tam, oni mają szybowce do wynajęcia, albo możesz się skontaktować z klubem w Byron, który jest na wschodniej zatoce. Potem na południe masz Hollister; jakieś 2 godziny jazdy przez San Jose w stronę Monterey, CA. A jeżeli chce Ci się jechać 4.5 do 5 godzin to masz Minden, NV. W Minden musisz mieć język angielski opanowany na dość dobrym poziomie bo ze względu na Reno, NV tam jest spory ruch w powietrzu i musisz być w ciągłym kontakcie z Reno Approach/Departure Control. A jeżeli chce Ci się jechać 6 godzin to proponuję Siskyou County/Montague, CA. Williams Soaring ma w Montague ASK-21, ASW-27 i od tego sezonu mają mieć Duo. Tam się lata w górach i pustkowiu więc sprawy językowe nie są wymagane na wysokim poziomie. Do Montague jedzie się tak samo jak do Williams tylko o jakieś 3.5 do 4 godzin dalej. Sprawdż też www.ssa.org i tam jest mapa z lokacjami ośrodków szybowcowych tak, że na pewno coś znajdziesz. Jacek

samolotypolskie.pl

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Liked: 1
    • Samoloty w Lotnictwie Polskim
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 27, 2013, 21:38 »
Zbieram informacje o szybowcach, na których latali polscy szybownicy. Proszę napiszcie na jakich szybowcach lataliście w USA.

Mój aktualny wykaz szybowców naszych szybowników:

http://www.samolotypolskie.pl/nazwy/szybowce
Zapraszam do Encyklopedii "Samoloty w Lotnictwie Polskim" [ www.samolotypolskie.pl]
Zapraszam również na smakołyki Suwalszczyzny: Sękacz i ciasto Mrowisko. Więcej na http://sekacze.net/ .

jaclen

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Liked: 6
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 27, 2013, 22:25 »

Tosiek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Liked: 73
    • wwreklama.com - lukaszwojcik.eu
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 27, 2013, 22:34 »
Nie widzę kilku szybowców, w tym Jantara std 3, szybowców JS http://jonkersailplanes.co.za i EB www.binder-flugmotorenbau.de

Pzdr,
Tosiek

jacekheli

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Liked: 4
Odp: Latanie w USA i w Chinach
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 05, 2013, 07:52 »
Mieszkalem w Chinach 8 lat i aby polatac przlatywalem do Polski. Znalazlem nawet na lotnisku w Wuxi Jantara 2b i Muche standard, ale jakiekolwiek proby latania rozbijaly sie o komendanta jednostki, ktory twierdzil ze samolot bez silnika to zbyt duze zagrozenia. Nie wiem jak jest teraz, przestrzen powietrzna miala byc otwarta w 2012 roku, ale nic w tym temacie sie nie zmienilo dla szybowenikow.
Zaczynaja natomiast juz funkcjonowac szkoly latania na male samoloty i smiglowce.

pozdr
Jacek