Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: pawefrac w Wrzesień 21, 2014, 13:07

Tytuł: Licencje sportowe dla niezrzeszonych ?
Wiadomość wysłana przez: pawefrac w Wrzesień 21, 2014, 13:07
Dzień dobry Koleżanki i Koledzy,

      W Rzeczpospolitej z dnia 11 września 2014 ukazał się artykuł "Sport: licencja jak umowa" autorstwa Błażeja Wojnicza, warszawskiego adwokata.

      Z artykułu wynika, że w świetle obecnie obowiązującej ustawy z 25 czerwca 2010 r. o sporcie (która zastąpiła ustawę o sporcie kwalifikowanym) nie ma już nakazu stworzenia systemu licencyjnego przez polskie związki sportowe a związki mogą lecz nie muszą takiego systemu tworzyć. Licencje udzielane sportowcom przez związek należy uznać za formę umowy zawieranej pomiędzy podmiotami. Do oceny relacji między nimi powinny mieć zastosowanie reguły zaczerpnięte z prawa o ochronie konkurencji i konsumentów m.in. obowiązek równego i niedyskryminującego traktowania wszystkich sportowców.
     
       Na tej podstawie autor twierdzi, że jest podstawa aby licencje sportowe przyznawać zawodnikom nie związanym z żadnym klubem sportowym jeśli tylko spełniają oni wszystkie wymagane przez związek kryteria. Odmowa byłaby dyskryminacją zawodników niezwiązanych z klubami sportowymi, tylko trenujących i przygotowujących się do zawodów samodzielnie.

       Zwracam Waszą uwagę na ten artykuł bo kilkukrotnie na zawodach byłem świadkiem jak dyskwalifikowano zawodnika bo był niezrzeszony lub jego klub nie wykupił licencji klubu sportowego (np w maju w Stalowej Woli). Możliwość uzyskiwania licencji sportowych przez zawodników niezrzeszonych wyeliminowała by ten problem. Poza tym uważam, że brak konieczności "sztucznej" niekiedy przynależności do jakiegokolwiek aeroklubu żeby móc brać udział w zawodach jest zdrowe.

        Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam,

Paweł Frąckowiak

       
       
       
Tytuł: Odp: Licencje sportowe dla niezrzeszonych ?
Wiadomość wysłana przez: MarekS w Wrzesień 21, 2014, 16:07
Świetny artykuł. Daje nieco inne spojrzenie na kwestię licencjonowania.

Cytat:
....Należy stanąć na stanowisku, że związek byłby zobowiązany do wydania takiej licencji także zawodnikowi niezrzeszonemu ani niezwiązanemu w inny sposób z klubem sportowym będącym jego członkiem, gdyż w innym przypadku byłaby to dyskryminacja zawodników niezwiązanych z klubami sportowymi, tylko trenujących i przygotowujących się do zawodów samodzielnie.

Trzeba także zauważyć, że prawa sportowców, jako podmiotów słabszych tej umowy, pozostawałyby pod ochroną art. 5 kodeksu cywilnego, co oznacza, że wykorzystywanie przez związek swojej silniejszej pozycji wobec sportowca mogłoby zostać uznane za niezgodne z prawem.....


Dla mnie wszelkie działania, które wykorzystują sport do prowadzenia wojny personalnej są haniebne. Nie wolno mieszać sportu z innymi sprawami natury poza sportowej. Do tego służą zupełnie inne narzędzia.

Sport tak jak powinien być wolny od dopingu, tak samo powinien być wolny od wszelkiej polityki.

Sytuacja, w której głos działacza więcej znaczy niż głos portowca świadczy właśnie o tym, że Aeroklub Polski powoli traci cechy związku sportowego. Mam nadzieję, że obecne władze AP dostrzegają ten problem.