Koledzy,
Z przykrością inforumuję, iż do dnia dzisiejszego sprawa P. Prusaczyka nie została rozpatrzona przez SK AP, pan Prezes nie raczył się nawet z nią zapoznać a ZAP nie zmienił swego przedstawiciela w Radzie GSS choć ZAP takie prawo posiada.
Chronologia sprawy:
4. kwietnia: złożenie wniosku w sprawie M. Prusaczyka do Sądu Koleżeńskiego
5. kwietnia: uzupełnienie wniosku o dodatkowego świadka
16. kwietnia: SK decyduje o nie rozpatrywaniu sprawy i przekazaniu jej do SK następnej kadencji.
od 4. czerwca: liczne kontakty z przewodniczącym SK, oraz z KR - bark reakcji na moje monity w zakresie rozpatrzenia wniosku (telefoniczne i mailowe).
13. lipca: informacja do Prezesa Skalika
ok. 15 lipca: rozmowa telefoniczna z Prezesem Skalikiem. Otrzymałem informację, iż Prezes:
- nie zapoznał się z wnioskiem,
- nie interesuje go treść wniosku dotyczącego skandalicznego postępowania jego najbliższego wspólpracownika, "bo on nie jest od tego" by się zajmować takimi sprawami lecz SK AP,
- w sprawie opieszałości działania SK AP nie wykonał żadnych działań i nie ma zamiaru ich wykonać,
- jak chcę mogę sprawę nagłośnić w Ministerstwie Sportu,
- odpowie mi pisemnie na mój list w ciągu 3 dni (do dziś nie otrzymałem odpowiedzi),
- nie zmieni przedstawiciela ZAP w Radzie GSS bo nie mmoże (Art III pkt 5 stanowi: "dwóch członków Rady powołuje Zarząd Aeroklubu Polskiego"). Prezes nie podjął, żadnych kroków by zwołać ZAP i ustosnkować się choćby do sytuacji.
22. sierpnia: kilkukrotne kontakty w sprawie rozpatrzenia wniosku. Bezskuteczne.
W związku z powyższym, w najbliższym czasie skierowane zostanie pismo do organu nadzorczego AP czyli Ministerstwa Sportu z informacją o powyższych nieprawidłowościach.
Skoro normalne organy naszego Stowarzyszenia nie są w stanie ocenić wniosku, poddaję go pod indywidualną ocenę członków Stowarzyszenia.
A my, uważajmy kogo wybieramy i dbajmy o mechanizmy kontroli. Bo te definitywnie szwankują.
Pozdrawiam,
Slawek
[załącznik usunięty przez administratora]
Ot taki wniosek, który utrącono.
SK