Miło popatrzeć z jakim zapałem nawa KS zabrała się do pracy.
Błyskawiczne odpowiedzi na wnioski i przejrzystość,informacja i kontakt ze środowiskiem.
ZAP mógłby sie czegoś od nich nauczyć bo pod tym względem są duże braki a zapewne stąd tyle wylanych tu cieżkich słów.
Może temat trąci myszką ale:
Jeszcze niedawno próbowałem ruszyć sprawę pewnego Jantara 2b,który zapuszczał korzenie w zakładzie remontowym pod Lesznem.
Mimo ,że do rozpoczęcia sezonu było już niewiele odpowiedź była cyt.-jak się spotkamy na zawodach to przedyskutujemy i damy odpowiedź.
Po zawodach dawna KS usztywniła swoje stanowisko i sprawa stanęła.
Nie ślędzę już losów tego szybowca i nie wiem co się z nim dzieje.
Moje pytanie ,jaki pomysł na te szybowce ma nowa KS?
Narzuciliśmy sobie spore tempo prac, bo spraw jest b. dużo, tych bieżących i zaszłości. Może trochę za szybkie, bo już zaliczyliśmy 2 wpadki, które teraz musimy odkręcać....
Trwa obecnie inwentaryzacja zasobów sprzętowych KS, w tym J2B. Jestem zdania, że J2B wypełniły swoją rolę, wychowały całą rzeszę pilotów przelotowych, teraz musimy iść do przodu. Wszystkie systematycznie będą wystawiane na sprzedaż a środki zasilą fundusz sprzętowy. Pierwszeństwo w zakupie zachowają dotychczasowi użytkownicy.
Jeśli macie konkretne "upatrzone" egzemplarze możecie zgłaszać mailem bezpośrednio do Bogdana Kraśkiewicza, który zajmuje się inwentaryzacją na adres b.kraskiewicz@szybowce.pl lub komisja@szybowce.pl .
Te w pierwszej kolejności będą wystawiane na sprzedaż.
Zgodzilem sie zajac inwentaryzacja Jantarow 2b.
Sprzet stoi w roznych koncach polski a jego stan, status i plany uzytkownikow sa bardzo zroznicowane i czesto niejasne.
W zwiazku z tym bardzo prosze o wychodzenie z inicjatywa i o przeslanie wszelkich informacji, prosb i wnioskow jakie posiadacie.
Bogdan
Niestety odzew na moja prosbe byl ograniczony (z pewnymi wyjatkami oczywiscie).
Mimo to KS wyloni 3 do 5 szybowcow oraz okresli sposob ich sprzedazy w najblizszych dniach.
Jesli jeszcze ktos ma jakies informacje do dodania to poprosze sie pospieszyc.
Pozdrawiam,
Bogdan