Menu główne

Ogórki

Zaczęty przez RB, Grudzień 07, 2013, 10:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bartek Neroj

Widocznie Żółw już nie mieszka w Łodzi ;-)
jeśli tak, to rzeczywiście wziąłem to zbyt osobiście ...ostatecznie Żółw już kilka aeroklubów "zaliczył".
Nie znam nalotu w tym innym klubie (aż się boję strzelać, w którym ;-)) więc się wycofuję. Żółwiu, składam samokrytykę ;-)
Bartek Neroj

Żółw

No tak z nie jednego aeroklubu mnie wywalano. Nie jest to miłe. A w tymże 2005 roku była "ścisła współpraca" przynajmniej dwóch ośrodków.

Mam prawo mówić tutaj iż lepiej to olać - tak mówi mi doświadczenie życiowe.
A ludzi, którzy maczają paluchy w takich sprawach - wtedy utopiłbym w szklance wody - dzisiaj sam nie wiem. Może się zmienią ;)

Piwa ze wszystkimi człowiek pić nie musi :)

Zaraz sobie kupię paczkę styropianu - może coś wysiedzę ;)
Pozdrawiam
Żółw

Bartek Neroj

a wracając do tematu JG i podobnych sytuacji: nie chodzi o to, żeby olać sprawę i założyć nowy klub bo w tym starym jest coś więcej niż "betonowi działacze". Mianowicie teren, sprzęt, infrastruktura ... i tu jest moim zdaniem "Hund begraben" - nie dać uwłaszczyć się tym kilku osobom na historii wielu pokoleń. A na obecnym etapie przekształceń to smakowity kąsek.
Bartek Neroj

Krzysztof Mazur

#78
Tutaj mamy przykład jak na dłoni. Marek mógł się użerać w ramach AJ. Stworzył z kolegami KSS - zbudował coś fajnego co przynosi wiele radości jemu i wielu innym ludziom.
[/quote]

Jednak taki klub jeśli się sensownie zaczyna rozwijać, to szybko trafia na beton monopolu AP i wracamy do punktu wyjścia i konsekwencji chowani głowy w piasek problemu AP.  Dalsza perspektywa rozwoju każdej organizacji lotniczej w Polsce wymaga kilofa do ręki i wyrąbywania swojej racji bycia w konfrontacji z AP. Obecny ZAP szybko zamienił AP w "kancelarie prawną" i mottem jest to, że róbmy swoje dopuki nikt się nie poskarży, a wtedy dostosujemy się do decyzji Ministra i przepisów prawa. Nieważne, że przy tym cierpi sport i reputacja, liczy się co innego w ZAP, łatwo się domyśleć. Nie dziwi mnie, że AP bez przerwy przegrywa z ARP.
Oto ostatni wpis wielce ciekawy na ich stronie:
http://www.lafrp.org.pl/

Co do KSS to po to tworzy się organizacje, aby także mieć możliwość kształtowania prawa, nie tylko lotniczego ale i sportowego. Czasy się zmieniły i takie działania są naprawdę skuteczne.

Ale wracajmy do sprawy, bo przedstawiłem sprawę MSiT.

Art. 10 jest troszkę niezdarany, przez wyrwanie go z kontekstu ustawy o sporcie kwalifikowanym (art. 5) i przeniesieniu do ustawy o sporcie. Niemniej chodzi w nim tylko i wyłącznie o kluby sportowe związane współzawodnictwem prowadzonym przez monopol polskiego związku sportowego. Tu ustawę należy rozumieć w kontekście art. 2 i art. 13 ustawy o sporcie który określa zakres stosowania art. 10. do wąskiego monopolu Mistrzostw Polski i Pucharu Polski oraz reprezentacji międzynarodowej.
To oznacza, że poza zakresem monopolu AP każdy może sobie dowolnie organizować współzawodnictwo sportowe w sportach lotniczych o puchar Sołtysa czy Proboszcza i zrzeszać się w stowarzyszenia i kluby sportowe, a AP nic do tego. AP nie ma prawa zakazywać swoim członkom członkostwa w organizacjach nie związanych z AP i startu w zawodach o puchary Proboszczów, Prezesów itd itp jak to nazwała.

Ale MSiT nie zajmie się formalnie sprawą dopóki nie wpłynie oficjalnie pisemna skarga, więc KSS skoro się rzekło A i Be to teraz Czas na skargę do MSiT jako organu nadzoru nad AP. W skardze trzeba opisać sytuację, brak aktualnego związku z AP i konieczne zacytować oficjalne stanowisko AP.

Ministerstwo samo z siebie doprecyzuje zonga art. 10, aby nie było takich kuriozalnych interpretacji. Niemniej wskazało, że formalne pisma w tej sprawie były by pomocne w nowelizacji.

PiotrC

Cytat: PiotrC w Grudzień 29, 2013, 09:23
Zapraszam do poparcia inicjatywy na Facebook-u:
https://www.facebook.com/pages/Stop-bezprawnemu-wyrzucaniu-z-Aeroklubu-Jelenieg%C3%B3rskiego/191051194434384

Dzięki serdeczne za solidarność,lista poparcia rośnie,na której znajdują się najznamienitsi Piloci Polscy a nawet z Czech.
Kancelarie Prawnicze z rejonu oferują pomoc.
Brakuje niestety do szczęścia oficjalnego stanowiska Zarządu AP???????? :-\
Dzięki Michał,żę jako jedyny ośmieliłeś się w tej sprawie cokolwiek powiedzieć.Szacunek.
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Żółw

Napiszcie pismo do Prezesa ZAP. Będą musieli zająć jakieś stanowisko.

ZAP to grono X osób. AJ też ma tam pewnie jakieś poparcie. Myślę że zostaną spokojnie przegłosowani ;).
Pozdrawiam
Żółw

Marek J

Cytat: Bohdan Wlostowski w Grudzień 12, 2013, 19:37
Cytat: Marek J w Grudzień 09, 2013, 00:37
Cytat: ML w Grudzień 08, 2013, 23:11
<...> Aktualnie w gronie Zarządu AP trwa dyskusja i konsultacje prawne na ten temat. Do czasu jej rozstrzygnięcia Aeroklub Jeleniogórski moim zdaniem powinien wstrzymać i wycofać wszelkie rozpoczęte działania mające na celu skreślanie członków innych organizacji posiadających licencję klubu sportowego.

Kilkanaście dni temu pisałem w tej sprawie do Sekretarza Generalnego oraz do Komisji Szybowcowej. Niestety nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Szkoda.

Szanowny Panie Marku,
Min efektem Pana pisma jest stwierdzenie członka ZAP powyżej, <...>
Sprawy ważne i trudne wymagają czasu.
Pozdrawiam

AP ? Jak widzisz Żółwiu, od wielu tygodni trwa tam dyskusja nad pismami które już dawno wysłaliśmy . Jest pewnie wiele innych, ważniejszych tematów. Co oznacza że moi koledzy nieprędko doczekają się oficjalnego stanowiska i jakiejkolwiek reakcji .

Prokuratura? Owszem, zajęła się sprawami niejasności finansowych, ale ma swoje procedury, które mogą potrwać wiele miesięcy.
Nawet urząd który w 2012 roku wydał publiczne pieniądze na niewykonane do dziś inwestycje będzie prowadził stosowną kontrolę ... w I kwartale roku 2014.
Organ nadzoru uznał zaś, że ma ograniczony wpływ na działanie stowarzyszenia AJG i odmówił zajęcia się sprawą.

Wnioski?
Kombinujcie z publiczną kasą, miejcie w głębokim poważaniu statut, falandyzujcie sobie prawo, uprawiajcie prywatę ...
Paragraf 22 jest wciąż aktualny. Bezprawne działanie trwa kilka sekund i możesz cieszyć się sukcesem. Zanim ktoś się tym zajmie, możesz spokojnie przekonywać swoich zwolenników, że "gdyby to było nieprawne to przecież już ktoś by zareagował". I robić kolejne świństwa. Ponieważ żeby ukarać autorów za złamanie prawa, trzeba tysięcy papierków i setek bardzo ważnych spotkań.
Dlatego tak dobrze mają się u nas kombinatorzy i wszelkiej maści cwaniaki.
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

PiotrC

Cytat: Żółw w Styczeń 05, 2014, 12:28
Napiszcie pismo do Prezesa ZAP. Będą musieli zająć jakieś stanowisko.

ZAP to grono X osób. AJ też ma tam pewnie jakieś poparcie. Myślę że zostaną spokojnie przegłosowani ;).

Pismo do Sekretarza dawno już poszło.Ci mili panowie z Zarządu AJG oraz Pan Dyrektor wraz ze swoją rodziną powołują się na opinię podpisaną przez Sekretarza Ganeralnego AP Pana Bohdana Włostowskiego.
http://www.aeroklub.jgora.pl/Admin/static/resources/js/kcfinder/upload/files/opinia.pdf
Niestety jak do tej pory cisza.

Panie Bohdanie mam nadzieję,że nie będzie to wyglądać ta:

śmierdzaca sprawa
Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

Marek J

Był czas, że sam tłumaczyłem kolegom z Polski, że ceny w Jeleniej muszą być jednymi z najwyższych w Polsce bo jest nas mało, że stawki za hole wynikają ze specyfiki lotniska.

Myślałem że zapadnę się pod ziemię, czytając rozliczenia wydatkowania środków publicznych które od lat w tajemnicy przed członkami klubu pobierały władze Aeroklubu Jeleniogórskiego.

Gdy dowiedziałem się, że tysiące litrów paliwa były finansowane z dotacji (a nasi goście mimo to płacili grubą kasę za hole), że na szkolenia dla młodzieży urzędy wydawały dziesiątki i setki tysięcy zł (zaś młodzi ludzie i tak płacili za wszystko z własnej kieszeni), a na różnego rodzaju zawodach szybowcowych i samolotowych w tym międzynarodowej konferencji lotniczej (słyszeliście o takiej?) które odbywały się w Jeleniej , uczestnicy mieli (ze środków z publicznych instytucji) częstokroć opłacone nie tylko loty (paliwo), ale w wielu wypadkach również rzekomo noclegi i wyżywienie !!! ... mogę powiedzieć tylko jedno - przepraszam. Przepraszam że dałem się otumanić.

Teraz skupiamy się na działaniach konstruktywnych w KSS Jeżów, choć i za to dyrektor AJG zaatakował nas na ich walnym, bo wmawiamy młodzieży że mogą coś osiągnąć, a tak w ogóle to jesteśmy pijakami, złodziejami, łamiemy przepisy i niszczymy uczciwych ludzi!
Nawet tą jedną jedyną imprezę którą naiwnie zrobiliśmy na terenie AJG , uznano za wybieg i pretekst do szpiegowania tego co zacny aeroklub zrobił (a w zasadzie nie zrobił) na swoim lotnisku w Jeżowie.

W jednym nie zmieniam zdania. Lotniska w Jeleniej Górze i Jeżowie są jednymi z najpiękniejszych w Polsce.
Karkonosze to arcyciekawy teren do latania szybowcowego.

Tradycje i historia Aeroklubu Jeleniogórskiego jak również jego członkowie, nie zasługują na to co się tam wyprawia.
Naiwnie myślałem, że sprawiedliwość jest rychliwsza.
Pzdr
MkJ
---
Latajcie!Reszta jest niczym.
Dołącz do Nas---

Krzysztof Mazur

AP ? Jak widzisz Żółwiu, od wielu tygodni trwa tam dyskusja nad pismami które już dawno wysłaliśmy . Jest pewnie wiele innych, ważniejszych tematów. Co oznacza że moi koledzy nieprędko doczekają się oficjalnego stanowiska i jakiejkolwiek reakcji .

Prokuratura? Owszem, zajęła się sprawami niejasności finansowych, ale ma swoje procedury, które mogą potrwać wiele miesięcy.
Nawet urząd który w 2012 roku wydał publiczne pieniądze na niewykonane do dziś inwestycje będzie prowadził stosowną kontrolę ... w I kwartale roku 2014.
Organ nadzoru uznał zaś, że ma ograniczony wpływ na działanie stowarzyszenia AJG i odmówił zajęcia się sprawą.
[/quote]


1.
Obawiam się, że AP już oficjalne stanowisko zajęło i nie ma na co czekać:
http://www.aeroklub.jgora.pl/Admin/static/resources/js/kcfinder/upload/files/opinia.pdf

Opinia prawna jest podpisana przez Sekretarza AP i niech KSS zajrzy do statutu AP:
"§ 34
3. Zarząd może powołać Sekretarza Generalnego Związku, który jest uprawniony do jednoosobowego reprezentowania Związku w stosunku do osób trzecich w granicach udzielonego pełnomocnictwa. Sekretarz Generalny ma prawo uczestniczyć w posiedzeniach Zarządu Związku bez głosu stanowiącego."

Teraz pytanie o treść pełnomocnictwa dla Sekretarza Generalnego AP? Członkowie zarządu powinni je znać?

Ps. Swoją drogą do tej pory S prezentował sensowne nowoczesne poglądy zbliżone do ML. Skąd taka radykalna zmiana? Mam przeczucie, że jak w przypadku poprzednich S, jest to pokazanie miejsca S i to jakieś preludium do "zmiany" S. Widać S wyraził odmienne poglądy od ....

2.
KSS troszkę nie zna obyczajów urzędniczych kiedy mają do czynienia z "wolnością zrzeszania się". Wtedy wola sprawę powierzyć "WSA". Więc rutynowo wezwać starostę do usunięcia naruszenia prawa, a potem za jego pośrednictwem skierować sprawę do Sądu Administracyjnego. Widać KSS nie obejdzie się bez prawnika. Bez wezwania do usunięcia naruszenia prawa starosty jako organu nadzoru sąd odrzuci sprawę.
W tej sprawie kompetentny jest zwłaszcza Minister Sportu i Turystyki po przedstawieniu oficjalnego stanowiska AP, czyli tej ekspertyzy  w skardze poszkodowanych.

3.
Prokuratura ma obowiązek zająć się kwestią naruszeń wolności zrzeszania się. Ale warto poinformować także Rzecznika Praw Obywatelskich który przedstawi swoją interpretacje prawną art. 10 i ma interes prawny wobec interweniować wobec urzędów. 


Może się przyda:

W necie znajduje się taka interpelacja i odpowiedź Ministra która wyraźnie wskazuje jaki jest zakres monopolu i czym jest to uzasadnione, nie ma wiec najmniejszego uzasadnienia do powiązania na podstawie art. 10 AP z klubami nie będącymi członkami AP i nie biorącymi udziału we współzawodnictwie w ramach AP:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=15111

Odpowiedź ministra sportu i turystyki na interpelację nr 15111 w sprawie demonopolizacji Aeroklubu Polskiego

   Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na interpelację posła na Sejm RP pana Michała Jarosa przekazaną pismem, o sygn. SPS-023-15111/13, w sprawie demonopolizacji Aeroklubu Polskiego uprzejmie informuję.
   Kwestie związane z uprawnieniami polskich związków sportowych zostały uregulowane w ustawie z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz. U. Nr 127, poz. 857, z późn. zm.). Zgodnie z art. 13 ustawy o sporcie polski związek sportowy ma wyłączne prawo do:
   - organizowania i prowadzenia współzawodnictwa sportowego o tytuł mistrza Polski oraz o puchar Polski w danym sporcie;
   - ustanawiania i realizacji reguł sportowych, organizacyjnych i dyscyplinarnych we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez związek;
   - powołania kadry narodowej oraz przygotowania jej do igrzysk olimpijskich, igrzysk paraolimpijskich, igrzysk głuchych, mistrzostw świata lub mistrzostw Europy;
   - reprezentowania tego sportu w międzynarodowych organizacjach sportowych.
   Powyższa norma prawna w istocie wprowadza uprawnienia monopolistyczne polskich związków sportowych, w tym Aeroklubu Polskiego. Należy wskazać, że jej brzmienie wynika z uwarunkowań prawno-organizacyjnych sportu na arenie międzynarodowej. Organizatorami międzynarodowych zawodów sportowych o randze mistrzostw świata lub mistrzostw kontynentów są bowiem międzynarodowe federacje sportowe prowadzące działalność w danym sporcie. W zakresie sporów lotniczych właściwą federacją międzynarodową jest Fédération Aéronautique Internationale - FAI, posiadająca status organizacji uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

   Sytuacja sportów lotniczych i pozycja Aeroklubu Polskiego nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od uwarunkowań i regulacji dotyczących całokształtu sportu. Członkami, a zarazem reprezentantami, polskiego sportu w międzynarodowych federacjach są właściwe polskie związki sportowe. Co do zasady, akty regulujące funkcjonowanie federacji międzynarodowych dopuszczają możliwość członkostwa tylko jednego podmiotu z danego kraju. Tym samym należy wskazać, iż wprowadzenie norm ograniczających uprawnienia polskich związków sportowych nie przyniesie przedstawianych w interpelacji efektów, gdyż warunkiem uczestnictwa w najważniejszych zawodach międzynarodowych pozostanie nadal zgłoszenie przez działającą w danym kraju organizację członkowską właściwej międzynarodowej federacji sportowej. Zmiany w obowiązującym stanie prawnym mogłyby stać się początkiem konfliktów z międzynarodowymi federacjami sportowymi, co w efekcie mogłoby skutkować wykluczeniem reprezentantów Polski z międzynarodowego współzawodnictwa sportowego.

   Z wyrazami szacunku
   Minister
   Joanna Mucha
   Warszawa, dnia 8 maja 2013 r.

Dodam od siebie, że w razie uzasadnionego konfliktu z Aeroklubem Narodowym środowiska lotniczego FAI przewiduje oprócz członkostwa aktywnego także członkostwo stowarzyszone, które pozwala wyłączyć daną gałąź sportu lotniczego z AP jako członkowi aktywnemu i powierzyć innemu członkowi stowarzyszonemu. Jednak tylko jednemu członkowi stowarzyszonemu w danej gałęzi sportu, tak że zasada jednego reprezentanta z danego kraju do konkretenej komisji FAI jest zachowana.
Przykłady  Associate Members poniżej listy aktywnych: Brazylia, Egipt:
http://www.fai.org/members#associate_members :
Tu jest i o tym ciekawe pismo PFP:
https://drive.google.com/folderview?id=0B_jPcZx67fYxZjVtejUyOVlSRzA&usp=sharing

A więc jest to szansa dla stowarzyszeń szybowcowych jak KSS aby zadziałać do FAI.


Warto też wiedzieć, że obecna ustawa o sporcie zniosła coś takiego jak obowiązkowe ustawowe licencje sportowe. To, że AP wydaje licencje na zawody polskie i licencje klubu jest tylko wymysłem AP, wilczym prawem AP, a nie nakazem ustawowym. 

Odnoszę wrażenie, że społeczność lotnicza nie zna swoich praw i dlatego godzi się na narzucone wilcze prawo AP, które to AP przedstawia jako posiadające rzekome uzasadnienie w przepisach prawa i przedstawia "interpretacje" swoich "prawników".  W praktyce jednak konfrontacja prawna z AP kończy się przegraną właśnie AP, czego mamy liczne przykłady. A dobitnym przykładem jest rejestracja znaku towarowego ARP w urzędzie patentowym jako "straszaka" dla ARP, ani sąd ani ARP się nie przestraszyło, a skończyło się przegraną AP. Warto mieć świadomość, że taka polityka "prawna" blefowania AP idzie ze składek członków AP. Zawsze wobec AP polecam taktykę - sprawdzam.

SebKaw

Jacek MUSIAŁ -  Przewodniczący Sądu Koleżeńskiego AP.  Czy to ten sam Jacek Musiał?

W świetle ostatnich wydarzeń, czy to nie jest czasem przyczyna dlaczego przez rok sąd koleżeński nie zajął się sprawą Marcina Prusaczyka a ZAP nie ma nic przeciwko wyrzucaniu wspaniałych ludzi z aeroklubów i szkół?

SK

Krzysztof Mazur

#86
Cytat: SebKaw w Styczeń 05, 2014, 16:07
Jacek MUSIAŁ -  Przewodniczący Sądu Koleżeńskiego AP.  Czy to ten sam Jacek Musiał?

W świetle ostatnich wydarzeń, czy to nie jest czasem przyczyna dlaczego przez rok sąd koleżeński nie zajął się sprawą Marcina Prusaczyka a ZAP nie ma nic przeciwko wyrzucaniu wspaniałych ludzi z aeroklubów i szkół?

SK
I już się nie zajmie, ponieważ od dwóch miesięcy obowiązuje nowy statut i Sąd Koleżeński zniknął ze statutu. Związki osób prawych nie mają sadów koleżeńskich. A AP nie ma podstawy prawnej już się zajmować osobami fizycznymi czyli członkami swoich członków jeśli nie tyczy się to przepisów ustawy o sporcie. Obecnie to Kongres i Zarząd ma uprawnienia zajęcia się "samodzielną" terenową jednostką organizacyjną.


"§ 32
2. Do kompetencji i obowiązków Zarządu należy:
9) podejmowanie wszelkich decyzji związanych z działalnością Związku, a nie zastrzeżonych dla innych władz Związku,"
   

Ponadto Komisja Rewizyjna ma prawo skontrolować TJO i zażądać od ZAP usunięcia nieprawidłowości.

"2.
Protokoły z przeprowadzanych kontroli wraz z zaleceniami pokontrolnymi, przedkładane są
Zarządowi Związku. Komisja ma prawo żądać usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych w czasie
kontroli działalności Związku. Ponadto Komisja może w każdym czasie żądać informacji o
bieżącej działalności Związku lub pracach Zarządu Związku."

Niestety ale w obecnym statucie Komisja Rewizyjna nic nie może rozbić jak ZAP nie usunie nieprawidłowości. Brak jest standardowego w innych statutach zapisu o możliwości zwołania kongresu przez Komisje Rewizyjną w sytuacji kiedy ZAP odmówi usunięcia nieprawidłowości.
Prawa do zwoływania kongresu zostali jako osoby prawne pozbawieni także członkowie AP. Zwykle w takich statutach na wniosek iluś tam procent członków jest możliwe zwołanie kongresu (walnego)
Generalnie patrząc na ten statut z racji, że kongres może zwołać tylko ZAP, to ZAP jest w praktyce bezkarny i nieusuwalny w trakcie trwania swojej kadencji, a członkowie AP są kompletnie ubezwłasnowolnieni.

Nie znam żadnego polskiego związku sportowego który powierzył taką władze swojemu zarządowi i praktycznie przy tym całkowitą bezkarność. O ile pamiętam Andrzej Rydzyński o tym pisał przedstawiając alternatywny statut. Jednak nic to nie dało, wobec blefów AP popartych "ekspertyzami prawnymi".

A wiec nie ma możliwości w sprawie Pana M. Prusarczyka cokolwiek zrobić nie będąc ZAP, bo to sprawa pozasportowa i nie tyczy się zapisów ustawy o sporcie. Więc Minister nie może interweniować.

J


W świetle ostatnich wydarzeń, czy to nie jest czasem przyczyna dlaczego przez rok sąd koleżeński nie zajął się sprawą Marcina Prusaczyka

SK
[/quote]

  Sebastian możesz przybliżyć tak zwaną "sprawę Prusaczyka " ?

p.s. "najważniejsza w biznesie jest agresja "

PiotrC

#88
Cytat: J w Styczeń 05, 2014, 18:06

W świetle ostatnich wydarzeń, czy to nie jest czasem przyczyna dlaczego przez rok sąd koleżeński nie zajął się sprawą Marcina Prusaczyka

SK

  Sebastian możesz przybliżyć tak zwaną "sprawę Prusaczyka " ?

p.s. "najważniejsza w biznesie jest agresja "
[/quote]


http://forum.szybowce.com/profile/?area=showposts;u=370]http://forum.szybowce.com/profile/?area=showposts;u=370]http://forum.szybowce.com/profile/?area=showposts;u=370

Pozdrawiam PiotrC
Aeroklub Nadwiślański

SebKaw

Chodzi o skargę do sądu koleżeńskiego na Marcina Prusaczyka złożoną prze Sławka Pielę. Jest osobny wątek. Ale generalnie widać o co chodzi. TKM po trupach, filmując z ukrycia, obrażając sponsorów AP, wysyłając zawiadomienia do sprzątaczki a nie do urzędującego prezesa itp. 
SK