Witam,
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć ( napisać ), parę słów na temat szybowca Pegase 101?
Czy byłby problem w Polsce z rejestracją i obsługą ?
Jak ten szybowiec lata w porównaniu do Jantara ?
Będę wdzięczny za każdą informację. Mój e-mail: ajedrosz@o2.pl
Pozdrawiam !
Olek
AJG
Witam ponownie,
Mam prośbę szczególnie do właścicieli Pegase a wiem, że jest ich w naszym kraju kilku :-)
Namierzyłem taki szybowiec we Francji w rozsądnej cenie i zamierzam go kupić.
Moje pytanie: Co dalej robić z szybowcem na Francuskich znakach, zakładając, że ma ważne ARC na kolejny rok i wszystkie czynności na bieżąco porobione.
Rejestrować na SP, czy jest jakieś inne wyjście ?
Bardzo proszę o pomoc !!!
Pozdrawiam !
A.Jędrosz
AJG
Witam ponownie,
Mój zakup już się finalizuje, w związku z tym mam jeszcze jedną prośbę:
Jeżeli ktoś z Was ma, to proszę o podesłanie mi na maila ( ajedrosz@o2.pl), jakiegoś sensownego wzoru umowy kupna- sprzedaży, w języku angielskim, bo jak będzie po angielsku to podobno przy rejestracji na SP nie będę musiał tłumaczyć.
Z góry dziękuję za pomoc !
Pozdrawiam !
A.Jędrosz
AJG
Pamiętaj, że jeśli kupujesz szybowiec z przyczepą to zrób dwie osobne umowy jedną na szybowiec, drugą na przyczepę. Pierwsza będzie potrzebna przy rejestracji szybowca, druga przy rejestracji przyczepy.
Pozdrowienia i powodzenia przy zakupie
MG
Wystarczy jedna umowa. Przetrenowane.
Krzysiek
Uzgodniliśmy, że będą dwie osobne umowy. Na przyczepę mam już wzór umowy dwujęzycznej ( Francusko - Polska).
Przydał by mi się wzór umowy dwujęzycznej na szybowiec, najlepiej Francusko - Polska, ale mogła by być też Francusko - Angielska.
Mając umowy dwujęzyczne, odpada konieczność tłumaczenia.
Dzięki wszystkim za pomoc !
Pozdrawiam !
Olek
Zamień trailer na glider i bedzie OK, pamiętaj też o zmianie nr fabryczego i rejestracyjnego
Angielskiej umowy dla ULCu tez nie trzeba tlumaczyc.
Tak wiem, że angielska może być, ale Oni uparli się żeby była po francusku ponieważ na razie ( do jesieni) szybowiec zostanie na francuskich znakach.
Jest ubezpieczony, ARC świeżo przedłużone, grzechem było by tego nie wykorzystać. Przelatam cały sezon i dopiero jesienią Oni wyrejestrują a ja wezmę się za rejestrację na SP.
Mam nadzieję, że w ciągu zimy da się to załatwić.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za cenne wskazówki i uwagi.
Pozdrawiam !
Olek
AJG
Cytat: Olek w Luty 04, 2016, 07:51
Przelatam cały sezon i dopiero jesienią Oni wyrejestrują a ja wezmę się za rejestrację na SP.
Olek,
Zastanów się dobrze pięć razy, czy to na pewno jest dobry pomysł. Jeśli transakcja kupna/sprzedaży zostanie zawarta, to czy przypadkiem nie ma obowiązku wyrejestrowania? Co z ubezpieczeniem? Jesteś pewien, że to będzie działać? Co w przypadku, odpukać, jakiejś draki? Żeby się później nie okazało, że wywalisz w jakiś kamień na polu i nagle się okaże, że Twoi nowi, francuscy koledzy się na Ciebie wypną i to samo zrobi ubezpieczyciel. Ja wiem, że to fajnie sobie ściągnąć nową maszynkę i fajnie móc na niej latać od razu, ale zastanów się czy to na pewno jest dobry pomysł.
Ja bym czegoś takiego z samochodem nie zrobił, nie mówiąc już o szybowcu.
Pozdrawiam,
Kuba
Cytat: kk w Luty 04, 2016, 09:09
Olek,
Zastanów się dobrze pięć razy, czy to na pewno jest dobry pomysł. Jeśli transakcja kupna/sprzedaży zostanie zawarta, to czy przypadkiem nie ma obowiązku wyrejestrowania? Co z ubezpieczeniem? Jesteś pewien, że to będzie działać?
Skoro można mieć w Polsce szybowiec zarejestrowany na D-, czy OK- to dlaczego nie na F- ?
Nowe ubezpieczenie i tak trzeba zawrzeć, skoro zmienia się właściciel.
Witam,
Swój poprzedni szybowiec kupowałem w Niemczech od Niemca, jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że właścicielem jest Duńczyk a szybowiec na Duńskich znakach latał w Niemczech ponad 2 lata.
Zapytałem Niemca czemu od razu nie przerejestrował, odpowiedział pytaniem: a po co ?
Przesyłał Duńczykowi co roku pieniądze na ubezpieczenie a ARC załatwiał u siebie.
Dopiero Ja go zarejestrowałem na SP.
Jak spiszemy tą umowę, to Oni nie będą wyrejestrowywać, zrobią to dopiero w październiku a do tego czasu będę latał tak jak gdyby szybowiec był ich. Zresztą możemy spisać taką umowę, że szybowiec przechodzi na moją własność dopiero w październiku............
Cytat: Olek w Luty 04, 2016, 11:06
Przesyłał Duńczykowi co roku pieniądze na ubezpieczenie (...)
A co na to ubezpieczyciel w przypadku szkody? W umowie ubezpieczenia mogą być zastrzeżenia co do tego komu imiennie wolno latać i jakie warunki musi spełniać.
Chociaż zwykle jest tak, że latać może każdy o ile te warunki spełnia.
Powiadamiasz francuski rejestr (jest na to chyba nawet aż 3 miesiące) listownie o zmianie własciciela i latasz. Szczerze to nie wiem, co grozi za niezgłoszenie, możliwe że nic konkretnego, a moze ubezpieczyciel mógłby się tego uczepić w przypadku draki.
Tu jest formularz, oczywiście - jak to u nich - wszystko po francusku: http://www.developpement-durable.gouv.fr/Immatriculation-des-aeronefs,10310.html (http://www.developpement-durable.gouv.fr/Immatriculation-des-aeronefs,10310.html)
Żółw uczył się swego czasu "francuza" może coś pomoże ?
Ubezpieczyciele różnie podchodzą do ubezpieczenia szybowca. Inna jest składka, jeśli lata tylko właściciel a inna, gdy użycza szybowca innym pilotom.
Dlatego, moim zdaniem warto byłoby się upewnić w firmie, która ubezpieczała ten szybowiec, na jakich warunkach opiera się odpowiedzialność za szkody.
Pozdrawiam
Adam
Hej
Podejrzewam, ze kupujacy jest tego swiadomy - ale tak na wszelki wypadek i informacyjnie: we Francji - inaczej niz w innych krajach (Niemcy, Polska), szybowce nie sa ubezpieczone! (OC). Ubezpieczonym jest pilot ( Francuska licencja = ubezpieczenie, ktore wykupuje sie w federacji, zazwyczaj na caly rok, lub w przypadku odwiedzajacych, na krotki okres). Bez tego nie mozna latac na szybowcach F-XXX. Tak wiec nie jestem pewien, czy pilot z polska licencja, po zakupie szybowca na znakach F-XXX, bez przerejestrowania lub nie wykupiwszy ubezpieczenia federacji FVVA na dany rok moze latac takim szybowcem. Obstawiam, ze nie, ale lepiej to sprawdzic, zeby nie bylo niespodzianek.
ps. jestem na codzien zwiazany z klubem CSVVA (Francja)
Co do Pegase'a 101: bardzo przyjemny szybowciec pilotazowo, nieco "miekki". Wersja 101 nie ma zdaje sie automatycznie podpinanych napedow ( to miala werja '90) ale to chyba nie az taki znowu problem... Na ziemi nieco ciezko chodza lotki, z uwagi na miekkie i nieco wygiete skrzydla. 101 ma hamolec kola niesprzezony z hamulcem aero (dla mnie zaleta). Starty za wyciagarka latwe i przyjemne.
Byc moze niezbyt mocny ster kierunku. Latalem Pegase'em i Jantarem. Jesli chodzi o przyjemnosc w locie - Pegase. Dla zawodnika i przy bardzo mocnej pogodzie - pewnie Jantar.
Oczywiscie jak wszystkie te konstrukcje (Pegase, ASW19, ASW20, Cirrus Std.).. niskie zawieszenie - latwo wyrwac klapke podwozia w polu.
pozdrawiam
Wojtek
Wojtek.
Proszę Cię pomóż Olkowi w tym temacie (najlepiej na priv) bo to gdybanie po naszemu może doprowadzić do samobójstwa delikwenta. A miało być tak dobrze.
MK
Dziękuję Wojtkowi za cenną informację !
Nie wiedziałem, że tak jest. Poproszę ich, żeby mi wykupili takie ubezpieczenie.
Chodzi mi o to, że nie zdążę przed sezonem go zarejestrować i dlatego mając ważne ARC chcę to wykorzystać.
Żeby wszystko było zgodnie z prawem zaproponuję im aby w kontrakcie było zapisane, że będę użytkował Ich szybowiec w Polsce np do 01. października a po tej dacie nastąpi przeniesienie praw własności.
Czy tak było by dobrze ???
Olku, napisz do mnie prosze na priv - podajac swoj nr telefonu. Zadzwonie do Ciebie i moze bede mogl jakos pomoc i rozwiac Twoje watpliwosci
pozdrawiam
Wojtek
Cześć!
Myślę, że zdążyłbyś z rejestracją. mi zajęła kilka tygodni, a kilka rzeczy mogłem załatwić szybciej tylko mi się nie spieszyło. Szybowiec przywiozłem na koniec października, 4.12 miałem wystawione świadectwo rejestracji. ARC będziesz przedłużać dopiero po upływie ważności obecnego.
Pozdrawiam
Piotrek
Dokladnie tak nalezy to zrobic.
Wystapic o rezerwacje znakow.
Wystapic o pozwolenie radiowe.
Z pozwoleniem radiowym wystapic o rejestracje.
Zajmie max okolo miesiaca.
CofA wymienisz jak sie skonczy ARC i bedziesz odnawial juz u nas.
Żeby było zupełnie jasne - jak dla mnie, to lataj sobie i bez żadnego papieru, nic mi do tego :)
Przykład przywołanego przez Ciebie Niemca "a po co?", jak to zwykle bywa, pewno działa bardzo dobrze, dopóki coś się nie wydarzy (znowu - odpukać!). Myślę, że znajdą się na tym forum ludzie, którzy mieli już nieprzyjemne przejścia z ubezpieczycielami. Robiąc w ten sposób dajesz tylko ubezpieczycielowi potencjalne argumenty.
Chciałem po prostu Ci poradzić, żebyś w ferworze nakręcenia na nową maszynę i absolutnej konieczność "uruchomienia" jej przed sezonem zastanowił się tylko, czy jesteś kryty na wypadek jakiejś draki.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
A tak przy okazji - już ja to widzę, jak koledzy Francuzi biorą na siebie Twoje ryzyko ubezpieczeniowe. Przecież, jak byś miał jakąś szkodę to wpływa na ich historię u ubezpieczyciela i późniejsze stawki.
Witam,
Dziękuję kolejny raz za wszystkie uwagi.
Zrobię tak jak mi radzicie, od razu rozpocznę proces rejestracji na SP, bez żadnego kombinowania.
Pozdrawiam wszystkich !
Olek
AJG
Szybowiec jest łatwiejszy od Jantara std 2 i 3. Krąży 80km/h bez wody. Z wodą nie latałem. Bez wody jest trochę lepszy od Jantara std 2,3... mniej więcej o tyle ile jest różnica we wsp. Ma nieco lepszą doskonałość i lepiej krąży więc Jantar go nie dogoni. Jego dodatkową zaletą jest możliwość dostosowania dla niepełnosprawnych. Wadą jest jego delikatność w polu i niskość zawieszenia i skrzydeł. Trzeba liczyć się z większym prawdopodobieństwem uszkodzenia w terenie przygodnym.
Dzięki za informację :-)
Olek