Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: A.Łończuk w Grudzień 05, 2016, 22:28

Tytuł: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: A.Łończuk w Grudzień 05, 2016, 22:28
Cześć,

Proszę o porady w kwestii polerowania owiewki, jak się za to zabrać, żeby usunąć ryski i niczego nie popsuć. Domyślam się, że pasta polerska dużo łagodniejsza i papier dużo drobniejszy niż te do skrzydeł/kadłuba ale wolę spytać się o doświadczenia niż obstawiać metodę polerowania "na chybił trafił".

Pozdrawiam,
Artur Ł.
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: Żółw w Grudzień 05, 2016, 22:40
Cokolwiek by to nie było spróbuj to wypróbować na kawałku pleksy.
Widziałem w życiu parę kabinek po "polerce owiewki". Lepsze wrogiem jest dobrego.

U Biskupa mają taką usługę. Nie wiem czy ktoś ujawni czym to robią bo ostatnio tzw tajemnice kuchni stały się wiedzą tak chronioną jak technologie atomowe w Izraelu lub Iranie.

Wujek Google mówi http://forum.lotniczapolska.pl/read.php?1,26643,38216
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: UX w Grudzień 06, 2016, 07:44
Wiedzy tajemnej to w tym raczej nie ma. Za to masa niewdzięcznej roboty.
http://www.wbreeze.com/TechTips/tip2.html
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: kotar w Grudzień 06, 2016, 09:57
Z mojego niewielkiego doświadczenia w zakresie polerki plexi wysnułem wniosek, że głębszych rys raczej nie powinno się próbować naprawiać. Czasem trzeba zebrać tak dużo materiału, że powstaje zafalowanie powierzchni, zniekształcające obraz widzianego przez oszklenie świata :)
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: tomekk w Grudzień 06, 2016, 11:18
A może środki stosowane do polerowania reflektorów samochodowych dałyby radę? 
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: Karol Staryszak w Grudzień 06, 2016, 13:03
Ja robiłem ręcznie Plastmall'em (dostępny na stacjach benzynowych) a później Pronto. Tak jak Kotar pisze, głębokich rys nie spolerujesz.

Efekty były dobre, i mocno odświeżały kabinki w Jantarach i ASG. Bardzo ważne żeby używać czystej i miękkiej bawełnianej tkaniny.

Być może można by spróbować jakąś polerką obrotową ale ja się trochę bałem.

Pozdrawiam,
Karol.
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: kp w Grudzień 06, 2016, 16:27
Do glebszych rys trzeba uzyc środka który wypełnia ubytki - na przykład Xerapol. Nim 'zaciera się' się rysę i nie zostaje po niej żadnego śladu.

Sprawdził sie kiedyś na paru głebszych rysach w mojej owiewce i z tego co wiem sprawdził się też u paru innych kolegów. Spora wada jest nakład pracy - na usunięcie jednej rysy należy poświęcic parę godzin zabawy w Alladyna ... :)
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: szymon. s w Grudzień 06, 2016, 20:22
Cześć,

Proszę o porady w kwestii polerowania owiewki, jak się za to zabrać, żeby usunąć ryski i niczego nie popsuć. Domyślam się, że pasta polerska dużo łagodniejsza i papier dużo drobniejszy niż te do skrzydeł/kadłuba ale wolę spytać się o doświadczenia niż obstawiać metodę polerowania "na chybił trafił".

Pozdrawiam,
Artur Ł.

Łoniak myślałem że rozpęta się prawdziwa dyskusja o wszystkim i o niczym tak jak w przypadku słynnego już "krzywego drążka" a tu proszę ile fachowych i cennych uwag otrzymałeś :)
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: JJay w Grudzień 07, 2016, 00:14
Być może można by spróbować jakąś polerką obrotową ale ja się trochę bałem.

Pozdrawiam,
Karol.

Z doświadczenia w usuwaniu rys z paneli akrylowych w oknach samolotów pasażerskich mogę stwierdzić, że trzymał bym się z daleka od obrotowych polerek. Z dwóch powodów, pierwszy to prędkość obrotowa - musi być niska żeby nie doprowadzić do przegrzania i przez to uszkodzenia materiału, drugi to usuwając rysy wskazane są ruchy prostolinijne, ruchy koliste  nie gwarantują dobrego efektu. Stąd jeśli już używać polerki to raczej bębnowej i w dodatku nisko obrotowej.
Bardzo dobre efekty można osiągnąć z użyciem wspomnianego w jednym z linków zestawu micro mesh, wymaga to sporo pracy fizycznej na powierzchni większej niż sama rysa ale efekty są naprawdę dobre.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: Dino w Grudzień 07, 2016, 10:30
Z doświadczenia w usuwaniu rys z paneli akrylowych w oknach samolotów pasażerskich mogę stwierdzić, że trzymał bym się z daleka od obrotowych polerek. Z dwóch powodów, pierwszy to prędkość obrotowa - musi być niska żeby nie doprowadzić do przegrzania i przez to uszkodzenia materiału, drugi to usuwając rysy wskazane są ruchy prostolinijne, ruchy koliste  nie gwarantują dobrego efektu. Stąd jeśli już używać polerki to raczej bębnowej i w dodatku nisko obrotowej.
Niestety zrodlo gdzies mi zginelo, ale w jakims poradniku "jak polerowac" wyczytalem, ze powinno sie unikac kolistych ruchow szmatka.
Tlumaczenie bylo proste - jesli przez przypadek znajdzie sie jakis twardszy okruch zrobimy sobie kuku w postaci kolistych zarysowan.
Jesli zas polerujemy ruchami prostolinijnymi, to co najwyzej zrobi sie prosta rysa, ktora szybciej zauwazymy i latwiej zapolerujemy.

pozdr
Dino
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: kk w Grudzień 07, 2016, 18:15
Artur pochwal się później na którą opcję się zdecydowałeś i jak efekty, bo mnie przed wiosną też czeka polerka
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: A.Łończuk w Grudzień 07, 2016, 18:46
Cześć, dzięki za odpowiedzi. Tematem zajmę się dopiero w lutym, po prostu moje tempo ogarniania spraw jest takie, że wolałem już zapytać. Opcja z uzupełnianiem ubytków wydaje się intrygująca :)

Szymon, wtedy też odgrzeję wątek, z pytaniami czy polerować rysy prosopadle czy wzdłuż i może twoje marzenie o uruchomieniu loży szyderców się spełni  ;)
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: szymon. s w Grudzień 07, 2016, 19:46
Właśnie odwrotnie, jestem w szoku że szydery nie ma i wcale o niej tutaj nie marze :)

Wrzucając zapytanie: "how to polish glider canopy" często można spotkać porady odnośnie używanych specyfików, bo to one robią największą robotę. W linku poniżej jest jeden specyfik który polecają szybownicy zza oceanu ;) Występuje w różnych wersjach, w zależności od tego jaki typ rysy chcemy zlikwidować. Co ciekawe w instrukcji stosowania zalecane są ruchy prostoliniowe w miejscach gdzie jest rysa , natomiast na wykończenie inną wersją preparatu ruchy koliste :) Może ktoś już to przetestował ? Zakładam że lepszy niż pasta do zębów ;) Lepsze niekoniecznie musi być wrogiem dobrego :D

http://www.cumulus-soaring.com/novus.htm
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: boruh.com.pl w Grudzień 07, 2016, 22:10
sensowne pytanie, sensowne odpowiedzi .

to chyba jedyne wytłumaczenie :)
Tytuł: Odp: Polerka owiewki.
Wiadomość wysłana przez: QQ w Grudzień 08, 2016, 10:38
W PL dostępnych jest dużo materiałów ściernych i polerskich, które można zastosować przy polerowaniu owiewki/pleksy, skrzydeł itd.
Co i jak zastosować zależy od tego jaką wadę chce się usunąć i jaką się ma owiewkę.
Przy tych głębszych rysach, zwłaszcza w strefach gdzie owiewka jest mocno wygięta, pojawia się ryzyko powstania zniekształceń - przezierność się poprawi ale obraz będzie zniekształcony. W tym wypadku trzeba opracować dużą powierzchnię wokół rysy w celu równomiernego, stopniowego jej zgubienia. Ryzyko pojawiania się zniekształceń jednak pozostaje i może przeszkadzać/denerwować [widać to np w krążeniu, przy prędkościach kątowych, gdy obraz przesuwa się poprzecznie przed oczami]. Drobne = płytsze zadrapania i/lub zmatowienia to kłopot mniejszy.
Jak sobie z tym poradzić? Najprościej pojechać z owiewką do lakiernika samochodowego. Jak będziemy mu pomagać w czasie pracy to przy okazji zobaczymy jak to się robi. Warto nawet doświadczonym podpowiadać, żeby pleksy nie przegrzać [bo nie odprowadza ciepła tak jak metalowy błotnik czy maska auta] i skończyć pracę najdrobniejszym ziarnem jakie ma [czyli np do usuwania tzw hologramów lub jeszcze drobniejszym - >=4000]. Jeżeli lakiernik będzie chciał zacząć pracę papierem ściernym, to nie błąd. Będzie to pewnie robił maszynowo [szlifierka oscylacyjna, na mokro, krążkiem z gąbką o uziarnieniu stopniowo i krok po kroku zmniejszanym aż do np #2000-3000 i dopiero zastosuje pastę [technik jest na prawdę kilka i wielu producentów/dostawców materiałów ściernych/polerskich, którzy zawsze sugerują trochę inne uziarnienie... choćby po to, żeby się odróżnić od konkurencji]. Pastę stosować można z futrem polerskim zamiast dość tradycyjnej gąbki. Futro mniej nagrzewa polerowaną powierzchnię. Gąbką polerską też to się da zrobić - przy mniejszych obrotach lub docisku.
Nie trzeba unikać stosowania polerki. Dla niewprawnych najlepszym rozwiązaniem jest maszyna rotacyjno-oscylacyjna. Może lakiernik pożyczy, choć niekoniecznie bo pojawiły się niedawno na rynku a dla nich to codzienne narzędzie pracy. W takim wypadku potrzeba będzie go [lakiernika] do szybowca z częścią owiewki niezdejmowalną przywieźć [np J std-2]. Tą metodą można polerować też wewnętrzne strony owiewek ale tam raczej nie ma rys.
Zima to dobry okres do zawracania głowy lakiernikom. To nie sezon do prac malarskich i pewnie chętniej pomogą, znajdą czas. Specjalistami z pewnością będą ci zajmujący się "auto detailingiem" w polerowaniu są mistrzami i mają mnóstwo różnorakich produktów i doświadczenia.
Czystość w czasie pracy jest bezwzględnie konieczna. Umyta dokładnie i wypłukana owiewka, czysta woda, czysty stół, ręce i brak zapylenia w powietrzu. Płukanie papierów ściernych, gąbek, pranie futer itd. Potrzebny też będzie pomocnik, bo trzeba owiewkę przytrzymać, odwrócić itd.
Co jeszcze? Pleksy mają różne grubości - te cienkie [np PW-5 czy SZD-55] - wymagają ostrożniejszej pracy bo się uginają pod naciskiem.
Proszę zastanowić się nad koniecznością polerowania. Może wystarczy owiewkę dokładnie umyć detergentem z ciepłą wodą i zastosować preparat, który nabłyszczy pleksę wypełniając rysy - stają się mniej widoczne. Przezierność może poprawić się dramatycznie i wystarczy to powtarzać co jakiś czas [1-3 x sezon]. Aplikacja preparatu banalnie prosta. Nakłada się na czyste i suche powierzchnie, odczekuje do wyschnięcia i ściera lekko polerując ręcznie ścierką z mikrofibry [lakiernicza lub nawet kuchenna]. Warto to zrobić też od wewnątrz pleksy.
Materiały ścierne:
- drobne ryski, mikro rysy wystarczy P1500 + P2000 + P3000
- większe ryski P1000 + P1200 + P1500 + P2000 + P3000
- rysy grubsze i znaczne, pierwszy materiał ścierny P600 lub P800 i potem pokolei ziarna j.w.
- grube rysy, znaczne uszkodzenia można nawet zacząć P400 + P500 i pokolei j.w.
Ważne jest stopniowanie i absolutnie nie omijanie gradacji!
Przykład od P400 bo raczej grubszych spraw nie powinno na owiewkach być: P400, P500, P600, P800, P1000, P1200, P1500, P2000, P3000 (dwie ostatnie gradacje to krążki soft na gąbce). Każda następna gradacja powinna być użyta na coraz większym obszarze aby zrobić jak najbardziej łagodne przejście pomiędzy miejscem naprawianym i oryginalnym. Potem już tylko pasty polerskie. Grubsza i drobna + ew b drobna. Ewentualnie nowocześniejsze pasty, które rozcierają się w czasie pracy. Ale i tu warto skończyć drobną/najdrobniejszą.
Warto zrobić próbę całego cyklu w nieco mniej ważnej części owiewki, sprawdzając czy osiągacie założoną poprawę i czy sobie radzicie. Trochę to pracochłonne ale latanie pod idealnie przezierną kabinką jest tego warte.
Zacznijcie od ćwiczeń na stateczniku/skrzydle. Jak załapiecie to z owiewką będzie łatwiej.
Powodzenia!