Prezesom gratulujemy

Zaczęty przez SebKaw, Grudzień 11, 2014, 09:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tom

Decyzje Prezesa są ad hoc i nieodwołalne. Chyba został wybrany nie pod "zielonym stolikiem", a przez jakieś tam szacowne liczne grono. Dlatego... decyzje trzeba uszanować i jakoś go zrozumieć. Bo to też chyba pasjonat szybownictwa, a nie np. człowiek po studiach licencjackich z edytorstwa?
Skoro Jak-12 się sypie, bo resurs etc. - dalsza eksploatacja, podobnie jak śmigłowce Mi-2, mija się z celem. Do muzeum. Trzeba zainwestować w nowy sprzęt.
Skoro dobry biznes to hangary - trzeba wybudować ich tam kilka - może wtedy się uzbiera na nowego holownika?
Modele zarządzania i ogólnie Aeroklubem... Był już taki wątek tutaj o tym: albo jest biznes, i wtedy wiadomo co i jak, albo społeczny stricte - wtedy też wiadomo, że wszyscy dokładamy i luz.
Tom







malar

#46
Ja się wcale Prezesowi nie dziwię, że zabrał głos. Nikt nie lubi być obsrywany na forach itd. słabe to. Nagle znalazło się pięćdziesięciu ekspertów od zarządzania Żarem. Uważam , że zakup tego złomu z drewna ;) jest chybiony i nieprzemyślany, ale chyba tej decyzji nie podjął sam Prezes. Dajcie się Chłopu wykazać. Tak jak pisał Tom , ktoś Mu dał mandat zaufania więc pozostaje wierzyć , że nowy Prezes "da radę". Zauważam tu analogię do polityki - trzy miechy po wyborach ma być Eldorado ... Co do ""Spokojne i wyważone" wylewanie pomyj na taki autorytet w "branży' jak SK", to nie zauważyłem jakichś większych sukcesów w Zarządzaniu jakimkolwiek majątkiem "naszej społeczności" /zabrzmiało patetycznie/ przez Sebastiana. Szanuję Jego dokonania , ale żeby być autorytetem w moim przekonaniu , to trzeba się umieć zachować w każdej sytuacji. Szczególnie , że " młodzież" patrzy. Osobiście nie uważam , że nawtykanie komuś publicznie nie dodaje chwały... PZDR

malar

Sorry ciężko się pisze ze telefonu

Dino

Cytat: Tom w Styczeń 06, 2015, 15:00
Modele zarządzania i ogólnie Aeroklubem... Był już taki wątek tutaj o tym: albo jest biznes, i wtedy wiadomo co i jak, albo społeczny stricte - wtedy też wiadomo, że wszyscy dokładamy i luz.

Chciałbym, żeby moja wypowiedź nie została potraktowana jako jakaś osobista wycieczka ani do obecnego Prezesa, ani do byłego,
ani do członków (zarówno obecnych jak i byłych) Rady GSS. Nie chodzi mi o krytykowanie (ani konstruktywne, ani tym bardziej bezkonstruktywne).
Ot, komentarz, który ciśnie mi się na klawiaturę niemal zawsze, gdy jest wątek o Szkole.

Tak jak Tom napisał - albo-albo: albo robi się biznes albo opieramy się na idei społecznej inicjatywy.
Na Żarze zawsze jest coś pomiędzy. Z jednej strony przekształcenie GSS w stricte komercyjny ośrodek to wysokie stawki i nieustanne podejrzenia
kto na tym ukręcił lody (w końcu dziesiątki lat niezapłaconej pracy setek ludzi, jakieś wspólne dobro społeczności szybowcowej idzie w komercję),
z drugiej mnóstwo ludzi angażuje się, poświęca swój czas (i środki) zupełnie bezinteresownie, to tak, żeby było lepiej. Albo choć dobrze.

Przyznaję od razu, że ani w sprawie GSS ani CSS już dawno straciłem rozeznanie, co może prezes, co rada szkoły, co AP.
Za dużo czarnej magii - podejrzewam, że nie tylko dla mnie. I to chyba rodzi większość sporów i podejrzeń o niecne zamiary lub o nieudolność.
W tych wszystkich ruchach (w obu szkołach) jest za dużo chaosu.
Z pojedyńczych wypowiedzi wynika, że każdemu zależy na dobru GSS.
(no dobra - było kilka wypowiedzi, które moim zdaniem kamuflowały nieco chęć zrobienia dobrego interesu prywatnego z jakimś dodatkiem
dla Szkoły - spuśćmy na to story)
Problem jest taki, że mimo wspólnego celu, drogę do niego każdy widzi inaczej.
Ciężko demokratycznie wybrać tę drogę.
Trudno się zgodzić na autorytarne władze, które osądzi tylko Bóg i historia, mając na względzie, że to dorobek pokoleń.
Chyba nikomu w głowie się nie mieści, że możemy się nieźle pobawić przez kilka lat, a potem zje wszystko komornik.

Robi się troche nasze, typowe "polskie piekiełko" i aż się chce napisać "Balcerowicz musi odejść!".
Ja nie mam rozwiązania - nie w tej dziedzinie kształcony.
Z "gorących" przemyśleń mam jedno takie - Żar cenowo dogonił Wasserkuppe.
Czy dogonił też jakościowo?
To pytanie pozostawię otwarte, bo nie wiem jak jest w Wasserkruppe.

Problem jest taki, kto powie: " przez jakiś czas będzie ciężko, ale wyjdziemy na prostą, bo realizujemy...".
I zrealizuje to, co planuje tak, żeby później było już tylko lepiej.



pozdr
Dino


Dino

Cytat: malar w Styczeń 06, 2015, 20:43
Sorry ciężko się pisze ze telefonu
Ale za to z komputera lepiej się dzwoni ;)
pozdr
Dino

tomkrok

Moim zdaniem AP zamiast próbować "zjeść ciastko i mieć ciastko" powinien był zostawić stary schemat funkcjonowania szkół: Zarząd-Prezes-SG-Dyrektor Szkoły. Przynajmniej jasne były kompetencje, zależności i odpowiedzialność. Po kilku latach eksperymentów z tzw. samodzielnością Szkół widać, że nie wydarzyło się nic co moglibyśmy jednoznacznie pozytywnie ocenić (oczywiście z pkt.  widzenia środowiska a nie ZAP).

MarekS

Cytat: tomkrok w Styczeń 07, 2015, 07:00
Moim zdaniem AP zamiast próbować "zjeść ciastko i mieć ciastko" powinien był zostawić stary schemat funkcjonowania szkół: Zarząd-Prezes-SG-Dyrektor Szkoły. Przynajmniej jasne były kompetencje, zależności i odpowiedzialność. Po kilku latach eksperymentów z tzw. samodzielnością Szkół widać, że nie wydarzyło się nic co moglibyśmy jednoznacznie pozytywnie ocenić (oczywiście z pkt.  widzenia środowiska a nie ZAP).

Ale przecież to my sami chcieliśmy, aby szkoły zostały samodzielne. Zdalne zarządzanie z Warszawy to już było. Jak wyglądało to zarządzanie to przypomnę bo widzę, że nie pamiętasz:
- rok 2008 - strata netto -294 436,95 PLN
- rok 2009 - strata netto -398 986,65 PLN
- rok 2010 - strata netto -60 200 PLN

w takim tempie to szybko byśmy bezpowrotnie stracili szkoły a na ich miejsce powstały by firmy eventowe czyli wesołe miasteczka. Zresztą teraz też niektórym obecnym członkom rady przychodzą takie pomysły do głowy. Czy tak się stanie zależy tylko od nas, czy chcemy aby szkoły szybowcowe istniały. Bo jeśli nie chcemy to Komisja Szybowcowa może wycofać swoich przedstawicieli z rad i pozostawić szkoły ZAP. Za rok mielibyśmy dwa wesołe miasteczka. Czy tego chcemy?

Piszesz "po kilku latach eksperymentów z tzw. samodzielnością Szkół". Dla przypomnienia - CSS jest samodzielna od 1. stycznia 2014 roku.

Jeśli chodzi zaś o model biznesowy, bo taki wątek również pojawił się przy okazji. Osobiście uważam, że budowanie cennika metodą "kosztową" jest bez sensu. Szybownictwo nie jest dochodową działalnością. Jeśli się mylę to niech ktoś mnie sprostuje. Latanie powinno byś finansowane z działalności ubocznej lub pracą społeczną. Taki też model przyjęliśmy w CSS - ceny są przystępne, natomiast koszty pokrywamy z działalności majątkowej.
MS

boruh

Cytat: MarekS w Styczeń 07, 2015, 12:56
....... Taki też model przyjęliśmy w CSS - ceny są przystępne, natomiast koszty pokrywamy z działalności majątkowej.


Opłata za instrukt.
po kręgu, akrobacja 1 zł/min
Opłata za instrukt.
termika, przelot 0,7 zł/min


mam wrażenie, że w stosunku do żaru (nawet z nowym cennikiem ) to są to ceny mało przystępne


sadpit

No fakt, ceny w Lesznie trochę przesadnie wywindowali, ale i tak nie pobiją - Zaru jeśli chodzi o hole. Jeszcze licencjonowani, którzy "holną" się raz dziennie jakoś to może przełkną, ale jeśli uczeń-pilot chce się wznowić albo zrobić celność no to 5-6 holi na 500 metrów i 6 stow "nie jego". A dla uczniaka czy studenta 600 zł to często połowa budżetu na latanie w sezonie

A. Rydzyński

Marek pisze:
Ale przecież to my sami chcieliśmy, aby szkoły zostały samodzielne.


Marku uśmiałem się do łez.

Kto my? Może byś tak z imienia i nazwiska wskazał.

Bo ja A. Rydzyński  byłem  przeciw takiemu usamodzielnieniu.

Poradzę Ci:  opublikuj listę delegatów z  wszystkich WZD AP  i Kongresów AP od 2010 roku.

Gdy to uczynisz to wtedy pogadamy.

Mieliśmy usamodzielnić Aerokluby Regionalne i jaki jest stan tego procesu?  A ile wydaliśmy kasy na prawników z tym procesem związanych?

Prezes  AP W. Skalik  zabrał się szybko  za usamodzielnienie jednostek pomocniczych AP które zostały powołane do realizacji zadań statutowych.
Dlaczego ?
Każdy może odpowiedzieć  sobie sam albo zapytać Prezesa AP

Zdalne zarządzanie z Warszawy to już było.

A teraz jest dajcie mi swoje pieniądze a ja je rozdysponuje.

Ja uważam że Prezes AP i Zarząd AP  powinni zdobywać kasę na działalność  AP

   


MarekS

Cytat: A. Rydzyński w Styczeń 07, 2015, 16:17
Bo ja A. Rydzyński  byłem  przeciw takiemu usamodzielnieniu.

To jest akurat najmniej istotne.
Czy ja dobrze rozumiem? A. Rydzyński kwestionuje uchwały podjęte przez najwyższy organ władzy AP jakim jest Walne Zgromadzenie Członków?
MS

slawek.piela

Odrebna opinia to zbrodniomysl?
po to chyba jest dyskusja...

MarekS

Cytat: slawek.piela w Styczeń 07, 2015, 17:54
Odrebna opinia to zbrodniomysl?
po to chyba jest dyskusja...

To nie o to chodzi. Każdy ma prawo mieć swoją opinię i ją głosić. Tylko jak zaczniemy wszystko kwestionować to za chwilę dojdziemy do fałszowania wyborów a następnie do brzozy. A tego chciałbym uniknąć bo mamy na prawdę ważne tematy do dyskusji.
MS

madaa

#58
Prezesa już nie ma ... komu teraz pogratulujemy ???
Wczoraj dowiedzieliśmy się że "największą wartością żaru jest jego rada" - Ja zawsze myślałem że to są ludzie skupieni wokół szkoły.
"Rada ma za zadanie zatrudniać prezesa i go rozliczać" - czy to są jedyne zadania rady bo ja myślałem że pomoc prezesowi w realizacji celów też powinna być zadaniem rady.
Czy na pewno dobry wpływ na kondycję szkoły ma nowy prezes co kilka miesięcy ???
Kto następny i jak długo popracuje.
Takie refleksje z wczorajszego dnia.



Piotr Rzepka

Żartujesz ? Naprawdę odwołali kolejnego prezesa ze stanowiska ?