Witam wszystkich pasjonatów,
Chciałbym was na moment oderwać od wątków o zawodach i lataniu :D Zapraszam do dyskusji na dość dziwny temat, a mianowicie: Projekt hangaru na własny sprzęt. Z moich obserwacji wynika, że w Polsce standardy większości hangarów są delikatnie mówiąc "średnie" ???. Często nie ma zaplecza dla pilotów itp. Co oprócz garderoby, toalet, pryszniców chcielibyście uwzględnić w projekcie takiego hangaru ? Właśnie pracujemy nad koncepcją takiego hangaru, który będzie dedykowany szybownikom. Prowadnice ułatwiające hangarowanie, miejsca dla wózków, zaplecze dla pilotów, wygodny dostęp do kranów, internet, automatyczne bramy. Zależy mi na Państwa uwagach, pomysłach , koncepcjach.
Inwestorem jest prywatny inwestor. To chyba dobrze, że w tym kierunku idzie rozwój infrastruktury.
Literatura na temat hangarów szybowcowych jest uboga i przestarzała (dziś już odchodzi się od wielkogabarytowych obiektów). Zresztą nie ma nic cenniejszego niż opinie osób, które w hangarach spędzają sporą część życia.
Zapraszamy do dyskusji ;)
Jesli chodzi o szybowcowy hangar to wydaje mi się że łatwo da się zaprojektować pod stropem zawiesia(szybowiec łapany pasami w 3 punktach) na suwnicy tak by łatwo dało się wystawić np ostatni szybowiec (oczywiście układane kaskadowo w pionie i poziomie.Najlepiej na ręcznym napędzie na bloczkach.
Szybowce sa lekkie wiec obciążenie dla konstrukcji niewielkie zaś wykorzystanie miejsca kilkakrotnie bardziej efektywne niż w tradycyjnym misz -maszu w naszych hangarach.I jeśli przyjdzie 2 pilotów to nie ma jak wyciągnąć sprzętu
Czego jeszcze można by chcieć w nowym hangarze?
Np prysznice (2stanowiska), toalety (2 stanowiska)pokoiki gościnne do wynajęcia np 30zł/łózko/noc np 5, 4 -osobowych
Prywatni wlasciciele szybowcow drogich raczej nie trzymaja ich w hangarach ( znam tylko jeden przypadek w Jeleniej). Zatem pytanie odnosi sie glownie do aeroklubow, ktore z kolei nie maja pieniedzy na rozwiazania nowoczesne i musza liczyc kazdy grosz. Nasz aeroklub lodzki ma hangar dosc nowy, oparty o konstrukcje kratownicowa bez wodotryskow ( dwa kible sa :)) i to jest raczej szczyt mozliwosci jesli chodzi o stosunek ceny do funkcji.
Gdyby chciec puscic wodze fantazji to najrozsadniejsze byloby takie zaprojektowanie hangaru, zeby latwo bylo wyhangarowac kazdy szybowiec bez koniecznosci wyjmowania kilku innych. Czyli np. Obrotowy uklad scian lub suwnica (praktycznie w sferze marzen :))
Nie potrzeba żadnych wodotrysków, hangar szybowcowy powinien być prostej konstrukcji, drzwi nie muszą być automatyczne, wystarczy, że będą lekkie tak aby jedna dwie osoby mogły swobodnie je otworzyć i najlepiej by rozsuwały się na boki i w pozycji otwartej stały przy ścianach bocznych nie blokując wjazdu/wyjazdu. Hangar nie powinien być zbyt głęboki za to dość szeroki, w takim układzie nudy nie trzeba całego dobytku wyciągać żeby jeden szybowiec wystawić. Krany z wodą na zewnątrz po obu stronach hangaru tak żeby można było tankować wodę i moc umyć szybowce po lotach. I tyle, zaplecze to już wg potrzeb można indywidualnie na tyłach budować wg własnych fanaberii, większość klubów ma budynki portu gdzie podstawowe zaplecze istnieje.
Pozdrawiam
Nie wiem, czego oczekuje prywatny inwestor, ale Bartek i JJay określili priorytety.
Koncepcja Andrzeja (kaskadowe hangarowanie pod sufitem, cena za nocleg) nie mieści mi się w wyobraźni.
Generalnie nie ma potrzeby wyważania otwartych drzwi. Wystarczy podpatrzeć jak to robią inni.
Prywatny sprzęt zazwyczaj jest trzymany w wózkach. Potrzebny jest szeroki garaż niż hangar.
Do montażu szybowca wystarcza 1-2 niewykwalifikowanych pomocników, często są stosowane systemy samodzielnego
montażu - to niekiedy szybsze niż wyhangarowanie szybowca z kąta hangaru czy nawet zdjęcie z haka pod sufitem.
Jeśli celem miałoby być opracowanie hangaru dla prywatnych szybowców to:
- garaż na szybowce schowane w wózkach z odpowiednim, utwardzonym przedpolem, na którym można szybowiec zmontować,
- wydzielone miejsce na szafki, składzik, gdzie można przechowywać swoje bambetle,
- kawałek powierzchni warsztatowej - najlepiej o takiej powierzchni, żeby dało się szybowiec zmontowany postawić do prac,
- zaplecze sanitarno-bytowe: WC+umywalka z ciepłą wodą to minimum. Prysznice, miejsca do spania - to już inna inkszość,
- jakaś kanciapka z komputerem i internetem do papierologii,
- możliwość kupna takiego wynalazku jako elementy do samodzielnego złożenia przez niewykwalifikowanych w budowlance pilotów.
Może to zabrzmi dziwnie, ale popatrzcie na Jarosław - samo hangar zbudowali. I tak się będzie działo coraz częściej.
Jeśli celem projektu jest zaprojektowanie infrastruktury typowo klubowej, to:
- hangar z prześwitem wrót ok. 20m, długość dopasowywana indywidualnie do potrzeb,
- możliwość mocowania wyciągarek elektrycznych do stropu tak, aby udało się podwiesić szybowce (lub przyczepy nawet!),
- drzwi zrobione tak, aby palcem dało się je otworzyć (da się!), wyciągarki podsufitowe - elektryczne,
- zaplecze: oprócz tego, co powyżej, to jakaś noclegownia by się przydała (prysznice też), jakaś kuchnia, świetlica...
Z moich obserwacji wynika, że większość klubów wszystko to ma lub miała.
Jak taką instancją rozporządza - to już jest różnie.
Pytanie zasadnicze - dla kogo ma być ten projekt?
Dla klubów? W większości rozporządzają tym co mają, dobrze, jak uda się nieroztrwonić tego, co jest.
Dla nowych lotnisk/szybowisk?
A ile ich powstanie w najbliższym czasie?
pozdr
Dino
Poniżej projekt hangaru w wersji mini. Zaletą jest modułowość konstrukcji - jeśli przybywa sprzętu to dobudowujemy kolejne moduły. Taki hangar widziałem w ośrodku szybowcowym w Arnborg (Dania).
Ciekawe rozwiązanie to podwieszanie szybowców w systemie suwnicowym. Na dole hangarowane są samoloty a nad nimi szybowce na suwnicach. Zdjęcia pochodzą z małego lotniska niedaleko Linz (Austria).
Cytat: MarekS w Październik 12, 2014, 17:24
Poniżej projekt hangaru w wersji mini. Zaletą jest modułowość konstrukcji - jeśli przybywa sprzętu to dobudowujemy kolejne moduły. Taki hangar widziałem w ośrodku szybowcowym w Arnborg (Dania).
A masz może przekrój pionowy?
Cytat: Neroj w Październik 13, 2014, 11:02
Cytat: MarekS w Październik 12, 2014, 17:24
Poniżej projekt hangaru w wersji mini. Zaletą jest modułowość konstrukcji - jeśli przybywa sprzętu to dobudowujemy kolejne moduły. Taki hangar widziałem w ośrodku szybowcowym w Arnborg (Dania).
A masz może przekrój pionowy?
Pionowy wzdłuż osi jest na załączonym obrazku. Poprzecznego nie mam, ale dach jest dwuspadowy.