Raport końcowy po wypadku ASG29E. Połączenie elementów kompoz. steru wysokości.

Zaczęty przez Żółw, Kwiecień 05, 2014, 08:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

malar

BFU zostało poinformowane przez PKBWL, bo wypadek miał miejsce na terenie Polski. Ja uważam że te elementy są wykonane poniżej krytyki. Nowy D-KCEI ma tak wygłaskane te miejsce, że cisnie się pytanie co skłoniło producenta do zmiany jakości jego wykonania. No i nie oszukujmy się , że nawet jakby trzeba było wymienić ten element, to ile on będzie kosztował w produkcji 100E?  Warto ryzykować czyjeś życie za pare Euraczy?

soarak

Mirek, jezeli Schleicher nie rozumie ze klejenie tak waznego elementu na styk to niepoprawna metoda to moja wiara w cala konstrukcje ASG-29 wlasnie updla. Co jeszcze jest dopusczalne w ich oczach?

Po takim wydarzeniu w Polsce i tym raporcie jakikolwiej wypadek w USA majacy jakies powiazanie z tym elementem skonczy sie na bankrupcji Schleichera bo "negligence cases" sa tutaj bardzo drogie.

Miejmy nadzieje ze Schleicher sie obudzi z zimowego snu.

Karol Staryszak

Cytat: malar w Kwiecień 07, 2014, 14:02
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12


KOMISJA NIE JEST OD WYDAWANIA ZALECEŃ!!!

Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?

Nowy D-KCEI ma wykonany ten element solidnie. W zeszłym roku sprawdzaliśmy to na innych szybowcach i te miały zrobione tak samo jak egzemplarz , który się rozbił.

Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).

Karol to należy do producenta. Producent wiedzial o tym już dwa lata temu i nie zrobił nic. Większość ASG płynęło w tym czasie do Uvalde i ja tym tłumaczę sobie tę ciszę informacyjną. Dla Schleichera to reklama żadna. Z tego co wiem to informacja poszła też do EASA i to ona powinna wydać AD Bezpieczeństwa. Coś tu jednak nie zagrało.


Które egzemplarze sprawdzaliście i które mają tak samo?

Skoro komisja nie zaleciła żadnych zaleceń to co ma zrobić producent?

Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?

3. ZALECENIA DOTYCZĄCE BEZPIECZEŃSTWA.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po zapoznaniu się ze
zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materiałami  nie zaproponowała
wprowadzenia zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
Komentarz:
Komisja zwraca uwagę pilotów na konieczność prawidłowego dopasowywania
uprzęży spadochronu ratowniczego przed lotem.

Czepiam się bo uważam, że wszelkie procedury zabijają zdrowy rozsądek. Skoro ktoś się zajmuje wypadkiem, bada, tnie, sprawdza i widzi pewne rzeczy znając się na tym to dlaczego niby nie ma wpisać w zalecenia do użytkowników - hej, sprawdźcie to sobie bo jednemu z was się rozkleiło i wasz skok ze spadochronem może nie być udany - skoro ma nawet rubrykę w standardowym raporcie... Przecież wiemy, że wprowadzenie biuletynu w życie nie trwa tygodnia.

Mirek, moim zdaniem Żółw dobrze zrobił, że nagłośnił sprawę (oczywiście możemy dyskutować co do stylu) bo inaczej ja np. nie wiedziałbym że powstał jakiś końcowy raport z wypadku CEI.

Pozdrawiam,
Karol.

p.s. podoba mi się podejście "tmdale" - "A Komisja swoje zrobiła - co się czepiasz Karol"
Jak byś przeczytał raport że w twoim samochodzie urywa się koło to byś nie wnikał o co chodzi i czy może się to mnie przydarzyć?


Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

Żółw

Mirku, dziękuję iż zabrałeś głos w dyskusji. Czekamy na oficjalne stanowisko firmy Alexander Schleicher GmbH & Co. Segelflugzeugbau.

Pozwolę sobie co jakiś czas przypomnieć - odświeżyć ten wątek.
Względy bezpieczeństwa. Paru ludzi na tym lata. Warto rozwiać wątpliwości.
Pozdrawiam
Żółw

malar

Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 08, 2014, 10:19
Cytat: malar w Kwiecień 07, 2014, 14:02
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12


KOMISJA NIE JEST OD WYDAWANIA ZALECEŃ!!!

Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?

Nowy D-KCEI ma wykonany ten element solidnie. W zeszłym roku sprawdzaliśmy to na innych szybowcach i te miały zrobione tak samo jak egzemplarz , który się rozbił.

Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).

Karol to należy do producenta. Producent wiedzial o tym już dwa lata temu i nie zrobił nic. Większość ASG płynęło w tym czasie do Uvalde i ja tym tłumaczę sobie tę ciszę informacyjną. Dla Schleichera to reklama żadna. Z tego co wiem to informacja poszła też do EASA i to ona powinna wydać AD Bezpieczeństwa. Coś tu jednak nie zagrało.


Które egzemplarze sprawdzaliście i które mają tak samo?
Szybowiec Włocha, KOS, PL, Marka , Krzyśka

Skoro komisja nie zaleciła żadnych zaleceń to co ma zrobić producent?

Komisja wskazała przyczynę i to do PRDUCENTA należy następny krok. TN lub List Serwisowy.

Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?

To chyba pytanie do Komisji... Dla mnie jest "śmiechowy"

PZDR malar

3. ZALECENIA DOTYCZĄCE BEZPIECZEŃSTWA.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po zapoznaniu się ze
zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materiałami  nie zaproponowała
wprowadzenia zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
Komentarz:
Komisja zwraca uwagę pilotów na konieczność prawidłowego dopasowywania
uprzęży spadochronu ratowniczego przed lotem.

Czepiam się bo uważam, że wszelkie procedury zabijają zdrowy rozsądek. Skoro ktoś się zajmuje wypadkiem, bada, tnie, sprawdza i widzi pewne rzeczy znając się na tym to dlaczego niby nie ma wpisać w zalecenia do użytkowników - hej, sprawdźcie to sobie bo jednemu z was się rozkleiło i wasz skok ze spadochronem może nie być udany - skoro ma nawet rubrykę w standardowym raporcie... Przecież wiemy, że wprowadzenie biuletynu w życie nie trwa tygodnia.

Mirek, moim zdaniem Żółw dobrze zrobił, że nagłośnił sprawę (oczywiście możemy dyskutować co do stylu) bo inaczej ja np. nie wiedziałbym że powstał jakiś końcowy raport z wypadku CEI.

Pozdrawiam,
Karol.

p.s. podoba mi się podejście "tmdale" - "A Komisja swoje zrobiła - co się czepiasz Karol"
Jak byś przeczytał raport że w twoim samochodzie urywa się koło to byś nie wnikał o co chodzi i czy może się to mnie przydarzyć?

Karol Staryszak


Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12

Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?

To chyba pytanie do Komisji... Dla mnie jest "śmiechowy"

PZDR malar


Skoro to pytanie do komisji, to może nie odpowiadajcie w jej imieniu.

Maciek, uważam że dobrze się stało iż cokolwiek w ogóle komisja zaleca nawet w formie komentarza, chociaż powinno się znaleźć tam coś więcej, coś co ma związek z przyczyną a nie ratowaniem się ze skutków.

Dla zainteresowanych jak wygląda napęd i na co zwrócić uwagę. Dokładniejsze sprawdzenie jest możliwe dopiero po zdjęciu steru kierunku, choć jak coś się będzie działo to raczej bedzie można to zobaczyć przy zdjętym stateczniku poziomym.

Pozdrawiam,
Karol.







Jeśli czegoś nie mogę naprawić, to znaczy że nie jest to zepsute... - Alf.

m..m

Czytając raport uderzyło mnie, że typ szybowca został w nim oznaczony jako ASG-29, a w nawiasie (ASW-27-18E), co sugeruje że szybowiec był egzemplarzem z początku serii, noszącym jeszcze "robocze" oznaczenie typu.
W marcowym Gliding International jest dwustronicowy artykuł na temat procesu jaki Schleicherowi wytoczyła rodzina Timothy Donovana, który na tym typie szybowca (rej.: N129TD) uległ śmiertelnemu wypadkowi 29 czerwca 2009.

Tutaj link do opisu zdarzenia:
http://aviation-safety.net/wikibase/wiki.php?id=66054

Może coś faktycznie jest na rzeczy w przypadku pierwszej serii ASG-29?

Pozdrawiam
M..M

P.S.
Dla nieposiadających marcowego GI. Proces zakończył się ugodą przedsądową, w ramach której firma Alexander Schleicher GmbH zobowiązała się wypłacić rodzinie odszkodowanie. Suma odszkodowania nie została ujawniona, choć autor spekuluje, że opiewała na kwotę powyżej 1 MLN$
Pozdrawiam
Michał Grzelak

soarak

Jezeli chodzi o process w USA to nie mieszajmy spraw bo tam bylo wiele czynnikow zwiazanych z pilotem. Sprawe ta troche znam ale komentowac nie bede. Poweim tylko ze sprawa jest skomplikowana in nie obwinialbym Schleicher.

Jezeli chodzi o ten problem dostalem od Uli email ktora zawiera wiele interesujacych punktow i sie troche uspokoilem.

Sprawdzilem naped w moim ASG-29 i wyglada perfect po przygladnieciu sie konstrukcji ciezko sobie wyobrazic jak to rozklejenie moglo nastapic.

Niemile jednak zastalem zaskoczony jak dokladnie obejrzalem naped w moim ASH-26E is zobaczylem ryse na farbie okolo 8 mm na przedniej krawedzi. Jak przestanie padac to zrobie zdjecie. Mam nadzieje jutro wyslac je do Schleicher. Nie sadze jednak aby to byl wielki problem.

Chcialbym jednak wszystkim zwrocic uwage na to ze w obu szybowcach gabka u gory w wozku byla zamontowana w zlym miejscu, mianowicie uciskala na naped zamiast na sztywna czesc. Dobrze ze to zauwazylem od razu. Sprawdzcie sobie to bo zadne sily nie powinny wystepowac na napedzie w czasie transportu. Oprocz tego jezeli kadlub przechyli sie troche i krawedz napedu obciera o wykladzine w czasie wstrzasow to tez moze spowodowac uszkodzenie napedu. Przyczepy z fiberglass gora zwykle maja duzo miejsca u gory ale przyczepy z aluminiowa gora nie maja wiele miejsca.

Andrzej