Witajcie,
Pełna treść raportu http://pkbwl.mir.gov.pl/files/0/1795437/20120515RK.pdf (http://pkbwl.mir.gov.pl/files/0/1795437/20120515RK.pdf)
2. WNIOSKI KOŃCOWE.
2.1. Ustalenia komisji.
....
5. Podczas lotu nastąpiło rozklejenie kompozytowego elementu napędzającego
połówki steru wysokości; proces ten został zapoczątkowany we wcześniejszej
eksploatacji i przebiegał dość szybko.
6. Rozklejenie nastąpiło na skutek niewłaściwego wykonania połączenia
kompozytowych części elementu napędu steru wysokości, co doprowadziło do ich
rozklejenia, odsztywnienia konstrukcji i braku możliwości sterowania podłużnego.
....
2.2. Przyczyna wypadku.
Niewłaściwe wykonanie połączenia kompozytowych części elementu napędu
steru wysokości, co doprowadziło do ich rozklejenia, odsztywnienia konstrukcji
i braku możliwości sterowania podłużnego.
Witam,
Czy była zastosowana jakaś procedura sprawdzająca ten element w innych egzemplarzach przez producenta w postaci biuletynu serwisowego lub jakimś innym wymiarze?
Pozdrawiam,
BL
Czy ktos wie co Schleicher zamierza zrobic w tej sprawie? To ze latam szybowcem z potencjalnym powaznym problemem i od czasu tego wypadku nie uslyszalem nic od Schleicher na temat tego problemu jest wrecz niedopuszczlne.
Moze Mirek cos nam powie.
Andrzej
Wysłałem zapytanie do firmy.
Dear Sirs,
On official page of you can find PDF http://pkbwl.mir.gov.pl/files/0/1795437/20120515RK.pdf. (http://pkbwl.mir.gov.pl/files/0/1795437/20120515RK.pdf.)
Polish version. I translated it using http://translate.google.pl/. (http://translate.google.pl/.)
FINAL REPORT
ACCIDENT
Event No: 515/12
Schleicher ASG 29E glider (ASW 27-18E);
D-KCEI
May 28, 2012 - Henrykowo k / Leszno Wielkopolski
2.2. The cause of the accident.
Improper connection of composite parts of the drive element
elevator, which led to their unglued, construction odsztywnienia
and a lack of longitudinal control
Polish glider pilots community is interested in your opinion.
Could you answer questions of pilots you can find in thread http://forum.szybowce.com/szybowce/raport-koncowy-po-wypadku-asg29e-polaczenie-elementow-kompoz-steru-wysokosci/ (http://forum.szybowce.com/szybowce/raport-koncowy-po-wypadku-asg29e-polaczenie-elementow-kompoz-steru-wysokosci/) ?
The lack of answer is also specific kind of answer.
Best Reagards
Przemyslaw Bartczak
Żółwiu,
Nie chcę się czepiać, ale obawiam się, że ludzie nie będą nas poważnie traktować w świecie, jak będziemy do nich słali listy z google translatora.
"elevator, which led to their unglued, construction odsztywnienia"
Nie sądzę też, żeby nagle jakiś niemiec zaczął czytać forum po polsku i odpowiadać na nasze problemy. Myślę, że znajdzie się masa osób chętnych pomóc w napisaniu takiego listu poprawnie po angielsku. Jeśli będą z tym kłopoty to sam chętnie pomogę. Bo tak, to trochę obciach w świat idzie a sprawa słuszna...
Pozdrawiam,
Kuba
Wczoraj napisalem list do Uli. To nie dotychy tylko tych ktorzy maja ASG-29 w Polsce ale rowniez tych co mieszkaja poza granicami kraju, naprzyklad w USA. Jestem pewien ze na moj list nie pozostanie bez odpowiedzi.
Andrzej, USA
Zolw, zgadzam sie Kuba w 100% odsylanie Schleicher do tego forum to jakies nieporozumienie. Jest nas kilku na tym forum ktorzy uzywaja jezyka angielsiego jako pierwszy jezyk wiec chetnie pomozemy.
Andrzej
Jak ktoś sprzedał na tym rynku ok 10-15 szybowców o wartości ok 2 mln Euro i liczy na to że coś jeszcze sprzeda to ruszy swoje szanowne 4 litery aby to przetłumaczyć. Ja nie mam czasu ani siły ani ochoty robić Schlecherowi dobrze. Niech tłumaczą ich ludzie. Ja na etacie u nich nie pracuję ani prowizji z tego nie mam. Chcą odpowiedzą nie chcą - to też odpowiedź.
Jeżeli komisja zbadała i nie uznała za stosowne uziemić albo chociaż powiadomić właściciela certyfikatu typu, to dlaczego mieliby się zajmować?
Cytat: Żółw w Kwiecień 06, 2014, 19:55
Jak ktoś sprzedał na tym rynku ok 10-15 szybowców o wartości ok 2 mln Euro i liczy na to że coś jeszcze sprzeda to ruszy swoje szanowne 4 litery aby to przetłumaczyć.
Czyli w porywach jakieś 5% produkcji tego jednego modelu szybowca. Ile z tych osób nie kupi w przyszłości szybowca, zakładając że będzie najlepszy w swojej klasie, wyprodukowanego przez Schleichera i zdecyduje się na coś dającego mniejsze szanse w zawodach tylko dlatego, że pracownicy Schleichera nie będą chcieli czytać i tłumaczyć forum po polsku? Daj znać co Ci odpowiedzą, obym się mylił.
Pozdrawiam,
Kuba
Ekhem...
http://www.mir.gov.pl/Transport/Transport_lotniczy/PKBWL/Rejestr_zdarzen/Documents/2012_0515_RK_EN.pdf (http://www.mir.gov.pl/Transport/Transport_lotniczy/PKBWL/Rejestr_zdarzen/Documents/2012_0515_RK_EN.pdf)
Pytanie do Mirka Matkowskiego:
Mirek, jako oficjalny przedstawiciel Shleichera na Polskę masz jakieś informacje na ten temat?
Czy przedstawiałeś raport fabryce? Miałeś jakąś odpowiedź? Cokolwiek?
Druga sprawa, dlaczego Komisja nie wydała żadnych zaleceń? Trochę nie rozumiem, rozkleił się napęd ale nie ma się czym przejmować? Żadnych kontroli, nawet wzrokowego sprawdzenia elementu, nic?
Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?
Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).
Pozdrawiam,
Karol.
Kopia do Mirka Matkowskiego i do PKBWL.
Fabryka pewne wybuli spore odszkodowanie temu pilotowi. A Komisja swoje zrobiła - co się czepiasz Karol - czy formalnie ma takie prawo, aby wstrzymać wszystkie loty w Polsce /w świecie/? - chyba nie.
Tom
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12
Pytanie do Mirka Matkowskiego:
Mirek, jako oficjalny przedstawiciel Shleichera na Polskę masz jakieś informacje na ten temat?
Czy przedstawiałeś raport fabryce? Miałeś jakąś odpowiedź? Cokolwiek?
Schleicher otrzymał Raport przed jego opublikowaniem i zamknięciem sprawy. Pisaliśmy do Nich maile z pytaniami to nas wyśmiali - polscy "specjaliści" itd.
Druga sprawa, dlaczego Komisja nie wydała żadnych zaleceń? Trochę nie rozumiem, rozkleił się napęd ale nie ma się czym przejmować? Żadnych kontroli, nawet wzrokowego sprawdzenia elementu, nic?
KOMISJA NIE JEST OD WYDAWANIA ZALECEŃ!!!
Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?
Nowy D-KCEI ma wykonany ten element solidnie. W zeszłym roku sprawdzaliśmy to na innych szybowcach i te miały zrobione tak samo jak egzemplarz , który się rozbił.
Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).
Karol to należy do producenta. Producent wiedzial o tym już dwa lata temu i nie zrobił nic. Większość ASG płynęło w tym czasie do Uvalde i ja tym tłumaczę sobie tę ciszę informacyjną. Dla Schleichera to reklama żadna. Z tego co wiem to informacja poszła też do EASA i to ona powinna wydać AD Bezpieczeństwa. Coś tu jednak nie zagrało.
Pozdrawiam,
Karol.
Kopia do Mirka Matkowskiego i do PKBWL.
Witam,
No wlasnie te procedury.
Opisany wypadek mial miejsce 2 lata temu i byl na podstawie nieoficjanych informacji natychmiast wstepnie analizowany u producenta.
Dowiedzialem sie o tym w nastepny dzien po zdarzeniu i wprost poinformowalem o tym Uliego bo bylismy na tych samych zawodach.
On z kolei z wlasnej inicjatywy informowal BFU (tutelszy odpowiednik PKBWL) chociaz nie musial tego robic bo nalezy to do pilota. (zdaje sie ze Tomek
nie zrobil tego do dzisiaj co bylo jego obowiazkiem jezeli szybowiec jest w niemieckim rejestrze.)
Wtedy nie uznano za stosowne, zeby cokolwiek zmieniac lub wydawac nowe zalecenia. Nie przemawialy za tym ani wzgledy techniczne ani fakt ze od strony
oficjalnej nie otrzymal producent zadnych dokumentow dotyczacych zdarzenia.
Od ponad roku pomimo róznych zapewnien, nie mozna bylo otrzymac zadnego oficjalnego raportu.
Nastapilo to dopiero w piatek wieczorem i natychmiast powiadomilem o tym producenta tlumaczac jego najwazniejsze fragmenty.
Jednym z wynikow tego orzeczenia byly zalecenia dotyczace bezpieczenstwa, ktore brzmia nastepujaco: "PKBWL po zapoznaniu sie ze zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materialami nie zaproponowala wprowadzenia zalecen dotyczacych bezpieczenstwa.".
W komentarzu zwrócono uwage na koniecznosc prawidlowego dopasowywania uprzezy spadochronu ratowniczego przed lotem.
Kilka slów do Zólwia:
Nie zawsze rozumiem co takimi spontanicznymi, nie do konca przemyslanymi akcjami chcesz osiagnac.
Nie pomaga to ani Tobie ani naszej spolecznosci, a nie byl to pierwszy taki wyczyn.
Duzo lepiej jest zachowac logiczna kolejnosc dzialania.
@Karol:
Jezeli chodzi o Twoje pytanie to wklejone wyważenie masowe nie zalezy zupelnie od typu (ASW27, ASG29) lub od numeru seryjnego.
W zaleznosci co wyjdzie z wywazenie to stosuje sie je lub nie tzn. w kazdym egzemplarzu moze byc inaczej.
Czy rozklejenie nastapilo w czasie lotu czy po "bezzalogowym upadku" nalezy raczej do spekulacji.
Zakladajac nawet taki scenariusz ze nastapilo to rozklejenie o ktorym mowa w czasie lotu, to powinna byc zachowana sterowalnosc sterem wysokosci.
Producent traktuje te informacje powaznie, ale w obecnej sytuacji gdzie nie otrzymal dotad z BFU lub EASA informacji ktore wymagaly by natychmiastowej interwencji jak rowniez z wynikow wewnetrznych analiz i dyskusji, nie widzi na dzien dzisiejszy potrzeby zmian.
W tej chwili stara sie konstruktor ASG29 nawiazac ponownie kontakt z BFU celem dalszych wyjasnien.
Jak tylko beda nowe wiadomosci na ten temat to bede informowal takze na tym Forum.
Jezeli jestesmy przy bezpieczenstwie to chcialbym zwrócic uwage i uczulic na nastepujace punkty:
- sprawdzenie mocowanie ogona w wozku przed transportem. Jezeli chowamy szybowiec do wozka to dobrym zwyczajem jest jego takie zabezpieczenie jak by
mial byc transportowany.
- kontrola napedów przed startem pod obciazeniem (dotyczy takze szybowców z automatycznymi napedami sterów)
Jezeli ta kontrole nam ktos przerwie to zaczynamy od nowa.
- kontrola kabiny, przedmioty, jezeli sa watpliwosci to takze pod miska siedzeniowa,..
- przy tylnim wywazeniu unikamy przeciagniec a tym bardziej korkociagow
Mam nadzieje, ze na podobne tematy uda nam sie porozmawiac na najblizszych mistrzostwach.
Odsylam takze do moich prezentacji "Widziec i byc widzianym", "Systemy ratunkowe" i "Jak przezyc szybownictwo".
Pozdrawiam i zycze wszystkim udanego i bezpiecznego sezonu
MC
BFU zostało poinformowane przez PKBWL, bo wypadek miał miejsce na terenie Polski. Ja uważam że te elementy są wykonane poniżej krytyki. Nowy D-KCEI ma tak wygłaskane te miejsce, że cisnie się pytanie co skłoniło producenta do zmiany jakości jego wykonania. No i nie oszukujmy się , że nawet jakby trzeba było wymienić ten element, to ile on będzie kosztował w produkcji 100E? Warto ryzykować czyjeś życie za pare Euraczy?
Mirek, jezeli Schleicher nie rozumie ze klejenie tak waznego elementu na styk to niepoprawna metoda to moja wiara w cala konstrukcje ASG-29 wlasnie updla. Co jeszcze jest dopusczalne w ich oczach?
Po takim wydarzeniu w Polsce i tym raporcie jakikolwiej wypadek w USA majacy jakies powiazanie z tym elementem skonczy sie na bankrupcji Schleichera bo "negligence cases" sa tutaj bardzo drogie.
Miejmy nadzieje ze Schleicher sie obudzi z zimowego snu.
Cytat: malar w Kwiecień 07, 2014, 14:02
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12
KOMISJA NIE JEST OD WYDAWANIA ZALECEŃ!!!
Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?
Nowy D-KCEI ma wykonany ten element solidnie. W zeszłym roku sprawdzaliśmy to na innych szybowcach i te miały zrobione tak samo jak egzemplarz , który się rozbił.
Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).
Karol to należy do producenta. Producent wiedzial o tym już dwa lata temu i nie zrobił nic. Większość ASG płynęło w tym czasie do Uvalde i ja tym tłumaczę sobie tę ciszę informacyjną. Dla Schleichera to reklama żadna. Z tego co wiem to informacja poszła też do EASA i to ona powinna wydać AD Bezpieczeństwa. Coś tu jednak nie zagrało.
Które egzemplarze sprawdzaliście i które mają tak samo?
Skoro komisja nie zaleciła żadnych zaleceń to co ma zrobić producent?
Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?
3. ZALECENIA DOTYCZĄCE BEZPIECZEŃSTWA.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po zapoznaniu się ze
zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materiałami nie zaproponowała
wprowadzenia zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
Komentarz:
Komisja zwraca uwagę pilotów na konieczność prawidłowego dopasowywania
uprzęży spadochronu ratowniczego przed lotem.
Czepiam się bo uważam, że wszelkie procedury zabijają zdrowy rozsądek. Skoro ktoś się zajmuje wypadkiem, bada, tnie, sprawdza i widzi pewne rzeczy znając się na tym to dlaczego niby nie ma wpisać w zalecenia do użytkowników - hej, sprawdźcie to sobie bo jednemu z was się rozkleiło i wasz skok ze spadochronem może nie być udany - skoro ma nawet rubrykę w standardowym raporcie... Przecież wiemy, że wprowadzenie biuletynu w życie nie trwa tygodnia.
Mirek, moim zdaniem Żółw dobrze zrobił, że nagłośnił sprawę (oczywiście możemy dyskutować co do stylu) bo inaczej ja np. nie wiedziałbym że powstał jakiś końcowy raport z wypadku CEI.
Pozdrawiam,
Karol.
p.s. podoba mi się podejście "tmdale" - "A Komisja swoje zrobiła - co się czepiasz Karol"
Jak byś przeczytał raport że w twoim samochodzie urywa się koło to byś nie wnikał o co chodzi i czy może się to mnie przydarzyć?
Mirku, dziękuję iż zabrałeś głos w dyskusji. Czekamy na oficjalne stanowisko firmy Alexander Schleicher GmbH & Co. Segelflugzeugbau.
Pozwolę sobie co jakiś czas przypomnieć - odświeżyć ten wątek.
Względy bezpieczeństwa. Paru ludzi na tym lata. Warto rozwiać wątpliwości.
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 08, 2014, 10:19
Cytat: malar w Kwiecień 07, 2014, 14:02
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12
KOMISJA NIE JEST OD WYDAWANIA ZALECEŃ!!!
Trzecia sprawa, czy wiadomo od którego numeru seryjnego nie ma wklejonego wyważenia masowego które wzmacnia dany element?
Nowy D-KCEI ma wykonany ten element solidnie. W zeszłym roku sprawdzaliśmy to na innych szybowcach i te miały zrobione tak samo jak egzemplarz , który się rozbił.
Może się mylę ale mi to wygląda na niedokończoną pracę ze strony Komisji, zrobiliśmy swoje, ustaliliśmy przyczynę, wysłaliśmy raport gdzie trzeba a teraz wy użytkownicy się martwcie dalej. Aha, i zapinajcie poprawnie uprzęż spadochronu (na wypadek jak byście mieli skakać)... Pewnie takie są procedury (ostatnio bardzo modne słowo).
Karol to należy do producenta. Producent wiedzial o tym już dwa lata temu i nie zrobił nic. Większość ASG płynęło w tym czasie do Uvalde i ja tym tłumaczę sobie tę ciszę informacyjną. Dla Schleichera to reklama żadna. Z tego co wiem to informacja poszła też do EASA i to ona powinna wydać AD Bezpieczeństwa. Coś tu jednak nie zagrało.
Które egzemplarze sprawdzaliście i które mają tak samo?
Szybowiec Włocha, KOS, PL, Marka , Krzyśka
Skoro komisja nie zaleciła żadnych zaleceń to co ma zrobić producent?
Komisja wskazała przyczynę i to do PRDUCENTA należy następny krok. TN lub List Serwisowy.
Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?
To chyba pytanie do Komisji... Dla mnie jest "śmiechowy"
PZDR malar
3. ZALECENIA DOTYCZĄCE BEZPIECZEŃSTWA.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po zapoznaniu się ze
zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materiałami nie zaproponowała
wprowadzenia zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
Komentarz:
Komisja zwraca uwagę pilotów na konieczność prawidłowego dopasowywania
uprzęży spadochronu ratowniczego przed lotem.
Czepiam się bo uważam, że wszelkie procedury zabijają zdrowy rozsądek. Skoro ktoś się zajmuje wypadkiem, bada, tnie, sprawdza i widzi pewne rzeczy znając się na tym to dlaczego niby nie ma wpisać w zalecenia do użytkowników - hej, sprawdźcie to sobie bo jednemu z was się rozkleiło i wasz skok ze spadochronem może nie być udany - skoro ma nawet rubrykę w standardowym raporcie... Przecież wiemy, że wprowadzenie biuletynu w życie nie trwa tygodnia.
Mirek, moim zdaniem Żółw dobrze zrobił, że nagłośnił sprawę (oczywiście możemy dyskutować co do stylu) bo inaczej ja np. nie wiedziałbym że powstał jakiś końcowy raport z wypadku CEI.
Pozdrawiam,
Karol.
p.s. podoba mi się podejście "tmdale" - "A Komisja swoje zrobiła - co się czepiasz Karol"
Jak byś przeczytał raport że w twoim samochodzie urywa się koło to byś nie wnikał o co chodzi i czy może się to mnie przydarzyć?
Cytat: Karol Staryszak w Kwiecień 07, 2014, 09:12
Z tego co ja się kiedyś uczyłem to komisja nie orzeka o winie, natomiast jeśli nie wydaje zaleceń to po co jest punkt 3 w raporcie? Po co jest w takim razie komentarz o spadochronie?
To chyba pytanie do Komisji... Dla mnie jest "śmiechowy"
PZDR malar
Skoro to pytanie do komisji, to może nie odpowiadajcie w jej imieniu.
Maciek, uważam że dobrze się stało iż cokolwiek w ogóle komisja zaleca nawet w formie komentarza, chociaż powinno się znaleźć tam coś więcej, coś co ma związek z przyczyną a nie ratowaniem się ze skutków.
Dla zainteresowanych jak wygląda napęd i na co zwrócić uwagę. Dokładniejsze sprawdzenie jest możliwe dopiero po zdjęciu steru kierunku, choć jak coś się będzie działo to raczej bedzie można to zobaczyć przy zdjętym stateczniku poziomym.
Pozdrawiam,
Karol.
(http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/thumbnails.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I1) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/2_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I2) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/3_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I3) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/4_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I4) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/5_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I5) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/6_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I6) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/7_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I7) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/8_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I8) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/9_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I9) (http://img1.aukcjoner.pl/gallery/016489730/10_t.jpg) (http://www.aukcjoner.pl/gallery/016489730-.html#I10)
Czytając raport uderzyło mnie, że typ szybowca został w nim oznaczony jako ASG-29, a w nawiasie (ASW-27-18E), co sugeruje że szybowiec był egzemplarzem z początku serii, noszącym jeszcze "robocze" oznaczenie typu.
W marcowym Gliding International jest dwustronicowy artykuł na temat procesu jaki Schleicherowi wytoczyła rodzina Timothy Donovana, który na tym typie szybowca (rej.: N129TD) uległ śmiertelnemu wypadkowi 29 czerwca 2009.
Tutaj link do opisu zdarzenia:
http://aviation-safety.net/wikibase/wiki.php?id=66054 (http://aviation-safety.net/wikibase/wiki.php?id=66054)
Może coś faktycznie jest na rzeczy w przypadku pierwszej serii ASG-29?
Pozdrawiam
M..M
P.S.
Dla nieposiadających marcowego GI. Proces zakończył się ugodą przedsądową, w ramach której firma Alexander Schleicher GmbH zobowiązała się wypłacić rodzinie odszkodowanie. Suma odszkodowania nie została ujawniona, choć autor spekuluje, że opiewała na kwotę powyżej 1 MLN$
Jezeli chodzi o process w USA to nie mieszajmy spraw bo tam bylo wiele czynnikow zwiazanych z pilotem. Sprawe ta troche znam ale komentowac nie bede. Poweim tylko ze sprawa jest skomplikowana in nie obwinialbym Schleicher.
Jezeli chodzi o ten problem dostalem od Uli email ktora zawiera wiele interesujacych punktow i sie troche uspokoilem.
Sprawdzilem naped w moim ASG-29 i wyglada perfect po przygladnieciu sie konstrukcji ciezko sobie wyobrazic jak to rozklejenie moglo nastapic.
Niemile jednak zastalem zaskoczony jak dokladnie obejrzalem naped w moim ASH-26E is zobaczylem ryse na farbie okolo 8 mm na przedniej krawedzi. Jak przestanie padac to zrobie zdjecie. Mam nadzieje jutro wyslac je do Schleicher. Nie sadze jednak aby to byl wielki problem.
Chcialbym jednak wszystkim zwrocic uwage na to ze w obu szybowcach gabka u gory w wozku byla zamontowana w zlym miejscu, mianowicie uciskala na naped zamiast na sztywna czesc. Dobrze ze to zauwazylem od razu. Sprawdzcie sobie to bo zadne sily nie powinny wystepowac na napedzie w czasie transportu. Oprocz tego jezeli kadlub przechyli sie troche i krawedz napedu obciera o wykladzine w czasie wstrzasow to tez moze spowodowac uszkodzenie napedu. Przyczepy z fiberglass gora zwykle maja duzo miejsca u gory ale przyczepy z aluminiowa gora nie maja wiele miejsca.
Andrzej