Witam, jakie są szanse, aby przy Aeroklubach powstał klub zrzeszający pilotów szybowców ultralightów?
Mieli by oni własny ULS, typu Gapa, latali by bez licencji od 16 do 100 lat :) , po kręgach, nad którymi czuwał by zawodowy licencjonowany instruktor szybowcowy.
Coś na wzór może upadłego Bractwa Podwójnej Mewy.
Tom
Tak z ciekawości: a po co?
W czym obecna sytuacja przeszkadza, aby uczniowie bez licencji latali ultralekkimi szybowcami, po kręgach, pod nadozrem instruktora?
Rejs (Śpiewak) (http://www.youtube.com/watch?v=NsjDNO3yrSs#)