Hej.
W trakcie zawodów w Lesznie 29 lub 30 maja ktoś pożyczył sobie moje nowe kółko "IMI wing wheel", które zostawiłem na noc obok szybowca.
Kółko było nieoznakowane w wyraźny sposób.
Szukałem, pytałem i... nie znalazło się.
Mam nadzieję, że się ktoś pomylił wiec stąd ta informacja.
Gdyby się komuś znalazło w przyczepie nie jego kółko to zapewne to moje :)
Pozdrawiam
myślę, że dobrze kojarzę i w niedzielę widziałem to kółko w naszym hangarze. zadzwoń do Korala i spytaj czy nadal tam leży. Waluś
W niedzielę rzeczywiście jedno kółko zostało pod hangarem, ale to nie było moje, i nie było to IMI. Rozmawiałem z Koralem w sobotę, a kilka dni wcześniej poruszyłem temat w obsługą startową. Koral ma do mnie telefon, więc gdyby się znalazło to na pewno zadzwoni. Zresztą będę w Lesznie za kilka dni to osobiście sprawdzę i zapytam... Dzięki