Forum.Szybowce.Com

Sekcja Szybowcowa => SZYBOWCE => Wątek zaczęty przez: barteko w Maj 30, 2016, 19:33

Tytuł: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: barteko w Maj 30, 2016, 19:33
Czy ktoś może poradzić gdzie można kupić stalowe liny do wyciągarki? Jedyny znany mi dostawca dedykowanego sprzętu tego typu to niemiecki TOST, ale być może znalazłaby się jakaś tańsza i wcale nie gorsza alternatywa.

Pozdrowienia
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: Furczant w Maj 30, 2016, 20:45
Możesz kupić linę stalową u każdego dystrybutora tego typu asortymentu w Polsce. Podajesz średnicę, długość  a potem oczekujesz na ofertę i wybierasz najtańszą z uwzględnieniem kosztów transportu. Będzie to ciężka szpula :) :)
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: malar w Maj 30, 2016, 21:02
Skontaktuj się z Ingo Trentelj z Aero Team Klix . Mówił mi że u Niego w klubie używają jakiegoś niemieckiego zamiennika ale jakość jest ta sama co u TOSTa , a cena zdecydowanie niższa.
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: Tomek mechanik w Maj 30, 2016, 22:55
Kiedyś  braliśmy liny z firmy Drumet.
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: barteko w Maj 31, 2016, 07:20
Dzięki za odpowiedzi, będę dawał znać jak coś ustalę.
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: Radek Bilczynski w Maj 31, 2016, 18:31
Lina o tej same średnicy nie równa się drugiej linie o tej same średnicy. Każda lina ma oprócz średnicy także inne parametry np rdzeń, ilość drutów splotki, ilość splotów itp.
W/w parametry najlepiej spisać z bębna starej liny  a następnie wysłać zapytanie do Drumetu drugi producent www.polskieliny.pl
Tytuł: Odp: Stalowe liny do wyciągarki
Wiadomość wysłana przez: klk w Czerwiec 04, 2016, 11:45
Jako wyciągarkowy ze spokojem mogę stwierdzić, że TOST wart jest swojej ceny. Jednego razu u mnie w klubie pokuszono się na próbę wziąć linę produkcji polskiej - tragedia. Co z tego, że cena o wiele niższa jak trwałość, a co za tym idzie bezpieczeństwo na tym ucierpiało, nie mówiąc już o tym co najważniejsze - nerwy wyciągarkowego! ;-)