Czołem,
Jest jakiś obowiązujący przepis który zabrania uczniom - pilotom wykonywania lotów samodzielnych kiedy temperatura powietrza przekracza 28 stopni?
Przy okazji dołączam się do gratulacji dla medalistów. To co się wydarzyło w tych mistrzostwach nadaje się na kolejny rozdział "Medali na chmurach".
Pozdrawiam
Miłosz
Coś to chyba regulowało, tak samo jak maksymalną ilość lotów jednego dnia (jak się szkoliłem było chyba 8, teraz coś mi się kojarzy że zostało zniesione) czy ograniczenia dotyczące siły wiatru przy lotach samodzielnych. Program szkolenia?
Pozdrawiam,
Kuba
W programie szkolenia szybowcowego nic na ten temat nie znalazłem. Jest wzmianka w Instrukcji Wykonywania Lotów AP:
8.1.2.10
W przypadku utrzymywania się bardzo wysokich temperatur powietrza
(temperatura przy ziemi w cieniu powyż. 280C) należy przestrzegać następujących
zasad:
1) wykonywanie samodzielnych lotów szkolnych przez uczniów pilotów i szkolnych
skoków spadochronowych przez uczniów skoczków spadochronowych uzależniać
od decyzji instruktora szkolącego lub nadzorującego z uwzględnieniem:
- stopnia trudności zadania lotu lub skoku;
- doświadczenia ucznia pilota lub skoczka;
- samopoczucia ucznia pilota lub skoczka.
Nie natrafiłem na nic co zabraniałoby wykonywania lotów w takich temperaturach. W moim aeroklubie natomiast, kiedy tylko termometr pokaże 28 stopni, piloci nie posiadający jeszcze licencji mają absolutny zakaz lotów samodzielnych "bo takie są przepisy". Jak dotąd nie udało mi się odszukać tego przepisu, dlatego pytam na forum. Czy w innych klubach też panują takie zasady?
Przepis znajdował się w starej Instrukcji Wykonywania Lotów APRL "IWL-81"
Mówił, że w przypadku gdy temperatura przekracza 28 stopni, między godziną 12 a 16, uczniom pilotom nie wolno wykonywać lotów samodzielnych. W późniejszych wydaniach IWL-ki zmieniono ten przepis, pozostawiając wykonanie lotu do decyzji instruktora.
Co się tyczy "Medali na chmurach", to dobry początek zrobił Sebastian Kawa publikując "Niebo pełne Żaru"
Pozdrawiam
M..M
W jednym z aeroklubów gdzie latałem jako uczeń był termometr umieszczony nad blaszanym parapetem ... jak temp. powietrza była ze 25 stopni to on już wywalał ze 30 stopni, więc od razu "nie było lotów" ... w myśl hasła "mniej nalotu - mniej kłopotu" ... ale udało się skruszyć beton kilkoma rzeczowymi pytaniami odnośnie warunków pomiaru ...
Co nie zmienia faktu, że trzeba uważać, żeby się nie przegrzać ... kwestia zdrowego rozsądku.
MArcin
uczniowie piloci chcą się szkolic w każdych warunkach-wiadomo,jednakże gdy jest was kilku i trzeba siedziec 4,5,6 godzin czekajac na swoja kolejke to pytanie brzmi czy bedziesz w pełni sprawny "psychomotorycznie" np gdy zerwie sie lina albo gdy bedzie podmuch, uskok wiatr itp
Zdrowy rozsądek podpowiada ze w pogode taką jaka jest w ostanie dni może być trudno zachować bezpieczeństwo i gdybym był instruktorem/kierownikiem lotów to loty w godz 12-16 bym zawiesił dla uczniów
andrzej