Taka refleksja po ostatnich lotach różnymi pasażerami:
Dlaczego Boeingi, Airbusy itp są wykonane zdaje się bez najmniejszej dbałości o opory?
My zakłądamy taśmy uszczelniające, pucujemy skrzydła, montujemy muchołapki a tam.. nity, kilkumilimetrowe wklęśnięcia przy oknach itp?
Przecież to tworzy gigantyczny opór przy osiąganych przez te samoloty prędkościach.
Ktoś wie dlaczego tak jest, że się o to nie dba?
S
myślę, że się dba :) a reszta jest efektem kompromisu
ja sie bardziej zastanawiam , dlaczego to wszystko nie lata wykorzystując duszenia i magicznego "kasperwinga"
ps.
nie dino , nie prosze sie o bana ) zwyczajnie nie dorosłem :)
Kompromisu? Okienka mogłyby byc wpisane w płaszczyznę kadłuba... A pewnie paręset kilo mniej do ciągnięcia.
S
Największy opór daje skrzydło. I wszyscy o nie dbają :) Opływ kadłuba nie ma chyba znaczenia.
Tom
Cytat: slawek.piela w Wrzesień 08, 2015, 17:31
Kompromisu? Okienka mogłyby byc wpisane w płaszczyznę kadłuba... A pewnie paręset kilo mniej do ciągnięcia.
S
Kolego, widzę, że nie masz pojęcia jak to wszystko jest zbudowane.
Cały kadłub w czasie lotu pracuje. Grzany jest od środka przez klimatyzacje i jednocześnie chłodzony przez otaczjące go powietrze.
Wszelkie szczeliny, progi czy też załamania są po to aby nie było sytuacji, że elementy dopasowane "na styk" na ziemi tam u góry nie będą ze soba współgrać.
Poza tym w tye najpopularniejsze samoloty jak B737 czy A320 cały czas są udoskonalane pod kątem aerodynamiki, osiągów i redukcji spalania.
Poczytaj troszke pism branżowych ewentualnie zabraszam na strony obydwu producentów. Tam jest sporo informacji co i jak wpływa na poprawę osiągów i zmniejszenie oporów.
Pozdrawiam
Cytat: boruh w Wrzesień 08, 2015, 17:13
ps.
nie dino , nie prosze sie o bana ) zwyczajnie nie dorosłem :)
Tylko zabawki coraz większe :)
Przypadek z jakiejś linii (a trzeba wiedzieć, że w obecnych czasach w każdej linii magiczne "fuel savings"
otwiera każde drzwi i budżet). Ktoś wymyślił, że czyste samoloty stawiają mniejszy opór,
można więc zaoszczędzić tony paliwa.
Zaczęli myć samoloty częściej. Faktycznie można było zaobserwować jakieś tam oszczędności (statystyczne).
Dopóki nie okazało się, że rachunek za częstsze mycie przekracza te oszczędności na paliwie...
A co do niedoskonałości powierzchni samolotów - analogia przyziemna: ciężarówki nie mają jakoś bardzo wyrafinowanego
aerodynamicznie czoła pojazdu i jakoś się tym nikt nie przejmuje...
pozdr
Dino
Dino wybacz trochę OT , ale jak widać fraza "fuel savings" otwiera drzwi już nie tylko w lotnictwie ;)
http://www.businessinsider.com/walmarts-truck-of-the-future-2014-3 (http://www.businessinsider.com/walmarts-truck-of-the-future-2014-3)
A co do samolotów to mamy tam jeszcze tzw warstwę przyścienną - jeżeli dobrze myślę to przy tych Re i kształcie zapewne turbulentną, która sprawia że wszystkie te niedoskonałości mają stosunkowo niewielki wpływ na całokształt kosztów eksploatacji.
Cytat: AeroBart w Wrzesień 08, 2015, 17:55
Cytat: slawek.piela w Wrzesień 08, 2015, 17:31
Kompromisu? Okienka mogłyby byc wpisane w płaszczyznę kadłuba... A pewnie paręset kilo mniej do ciągnięcia.
S
Kolego, widzę, że nie masz pojęcia jak to wszystko jest zbudowane.
Cały kadłub w czasie lotu pracuje. Grzany jest od środka przez klimatyzacje i jednocześnie chłodzony przez otaczjące go powietrze.
Wszelkie szczeliny, progi czy też załamania są po to aby nie było sytuacji, że elementy dopasowane "na styk" na ziemi tam u góry nie będą ze soba współgrać.
Poza tym w tye najpopularniejsze samoloty jak B737 czy A320 cały czas są udoskonalane pod kątem aerodynamiki, osiągów i redukcji spalania.
Poczytaj troszke pism branżowych ewentualnie zabraszam na strony obydwu producentów. Tam jest sporo informacji co i jak wpływa na poprawę osiągów i zmniejszenie oporów.
Pozdrawiam
Tak, kolega nie ma pojęcia więc pyta po to by mieć pojęcie.
Jeśli mój szacowny interlokutor zapyta o coś o czym nie ma pojęcia to też chętnie odpowiem poświęcając swój cenny czas.
Spotkałem w naszym środowisku paru mądrych ludzi, którzy zachęcają by pytać i nie wstydzić się niewiedzy. To nam może uratować dupę (no akurat nie w tym przypadku) ale zasadę stosuję konsekwentnie :).
Pozdrawiam,
Sławek
Cytat: 2BaD w Wrzesień 08, 2015, 21:16
Dino wybacz trochę OT , ale jak widać fraza "fuel savings" otwiera drzwi już nie tylko w lotnictwie ;)
http://www.businessinsider.com/walmarts-truck-of-the-future-2014-3 (http://www.businessinsider.com/walmarts-truck-of-the-future-2014-3)
było już kilka takich prototypów.. Ropy jeszcze jest na tyle dużo, że zginęły w archiwach.
Cytat: 2BaD w Wrzesień 08, 2015, 21:16
A co do samolotów to mamy tam jeszcze tzw warstwę przyścienną - jeżeli dobrze myślę to przy tych Re i kształcie zapewne turbulentną, która sprawia że wszystkie te niedoskonałości mają stosunkowo niewielki wpływ na całokształt kosztów eksploatacji.
Ja tu specjalnie nie używam takich słów jak "liczba Re" czy "warstwa przyścienna" żeby wątek nie zszedł tak jak Boruh podpowiada,
a Ty z takimi fachowymi pojęciami wyjeżdżasz... Bój się Boga!
;)
pozdr
Dino
Cytat: slawek.piela w Wrzesień 08, 2015, 15:02
....Dlaczego Boeingi, Airbusy itp są wykonane zdaje się bez najmniejszej dbałości o opory?
My zakłądamy taśmy uszczelniające, pucujemy skrzydła, montujemy muchołapki a tam.. nity, kilkumilimetrowe wklęśnięcia przy oknach itp?
....
Bo najpierw na wyprodukowanie straciłbyś kilka razy więcej kasy a potem w eksploatacji na przygotwanie takiego szybowca pasażerskiego do lotu straciłbyś nie kilkadziesiąt minut tylko kilkadziesiąt godzin albo jeszcze więcej. Zobacz ile tras dziennie robi taki pasażer i ile spędza czasu na ziemi: http://www.flightradar24.com/reg/ei-enh (http://www.flightradar24.com/reg/ei-enh)
787 to taka próba poprawy doskonałości z ~15....18 do ~20 - trwa to już trochę ;)
Cytat: Andrzej Czop w Wrzesień 08, 2015, 23:26
Cytat: slawek.piela w Wrzesień 08, 2015, 15:02
....Dlaczego Boeingi, Airbusy itp są wykonane zdaje się bez najmniejszej dbałości o opory?
My zakłądamy taśmy uszczelniające, pucujemy skrzydła, montujemy muchołapki a tam.. nity, kilkumilimetrowe wklęśnięcia przy oknach itp?
....
Bo najpierw na wyprodukowanie straciłbyś kilka razy więcej kasy a potem w eksploatacji na przygotwanie takiego szybowca pasażerskiego do lotu straciłbyś nie kilkadziesiąt minut tylko kilkadziesiąt godzin albo jeszcze więcej. Zobacz ile tras dziennie robi taki pasażer i ile spędza czasu na ziemi: http://www.flightradar24.com/reg/ei-enh (http://www.flightradar24.com/reg/ei-enh)
787 to taka próba poprawy doskonałości z ~15....18 do ~20 - trwa to już trochę ;)
Sławku,
Andrzej właściwie wyjaśnił jak jest.
Po prostu skórka nie warta wyprawki, a siedząc trochę w tym biznesie gwarantuje Ci że ktoś już sprawdził (i to pewnie nie raz) czy by się nie opłacało czegoś dłubnąć w tym zakresie.
Może nie opłaca się wcale, może nie opłaca się teraz ( bo cos co sie nie opłaca przy cene 40 USD za baryłkę może się opłacać przy 90 USD za baryłkę )
Zmiana to nie tylko koszty produkcji (bo przy niewielkich zmianach w designie pewnie różnica w robociźnie nie była by duża) ale często potrzeba na przykład nowych maszyn (większą dokładnością obróbki choćby), systemów pomiarowych i innych takich. Przeprojektowanie też kosztuje zapewne nie mało...
Dawno minęły czasy że cokolwiek projektowali tylko inżynierowie:) Teraz to zazwyczaj kompromis pomiedzy designem (dział projektowy) a księgowością ze wskazaniem na księgowość:)
Pozdrawiam
Lukasz
Cytat
a siedząc trochę w tym biznesie gwarantuje Ci że ktoś już sprawdził (i to pewnie nie raz)
słaby argument w dobie "henryka na forum"......
z resztą pozostaje się w pełni zgodzić (czytaj sztuka kompromisów)
Cytat: boruh w Wrzesień 10, 2015, 09:40
Cytat
a siedząc trochę w tym biznesie gwarantuje Ci że ktoś już sprawdził (i to pewnie nie raz)
słaby argument w dobie "henryka na forum"......
z resztą pozostaje się w pełni zgodzić (czytaj sztuka kompromisów)
-rzeczywiscie,slaby...
-sa jeszcze tacy co mysla i buduja,co prawda daleko,na antypodach!
http://synergyaircraft.com/ (http://synergyaircraft.com/)
PS.=niby daleko,ale podroz maze byc skrocona do niecalej godziny !!!
\tunel diametralny,naped grawitacyjny\...
Cytat: kolczak w Wrzesień 10, 2015, 02:56
Dawno minęły czasy że cokolwiek projektowali tylko inżynierowie:) Teraz to zazwyczaj kompromis pomiedzy designem (dział projektowy) a księgowością ze wskazaniem na księgowość:)
Takich czasów nigdy nie było. KAŻDY projekt ktoś musi sfinansować. I ten ktoś decyduje, na jakie koszty może sobie pozwolić i na jakie kompromisy pójść. Dotyczy to równiez wynalazców (prawdziwych) którzy sami finansują swoje projekty.
Stąd mamy również zatrzęsienie pseudo-wynalazców, którzy nie chcą słyszeć o kompromisach i forsują fantasmagorie za które sami nie zamierzają płacić. Ale mają pretensje, że "świat ich nie rozumie". Czytaj - nikt nie chce wyłożyć kasy z góry, bez kontroli nad projektem. Jednym słowem, zero własnego ryzyka i zero odpowiedzialności za efekt końcowy.
Ależ oczywiście że każdy projekt musi ktoś sfinansować i to on narzuca ograniczenia.
Miałem na myśli sytuacje gdy na przykład jeden "Hrabia/Lord" zobaczył u drugiego "powóz motorowy" i chciał mieć lepszy, a koszty prestiżu się dla niego nie liczyły (zasadniczo) to i projektowało się dla niego trochę inaczej...
Jak mi się zdaję trochę takich sytuacji było gdy technikę traktowano jeszcze bardziej jak sztukę niż codzienność...
Ale nie o tym wątek:)
Zasadniczo to o co pytał Sławek to jak by się opłacało to by zrobili:)
Pozdrawiam
Lukasz
@ Henryk i Boruh
Panowie.... Sławek pytał o normalne rzeczy i normalną produkcje a nie zaawansowane działy naukowo-badawcze które się głowią jak z "tektury zrobić prom kosmiczny":) na co idzie kupa kasy i jak badania przyniosą dobry efekt to jeszcze większą kupę dają zarobić...
Jak on widzi że coś by można poprawić to zaręczam że inżynierom Boeninga czy Airbusa też przeszło przez myśl:)
Pozdrawaim
Lukasz
Cytat: kolczak w Wrzesień 10, 2015, 14:33
Jak on widzi że coś by można poprawić to zaręczam że inżynierom Boeninga czy Airbusa też przeszło przez myśl:)
Oj, przychodzi, przychodzi...
I najpierw sa marketingowe dane, ze 20% mniejsze zuzycie.
Potem przychodza "prawdziwe dane" z pierwszym samolotem i juz jest tylko 8%.
A po trzeciej aktualizacji (w miare jak coraz wiecej uzytkownikow sie skarzy) okazuje sie, ze realnie Specific Range wyszedl
lepszy o 1.8-2%.
Embraerowi z E175 pierwsza modyfikacja wyszla lepsza o jakies 1.6%,
ale jak juz pokombinowali bardziej, to udalo im sie SR powiekszyc o 8% !
Przynajmniej z rachunkow tak wynika, nie sprawdzalem, jak w rzeczywistosci.
(chyba najwiecej efektu przyniosly nowe koncowki skrzydel)
W kazdym razie, interes sie kreci...
pozdr
Dino
A no tak to jest:) Przekombinować też się zdarza, pewnie nie raz i nie dwa ;)