Fajna konstrukcja ,już po oblocie ....,
łudząco podobna do Diany patrząc od tyłu :),
Tylko dziwne jest to że ma czeskie znaki ? ???
,http://www.peszke.com/gp-10-0
Pięknie wygląda.
A co pięknie wygląda.... pięknie lata.
Czy zna już ktoś osiągi tej maszyny?
Na blogu u Sebastiana było kilka słów o tym szybowcu.
Byłem i widziałem, ładny, i naprawdę lekki.
Ten egzemplarz jest 15 metrowy i waży ok 120 kg.
Jest na czeskich znakach bo to szybowiec ultralekki .(Wymagania do" wprowadzenia do obrotu" znacznie łagodniejsze,zaś Czesi ogólnie są przychylniejsi ultralekkim konstrukcjom)
W mojej opinii powinno to być widoczne w cenie-mam nadzieję....
Byłoby fajnie by taka maszyna była jak PW 5 -tania i dostepna cenowo (co mozliwe jak było w przypadku PW 5 -to wielki rynek na setki sztuk)
ale zobaczymy w którą stronę pójdzie producent...
Zaś osiagi ma podobno znakomite
(L)D pow 40)
ale tu wystarczy napisać do producenta i zapytać...
andrzej
http://www.klasterlotniczy.pl/files/pagephoto/gp10-2.jpg (http://www.klasterlotniczy.pl/files/pagephoto/gp10-2.jpg)
L/D podobno 45 :o
waga 103kg
cena około 40000 eur ;D
Ile kosztowała nowa
PW 5 tka ?
http://www.sebastiankawa.pl/4532/nowe-szybowce-powstaja-po-cichu/ (http://www.sebastiankawa.pl/4532/nowe-szybowce-powstaja-po-cichu/)
Nie było okazji tym polatać, ale kontakt z konstruktorem był bardzo pozytywny. Stara się wsłuchiwać w opinie potencjalnego użytkownika. Ten egzemplarz, który jest na zdjęciach, to dopiero latające studium projektu. Po zakończeniu badania nowych profili powstanie inna konstrukcja na tej bazie. Chcemy więcej!!!
SK
Czy wiecie ile kosztowała nowa PW 5 tka?
Czy dobrze pamiętam że jednym z założeń szybowca klasy światowej była cena 10 tys dolarów?
http://www.downingsailplanes.com/B1_PW-5_offer.htm (http://www.downingsailplanes.com/B1_PW-5_offer.htm)
Jest to nieco zmodyfikowana PW-5tka. W realnych warunkach cena 10k USD jest nie do utrzymania, zwazywszy koszty wyposazenia (zaczepy i kolka TOST), limuzyny Mecaplex, czesci metalowych, malowania (sami wiecie ile kosztuje przelakierowanie szybowca), koszty ogrzania pomieszczen, roboczogodziny, oblotu, certyfikatow, ZUSow etc. Niestety produkcja szybowcow jest z natury maloseryjna i przypomina manufacture, co nie sprzyja obnizeniu kosztow. Za 10k USD to mozna jedynie kupic komplet czesci metalowych i limuzyne na szybowiec.
Pozdrawiam
Docent
Gdzie w tu podobieństwo do PW5 ;D,
To konstrukcja oparta na nowej technologii :o,.
Prze lakierowanie zawsze jest czynnością droższą od produkcji podstawowej ,cóż cena końcowa zawsze zależy od zainteresowania przyszłych zainteresowanych kupnem .
Producent powinien zawsze pamiętać o wyposażeniu szybowca w podstawowe najtańsze przyrządy ,pozostawiając możliwość bardziej ambitnym na wyposażenie w najnowsze cuda elektroniki ,
Axel podobna konstrukcja ,podobno koszt produkcji wynosił około 10000 eur a więc można ;) .
Czy na dzień dzisiejszy AP i KS kadra wyraziła jakiekolwiek zainteresowaniem tym projektem ??? .
Przecież PW 5 zakończyła już swoją karierę zawodniczą na poziomie światowym :'(
Walter pisze:
"Producent powinien zawsze pamiętać o wyposażeniu szybowca w podstawowe najtańsze przyrządy ,pozostawiając możliwość bardziej ambitnym na wyposażenie w najnowsze cuda elektroniki ,
Axel podobna konstrukcja ,podobno koszt produkcji wynosił około 10000 eur a więc można ;) ."
Moim zdaniem gdyby znalzał sie producent taniego (a właściwie w rozsądnej cenie tj15-18 tys euro brutto , (z podstawowomi przyrządami 15 metrowego szybowca z osiągami l/d min 40 w ), to sukces rynkowy murowany !!
zaś co do tego czy za tą cenę można wyprodukować taki szybowiec to " precedensy już były"- PW 5 -seryjna produkcja, renomowanej firmy!!!
i wspomniany AXEL (ultralekki szybowiec ,)
Axel to chyba jeszcze nie jest właściwy punkt odniesienia dla "małych" szybowców, może raczej rodzina szybowców amerykańskich rozwijana już od dłuższego czasu:
http://windward-performance.com/ (http://windward-performance.com/)
Orientujecie się może, ile te hawki kosztują?
Cytat: kk w Grudzień 15, 2013, 11:15
Orientujecie się może, ile te hawki kosztują?
Dane z Wikipedii "Unit cost - US$105,000 (2011)".
Link: http://en.wikipedia.org/wiki/Windward_Performance_DuckHawk (http://en.wikipedia.org/wiki/Windward_Performance_DuckHawk)
Pozdrawiam
Waldek
"Unit cost - US$105,000 (2011)"
I tyle w temacie węglowej konstrukcji o średnich osiągach za 10 000 dolarów / euro.
Konstruktorzy to ideowcy, ale za miskę ryżu pracować nie będą. Materiały są drogie, a i robotnik, nawet ten z Podkarpacia, musi coś jeść.
Przepis na 100kg kompozytu węglowego - 50kg żywicy (~2500zl) + 50 kg tkaniny (~15000zł) - grosze! Proponuję więc zakup rolki tkaniny i beczki żywicy i udanych życzę lotów.
Zanim jakikolwiek szybowiec się sprzeda, generowane są koszty rzędu milionów złotych ( projekt, modele, foremniki, badania, nadzór, pensje pracowników czy zwyczajne utrzymanie zakładu). Te koszty muszą się potem zwrócić. Jeżeli ktoś twierdzi, że ceny sprzętu latającego są sztucznie nadmuchiwane chciwością producentów, to niech odwiedzi kilka takich zakładów i popatrzy, jakimi limuzynami wożą się ich właściciele, niech porozmawia z pracownikami, jak wielkie i regularne mają dochody;-) Jeżeli nawet któryś "śmierdzi groszem", to ten grosz pochodzi z pewnością z pozaszybowcowej działalności.
105 kusd to cena Duchhawk, wypasiona wersja o doskonałości 50
Sparrowhawk doskonałość 37 cena 42,5kusd !
Spó jrzcie na różniecę ceny!! chesz mieć lepsze osiagi-luksus to płacisz więcej, koszt produkcji z całą pewnościa nie zwiększył sie 2,5 raza
Drodzy Zorro, obrońcy producentów .
To nie atak na nich.
To tylko problem wyboru modelu biznesowego i skali produkcji
Jeśli nakłady na produkcję i projektowanie maja się zwrócić np po 3 latach przy produkcji 10 szt rocznie to koszt jednostkowy będzie wysoki
Jeszcze raz
Gdyby FAI ogłosiła ponownie konkurs- co przełożyłoby się na ilość zamówień ..itd
lub gdyby ktoś zaryzykował produkcję za mniejszą cenę zakładając sprzedaz wielu szt rocznie ...itd
przykłady zwiększenia popytu poprzez obniżenie ceny jednostkowej można wymieniać godzinami
PW 5 tka powstała za cenę 16 tys euro , produkowana seryjnie...więc please...
PS ceny laminatu i płótna które podałeś to ceny detaliczne dla modelarza..
Ale niestety FAI zamiast powrotu pomysłu do klasy World - wymyśliła nową klasę 13.5 m.
Andrzeju, widzę ze nie bardzo przyjmujesz do wiadomości to, co o kosztach (i ogólnie pojętych podstawach ekonomicznych takiego przedsięwzięcia) pisał Ci Sławek, Maciek i moja skromna osoba. Stąd ponawiam moją prośbę, żebyś samodzielnie dokonał przynajmniej uproszczonej analizy ekonomicznej - oczywiście nikt nie każe Ci zakładać firmy :) Na dobry początek kilka liczb z mojej strony: przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 1995r (a więc kiedy PW-5 wchodził do produkcji): ~702 PLN, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 2001r (a więc kiedy B1-PW-5 wchodził do produkcji i na który wtenczas komplet części metalowych kosztował ~25k PLN): ~2062 PLN, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 2012r: ~3522 PLN. Czekamy zatem na kolejne Twoje przemyślenia, mam nadzieję tym razem poparte rachunkami.
P.S. Czy naprawdę uważasz, że gdyby dało się wyprodukować szybowiec kompozytowy w cenie sprzedaży 16k EUR, to do tej pory nikt by tego nie zrobił? :)
Licz, Licz Docencie..
Ile to tam wtedy euro/frank kosztowały?(euro od 2002)
Czy powszechne były wtedy maszyny CNC?
itd, itp
ponadto czy cena proponowana przez Sławka nie jest bardzo konkurencyjna na tle innych producentów (przy zakładanej produkcji kilku szt rocznie)?Jest! a jszcze niedawno "to było niemozliwe!"
a także: Sławek pisał że mozliwe jest znaczne obniżenie kosztów jednostkowych przy produkcji masowej(ta ze 100 szt rocznie-że zacytuję)
Czy naprawdę uważasz że PW 5 wyprodukowały krasnoludki? a płacono za nie orzechami?
Przywołany przez Ciebie producent szybowców oferuje nowy wyposażony szybowiec za u
23,9kUSD
http://www.downingsailplanes.com/B1_PW-5_offer.htm (http://www.downingsailplanes.com/B1_PW-5_offer.htm)
to jakieś 17,4 tys Euro !!!
Czekamy na Toje dalsze przemyslenia.
Ps
mam, wrażenie jakbym trafił niechcący na forum producentów szybowców...
Andrzej, to ja dorzucę swoje trzy grosze. Nie podejrzewaj mnie o konszachty z lobby producenckim, nie mam z tym nic wspólnego. Argumenty Docenta w mojej opinii są nie do podważenia. A tu kilka moich przemyśleń:
1. Projekt PW-5 na który się powołujesz okazał się niestety klapą i nie ekonomia o tym zdecydowała ale sami szybownicy. Kwintesencją naszego sportu jest latanie na jak najdłuższych dystansach i z jak największymi prędkościami, często w bardzo trudnych termicznie warunkach a do tego PW-5 się średnio nadaje (żeby nie nazwać tego bardziej brutalnie). Nawet mistrzostwa świata w klasie światowej miały mizerną ilościowo obsadę. Musiało się więc tak skończyć, choć sam szybowiec jest bardzo fajny do przyjemnościowego polatania dookoła własnego gospodarstwa :-) Cena B1 PW-5 na którą się powołujesz jest z 2003 r. czyli z przed 10 lat. Zadzwoń i zapytaj za ile Ci dzisiaj zrobią taki szybowiec, niestety nie będzie to cena którą wskazujesz.
2. Upierasz się, że przy masowej produkcji cena może być niska. Ale o jakiej masówce możemy mówić w przypadku szybownictwa ? W naszym kraju w rejestrze jest trochę ponad 700 szybowców (95% z nich to egzemplarze w wieku 30-50 lat i dalej spełniające swoje zadania) z czego trochę ponad 100 prywatnych, tak więc wygenerowanie popytu 100 sztuk rocznie w Europie dla szybowca średniej klasy w cenie ok. 30 000 EUR (tak jak planuje Sławek) to mrzonka (nie mówię tego złośliwie i życzę aby ten projekt się powiódł) ale taka jest moja opinia.
3. W rejestrze mamy także trochę ponad 2000 szybowników. Ilu z nich stać na zakup szybowca nawet w cenie 18 000 EUR, a ile w ogóle chce mieć własny szybowiec ?. Może 2-3 w Polsce, nie mówiąc o takim za 30 000 EUR i doskonałością w okolicach 40. Ci którzy chcą kupić tani szybowiec i tak mają z czego wybierać:
Ceny w EUR
1 500 - 3 000 Pirat
5 000 - 7 000 Phoebus
8 000 - 10 000 Astir, PW-5, ASW-15, LS-1 c i d, Cirrus
10 000 - 15 000 Jantar Std (szybowiec mistrza świata w klasie club w 2013)
Po co więc wydawać dwa, bądź więcej razy tyle na szybowiec, którego jedyną przewagą będzie tylko to, że jest nowy.
4. A najbardziej smutny problem (wpływający na popyt) to brak chętnych do uprawiania tego sportu w przyszłości. Szybownictwo wymaga poświęcenia nieproporcjonalnie dużo czasu w stosunku do innych dyscyplin sportowych i rekreacyjnych, dlatego w przyszłości problemem prawdopodobnie nie będzie brak szybowców ale szybowników, tym bardziej że kluby chętnie szkolą podstawowo a niechętnie zajmują się tymi już wyszkolonymi do III klasy. Widać to na każdym kroku, stąd taka popularność inicjatyw KSS.
Pozdrawiam
Waldek
Andrzeju,
Należałoby wziąć pod uwagę, czy zaczynamy opracowywanie szybowca zupełnie od początku, czy tez uruchamiamy produkcje mając już co nieco na podorędziu.
I tak Slawek uruchamia produkcje LS-4 posiadając już gotowe foremniki, oprzyrządowanie i sporą cześć papierkologii. Produkcja podanego w linku B1-Pw-5 odbywa się na 100% w foremnikach pochodzących z upadłej firmy PZL Bielsko 1.
I na koniec jeszcze jedno pytanie, na które każdy sobie musi odpowiedzieć: czy woli nowy szybowiec o osiągach powiedzmy Juniora / PW-5, czy za tę samą cenę woli kupić używanego Jantara. Zauważ, że rynek jest dość mocno nasycony szybowcami używanymi. I trochę może niekatulane - na koniec 2004 roku w/g IGC na świecie było ok. 125 tysięcy szybowników. Podejrzewam, że nie każdy z nich kupi sobie nowy szybowiec, więc o wolumenie produkcji a'la DC-3 czy AN-2 można jedynie pomarzyć...
Waldku
Pw 5 to tylko przykład- szybowiec sztuka
wyprodukowanie złego i dobrego modelu kosztuje mniej wiecej tyle samo ( nie mówię o topowych , o super rozpietości i osiagach rozwiazaniach)
To własnie drogi sprzęt i jego brak jest jedną z przyczyn której szybowników ubywa.
Naprawdę głupio jest "polować" na szybowiec w dzien ladnej pogody
Nie mówię już o dostępie na zawody...
ceny używanych szybowców tylko dlatego sa tak horrendalnie wysokie że nowe są drogie,a w miarę ubywania\kasowania staruszków Jantarów cena może nawet rosnąć(szybowiec to świetna inwestycja ;)
Strona jest aktualna, a producenta przywołał Docent
Jego "wyliczenia", przywoływanie cen jednostkowych(czy wiesz że osłona tablicy przyrzadów do Puchacza, kawałek wygietej i pomalowanej blachy kosztuje u producenta ponad 600zł?)
podważa gotowy produkt
Jeśli zaś idzie o upór, to właściwie kto się tu upiera?
No i jeszcze o podstawach ekonomii
seryjna produkcja jest tańsza czy droższa?
(bo kilka szt rocznie to manufaktura!)
Tych co chcą wydać do 18 tys euro za 20-30 letni szybowiec osobiście znam pięciu.trzech co szukaja takiego do10 tys euro)
Docent
Nie nie chodzi o szybowiec o osiagach PW 5 , przeciez pisałem..
Cytat: andrzej w Grudzień 15, 2013, 17:57
No i jeszcze o podstawach ekonomii
seryjna produkcja jest tańsza czy droższa?
(bo kilka szt rocznie to manufaktura!)
Tych co chcą wydać do 18 tys euro za 20-30 letni szybowiec osobiście znam pięciu.trzech co szukaja takiego do10 tys euro)
Docent
Nie nie chodzi o szybowiec o osiagach PW 5 , przeciez pisałem..
Oczywiście, że seryjna produkcja jest tańsza, ale ja Ci chciałem przekazać, że nie ISTNIEJE popyt na seryjną produkcję, więc firmy będą działać tak jak teraz i ceny nowych szybowców raczej będą rosnąć niż spadać. Po prostu nie da się wygenerować takiego popytu, choć byśmy nawet zaoferowali nowego LS-4 za 18k EUR (mam na myśli 100 szt. rocznie). Przykład Twoich kolegów, których znasz i którzy chcą kupić szybowiec potwierdza moją tezę. Dodam jeszcze, że jak z tych pięciu, dwóch faktycznie kupi, czyli wyłoży gotówkę na stół (a nie tylko zadeklaruje chęć) to już będzie sukces. A zarówno jedni (18k EUR) jak i ci z funduszami do 10k EUR skazani są na używane szybowce, co samo w sobie wcale nie jest złe :-)
Tak więc Twoje oczekiwania co do do nowego szybowca średniej klasy o doskonałości zbliżonej do 40 w cenie zbliżonej do 20k EUR to niestety utopia.
W ciągu 20 lat (1973-1993) wyprodukowano niespełna 800 szt. Jantarów Std wszystkich wersji, czyli średnio 40 szt. rocznie, czy widzisz jak daleko to od liczby 100 szt./rok, tym bardziej że ta produkcja odbywała się w warunkach ekonomii socjalistycznej, bardziej znanej jako księżycowa.
Pozdrawiam
Waldek
Cytat: WaldekK w Grudzień 15, 2013, 17:16
2. Upierasz się, że przy masowej produkcji cena może być niska. Ale o jakiej masówce możemy mówić w przypadku szybownictwa ? W naszym kraju w rejestrze jest trochę ponad 700 szybowców (95% z nich to egzemplarze w wieku 30-50 lat i dalej spełniające swoje zadania) z czego trochę ponad 100 prywatnych, tak więc wygenerowanie popytu 100 sztuk rocznie w Europie dla szybowca średniej klasy w cenie ok. 30 000 EUR (tak jak planuje Sławek) to mrzonka (nie mówię tego złośliwie i życzę aby ten projekt się powiódł) ale taka jest moja opinia.
Tak. 100 na rok to mrzonka. Nie potrzebujemy tyle by przezyć, co wiecej taka ilosc zamowien stwarza pewne problemy. Zamawiajcie moimdrodzy 20 rocznie. Bedzie dobrze :)
Slawek
Zatem doszliśmy już do tego że można.. ok
A czy zaistnieje popyt i jaki to moglibyśmy się przekonać gdyby był producent, i produkt .
Cytat: andrzej w Grudzień 15, 2013, 20:29
A czy zaistnieje popyt i jaki to moglibyśmy się przekonać gdyby był producent, i produkt .
A przekonamy się, gdy znajdziemy takiego biznesmena, który zainwestuje w wyprodukowanie 100 szybowców, ryzykując, że po roku 95 z nich będzie wciąż stało na placu czekając na nabywcę.
I tym optymistycznym akcentem proponuję zamknąć jałową dyskusję
Pozdrawiam
M..M
moja szklanka jest zawsze w połowie pełna!
I zgadzam się
możemy zamknąć
pozdrawiam
Andrzej, OK, niech Ci będzie. Masz rację. Czego teraz oczekujesz? Że nagle jutro ceny szybowców na rynkach spadną o 80%? A może zamiast opowiadać o tym, jak producenci nabijają sobie kobzy nie znając się na biznesie, zrób poważny krok jak Sławek - tylko zamiast kupować licencje na stary (choć jary;-) szybowiec, zatrudnij kilku konstruktorów, zbuduj linie produkcyjną zdolną do wypuszczenia 100szt. rocznie, zatrudnij ludzi na godziwych warunkach, sprzedawaj własne szybowce o doskonałości 40, certyfikowane, z resursem >=7000h za 10000 EUR i zbij na tym fortunę taką, żeby Ci Bill Gates zazdrościł. Na prawdę z całego serca Ci tego życzę. A jak już będziesz te szybowce sprzedawał, to obiecuję, że sam sobie taki kupię, choćbym miał go w ogródku postawić.
Maciek K.
P.S.
Ostatni sprzedany PW-5 (gdzieś chyba koło 2007, czy 2008) kosztował przeszło 100 000 zł i producent nie pojechał za zysk ze sprzedaży na roczne wczasy na Bahamach.
Co do przywołanych przeze mnie cen materiałów - owszem, to ceny dla modelarzy. Boeing z pewnością jest w stanie uciąć z tego kilkadziesiąt procent, na tysiące ton jakie przewala przy produkcji Dreamlinera. Kilkaset kilogramów rocznie, jakie pochłonie produkcja szybowców nie zrobi z Ciebie liczącego się gracza, o którego dostawcy będą się mordować.
Macieju
przeczytaj uważnie co pisałem
Nie przypisuj mi nie moich słów i intencji .
nie rozumiem tej agresji
Cytat: andrzej w Grudzień 15, 2013, 20:29
Zatem doszliśmy już do tego że można.. ok
A czy zaistnieje popyt i jaki to moglibyśmy się przekonać gdyby był producent, i produkt .
No Andrzej, trochę chcesz się wywinąć tanim kosztem. Czy można to się okaże, na razie to doszliśmy do planów budowy szybowca za 30 000 EUR. To zdecydowanie inna kwota od postulowanej przez Ciebie (16-18k EUR). Więc przyznaj, że przynajmniej część argumentów adwersarzy jednak była słuszna :)
A co do popytu, tu niestety trzeba będzie trochę poczekać.
Pozdrawiam
Waldek
Co tam szybowce!
ja to bym napierw chcial, żbeby taka nowa Zafira nie kosztowala >23k EUR,
tylko najwyżej 6.
Masowo klepią, zbyt mają, to nie szybowce certyfikowane przecież.
No!
Andrzeju, pisz! (nie na Berdyczów)!
pozdr
Dino
Waldku
Już powiedziałem właściwie wszystko
Dino
Ty juz znalazłeś rozwiazanie i je opisałeś
działaj
można oczywiście mieszać dowolnie swoje słowa z cudzymi , wkładać swoje opinie innym na koniec próbować to wszystko obśmiać
tyle że to nie śmieszne ale smutne
Ja się niestety obawiam, że niezależnie od tego czy się da, czy nie to projekt jest na tyle ryzykowny, że nikt czegoś takiego nie zrobi (uruchomienie seryjnej produkcji). Szybowce to moja pasja, ale jak postawię się w roli osoby, która taką inwestycję rozważa to jestem w stanie z miejsca wymyślić kilka dużo mniej ryzykownych inwestycji, które dadzą szansę zarobienia na ten drogi szybowiec.
Pozdrawiam,
Kuba
Ten artykuł to najlepszy prezent pod choinką.
http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/producent-szybowcow-peszke-sc-my-budujemy-wlasna-teorie (http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/producent-szybowcow-peszke-sc-my-budujemy-wlasna-teorie)
http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/producent-szybowcow-peszke-sc-chcemy-wprowadzic-nowa-jakosc (http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/producent-szybowcow-peszke-sc-chcemy-wprowadzic-nowa-jakosc)
Tadek
Fajnie ,że wreszcie uaktywnił się tajemniczy konstruktor i przedstawia więcej o nowym projekcie :),cóż chcąc pozyskać przyszłych nowych nabywców należy rozpocząć zdecydowaną kampanie reklamową .
Zastanawia mnie tylko ,że do tej pory jak na razie ani AP czy KS ludzie odpowiedzialni za nasze szybownictwo ,nie wykazują żadnego zainteresowania przyszłym produktem .Chwała ,że jedynie Sebastian wyraża zainteresowanie startem na tym szybowczyku w zawodach ;D .
Ciekawością jest również napęd pneumatyczny :o ,podobno mma być ekologiczny ;D tylko w jakim stopniu .
http://www.pi.gov.pl/klastry/chapter_95887.asp (http://www.pi.gov.pl/klastry/chapter_95887.asp)
Kwota dofinansowania: 9 911 600,00 zł a jednak można ;D ;)
Wywiad czytałem z wypiekami, jak każdy nt. szybowców - przemysłu, produkcji, cen.
Na razie myślę, nie ma co się podniecać. GP-10 to na razie prototyp, mieszczący się w klasie ,,Specjalny" /MTOW=100 kg/. Ale... został zaprojektowany, aby przetestować nowy rodzaj napędu – pneumatycznego. Osiągów na razie nie znamy, za to znamy orientacyjną cenę – 70k euro. No to nie wiem. Co do przyszłej produkcji seryjnej – wątpię czy wykroczy to poza 4 zbudowane prototypy w ramach grantu; poza tym najpierw trzeba mieć jakieś konkretne papiery, certyfikaty, a to jednak trwa i kosztuje krocie – badania, etc. - przykład Perkoza, który dopiero niedawno, po paru latach intensywnych działań, otrzymał certyfikat typu (TC). Bo inaczej co, będzie startować na ,,żółtych papierach" , jako Special? (problem Diany 2 – ale może niebawem Diana 2 też dostanie certyfikat?/
W innym wywiadzie nt. tego szybowca, czytam:
,,Kluczem do sukcesu ma być nowatorska i niestosowana w innych szybowcach konstrukcja skrzydła i technologia wytwarzania struktury kompozytowej zapewniająca najlepszy stosunek masy do wytrzymałości. Cel ten ma zostać osiągnięty przez zastosowanie struktury hybrydowej pomiędzy nośnym pokryciem, a konstrukcją wielodźwigarową oraz wielokomorowego kesonu skrzydła, co pozwoli na uzyskanie maksymalnego obciążenia powierzchni nośnej 35 kg/m2, przy masie własnej szybowca wynoszącej zaledwie 130 kg. Parametry te będzie można uzyskać przez zastosowanie włókien węglowych nowej generacji o podwyższonym module Younga oraz technologii utwardzania laminatów w podwyższonej temperaturze i ciśnieniu, dzięki czemu prognozowany jest wzrost wytrzymałości właściwej o ok. 25 % w stosunku do współczesnych szybowców".
Technologia budowy podobna do Diany 2?
Jasnym, że cieszy mnie , że coś nowego powstaje, jednak jw. To na razie prototyp. Dla konstruktorów – wielkie brawo.
PW-5 Smyk może jest jeszcze do uratowania – dać tylko mu trzeba nowy kadłub, a w skrzydłach zastosować turbulizatory pneumatyczne, aby poprawić aerodynamikę profilu /tak jak Dianie 1 dano nowe skrzydła i powstało cudeńko Diana 2/?
Ale najlepszy szybowiec świata, to dalej jest Diana 2, a nie ASG-29, jak to czytam w tym wywiadzie.
Tom
Cytat: tmdale w Grudzień 28, 2013, 12:39
poza tym najpierw trzeba mieć jakieś konkretne papiery, certyfikaty, a to jednak trwa i kosztuje krocie – badania, etc. - przykład Perkoza, który dopiero niedawno, po paru latach intensywnych działań, otrzymał certyfikat typu (TC). Bo inaczej co, będzie startować na ,,żółtych papierach" , jako Special? (problem Diany 2 – ale może niebawem Diana 2 też dostanie certyfikat?/
ASG-29 gdy zanim dostało papiery, o których piszesz sprzedano ponad 100 sztuk.
JS-1 do tej pory nie ma papierów EASA - i ludzie to kupują. W Polsce też ;).
Cytat: tmdale w Grudzień 28, 2013, 12:39
Ale najlepszy szybowiec świata, to dalej jest Diana 2, a nie ASG-29, jak to czytam w tym wywiadzie.
Ja czytając wywiad zrozumiałem, że ASG-29 jest dla nich najlepszy pod względem ergonomii kabiny i z tym się zdecydowanie zgadzam :)
Macie wszyscy troche racji, ale takie stoważyszenie B4 to kasa z UE, więc nasza, bo żeby dostać musimy wpłacić wpierw, więc dlaczego ktoś ma zarabiać na nas, niech się podzieli jeśli taki patriota. Projekt, spoko, ale taki PW to przecież projekty studenckie, więc też za nasze pieniądze, dlaczego nie można wykorzystać tego co już wpłaciliśmy z racji podatków itp do kasy państwa, nie każdy kto chce robić szybowiec musi wszystko zrobić sam, jeśli tak będzie, to ok, niech potem zarabia na tym kokosy, ale jeśli można zrobić coś i przy tym nauczyć studentów, to czemu nie????? Czy któryś w wielkich ludzi z bielska dostał miliony za prawa autorskie za jantara, za to że ryzykował życie podczas prób w locie itp? Nie, dlatego, że kochali lotnictwo, to była ich pasja i po prostu pracą było to, że robili włąśnie to co robili, a nie łaską. Nauczyli się tego za darmo i dawali innym. Jeśli więc są projekty studenckie, niech inni studenci zrobią formy i resztę, kolejni próby wytrzymałościowe i tak po kolei i będziemy mieli szybowiec za 25k zł. W końcu za nasze podatki.
Co tu dużo mówić? Geniuszy konstruktorów było w Polsce kilku: Dulęba, Okarmus, potem może Bereś , z aerodynamiki Kubryński. Nikogo innego nie widzę.
Jednak to nie tak, że z Politechnik wychodzą sami geniusze konstruktorzy – a tego nam trzeba;
no bo nie sztuka zbudować dziś szybowiec, ale sztuka zrobić szybowiec, który będzie wygrywał wszystkie zawody / np. Diana 2/. Inna sprawa, że nie mogą to robić przypadkowi, wciąż nowi ludzie; potrzebna jest jakaś ciągłość kadr, pracowników – doświadczenie jest potrzebne. Także projekty studenckie, to projekty studenckie. Nie sądzę, aby z takich projektów powstała nagle jakaś fabryka produkująca doskonałe szybowce.
Co do pieniędzy, jednak Politechniki czy inni sami zdobywają granty – a koszty budowy i certyfikacji są ogromne myślę.
A prawa autorskie Jantara zostały chyba wykupione przez Niemcy.
Tom
zauważ tylko ze zawodów nie wygrywają szybowce tylko piloci :):)
dian na zawodach latało kilka, a wygrywała tylko ta jedna ;)
Cytat: boruh w Grudzień 30, 2013, 21:48
zauważ tylko ze zawodów nie wygrywają szybowce tylko piloci :):)
dian na zawodach latało kilka, a wygrywała tylko ta jedna ;)
Na różnych egzemplarzach Diany 2 WGC wygrywało 3 pilotów (J. Centka, S. Kawa S. Ghiorzo) ; EGC 1 pilot (J. Centka); GP 1 pilot (3x S. Kawa); Igrzyska Lotnicze 1 pilot (S. Kawa) 8)
ok uprosciłem co nie zmienia faktu ze to nie byly jedyne diany jakie spotykały sie na 1 zawodach
wiec szybowiec to nie wszystko
tmdale masz rację, ale popatrz a to inaczej, skoro projekty takie jak PW nie są złe, to trzeba je budować i rozwijać, skoro za naszą kasę, bo i granty z Marsa nie spadają to jeśli będzie to budowane i latało to w końcu się zrobi z tego rasowy sprzęt, wałkowany tu przykład diany, pamiętacie jak J. Trzeciak przegrał złoto w Teksasie, więc pierwsza nie była cudowna, ale jeśli się coś rozwija to staje się to z czasem lepsze. A skąd wiedzieć co w konstrukcji zmienić jak nie od użytkowników, tylko muszą oni być. Popatrz na takiego Bakcyla, niby pterodaktyl, ale jakos lata, ma dwa miejsca i na żaglu nie jest tragedii, więc jeśli taki by kosztował odpowiednio mało to by się znalazł chętny klient za windą można tym uczyć nawyków poprawnego latania. A nóż ktoś by do tego czy choćby do PW2 gapa wstawił silnik????
Przecież gapa może kosztować grosze, nawet w zestawie do montażu. Formu są za nasze pieniądze , a i młodzież się nauczy, wtedy będzie z tego mgr inż jakiś pożytek, jak zobaczy że to co robił lata i jeszcze się sprzedaje to będzie chciał pozostać w zawodzie a nie bezinteresownie kopiować rysunki PWC nie wiedząc co na nich jest, bo to już niestety standard.
Cytat: Delta w Grudzień 31, 2013, 13:09 Popatrz na takiego Bakcyla, niby pterodaktyl, ale jakos lata, ma dwa miejsca i na żaglu nie jest tragedii, więc jeśli taki by kosztował odpowiednio mało to by się znalazł chętny klient za windą można tym uczyć nawyków poprawnego latania.
Po pierwsze: To nie jest dobry pomysł, bo potem by uczniowie startowali z pełną nogą niezależnie od kierunku bocznego wiatru ... :)
Po drugie: To Specjal
W tej chwili chyba są 3 kierunki rozwoju szybowców:
- Na zawody – szybowce o maksymalnych osiągach, wyżyłowane, raczej certyfikowane, a więc bardzo drogie ; GP-10 jak najbardziej,
- Do treningu – no to np. Perkoz etc.
- Do rekreacji – ultralekkie, sportowe – typu Axel, może wersja light GP-10 – tanie, ultralajty, niecertyfikowane, nieseryjne, albo seryjne, ale nie nadające się do zawodów, ani do treningu, a dla amatorów i rekreacji, latanie nad lotniskiem etc.
?
Tematem jest GP-10 – szybowce PW może trzeba oddzielny wątek /aczkolwiek PW-5 się mieści, no bo klasa 13,5 m ale jw. - typ nienadający się zawody/.
Projekty PW nie są złe, ale też nie są rewelacyjne, typu Diana 2. Powiedzmy, że mieszczą się w klasie ,,do treningu".
Tom
Cytat: Delta w Grudzień 31, 2013, 13:09
... wałkowany tu przykład diany, pamiętacie jak J. Trzeciak przegrał złoto w Teksasie, więc pierwsza nie była cudowna, ale jeśli się coś rozwija to staje się to z czasem lepsze. ...
J. Trzeciak w Teksasie nie przegrał złota, a
wygrał srebro na SZD 55. Dianą latał M. Poźniak.
22. Szybowcowe Mistrzostwa Świata – Uvalde, USA, 27.07 – 11.08.1991
kl. Std (rozegrano konkurencji: 12) http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=293 (http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=293)
1. Baer Selen (NL) Discus
2. Janusz Trzeciak (POL) SZD 55-1
3. Eric Mozer (USA) Discus a
11. Franciszek Kępka (POL) SZD 55
kl. 15m (rozegrano konkurencji: 12) http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=292 (http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=292)
1. Brad Edwards (AUS) LS 6b
2. Gilbert Gerbaud (FRA) LS 6c
3. Douglas Jacobs (USA) LS 6b
20. Tomasz Rubaj (POL) Ventus
21. Mariusz Poźniak (POL) SZD 56 Diana
kl. Otw (rozegrano konkurencji: 12) http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=291 (http://zawodyszybowcowe.info.pl/wyniki.php?wynid=291)
1. Janusz Centka (POL) ASW 22B
2. Holger Back (GER) Nimbus 3
3. Gerard Lherm (FRA) Nimbus 4
10. Stanisław Wujczak (POL) ASH 25
...Chodziło mu o pilota M. Późniaka, co nie znaczy, że gdyby taki Kawa leciał wtedy Dianą 1, to nic nie wiadomo :).
Tom
Masz racje Witek, chodziło mi o promyka, z tego co mówił sam pilot kwestia rozegrała się na jednym zboczu, konkurent przeszedł a Janusz musiał podkręcać. Ale chodzi o to, że w tamtym czasie był to materiał na dobry szybowiec który został w tyle przez brak modernizacji itp. Swoją drogą nie wiem czy Sebek jest w lepszej formie niż wtedy był Janusz, szkoda to poruszać bo i tak nie dojdziemy do sedna sprawy, każdy wie , że obaj to elita.
A co do reszty, fakt, temat poszedł w złą stronę.
Uważam jednak, że jeśli stowarzyszenie B4 będzie miało kasę to projekt się rozwinie, oczywiście wszystko za kasę podatnika. Szkoda że my na tym nic nie uszczkniemy. A powinniśmy, bo to za nasze pieniądze sie rozwija.
Po pierwsze: To nie jest dobry pomysł, bo potem by uczniowie startowali z pełną nogą niezależnie od kierunku bocznego wiatru ... :)
Po drugie: To Specjal
a czemu specjał i czemu z pełną nogą ??????????
,,Środki finansowe Stowarzyszenia składają się z:
1.wpływów ze składek członkowskich
2.dotacji i subwencji
3.darowizn i zapisów
4.dochodów z własnej działalności gospodarczej".
To o jakich podatkach mówisz, kolego? Skup się lepiej na temacie szybowca GP-10.
A SZD-55 załatwiła chyba wtedy nasza kadra szybowcowa, która nie chciała na tym szybowcu startować, tylko na niemieckim Discusie, który ponoć uważali za lepszy, choć w testach szybowce oba wypadły tak samo, mimo że Discus był robiony z węgla /sic!/. Do przemyślenia.
Tom
Cytat: tmdale w Grudzień 31, 2013, 19:37
To o jakich podatkach mówisz, kolego? Skup się lepiej na temacie szybowca GP-10.
proponuję wycieczkę do krosna i popatrzeć na budynek B4, poczytać, popytać itp.
Cytat: Delta w Grudzień 31, 2013, 18:57
Po pierwsze: To nie jest dobry pomysł, bo potem by uczniowie startowali z pełną nogą niezależnie od kierunku bocznego wiatru ... :)
Po drugie: To Specjal
a czemu specjał i czemu z pełną nogą ??????????
No właśnie widać, że nie znasz tej konstrukcji ... wyprodukowanej w 1 egz. ... i nie wiesz jak ma umieszczony dolny zaczep.
A dlaczego Special to zapytaj dawne DWLKK i PW dlaczego nie ma TC w EASA.
Zasadniczo jak sobie po analizowałem, małe szybowce są trudniejsze w pilotażu - mniej "odporne" na wiatr.
I niewiele w świecie powstało "maluchów" - zawodniczych. Co innego szybowce do treningu.
Chyba, że to ma być szybowiec "pocisk" - dwa zakręty i po po prostej 400 km/h i po zawodach?
Tom
Witam,
właśnie ukazał się artykuł o GP-10 w kwartalniku Motoszybowce.pl
Do pobrania tutaj:
http://www.motoszybowce.pl/images/stories/kwartalnik/2013_03-04/motoszybowce_2013_3-4.pdf (http://www.motoszybowce.pl/images/stories/kwartalnik/2013_03-04/motoszybowce_2013_3-4.pdf)
Tom